Grupy dyskusyjne   »   Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Najnowszy film z Video.V10.pl więcej »
Land Rover Defender na planie filmu o Jamesie Bondzie

Czy renault megane jest naprawde taki zly?



1 Data: Styczen 13 2008 17:23:53
Temat: Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Autor: LR 

Witam,

Planuje kupno samochodu do 9tys. (i zamknac sie w 11tys. 'ze wszystkimi
rzeczami do zrobienia). Jednym z kandydatow jest renault megane 1996 lub 97.

Patrze sobie na to:
http://moto.money.pl/adac/rankingi_awaryjnosci_wszystkie_klasy_aut.html

a potem na to:
http://auto.gazeta.pl/auto/1,52402,123349.html

I chcialbym sie dowiedziec, czy starsze roczniki tez byly takie awaryjne
(jednym slowem czy to samochod do d...) i sobie darowac?

pozdrawiam,
L.R.



2 Data: Styczen 13 2008 18:10:04
Temat: Re: Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Autor: Hautameki 

LR pisze:

Witam,

Planuje kupno samochodu do 9tys. (i zamknac sie w 11tys. 'ze wszystkimi
rzeczami do zrobienia). Jednym z kandydatow jest renault megane 1996 lub 97.

Odpuść sobie, chyba że poprzedni właściciel powymieniał w nim wszystko i już nie ma siły dalej z nim walczyć ;-)
Swoimi czasy jeździłem renault 19, później citroenem xara. Po przygodach z tymi samochodami do końca życia wyleczyłem się z aut francuskich ;-))

--
      _,.-"``````````````````"'-.
  (}<`     Pozdrowienia   :
  [] ``'-.   Hautameki      :
  /\      `"-.,,,,,,,,,,,,,,,..-"

3 Data: Styczen 13 2008 18:40:22
Temat: Re: Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Autor: Paweł 

nie pitol, że R19 to zły samochód ...

--
Laguna II 2.0 16v 2007 ESPrience
było Clio I 1.1 RN 1993

4 Data: Styczen 13 2008 21:37:47
Temat: Re: Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Autor: castrol 

Paweł pisze:

nie pitol, że R19 to zły samochód ...

Albo Xsara, gdzie to jeden z lepszych modeli Citroena.


--
Pozdrawiam
Jacek

5 Data: Styczen 14 2008 01:00:43
Temat: Re: Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Autor: Hautameki 

castrol pisze:

Paweł pisze:
nie pitol, że R19 to zły samochód ...

Albo Xsara, gdzie to jeden z lepszych modeli Citroena.

W takim razie jest gorzej niż myślałem ;-)


--
      _,.-"``````````````````"'-.
  (}<`     Pozdrowienia   :
  [] ``'-.   Hautameki      :
  /\      `"-.,,,,,,,,,,,,,,,..-"

6 Data: Styczen 14 2008 00:59:32
Temat: Re: Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Autor: Hautameki 

Paweł pisze:

nie pitol, że R19 to zły samochód ...

Najbardziej upierdliwe badziewie jakim miałem nieprzyjemność jeździć, dobrze, że go rozbiłem bo mało brakowało żeby doprowadził mnie do ruiny finansowej.

--
      _,.-"``````````````````"'-.
  (}<`     Pozdrowienia   :
  [] ``'-.   Hautameki      :
  /\      `"-.,,,,,,,,,,,,,,,..-"

7 Data: Styczen 14 2008 04:45:26
Temat: Re: Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Autor: castrol 

On 14 Sty, 00:59, Hautameki  wrote:

Najbardziej upierdliwe badziewie jakim miałem nieprzyjemność jeździć,
dobrze, że go rozbiłem bo mało brakowało żeby doprowadził mnie do ruiny
finansowej.

Gdyby autko nie bylo frnacuskie to pewnie bys nie rozbil :D

8 Data: Styczen 13 2008 21:38:37
Temat: Re: Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Autor: castrol 

Hautameki pisze:

LR pisze:
Witam,

Planuje kupno samochodu do 9tys. (i zamknac sie w 11tys. 'ze wszystkimi
rzeczami do zrobienia). Jednym z kandydatow jest renault megane 1996 lub 97.

Odpuść sobie, chyba że poprzedni właściciel powymieniał w nim wszystko i już nie ma siły dalej z nim walczyć ;-)

Co za dyrdymaly. Akurat Meganki I byly bardzo udanymi modealmi, nie to co Megane II

Swoimi czasy jeździłem renault 19, później citroenem xara. Po przygodach z tymi samochodami do końca życia wyleczyłem się z aut francuskich ;-))

Kolejne uogolnienia? Nawet nazwy samochodu poprawnie napisac nie umiesz ;) ALe chetnie sie dowiem co takiego dzialo sie z ta Xsara :)

--
Pozdrawiam
Jacek

9 Data: Styczen 14 2008 01:12:50
Temat: Re: Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Autor: Hautameki 

castrol pisze:

Swoimi czasy jeździłem renault 19, później citroenem xara. Po przygodach z tymi samochodami do końca życia wyleczyłem się z aut francuskich ;-))

Kolejne uogolnienia? Nawet nazwy samochodu poprawnie napisac nie umiesz ;) ALe chetnie sie dowiem co takiego dzialo sie z ta Xsara :)

Zgubiłem "s" wielkie mi rzeczy ;-))
Gówniane zawieszenie, w którym ciągle coś stukało, do tego padła mi tylna belka. Auto jest zbyt delikatne na nasze polskie drogi.


--
      _,.-"``````````````````"'-.
  (}<`     Pozdrowienia   :
  [] ``'-.   Hautameki      :
  /\      `"-.,,,,,,,,,,,,,,,..-"

10 Data: Styczen 14 2008 04:46:46
Temat: Re: Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Autor: castrol 

On 14 Sty, 01:12, Hautameki  wrote:

Zgubiłem "s" wielkie mi rzeczy ;-))
Gówniane zawieszenie, w którym ciągle coś stukało, do tego padła mi
tylna belka. Auto jest zbyt delikatne na nasze polskie drogi.


Pytanie jaki byl przebieg? Tylna belka nadaje sie do regeneracji przy
jakis 100-120 tys km i jesli sie regualenie o auto dba to koszt
regeneracji belki to jakies 600 zl wiec zaden majatek.

11 Data: Styczen 13 2008 19:07:27
Temat: Re: Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Autor: Szamal 


Użytkownik "LR"  napisał w wiadomości

Witam,


nie jest

12 Data: Styczen 13 2008 19:10:23
Temat: Re: Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Autor: Mumin 

Szamal pisze:
,



nie jest

Myślę, że to wszystkich przekonało. :)


--
Pozdrawiam,
Mumin

13 Data: Styczen 13 2008 20:19:48
Temat: Re: Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Autor: Szamal 


Użytkownik "Mumin"  napisał w wiadomości

Szamal pisze:
,


nie jest

Myślę, że to wszystkich przekonało. :)


no co przeciez nie prosil o uzasadnienie tylko odpowiedz ;)

14 Data: Styczen 13 2008 19:23:54
Temat: Re: Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Autor: Irokez 

Użytkownik "LR"  napisał w wiadomości

Witam,

Planuje kupno samochodu do 9tys. (i zamknac sie w 11tys. 'ze wszystkimi
rzeczami do zrobienia). Jednym z kandydatow jest renault megane 1996 lub 97.

I chcialbym sie dowiedziec, czy starsze roczniki tez byly takie awaryjne
(jednym slowem czy to samochod do d...) i sobie darowac?

Nie jest.

Miałem 1.6RT z '96 90 kucy (z niemiec z tego okresu mają z reguły 75 kucy).
+ świetny silnik, mało pali przy fajnych osiągach bo auto lekkie jakby nie patrzeć.
+ komfort jazy, siedzeń - świetny
+ nic nie trzeszczy, piszczy - ALE ja miałem wersję RT i ma ona zdecydowanie inne materiały wnętrza niż uboższy RN
+ niedrogie części.

- gniją progi, błotniki, pas tylny pod światłami
- gniją progi, błotniki, pas tylny pod światłami
- gniją progi, błotniki, pas tylny pod światłami

z innych minusów to tak sobie ze schowkami, pada zawieszenie trochę częściej niż w niemcowych autach ale co na naszych drogach nie padnie...  Wymieniasz same swożnie i końcówki. Lubi paść też łożysko w przednich kołach - jest słabo osłonięte. Do sprawdzenia także tyna belka skrętna - samodzielna naprawa jest pod znakiem zapytania ze względu na skomplikowanie prac. Moja dożyła do końca.

Sprzedałem 10 latka z przebiegiem 140tyś, cały czas żadziutki syntetyk Elf 5W30 i  zadnych dolewek pomiędzy wymianami (co ok 12tyś).
Nigdy nie stanęło. Z elektryki padł tylko silniczek krokowy biegu jałowego na którym dojechałem spokojnie do serwisu (tylko gasiłem silnik na krzyżówkach bo zablokował się otwarty i obroty na maxa szły ;)).

Nie kupuj 1.4 - za słaby, pije niewiele mniej i były z reguły w biedniejszych wersjach (ja miałem ABS, wspomaganie, poduchy, elektrykę, podgrzewaną przednią szybę, komputer).
i patrz na progi, błotniki, pas pod światłami.

Gdyby nie zgnił dalej bym jeździł.

Pozdrawiam.

--
Irokez
Uwaga:adres bez cyferki :)

15 Data: Styczen 13 2008 19:29:14
Temat: Re: Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Autor: J.F. 

On Sun, 13 Jan 2008 17:23:53 +0100,  LR wrote:

I chcialbym sie dowiedziec, czy starsze roczniki tez byly takie awaryjne
(jednym slowem czy to samochod do d...) i sobie darowac?

Wcale nie sa awaryjne, tylko maja dluga liste czesci eksploatacyjnych
:-)

1997 to juz chyba z cewkami co roku do wymiany ? :-)

J.

16 Data: Styczen 13 2008 19:35:35
Temat: Re: Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Autor: Irokez 

Uzytkownik "J.F."  napisal w wiadomosci

On Sun, 13 Jan 2008 17:23:53 +0100,  LR wrote:
I chcialbym sie dowiedziec, czy starsze roczniki tez byly takie awaryjne
(jednym slowem czy to samochod do d...) i sobie darowac?

Wcale nie sa awaryjne, tylko maja dluga liste czesci eksploatacyjnych
:-)

1997 to juz chyba z cewkami co roku do wymiany ? :-)

Raczej nie tyle rok co typ silnika. w 16V byly cewki po jednej na swiece.
W starym dobrym K7M 1.6 8V nie bylo tego problemu.

--
Irokez
Uwaga:adres bez cyferki :)

17 Data: Styczen 13 2008 20:15:35
Temat: Re: Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Autor: R2r 

J.F. pisze:

1997 to juz chyba z cewkami co roku do wymiany ? :-)

Taa. No to fajnie, że wiesz coś na temat. ;->
Po pierwsze to 1997 raczej nie miał jeszcze silnika K4J ani K4M a to te właśnie miały awaryjne cewki zapłonowe.
Po drugie to w pięcio- i więcej letnim  RM, którego problem nietrwałych cewek dotyczył, zazwyczaj poprzedni właściciel wymienił już komplet cewek oryginalnych (Sagem) na zdecydowanie lepsze (Denso lub Beru) a te już raczej są bezawaryjne. Zresztą nawet nowsze Sagemy miały już większą trwałoć.
Po trzecie nawet gdyby jakimś cudem były w niej podatne na awarie Sagemy to ceny nowych Beru są już poniżej 100 zł.

--
Pozdrawiam. Artur.
________________________________________________________

18 Data: Styczen 13 2008 20:04:19
Temat: Re: Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Autor: Gregorius 

LR pisze:

I chcialbym sie dowiedziec, czy starsze roczniki tez byly takie awaryjne
(jednym slowem czy to samochod do d...) i sobie darowac?

Nie wiem jak starsze, ja od 1,5 roku jeżdżę Megane Grand Tour 1,4 16V + LPG IV gen z 2001 roku i generalnie jestem zadowolony z tego auta.

Zrobiłem przez ten okres ~50 kkm (auto kupione z zdaje się realnym przebiegiem 165 kkm) i w tym czasie naprawiłem:
- padnięty wentylator chłodnicy (150zł za używany, zmieniłem sam)
- padnięty czujnik położenia wału (80 zł, zmieniłem sam)
- środkowy tłumik (oryginał po 5 latach troszkę już pierdział, ceny nie pamiętam)
- gumy drążka reakcyjnego - 2x8zł, kosztu wymiany nie pamiętam

Poza tym normalna eksploatacja: olej, filtry, świece

Auto przez ten okres nigdy mnie nie zawiodło i zawsze wracałem do domu na własnych kołach.

Z cewkami o których tak się wszyscy rozpisują nie miałem nigdy problemu i wygląda mi to na krecią robotę miłośników pancerwagenów (zupełnie zresztą bez sensu bo w nowych passatach też padają ;p) bo znam parę osób które mają renault i też nikt sie jakoś bardzo na to nie skarżył - być może w tym modelu pada to trochę częściej niż w innych markach ale nie jest to aż taka tragedia jak to wygląda podczas czytania usenetu. Podejrzewam że Ci z "nie padającymi cewkami" wydają więcej na kable WN niż przeciętny użytkownik renault nawet jak mu któraś cewka padnie, ale kable to przecież materiał eksploatacyjny a jak padnie taka cewka to mój boże kochany ...

A co do reszty przesądów na temat aut na f to chrzań to - dzięki nim możesz kupić fajne wygodne auto za normalną kasę.

--
Pozdr. Gregorius

19 Data: Styczen 13 2008 20:52:59
Temat: Re: Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Autor: R2r 

LR pisze:

I chcialbym sie dowiedziec, czy starsze roczniki tez byly takie awaryjne
(jednym slowem czy to samochod do d...) i sobie darowac?
Wprawdzie ja eksploatowałem przez poprzednie siedem lat RM po face-liftingu (rok 2000) i być może pod pewnymi względami te samochody różnią się od swoich poprzedników, ale z grubsza jest to jednak podobna konstrukcja i mogę powiedzieć, że absolutnie nie potwierdzam wysokiej awaryjności tego samochodu.
Z problemów eksploatacyjnych to powiem, że dość często (średnio co 30 tys. km) trzeba wymieniać gumowe łączniki stabilizatora z przodu (koszt to kilkadziesiąt złotych).
A ponadto to na ponad 140 tys. km przejechane tym samochodem od nowości wymieniane były:
- amortyzatory z przodu (po 110 000),
- prawe łożysko kolumny McPhersona (j.w),
- tłumik tylny po 4 latach,
- tłumik środkowy po 5 latach,
- łącznik elastyczny przy katalizatorze po 6 latach,
- tylne okładziny hamulcowe (1 odkleiła się po przebiegu ok. 120kkm i był to jedyny przypadek gdy auto musiało być dowiezione do serwisu na lawecie).
- akumulator po 5 latach,
- pompa wodna,
- problem cewek zapłonowych Ciebie raczej nie będzie on dotyczył.
- no i oprócz powyższego normalne wymiany eksploatacyjne (filtry, płyny,   świece zapłonowe, klocki hamulcowe, 2 razy tarcze hamulcowe przednie, pasek akcesoriów, rozrząd)
I to chyba wszystko.
Co do dostępności części, które częściej się wymienia to dostępne są dobrej jakości zamienniki, sporo tańsze od oryginałów.

--
Pozdrawiam. Artur.
________________________________________________________

20 Data: Styczen 13 2008 21:21:23
Temat: Re: Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Autor: lux 

ja polecam samochodzik, bo jest komfortowy i bezawaryjny. Dużo miejsca i
miło się jeździ.
- 1,4 (75 km) spala mi średnio 6,3 i jest wystarczającu (dźwięk okropnym ma
:)
- zadnych nieprzewidzianych i powąznych awarii nie było
- może częściej niż w innych trzeba wymieniać układ wydechowy, co 50 kkm
(tanio)
- mała korozja na progach i tylnych błotnikach (po 8 latach)
- jak nie było to trzeba wymienić uszczelkę pod pokrywą zaworów i pompe
wodną (100 zł przy wymianie rozrządu)
- zadnchy problemów z elektryką, hamulacami, amortyzatorami,
zaiweszeniem.(widomo, eksploatacyjnie gumki co 40 kkm za 50 zł i po 100 kkm
końcówki drążka kierowniczego, łożyska z przodu i tyłu)

Ogólnie polecam, tani w utrzymaniu, awari brak. Wymiany części proste i
tanie.

--
lux

21 Data: Styczen 13 2008 22:20:06
Temat: Re: Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Autor: Franc  

Tylko trzeba jeszcze pamiętać, że są Meganki i Meganki. Megi mk1, wersje 3 i
5-cio drzwiowe oraz cabrio były robione we Francji a Kombi i Sedan w Turcji co
może bardzo rzutować na jakość wykonania.

Pzdrw
--
Franc "Rowery Poziome Rule"

niczym niewyróżniający się IMK P7
granatowa Żaba z D7F i LPG "TKP Edition"
zielona Xantai II kombi z 2.0Hdi

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

22 Data: Styczen 14 2008 00:53:24
Temat: Re: Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Autor: LR 

Tak jak sie spodziewalem, polowa odpowiedzi za, polowa przeciw :)

Zapomnialem dodac, ze chcialbym wersje z TD. Ktos mial i cos moze
powiedziec?

A tak na przyszlosc, czy jest jakies miejsce w necie z *duza* iloscia
opinii uzytkownikow danego modelu? Zauwazylem, ze w miejscach typu
http://www.autocentrum.pl/ wpisuja sie albo ludzie bardzo zadowoleni ze
swojego auta (jak ja) albo tacy, ktorym samochod zrujnowal kieszen i
staraja sie ostrzec innych. Moze jest, nie wiem, jakies forum albo cos z
bardziej rzetelnie rozlozonymi opiniami zeby nie smiecic grupy glupimi
pytaniami?

Zupelnie na marginesie spytam troche inaczej: czy przychodzi wam na mysl
jakis samochod, ktory moglby byc nastepca mojego opla ascona 1.6d? Moje
pierwsze auto, przejechalem nim w rok ponad 25kkm, w tym 6kkm wycieczka
do Francji i jestem zachwycony :) Jest cos w rodzaju 'to samo, ale
nowsze i niepelnoletnie'?

pozdrawiam i dzieki za odpowiedzi!
LR

ps. Zostalbym przy asconie, ale zalezy mi tez na bezpieczenstwie, bo
dziewczyna czesto nim jezdzi.

23 Data: Styczen 14 2008 09:29:33
Temat: Re: Czy renault megane jest naprawde taki zly?
Autor: Jacek 

A tak na przyszlosc, czy jest jakies miejsce w necie z *duza* iloscia
opinii uzytkownikow danego modelu? Zauwazylem, ze w miejscach typu
http://www.autocentrum.pl/

Zajrzyj na http://www.klubrenault.pl/ i na grupe dyskusyjna tego klubu :)

ja swoja megi zrobiłem 60 tys przez 1,5 roku.
Wymienilem rożrząd, pompe wodna, tylni tłumik, z zawieszeniem nie mam
zadnych problemów na razie.
W Twoim przypadku raczej szukalbym rocznika od 99 do 01, to Phase 2. Panuje
opinia ze to były ostatnie fajne renówki :)
Co do opini o tym aucie... jak dla mnie jest bardzo wygodne i ekonomiczne, w
8 letnim aucie nic nie skrzypi, jakość materiałów jest dobra, by nie
powiedziec bardzo dobra. Pozatym sa to auta za rozsądna cenę, po co
przepłacać:)
Pozdrawiam
--
Jacek T.
Megi K4M '99 RXE (oklejony)
ex Clio C1E '91
Merida Kalahari 510 SX (black and yellow)
..

Czy renault megane jest naprawde taki zly?



Grupy dyskusyjne