Grupy dyskusyjne   »   DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Najnowszy film z Video.V10.pl więcej »
Peugeot prezentuje hybrydy plug-in

DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego



1 Data: Kwiecien 15 2018 19:36:14
Temat: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

Witam,

Uśmiałem się z siebie samego. W stosunkowo świeżym wątku o DPF wspominałem jak należy dbać o niego by długo nam służył a właśnie nie dalej jak wczoraj, dałem plamę - auto zaczęło non-stop wpadać w tryb awaryjny, zero mocy itp. Wcześniej zaobserwowałem, że układ wydechowy ma duże wibracje na jałowym biegu - jakby się męczył strasznie. Końcówki rur wydechowych aż rozmazywały się patrząc na nie.

Oczywiście zatkany DPF (w ponad 30%). Z nieznanego mi powodu, mimo codziennych wyjazdów po 30km ekspresówką i ostatnio nawet 800km - procedura wypalania nie zakończyła się sukcesem przez ostatnie 60 tys km. W panice szukałem więc warsztatu z usługą serwisowego wypalania. Bez 300+ zł nie ma co z domu wyjeżdżać. Nawet za 450zł znalazłem tą usługę w moich okolicach.

Czy wiecie o co chodzi? Cena wydaje mi się absurdalną. Przecież to tylko podłÄ…czenie kompa i wyklikanie opcji na nim. Albo... o czymś nie wiem.

No cóż, postanowiłem więc zrobić to własnym sumptem mimo iż żadnym mechanikiem nie jestem i bardzo boję się ingerowania tak głÄ™boko. Mam jakiś prymitywny komputerek diagnostyczny w postaci softu na laptopie. Wlazłem w sekcję procedur związanych z silnikiem, skasowałem błÄ™dy DPF, uruchomiłem regenerację DPF. 30 minut, chmury dymu, żar spalin taki, że z 1m parzył (650 stopni za DPF) i ... błÄ™dy trwale zniknęły. Zajętoć 4%. Olej zaraz zmienię i pozamiatane. Ĺťadna filozofia. Sprawdziłem po ostygnięciu poziom oleju - taki sam jak przed wypalaniem. Czy coś przegapiłem i pora zezłomować auto?

--
Pozdrawiam,
Marek



2 Data: Kwiecien 15 2018 11:25:33
Temat: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor:

-- procedura wypalania nie zakończyła się sukcesem przez ostatnie 60 tys km

Skąd te rewelacje ? W 24h auto nie przejdzie od nieudanego wypalania do trybu kiedy trzeba uruchomić wypalanie serwisowe no chyba że coś padło i o tym nie wiedziałeś. No i co to za auto ?

3 Data: Kwiecien 15 2018 20:56:05
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 2018-04-15 o 20:25,  pisze:

-- procedura wypalania nie zakończyła się sukcesem przez ostatnie 60 tys km

Skąd te rewelacje ?

Jakie rewelacje? Czy ja coś odkryłem? Bo nie kojarzę. Wątek jest o absurdalnej cenie za usługę wypalania DPF oraz o tym, że amatorskim sposobem łatwo to samemu wykonać mając prostą aplikację.

W 24h auto nie przejdzie od nieudanego wypalania do trybu kiedy trzeba uruchomić wypalanie serwisowe no chyba że coś padło i o tym nie wiedziałeś.

Eeee... a o czym piszesz? Raczej 60.000km nie da się przejechać w 24h. No chyba, że Twoje auto rozwija prędkoć dwóch Machów. Moje nie jest tak szybkie :-D

Przez 60.000km było doć okazji by zakończyć z sukcesem chociaż jedno wypalanie przy takim trybie jazdy jak opisałem. Nie sądzisz, że mogłem tego oczekiwać? Czemu się dziwisz?

Zauważyłem, głównie wjeżdżając do garażu, że procedura wypalania - jako taka - włÄ…cza się. Niestety kontrolki tego stanu nie ma więc wyłÄ…cznie po zapachu palonej gumy i parzących końcówkach rur wydechowych mogę to stwierdzić - czyli wtedy gdy jest za późno na reakcje w postaci pojeżdżenia sobie 20 minut po okolicy.

> No i co to za auto ?

Merc E320CDI 4matic

--
Pozdrawiam,
Marek

4 Data: Kwiecien 15 2018 22:39:07
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor:

-- Jakie rewelacje? Czy ja coś odkryłem? Bo nie kojarzę.

wiec jeszcze raz:

Z nieznanego mi powodu, mimo codziennych wyjazdów po 30km ekspresówką i ostatnio nawet 800km - procedura wypalania nie zakończyła się sukcesem przez ostatnie 60 tys km.

a czasowo jak to wyglada ? rok jezdzenia z niesprawnym DPF ? dobre auta Niemcy klepia :-) i diagnostyka nic nie pokazuje ?


-- Przez 60.000km było doć okazji by zakończyć z sukcesem chociaż jedno
wypalanie przy takim trybie jazdy jak opisałem. Nie sądzisz, że mogłem
tego oczekiwać? Czemu się dziwisz?

czestotliwosc wypalania DPF dla 320CDI to 300-2500 km wiec jest to raczej jakas niezdiagnozowana usterka

-- Zauważyłem, głównie wjeżdżając do garażu, że procedura wypalania - jako
taka - włÄ…cza się. Niestety kontrolki tego stanu nie ma więc wyłÄ…cznie
po zapachu palonej gumy i parzących końcówkach rur wydechowych mogę to
stwierdzić - czyli wtedy gdy jest za późno na reakcje w postaci
pojeżdżenia sobie 20 minut po okolicy.

i po to jest wlasnie apka w telefonie :-) przeciez jesli nawet producent jest na tyle ograniczony zeby ukryc ta informacje to apka pokaze nam ze cos nie halo i mozna zadzialac, IMHO i tak masz farta tzn ze DPF nie zapchal sie na maxa tzn w stopniu uniemozliwiajacym wypalenie

5 Data: Kwiecien 16 2018 13:16:19
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 16.04.2018 o 07:39,  pisze:

wiec jeszcze raz:

Z nieznanego mi powodu, mimo codziennych wyjazdów po 30km ekspresówką
i ostatnio nawet 800km - procedura wypalania nie zakończyła się
sukcesem przez ostatnie 60 tys km.

a czasowo jak to wyglada ? rok jezdzenia z niesprawnym DPF ? dobre
auta Niemcy klepia :-) i diagnostyka nic nie pokazuje ?

Należałoby zdefiniować co znaczy niesprawny DPF. 3%, 10%, 20% zatkania?
Czy może stan, w którym check engine się pojawia?

Diagnostyka pokazuje bardzo dobrze. Jednakże nie mam w zwyczaju
notorycznego diagnozowania usterek gdy nic się nie dzieje.

A 60000km to jakieś 1.5 roku jazdy.

czestotliwosc wypalania DPF dla 320CDI to 300-2500 km wiec jest to
raczej jakas niezdiagnozowana usterka

Hmm... trudno to skomentować. Sprawdziłem w ustawieniach: regeneracja
samoczynna jest na ON. W w/w okresie z całÄ… pewnością przynajmniej 3
próby namierzyłem przypadkiem w chwilach kiedy wypalanie nie powinno być
kończone. Np. po zjechaniu z autostrady zaczął kopcić siwym dymem - tuż
przed wjechaniem w miasto. Procedura więc musiała zostać przerwana.


i po to jest wlasnie apka w telefonie :-) przeciez jesli nawet
producent jest na tyle ograniczony zeby ukryc ta informacje to apka
pokaze nam ze cos nie halo i mozna zadzialac, IMHO i tak masz farta
tzn ze DPF nie zapchal sie na maxa tzn w stopniu uniemozliwiajacym
wypalenie

Tak wiem. Chceck Engine zapala się u mnie przy ok 30% - całe szczęście, że tak nisko. To portfel uratowało.

--
Pozdrawiam,
Marek

6 Data: Kwiecien 16 2018 10:38:04
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor:

Należałoby zdefiniować co znaczy niesprawny DPF. 3%, 10%, 20% zatkania?
Czy może stan, w którym check engine się pojawia?

Check engine bo później to już lotto

-- Diagnostyka pokazuje bardzo dobrze. Jednakże nie mam w zwyczaju
notorycznego diagnozowania usterek gdy nic się nie dzieje.

Oj działo się tylko nie zauważyłeś. Elm moze sobie siedzieć w złÄ…czu i raz w miesiącu tasker odpala Daimler DPF ;-)

-- A 60000km to jakieś 1.5 roku jazdy.

Grubo. Aż dziwne że wytrzymał no i olej chyba trochę kiepski się zrobił ;-)

7 Data: Kwiecien 16 2018 21:29:17
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 2018-04-16 o 19:38,  pisze:

Należałoby zdefiniować co znaczy niesprawny DPF. 3%, 10%, 20% zatkania?
Czy może stan, w którym check engine się pojawia?

Check engine bo później to już lotto

Stan check engine miałem przez może jeden dzień. Tak jak napisałem w wątku otwierającym - pojawił się 14go kwietnia a 15go usunąłem przyczynę. Jak dziś ponownie zweryfikowałem - problem rozwiązany. Natomiast jakiekolwiek "później" nie ma jak nastąpić bo autem nie da się po prostu jeździć w tym stanie. Więc nie ma czym DPFa dalej zatykać.

-- A 60000km to jakieś 1.5 roku jazdy.

Grubo. Aż dziwne że wytrzymał no i olej chyba trochę kiepski się zrobił ;-)
  Czemu tak sądzisz? Przecież na początku tych 60000km DPF był w idealnym stanie i stopniowo musiał się zatykać. Zresztą komputer nie dopuszcza do całkowitego zatkania lecz włÄ…cza awarię przy ok. 30% - jak napisałem. Podejrzewam, że kolejna niedokończona procedura wypalania dobiła progu zadziałania zabezpieczenia.

Po drugie olej zmieniam co 12000km więc był w tym czasie 5x zlewany.

--
Pozdrawiam,
Marek

8 Data: Kwiecien 16 2018 22:42:20
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor:

-- Czemu tak sądzisz? Przecież na początku tych 60000km DPF był w
idealnym stanie i stopniowo musiał się zatykać.

stopniowo przez 1.5 roku ? zakladajac ze wypalenie standartowo wystepuje po max 2 tkm zrobiles co najmniej 30 nieudanych prob zanim wlaczyl sie check

-- Po drugie olej zmieniam co 12000km więc był w tym czasie 5x zlewany.

malo kto tak robi, a jak ktos jeszcze jezdzi na LL to juz kaplica

9 Data: Kwiecien 17 2018 09:53:11
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 17.04.2018 o 07:42,  pisze:

-- Czemu tak sądzisz? Przecież na początku tych 60000km DPF był w idealnym stanie i stopniowo musiał się zatykać.

stopniowo przez 1.5 roku ? zakladajac ze wypalenie standartowo
wystepuje po max 2 tkm zrobiles co najmniej 30 nieudanych prob zanim
wlaczyl sie check

No więc stopniowo. Jeśli nie stopniowo, to raczej nie podasz mi daty kiedy stało się to z dnia nadzień, gwałtownie.

Właśnie to wydaje mi się dziwne, że przy tylu okazjach i długich przebiegach nie udało się procedury zakończyć.


-- Po drugie olej zmieniam co 12000km więc był w tym czasie 5x
zlewany.

malo kto tak robi, a jak ktos jeszcze jezdzi na LL to juz kaplica


Dziwne - bo takie postępowanie jest wymagane przy turbo. 15kkm to absolutny max. Lepiej więc co 12kkm to robić. Mimo to rzadko ludzie to robią?

Tak na marginesie ja jeżdżÄ™ właśnie na LL :-)


--
Pozdrawiam,
Marek

10 Data: Kwiecien 17 2018 01:04:45
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor:

-- Właśnie to wydaje mi się dziwne, że przy tylu okazjach i długich  przebiegach nie udało się procedury zakończyć.

najprawdopodobniej niezdiagnozowana usterka lub CUD :-)

-- Tak na marginesie ja jeżdżÄ™ właśnie na LL :-)

jeszcze mniej ludzi jezdzi na LL ale zmienia co 12 tkm jak dobrze pomysle to nie znam nikogo takiego :-)

11 Data: Kwiecien 17 2018 15:45:59
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 17.04.2018 o 10:04,  pisze:

-- Właśnie to wydaje mi się dziwne, że przy tylu okazjach i długich przebiegach nie udało się procedury zakończyć.

najprawdopodobniej niezdiagnozowana usterka lub CUD :-)

Może to drugie raczej bo fizycznie załÄ…cza się wypalanie - sęk w tym, że
zwykle uwzięło się na moment gdy kończę podróż.

-- Tak na marginesie ja jeżdżÄ™ właśnie na LL :-)

jeszcze mniej ludzi jezdzi na LL ale zmienia co 12 tkm jak dobrze pomysle to nie znam nikogo takiego :-)


Wyjaśnię, że nie było moją intencją kupowanie LL. Chodziło mi tylko aby był w pełni syntetyczny i łaskawy dla DPF a nie z napisem, że jest syntetyczny kiedy wcale nie jest. A że napisane na kanistrze było LL, to trudno :-) Nie zaszkodzi.


--
Pozdrawiam,
Marek

12 Data: Kwiecien 17 2018 11:46:25
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Myjk 

Mon, 16 Apr 2018 21:29:17 +0200, Marek S

Po drugie olej zmieniam co 12000km więc był w tym czasie 5x zlewany.

Czyli 3tkm za wcześnie? To i tak nieźle. Moja Mazda ma interwał co 20tkm,
ale oczywiście nadgorliwcy wylewają olej do ścieku co 10tkm zużywając go 2x
tyle co trzeba.

--
Pozdor
Myjk

13 Data: Kwiecien 17 2018 04:18:04
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor:

-- Czyli 3tkm za wcześnie? To i tak nieźle.

za wcześnie to pojecie wzgledne bo zalezy od eksploatacji, ja te 15 tkm robie w 3 miechy a ktos inny kula sie rok po miescie

-- Moja Mazda ma interwał co 20tkm, ale oczywiście nadgorliwcy wylewają olej do ścieku co 10tkm zużywając go 2x tyle co trzeba.

inny tryb eksploatacji albo im DPF sie nie wypala i maja cykora :-)

14 Data: Kwiecien 17 2018 16:00:13
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 17.04.2018 o 11:46, Myjk pisze:

Mon, 16 Apr 2018 21:29:17 +0200, Marek S

Po drugie olej zmieniam co 12000km więc był w tym czasie 5x zlewany.

Czyli 3tkm za wcześnie? To i tak nieźle. Moja Mazda ma interwał co 20tkm,
ale oczywiście nadgorliwcy wylewają olej do ścieku co 10tkm zużywając go 2x
tyle co trzeba.

Turbina lubi świeży olej. Zbyt kosztowna jest jej naprawa by ją katować. Właśnie przy jej naprawie doradzono mi takie postępowanie. Zresztą jest zauważalna różnica w pracy silnika na na nowym i przechodzonym oleju - ale tylko w pełni syntetycznym. Na klasycznym mercedesowskim nie ma aż tak dużych różnic. To co ja zauważyłem:

1. Pod koniec okresu eksploatacji oleju słychać gwizd turbiny przez kilka pierwszych minut. Na świeżym oleju jest cisza cały czas.

2. Głównie zimą na zimnym silniku zawsze tak samo przejeżdżam pewien odcinek drogi (zerowy ruch). Na tym krótkim odcinku (max 1km) chwilowe spalanie na oryginalnym mercedesowskim - ok 11.5-12/100 (nie pamiętam przecinków). Na w pełni syntetycznym 9.6/100 a na przechodzonym 10.5 (za każdym równo jak w zegarku).

Te liczby bardzo zachęcają mnie do dbania o jakoć i częstotliwoć zmiany oleju. W benzynie nie bawiłbym się w tak częste wymiany. Ale diesel przez quasiekologię EGRowską zakręci parę razy i z oleju robi się błoto.

--
Pozdrawiam,
Marek

15 Data: Kwiecien 17 2018 21:56:23
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 2018-04-17 o 17:30, Myjk pisze:

Mojej wiadać stary olej nie przeszkadza. Turbo gwiżdże od nowości (jak i w
każdym modelu z takim silnikiem) i się łajza nie chce zepsuć od 10 lat i
180tkm pomimo wymiany oleju co 20 tys. (zgodnie z instrukcją). Jak nie
widać różnicy, to po co przepłacać i jeszcze do tego truć zużytym olejem.

Czyli sugerujesz bym darował sobie porady fachowców od turbin? A co z instrukcją, która mówi o wymianie co 15000km? Też sobie odpuścić?

--
Pozdrawiam,
Marek

16 Data: Kwiecien 17 2018 17:30:17
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Myjk 

Tue, 17 Apr 2018 16:00:13 +0200, Marek S

Turbina lubi świeży olej.

Mojej wiadać stary olej nie przeszkadza. Turbo gwiżdże od nowości (jak i w
każdym modelu z takim silnikiem) i się łajza nie chce zepsuć od 10 lat i
180tkm pomimo wymiany oleju co 20 tys. (zgodnie z instrukcją). Jak nie
widać różnicy, to po co przepłacać i jeszcze do tego truć zużytym olejem.

--
Pozdor
Myjk

17 Data: Kwiecien 16 2018 11:24:53
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor:

I tak przy okazji to jak ktoś ma ten trefny EA189 to zalecam częstszą wymianę oleju ;-) jeśli podnieśli częstotliwoć wypalania to odbyło się to kosztem jakości oleju -> więcej cykli wtrysku paliwa

18 Data: Kwiecien 16 2018 10:54:50
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor:

Męczę tego kolesia od VAG DPF żeby wrzucił do apki ciśnienie z czujnika. Do tego mógłby dokleić rozpiskę typowych błÄ™dów DPF np z rosstech plus prawidłowe wartości i już miałoby to ręce i nogi.

19 Data: Kwiecien 17 2018 00:00:00
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Budzik 

Użytkownik Marek S  ...

Zauważyłem, głównie wjeżdżając do garażu, że procedura wypalania -
jako taka - włącza się. Niestety kontrolki tego stanu nie ma więc
wyłącznie po zapachu palonej gumy i parzących końcówkach rur
wydechowych mogę to stwierdzić - czyli wtedy gdy jest za późno na
reakcje w postaci pojeżdżenia sobie 20 minut po okolicy.

Pisałem o tym nie raz - brak kontrolki, brak mozliwosci właczenia
wypalania recznie wtedy kiedy wiem ze bede miał dłuzszy przelot ale
przekonywano mnie ze to przeciez bezobsługowy system...

--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl  (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Łatwiej poznać ludzkość niż pojedynczego człowieka"
Francois La Rochefoucauld

20 Data: Kwiecien 17 2018 16:01:47
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 17.04.2018 o 02:00, Budzik pisze:


Pisałem o tym nie raz - brak kontrolki, brak mozliwosci właczenia
wypalania recznie wtedy kiedy wiem ze bede miał dłuzszy przelot ale
przekonywano mnie ze to przeciez bezobsługowy system...

Taaa... raczej bezmózgowy programista lub jego szef, który kazał mu pominąć to wskazanie.

--
Pozdrawiam,
Marek

21 Data: Kwiecien 17 2018 18:37:14
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Tomasz Gorbaczuk 

W dniu .04.2018 o 02:00 Budzik   pisze:


Pisałem o tym nie raz - brak kontrolki, brak mozliwosci właczenia
wypalania recznie wtedy kiedy wiem ze bede miał dłuzszy przelot ale
przekonywano mnie ze to przeciez bezobsługowy system...

Jest bezobsługowy, jeżdżÄ™ teraz (od nowości) już 3 autem z tym wynalazkiem  i nie miałem jeszcze żadnego problemu z fap/dpf. Wiem kiedy to ustrojstwo  się wypala (na słuch) ale mam kompletnie w d..pie czy to wypalanie się  kończy czy zaczyna. Jak mam potrzebę to gaszę silnik w trakcie wypalania,  żadnych dodatkowych czynności, wypalania serwisowego - zero, null.

TG

22 Data: Kwiecien 17 2018 19:10:47
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Cavallino 

W dniu 17-04-2018 o 18:37, Tomasz Gorbaczuk pisze:

W dniu .04.2018 o 02:00 Budzik  pisze:


Pisałem o tym nie raz - brak kontrolki, brak mozliwosci właczenia
wypalania recznie wtedy kiedy wiem ze bede miał dłuzszy przelot ale
przekonywano mnie ze to przeciez bezobsługowy system...

Jest bezobsługowy, jeżdżÄ™ teraz (od nowości) już 3 autem z tym wynalazkiem i nie miałem jeszcze żadnego problemu z fap/dpf. Wiem kiedy to ustrojstwo się wypala (na słuch)

A ja nie wiem i nie mogę wysłyszeć.
Coś tam na wskaźniku spalania ponoć sugeruje że się wypala (brak 0 przy puszczonym gazie i toczeniu się), ale to jedyny objaw.
Poprzednie auto przydybałem raz na wypalaniu w podobnym okolicznościach (akurat dymił na siwo).

Raz na 3,5 roku......

23 Data: Kwiecien 17 2018 20:15:59
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Tomasz Gorbaczuk 

W dniu .04.2018 o 19:10 Cavallino  pisze:


A ja nie wiem i nie mogę wysłyszeć.

A do czego Ci ta informacja potrzebna? Skoro w instrukcji nic nie ma na  temat obsługi dpf'a to to olej.

TG

24 Data: Kwiecien 17 2018 22:56:09
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Cavallino 

W dniu 17-04-2018 o 20:15, Tomasz Gorbaczuk pisze:

W dniu .04.2018 o 19:10 Cavallino  pisze:


A ja nie wiem i nie mogę wysłyszeć.

A do czego Ci ta informacja potrzebna?

Choćby do tego, żeby nie gasić gdy się wypala.
Lubi to robić w mieście....

25 Data: Kwiecien 18 2018 07:28:50
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Tomasz Gorbaczuk 

W dniu .04.2018 o 22:56 Cavallino  pisze:


Choćby do tego, żeby nie gasić gdy się wypala.
Lubi to robić w mieście....

Bo jak zgasisz to co się stanie?
Po ponownym starcie zacznie się wypalać od momentu w którym skończył.  Miasto w tym nie przeszkadza, jak zajdzie potrzeba sterownik sam sobie  podniesie temp. spalin zwiększając obciążenie lub robiąc dodatkowy wtrysk  paliwa do kolektora.

TG

26 Data: Kwiecien 17 2018 22:58:11
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor:

-- Po ponownym starcie zacznie się wypalać od momentu w którym skończył. Miasto w tym nie przeszkadza, jak zajdzie potrzeba sterownik sam sobie podniesie temp. spalin zwiększając obciążenie lub robiąc dodatkowy wtrysk paliwa do kolektora.

to jest teoria ale w praktyce wiekszosc aut z tym sobie nie radzi w jezdzie miejskiej

https://autokult.pl/2499,wypalanie-sadzy-w-filtrze-dpf-ile-trwa-i-kosztuje-wypad-za-miasto

to Opel ale w serwisie VW tez spotkalem kilka osob w kolejce do wypalania serwisowego, kupienie diesla i jazda wokolo komina to nie jest najlepszy pomysl :-)

27 Data: Kwiecien 18 2018 12:36:37
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: kosmos 

W dniu 2018-04-18 o 07:28, Tomasz Gorbaczuk pisze:

W dniu .04.2018 o 22:56 Cavallino  pisze:


Choćby do tego, żeby nie gasić gdy się wypala.
Lubi to robić w mieście....

Bo jak zgasisz to co się stanie?
Po ponownym starcie zacznie się wypalać od momentu w którym skończył. Miasto w tym nie przeszkadza, jak zajdzie potrzeba sterownik sam sobie podniesie temp. spalin zwiększając obciążenie lub robiąc dodatkowy wtrysk paliwa do kolektora.

Nie w każdym aucie działa to tak samo - np. w Vectrze 1.9 auto do rozpoczęcia trybu wypalania potrzebuje kilku spełnionych warunków: odpowiednio wysoki stopień zapełnienia filtra, odpowiednio wysoka temperatura silnika oraz przynajmniej raz od uruchomienia silnika osiągnięta prędkoć 90 km/h. Jak się jeździ w mieście, to czasem może być trudno spełnić wszystkie te warunki naraz, więc jak się już zacznie wypalanie, to czasem warto procedurę wykonać w całości.
Dla mnie osobiście takie warunki nie są najlepiej obmyślone, tym bardziej, że akurat ten silnik niespecjalnie szybko się nagrzewa, i w mieście trudno o jego właściwe rozgrzanie w duże mrozy na krótkim dystansie. Krótko mówiąc - do miasta tego silnika nie polecam, chyba, że ktoś wie, z czym to się wiąże i ma możliwoć co ok. 700 km (tak to wygląda u mnie) spełnić wymagania producenta.
Co ciekawe, jednym z kilku objawów wypalania jest to, że auto dostaje naprawdę fajnego kopa - to jeden z powodów, dla którego ja osobiście chciałbym mieć przycisk do wypalania na życzenie :)

28 Data: Kwiecien 18 2018 18:15:58
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Cavallino 

W dniu 18-04-2018 o 07:28, Tomasz Gorbaczuk pisze:

W dniu .04.2018 o 22:56 Cavallino  pisze:


Choćby do tego, żeby nie gasić gdy się wypala.
Lubi to robić w mieście....

Bo jak zgasisz to co się stanie?

Jest duża szansa, że niedługo po starcie zacznie wypalać od nowa.

Po ponownym starcie zacznie się wypalać od momentu w którym skończył.

Raczej nie, zacznie od zera.

Miasto w tym nie przeszkadza, jak zajdzie potrzeba sterownik sam sobie podniesie temp. spalin zwiększając obciążenie lub robiąc dodatkowy wtrysk paliwa do kolektora.

No właśnie.
I po co mi to?
Lepiej niech to zrobi raz a dobrze.

29 Data: Kwiecien 18 2018 19:49:20
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 2018-04-18 o 07:28, Tomasz Gorbaczuk pisze:


Bo jak zgasisz to co się stanie?
Po ponownym starcie zacznie się wypalać od momentu w którym skończył.

W Mercu E320CDI to nie jest prawdą. Długo po tym fakcie nie zacznie wypalać, a jak już zacznie - okazuje się, że właśnie parkujesz auto albo kończysz jazdę po autostradzie na rzecz ślimaczenia się w mieście ... i znów kolejna nieudana próba.

Miasto w tym nie przeszkadza, jak zajdzie potrzeba sterownik sam sobie podniesie temp. spalin zwiększając obciążenie lub robiąc dodatkowy wtrysk paliwa do kolektora.

Zwróć uwagę jakie są kolejki do zakładów gdzie wypala się DPFy lub czyści chemicznie. Nie wspominając o tym, że mnóstwo osób je usuwa. Gdyby się nie zapychały, to nikt nie interesowałby się takimi usługami.

--
Pozdrawiam,
Marek

30 Data: Kwiecien 18 2018 22:01:16
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Tomasz Gorbaczuk 

W dniu .04.2018 o 19:49 Marek S  pisze:


Po ponownym starcie zacznie się wypalać od momentu w którym skończył.

W Mercu E320CDI to nie jest prawdą.

Kolego Cavallino ma sporo młodsze auto od Twojego - mój komentarz odnosił  się do Jego auta.
Pierwsze wersje dpf'ów pewnie sporo się różniły od obecnie montowanych.

TG

31 Data: Kwiecien 18 2018 22:10:53
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Tomasz Gorbaczuk 

W dniu .04.2018 o 22:01 Tomasz Gorbaczuk  pisze:

W dniu .04.2018 o 19:49 Marek S  pisze:


Po ponownym starcie zacznie się wypalać od momentu w którym skończył.

W Mercu E320CDI to nie jest prawdą.

Kolego Cavallino ma sporo młodsze auto od Twojego - mój komentarz  odnosił się do Jego auta.
Pierwsze wersje dpf'ów pewnie sporo się różniły od obecnie montowanych.

"Kolega Cavallino" miało być.

TG

32 Data: Kwiecien 18 2018 03:59:55
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Budzik 

Użytkownik Tomasz Gorbaczuk  ...

Pisałem o tym nie raz - brak kontrolki, brak mozliwosci właczenia
wypalania recznie wtedy kiedy wiem ze bede miał dłuzszy przelot ale
przekonywano mnie ze to przeciez bezobsługowy system...

Jest bezobsługowy, jeżdżę teraz (od nowości) już 3 autem z tym
wynalazkiem  i nie miałem jeszcze żadnego problemu z fap/dpf. Wiem
kiedy to ustrojstwo  się wypala (na słuch) ale mam kompletnie w
d..pie czy to wypalanie się  kończy czy zaczyna. Jak mam potrzebę to
gaszę silnik w trakcie wypalania,  żadnych dodatkowych czynności,
wypalania serwisowego - zero, null.

Widocznie wszyscy ci ktorzy juz powycinali albo wymieniali (tak tez sie
zdarzaja tacy) to po prostu mitomani...
Jeden wrecz robił to po 80kkm w nowym aucie - to juz w ogole pewnie sobie
wymyslał a check engin i tryb serwisowy to pewnie ze wzgledu na złą
pogode sie właczył...

Ech...

--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl  (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Moi ludzie pracują na okrągło! Czasem nawet po 2, 3 godziny na dobę!!!"
kpt. Bertorelli/Dzielna Armia Włoska/Allo, Allo

33 Data: Kwiecien 18 2018 07:23:52
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Tomasz Gorbaczuk 

W dniu .04.2018 o 05:59 Budzik   pisze:


Widocznie wszyscy ci ktorzy juz powycinali albo wymieniali (tak tez sie
zdarzaja tacy) to po prostu mitomani...
Jeden wrecz robił to po 80kkm w nowym aucie

Jak ktoś coś wycina w nowym aucie to jest mitomanem i idiotą. Po to jest  gwarancja aby się takimi pierdołami nie zajmować.
Nie mam w rodzinie lub wśród bliższych znajomych kogoś z problemami z  fapem/dpf'em. A praktycznie wszyscy jeżdżÄ… dieslami. Może to wynika po  prostu z tego, że ten fap/dpf wymaga serwisowania jak każda częć w aucie.  Jak się w fapie kończy dodatek - to się go dolewa. Jak się fap/dpf zatka  to się go czyści/wymienia tak jak się wymienia zużyte tarcze, sprzęgła,  turbiny czy opony. Ĺťe drogo? - wg mnie nie - mnie najwięcej w każdym aucie  kosztują opony i ubezpieczenie.
Fap w poprzednim aucie kosztował mnie poniżej 500 zł (dodatek) - a auto  sprzedałem jak  miało prawie 270kkm nalatane.

TG

34 Data: Kwiecien 18 2018 17:26:58
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: J.F. 

Użytkownik "Budzik"  napisał w wiadomości grup Użytkownik Tomasz Gorbaczuk  ...

Widocznie wszyscy ci ktorzy juz powycinali albo wymieniali (tak tez
sie zdarzaja tacy) to po prostu mitomani...
Jeden wrecz robił to po 80kkm w nowym aucie

Jak ktoś coś wycina w nowym aucie to jest mitomanem i idiotą. Po to
jest  gwarancja aby się takimi pierdołami nie zajmować.

Chyba, ze sie uslyszy "DPF gwarancja nie obejmuje", albo "skutek zlego paliwa".

W sumie rzeczywiscie ciekawe czemu nie na gwarancji, moze nie uznali z
jakiegos powodu.
Niewazne, pokazuje tylko, ze to sie psuje! I ze nie jest takie
bezproblemowe jak piszesz.
Pomijam to, ze np. rozrzedzanie oleju silnikowego paliwem tez zbyt zdrowe
dla silnika nie jest.
I potem jest tak, ze jeszcze niedawno silniki jezdziły po milion km a
teraz jak 500-600 zrobi to jest huk.

A przejechales ten milion ?

Byl tu kiedys link o greckim taksiarzu, ktory mercem przejechal 2 mln, ale silniki to zuzyl trzy ...

Nie mam w rodzinie lub wśród bliższych znajomych kogoś z problemami
z  fapem/dpf'em. A praktycznie wszyscy jeżdżą dieslami. Może to
wynika po  prostu z tego, że ten fap/dpf wymaga serwisowania jak
każda część w aucie.  Jak się w fapie kończy dodatek - to się go
dolewa. Jak się fap/dpf zatka  to się go czyści/wymienia tak jak się
wymienia zużyte tarcze, sprzęgła,  turbiny czy opony.

A mowi cos, ze sie zapchal ?
Bo vectra to tylko wypala, nic nie mowi ...

Że drogo? - wg
mnie nie - mnie najwięcej w każdym aucie  kosztują opony i
ubezpieczenie.

Hm, jakis drogi rozmiar chyba masz ... albo wymiany doliczyles :-)

J.

35 Data: Kwiecien 18 2018 17:59:54
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Budzik 

Użytkownik J.F.  ...

Widocznie wszyscy ci ktorzy juz powycinali albo wymieniali (tak
tez
sie zdarzaja tacy) to po prostu mitomani...
Jeden wrecz robił to po 80kkm w nowym aucie

Jak ktoś coś wycina w nowym aucie to jest mitomanem i idiotą. Po to
jest  gwarancja aby się takimi pierdołami nie zajmować.

Chyba, ze sie uslyszy "DPF gwarancja nie obejmuje", albo "skutek zlego
paliwa".

W sumie rzeczywiscie ciekawe czemu nie na gwarancji, moze nie uznali
z
jakiegos powodu.
Niewazne, pokazuje tylko, ze to sie psuje! I ze nie jest takie
bezproblemowe jak piszesz.
Pomijam to, ze np. rozrzedzanie oleju silnikowego paliwem tez zbyt
zdrowe
dla silnika nie jest.
I potem jest tak, ze jeszcze niedawno silniki jezdziły po milion km a
teraz jak 500-600 zrobi to jest huk.

A przejechales ten milion ?

W sensie czy znam takie samochody?
Oczywiście.
Mercedes 207D - kupiony w latach 90 w takim stanie ze tylko na płaskim
jechał. Zrobiony remont silnika i potem ponad milion km trzepniete tym
autem.
Ford courier 1,9D - kupiony przy przebiegu 100kkm, sprzedawany przy
przebiegu 950kkm, sprawnyi  jezdzacy.

Mam tez kumpla który ma ducato z silnikiem 2,2 - 2006 rocznik.
Juz coś koło 1,2mln nim przejechał.

Byl tu kiedys link o greckim taksiarzu, ktory mercem przejechal 2 mln,
ale silniki to zuzyl trzy ...

Nie mam w rodzinie lub wśród bliższych znajomych kogoś z problemami
z  fapem/dpf'em. A praktycznie wszyscy jeżdżą dieslami. Może to
wynika po  prostu z tego, że ten fap/dpf wymaga serwisowania jak
każda część w aucie.  Jak się w fapie kończy dodatek - to się go
dolewa. Jak się fap/dpf zatka  to się go czyści/wymienia tak jak
się
wymienia zużyte tarcze, sprzęgła,  turbiny czy opony.

A mowi cos, ze sie zapchal ?
Bo vectra to tylko wypala, nic nie mowi ...

Że drogo? - wg
mnie nie - mnie najwięcej w każdym aucie  kosztują opony i
ubezpieczenie.

Hm, jakis drogi rozmiar chyba masz ... albo wymiany doliczyles :-)

Jak zuzył kilka kompletów i policzył razem to czemu nie...
Tyle tylko, ze bez opon jezdzic sie nie da...


--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl  (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Obdarowany mówi dziękuję,
a w duchu myśli - jeleń!"  Richard Fish

36 Data: Kwiecien 18 2018 22:08:11
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Tomasz Gorbaczuk 

W dniu .04.2018 o 17:26 J.F.  pisze:


Hm, jakis drogi rozmiar chyba masz ... albo wymiany doliczyles :-)

Opony i ubezpieczenie kupuję przyzwoite.

TG

37 Data: Kwiecien 18 2018 20:03:05
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 2018-04-18 o 07:23, Tomasz Gorbaczuk pisze:

Jak ktoś coś wycina w nowym aucie to jest mitomanem i idiotą. Po to jest gwarancja aby się takimi pierdołami nie zajmować.

Sugeruję poczytać gwarancje dla różnych marek. Zdziwisz się ale DPF zazwyczaj jest częścią wyłÄ…czoną z gwarancji lub ma bardzo niski przebieg km w ramach gwarancji. Np. nówka Subaru i nówka Volvo u znajomych tak mają.

Nie mam w rodzinie lub wśród bliższych znajomych kogoś z problemami z fapem/dpf'em. A praktycznie wszyscy jeżdżÄ… dieslami.

A mimo to warsztaty zajmujące się DPFami rozwijają się...
fap/dpf zatka to się go czyści/wymienia tak jak się wymienia zużyte tarcze, sprzęgła, turbiny czy opony. Ĺťe drogo? - wg mnie nie - mnie najwięcej w każdym aucie kosztują opony i ubezpieczenie.

Wow! Opony masz robione na indywidualne zamówienie czy palisz je na torze zaraz po zakupie ? Chyba tylko to uzasadniałoby wydatki.

DPFy potrafią kosztować nawet 20 tys. zł. Cena 7000zł to raczej przeciętna. Są auta z 2ma DPFami.

--
Pozdrawiam,
Marek

38 Data: Kwiecien 18 2018 21:53:47
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Tomasz Gorbaczuk 

W dniu .04.2018 o 20:03 Marek S  pisze:


Wow! Opony masz robione na indywidualne zamówienie czy palisz je na  torze zaraz po zakupie ? Chyba tylko to uzasadniałoby wydatki.

Dużo jeżdżÄ™ to i opony się zużywają.

TG

39 Data: Kwiecien 18 2018 14:59:54
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Budzik 

Użytkownik Tomasz Gorbaczuk  ...

Widocznie wszyscy ci ktorzy juz powycinali albo wymieniali (tak tez
sie zdarzaja tacy) to po prostu mitomani...
Jeden wrecz robił to po 80kkm w nowym aucie

Jak ktoś coś wycina w nowym aucie to jest mitomanem i idiotą. Po to
jest  gwarancja aby się takimi pierdołami nie zajmować.

W sumie rzeczywiscie ciekawe czemu nie na gwarancji, moze nie uznali z
jakiegos powodu.
Niewazne, pokazuje tylko, ze to sie psuje! I ze nie jest takie
bezproblemowe jak piszesz.
Pomijam to, ze np. rozrzedzanie oleju silnikowego paliwem tez zbyt zdrowe
dla silnika nie jest.
I potem jest tak, ze jeszcze niedawno silniki jezdziły po milion km a
teraz jak 500-600 zrobi to jest huk.

Nie mam w rodzinie lub wśród bliższych znajomych kogoś z problemami
z  fapem/dpf'em. A praktycznie wszyscy jeżdżą dieslami. Może to
wynika po  prostu z tego, że ten fap/dpf wymaga serwisowania jak
każda część w aucie.  Jak się w fapie kończy dodatek - to się go
dolewa. Jak się fap/dpf zatka  to się go czyści/wymienia tak jak się
wymienia zużyte tarcze, sprzęgła,  turbiny czy opony. Że drogo? - wg
mnie nie - mnie najwięcej w każdym aucie  kosztują opony i
ubezpieczenie. Fap w poprzednim aucie kosztował mnie poniżej 500 zł
(dodatek) - a auto  sprzedałem jak  miało prawie 270kkm nalatane.

A ja znam wiele ktore te problemy miały.
Ale tu masz racje - nikt normalny nie wymieni wkładu dpf ktory kosztuje
5-6k - kazdy wytnie.
Czy 5-6 k za kawałek ceramiki to drogo czy tanio to juz jest temat na
inna dyskusje.

--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl  (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Stanęliśmy na skraju przepaści,
ale teraz zrobiliśmy krok naprzód!"

40 Data: Kwiecien 15 2018 21:28:05
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Tomasz Pyra 

Dnia Sun, 15 Apr 2018 19:36:14 +0200, Marek S napisał(a):

Sprawdziłem po
ostygnięciu poziom oleju - taki sam jak przed wypalaniem. Czy coś
przegapiłem i pora zezłomować auto?

Złomować może nie, ale może się okazać że warto zrobić regenerację
wtryskiwaczy nim wykończą one DPF.
Bo chyba rzadko DPF się zakitowuje tak sam z siebie, raczej coś mu musi
pomóc. I jeśli turbo daje ciśnienie, no to kolejne podejrzane są wtryski.

41 Data: Kwiecien 15 2018 22:23:01
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: ToMasz 

W dniu 15.04.2018 o 21:28, Tomasz Pyra pisze:

Dnia Sun, 15 Apr 2018 19:36:14 +0200, Marek S napisał(a):

Sprawdziłem po
ostygnięciu poziom oleju - taki sam jak przed wypalaniem. Czy coś
przegapiłem i pora zezłomować auto?

Złomować może nie, ale może się okazać że warto zrobić regenerację
wtryskiwaczy nim wykończą one DPF.
Bo chyba rzadko DPF się zakitowuje tak sam z siebie, raczej coś mu musi
pomóc. I jeśli turbo daje ciśnienie, no to kolejne podejrzane są wtryski.

tak przy okazji, jakie są najmłodsze, legalne diesle bez dpfa? (i dwumasy) Ja mam pisasso 2004r

ToMasz

42 Data: Kwiecien 15 2018 22:33:19
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 2018-04-15 o 22:23, ToMasz pisze:

tak przy okazji, jakie są najmłodsze, legalne diesle bez dpfa? (i dwumasy) Ja mam pisasso 2004r

W/g UE jeździsz już nielegalnym. Już dawno powinien być zezłomowany. Pewnie niebawem zaraz po wyjechaniu z salonu będzie to złom.

Ciekaw jestem kiedy przypiszą kilkuletniemu elektrykowi etykietę złomu bo... zanieczyszcza licznymi akumulatorami :-D

--
Pozdrawiam,
Marek

43 Data: Kwiecien 16 2018 04:31:33
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor:

W dniu poniedziałek, 16 kwietnia 2018 10:49:35 UTC+2 użytkownik Kamil 'Model' napisał:

W dniu 2018-04-15 o 22:23, ToMasz pisze:
> W dniu 15.04.2018 o 21:28, Tomasz Pyra pisze:
>> Dnia Sun, 15 Apr 2018 19:36:14 +0200, Marek S napisał(a):
>>
>>> Sprawdziłem po
>>> ostygnięciu poziom oleju - taki sam jak przed wypalaniem. Czy coś
>>> przegapiłem i pora zezłomować auto?
>>
>> Złomować może nie, ale może się okazać że warto zrobić regenerację
>> wtryskiwaczy nim wykończą one DPF.
>> Bo chyba rzadko DPF się zakitowuje tak sam z siebie, raczej coś mu musi
>> pomóc. I jeśli turbo daje ciśnienie, no to kolejne podejrzane są wtryski.
>>
> tak przy okazji, jakie są najmłodsze, legalne diesle bez dpfa? (i
> dwumasy) Ja mam pisasso 2004r
>
> ToMasz
P307SW 2005r.

P807 120KM 2008r, bez DPF ale z dwumasą
--
jureko

44 Data: Kwiecien 16 2018 18:15:55
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Cavallino 

W dniu 16-04-2018 o 13:31,  pisze:

W dniu poniedziałek, 16 kwietnia 2018 10:49:35 UTC+2 użytkownik Kamil 'Model' napisał:
W dniu 2018-04-15 o 22:23, ToMasz pisze:
W dniu 15.04.2018 o 21:28, Tomasz Pyra pisze:
Dnia Sun, 15 Apr 2018 19:36:14 +0200, Marek S napisał(a):

Sprawdziłem po
ostygnięciu poziom oleju - taki sam jak przed wypalaniem. Czy coś
przegapiłem i pora zezłomować auto?

Złomować może nie, ale może się okazać że warto zrobić regenerację
wtryskiwaczy nim wykończą one DPF.
Bo chyba rzadko DPF się zakitowuje tak sam z siebie, raczej coś mu musi
pomóc. I jeśli turbo daje ciśnienie, no to kolejne podejrzane są wtryski.

tak przy okazji, jakie są najmłodsze, legalne diesle bez dpfa? (i
dwumasy) Ja mam pisasso 2004r

ToMasz
P307SW 2005r.

P807 120KM 2008r, bez DPF ale z dwumasą

Syn ma Hultaja i30 z 2010.
Bez dwumasy i bez dpf.

45 Data: Kwiecien 16 2018 15:38:37
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: sirapacz 


dwumasy) Ja mam pisasso 2004r

Doblo 2007 bez DPF, ale z dwumasą (nie wiem czemu jej się tak wszyscy boją...)

46 Data: Kwiecien 16 2018 16:29:01
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Myjk 

Mon, 16 Apr 2018 15:38:37 +0200, sirapacz

Doblo 2007 bez DPF, ale z dwumasą (nie wiem czemu jej się tak wszyscy
boją...)

Kupują zajechane trupy z 3x przekręconym licznikiem i potem jęk że dwumasa
to gówno bo im adła po 20tkm. Podobnie jest z DPFem, najwięcej złych opinni
narobili temu elementowi ignoranci motoryzacyjni.

--
Pozdor
Myjk

47 Data: Kwiecien 16 2018 17:36:14
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: ToMasz 

W dniu 16.04.2018 o 16:29, Myjk pisze:

Mon, 16 Apr 2018 15:38:37 +0200, sirapacz

Doblo 2007 bez DPF, ale z dwumasą (nie wiem czemu jej się tak wszyscy
boją...)

Kupują zajechane trupy z 3x przekręconym licznikiem i potem jęk że dwumasa
to gówno bo im adła po 20tkm. Podobnie jest z DPFem, najwięcej złych opinni
narobili temu elementowi ignoranci motoryzacyjni.

nie. ja jestem zdania że lepiej kupić auto za 5 tyś i dać 5 tyś w naprawę niż kupić odpicowane za 10 tyś. to zasada działa przy doć dużych widełkach cenowych. Niestety z zastrzeżeniem że pieniądze pójdą w naprawę hamulców, zawieszenia, układu kierowniczego, a nie... dwumasy za 2 tyś, albo dpfa za hw ile

ToMasz

48 Data: Kwiecien 16 2018 19:31:50
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: sirapacz 


Kupują zajechane trupy z 3x przekręconym licznikiem i potem jęk że dwumasa
nie. ja jestem zdania że lepiej kupić auto za 5 tyś i dać 5 tyś w naprawę niż kupić odpicowane za 10 tyś. to zasada działa przy doć dużych widełkach cenowych. Niestety z zastrzeżeniem że pieniądze pójdą w naprawę hamulców, zawieszenia, układu kierowniczego, a nie... dwumasy za

przecież nie stoi to w sprzeczności z tym co napisał Myjk. Wychodzę z podobnego założenia, ale za piątkę to zazwyczaj masz auta skorodowane - a to istotny problem. O ile w d.pie mam skorodowane drzwi czy nadkole to już korozja podłogi a w szczególności wzmocnień już jest problematyczna.

49 Data: Kwiecien 16 2018 19:28:54
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: sirapacz 


Doblo 2007 bez DPF, ale z dwumasą (nie wiem czemu jej się tak wszyscy
boją...)

Kupują zajechane trupy z 3x przekręconym licznikiem i potem jęk że dwumasa
to gówno bo im adła po 20tkm. Podobnie jest z DPFem, najwięcej złych opinni
narobili temu elementowi ignoranci motoryzacyjni.

Wiesz, ja też kupiłem zajechanego niby doblasa - miał bodajże 160kkm przebiegu w firmie cateringowej(chyba) (ale po stanie wnętrza i historii awarii jakie miałem, mam mocne przekonanie o autentyczności przebiegu).

Jak sięgnę pamięcią to za mojej kadencji (a kupiłem go jakieś 6 lat temu) wymieniłem:
-czujnik położenia wału (ponoć w tym silniku ten czujnik wybitnie jest padliwy - Bosch się nie popisał)
-końcowy tłumik
-rozrusznik
-na ślepo pompkę sprzęgła (sprawną na sprawną) ale czeka mnie wymiana raczej całego sprzęgła bo coś słabo wysprzęgla
-klocki i tarcze (obecnie jakieś 220-230kkm)
-Może z raz wymieniłem olej (jakoś ani nie ubywa ani nie przybywa)
-chłodnicę klimatyzacji + czynnik

Reszta to konsekwencje 2 dzwonków (czyli zderzaki, klapa itd) czy opony/felgi ale z eksploatacyjnych rzeczy, tudzież awarii to tylko te co wyżej.

50 Data: Kwiecien 16 2018 23:59:58
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Budzik 

Użytkownik Myjk  ...

Doblo 2007 bez DPF, ale z dwumasą (nie wiem czemu jej się tak
wszyscy boją...)

Kupują zajechane trupy z 3x przekręconym licznikiem i potem jęk że
dwumasa to gówno bo im adła po 20tkm. Podobnie jest z DPFem,
najwięcej złych opinni narobili temu elementowi ignoranci
motoryzacyjni.

Mi padła po 400kkm. I co z tego? Lepiej zapłacic za sprzegło 2k czy 4k?
Gdyby ona jeszcze coś dawała...

--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl  (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Szept pięknej kobiety słyszy się lepiej niż
najgłośniejszy zew obowiązku." Pablo Picasso

51 Data: Kwiecien 17 2018 10:41:05
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Myjk 

16 Apr 2018 23:59:58 GMT, Budzik

Mi padła po 400kkm. I co z tego? Lepiej zapłacic za sprzegło 2k czy 4k?

Po przelocie 400kkm nie ma większego znaczenia czy się wyda 2 czy 4.

Gdyby ona jeszcze coś dawała...

Niektórzy twierdzą, że EGR czy DPF też nic nie daje. Może poczytaj jakie
zadania spełnia K2M, to sobie odpowiesz na pytanie czy coś daje czy nie.
Jak dla mnie to już na samym paliwie, przy takim przelocie, się dwa razy
zwróciło.

--
Pozdor
Myjk

52 Data: Kwiecien 18 2018 02:59:56
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Budzik 

Użytkownik Myjk  ...

Mi padła po 400kkm. I co z tego? Lepiej zapłacic za sprzegło 2k czy
4k?

Po przelocie 400kkm nie ma większego znaczenia czy się wyda 2 czy 4.

To jest podobna mądrośc jak ta kogutkowa kiedy powiedział ze nie
interesuja go wzrosty cen paliw bo on zawsze za 50zł tankuje...

Gdyby ona jeszcze coś dawała...

Niektórzy twierdzą, że EGR czy DPF też nic nie daje.

W przypadku tych urządzen wiadomo ze to jest coś kosztem czegoś.

Może poczytaj
jakie zadania spełnia K2M, to sobie odpowiesz na pytanie czy coś
daje czy nie. Jak dla mnie to już na samym paliwie, przy takim
przelocie, się dwa razy zwróciło.

Hmm, a mogłbyś jasniej? Dwumasa oszczedza paliwo?
Mam dwa busy o podobnych rozmianrach:
- 115km z dwumasa
- 130km bez dwumasy

Chcesz powiedziec, ze ten pierwszy jest zauwazalnie oszczedniejszy?

--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl  (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Wiem, że to, co piszę, jest może średnio mądre,
ale cóż - jestem w tym najlepszy."  Szymon Majewski

53 Data: Kwiecien 22 2018 09:50:09
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Myjk 

18 Apr 2018 02:59:56 GMT, Budzik

To jest podobna mądrośc jak ta kogutkowa kiedy powiedział ze nie
interesuja go wzrosty cen paliw bo on zawsze za 50zł tankuje...
Gdyby ona jeszcze coś dawała...
Niektórzy twierdzą, że EGR czy DPF też nic nie daje.
W przypadku tych urządzen wiadomo ze to jest coś kosztem czegoś.

Tak, zdrowie ludzi kosztem atmosfery. Literalnie, płÄ…cisz za utrzymanie
tych elementów, żeby potem nie płacić za leczenie. I tak niektóry twierdzą,
że to kompletnie zbyteczne.
 
Hmm, a mogłbyś jasniej? Dwumasa oszczedza paliwo?

Znaczy nadal nawet nie przeczytałeś jakie zadania ma K2M...

Mam dwa busy o podobnych rozmianrach:
- 115km z dwumasa
- 130km bez dwumasy
Chcesz powiedziec, ze ten pierwszy jest zauwazalnie oszczedniejszy?

Chcę powiedzieć, żebyś poczytał w końcu o tym co daje K2M, bo to jest
wiedza powszechna.

--
Pozdor
Myjk

54 Data: Kwiecien 22 2018 12:59:45
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Budzik 

Użytkownik Myjk  ...

Mam dwa busy o podobnych rozmianrach:
- 115km z dwumasa
- 130km bez dwumasy
Chcesz powiedziec, ze ten pierwszy jest zauwazalnie oszczedniejszy?

Chcę powiedzieć, żebyś poczytał w końcu o tym co daje K2M, bo to jest
wiedza powszechna.

To moze po kolei - bo widze ze zamiast odpowiadac na pytania, wolisz
uzywac polsłówek.
Czy ty uzywasz okreslenia k2m jako dwumasa? Bo google pod hasłem k2m nic
takiego nie wyrzuca...

Zakładam, ze tak.

Wiec co daje koło dwumasowe: <cytat>
Odpowiedź jest bardzo prosta – przede wszystkim większy komfort
podróżowania autem. To koło dwumasowe upłynnia pracę silnika i nie
powoduje skutków ubocznych w momencie nagłego wzrostu momentu obrotowego
jednostki. Wyklucza praktycznie wszystkie drgania generowane przez układ
napędowy podczas ruszania w zakresie niskich obrotów silnika. Nawet
podczas redukcji biegu koło dwumasowe odgrywa znaczącą rolę poprzez
eliminowanie szarpnięć. Największym plusem jego posiadania jest
wydłużenie żywotności skrzyni biegów oraz poszczególnych jej podzespołów,
takich jak chociażby synchronizator biegów.


Nic o oszczednosci paliwa. Ba, pojawiaja sie odwrotne uwagi -
oszczedzajac koło dwumasowe nie oszczedzaj paliwa bo to sie wyklucza.

Co do reszty zadan, to czy to jest prawda czy nie i czy ono jest
potrzebne czy nie niech odpowie praktyka.
Moze jestes mi w stanie wytłumaczyc dlaczego w aucie 115km to ustrojstwo
jest potrzebne a w aucie 130km nie jest?

--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl  (adres antyspamowy, usuń także "_")
Adam 'Sherwood' Zaparciński: "Polecam gorąco kaski na rower."
Marcin Szeffer: "Dziękuję. Wolę kaski na głowę."

55 Data: Kwiecien 22 2018 06:19:34
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Zenek Kapelinder 

Akurat synchronizator do kola dwumasowego ma sie jak bat do dupy. Do zwyczajnego kola zamachowego tez sie ma podobnie jak do dwumasowego. Synchronizator pracuje czyli hamuje kolo zebate w momencie kiedy skrzynia jest rozlaczona sprzeglem z kolem zamachowych.

56 Data: Kwiecien 23 2018 08:09:40
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Myjk 

22 Apr 2018 12:59:45 GMT, Budzik

To moze po kolei - bo widze ze zamiast odpowiadac na pytania, wolisz
uzywac polsłówek.

Ze złamaną prawą ręęką kiepsko się pisze. :P
Dlaetgo więcej nie będzie.

--
Pozdor
Myjk

57 Data: Kwiecien 23 2018 09:00:00
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Budzik 

Użytkownik Myjk  ...

To moze po kolei - bo widze ze zamiast odpowiadac na pytania, wolisz
uzywac polsłówek.

Ze złamaną prawą ręęką kiepsko się pisze. :P
Dlaetgo więcej nie będzie.

Mimo wszystko to sie nazywa: rejterada.
Ale złamanej reki wspolczuje.

--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl  (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Pieniądze są jak szósty zmysł, bez którego nie sposób wykorzystać
w pełni pozostałych pięciu." - William Somerset Maughan

58 Data: Kwiecien 23 2018 12:36:19
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: J.F. 

Użytkownik "Myjk"  napisał w wiadomości grup 22 Apr 2018 12:59:45 GMT, Budzik

To moze po kolei - bo widze ze zamiast odpowiadac na pytania, wolisz
uzywac polsłówek.

Ze złamaną prawą ręęką kiepsko się pisze. :P

Po klawiaturze nie tak zle.
No i masz okazje przetestowac rozpoznawanie glosu :-)

J.

59 Data: Kwiecien 16 2018 23:59:58
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Budzik 

Użytkownik sirapacz  ...

dwumasy) Ja mam pisasso 2004r

Doblo 2007 bez DPF, ale z dwumasą (nie wiem czemu jej się tak wszyscy
boją...)

pewnie dlatego, ze moja ostatnia wymiana sprzegła z dwumasa kosztowała
4000. A chuja daje...

--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl  (adres antyspamowy, usuń także "_")
Jakiś czas temu pisałem, że przydałoby się stworzyć pl.rec.gry.rpg.towarzyskie
Raczej pl.rec.gry.wstepne :-O

60 Data: Kwiecien 16 2018 23:59:59
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Budzik 

Użytkownik ToMasz  ...

Sprawdziłem po
ostygnięciu poziom oleju - taki sam jak przed wypalaniem. Czy coś
przegapiłem i pora zezłomować auto?

Złomować może nie, ale może się okazać że warto zrobić regenerację
wtryskiwaczy nim wykończą one DPF.
Bo chyba rzadko DPF się zakitowuje tak sam z siebie, raczej coś mu
musi pomóc. I jeśli turbo daje ciśnienie, no to kolejne podejrzane
są wtryski.

tak przy okazji, jakie są najmłodsze, legalne diesle bez dpfa? (i
dwumasy) Ja mam pisasso 2004r

Zaczeli to wkładac nagminnie gdzies na przełomie 2010 roku.

--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl  (adres antyspamowy, usuń także "_")
Krowa w sklepie: 'Poproszę mączkę kostną. 20 kilo, jak szaleć, to szaleć!'

61 Data: Kwiecien 16 2018 10:49:34
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Kamil 'Model' 

W dniu 2018-04-15 o 22:23, ToMasz pisze:

W dniu 15.04.2018 o 21:28, Tomasz Pyra pisze:
Dnia Sun, 15 Apr 2018 19:36:14 +0200, Marek S napisał(a):

Sprawdziłem po
ostygnięciu poziom oleju - taki sam jak przed wypalaniem. Czy coś
przegapiłem i pora zezłomować auto?

Złomować może nie, ale może się okazać że warto zrobić regenerację
wtryskiwaczy nim wykończą one DPF.
Bo chyba rzadko DPF się zakitowuje tak sam z siebie, raczej coś mu musi
pomóc. I jeśli turbo daje ciśnienie, no to kolejne podejrzane są wtryski.

tak przy okazji, jakie są najmłodsze, legalne diesle bez dpfa? (i dwumasy) Ja mam pisasso 2004r

ToMasz
P307SW 2005r.

62 Data: Kwiecien 15 2018 22:28:59
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 2018-04-15 o 21:28, Tomasz Pyra pisze:

Złomować może nie, ale może się okazać że warto zrobić regenerację
wtryskiwaczy nim wykończą one DPF.

Tak, miałem nieprawidłowości w 3/6. Niestety moich piezzoelektryków Boscha się nie da regenerować. Musiałem nówki wsadzić w maszynę :-( Próby przelewowe na maszynie dla wszystkich są ok. więc to nie to.

Bo chyba rzadko DPF się zakitowuje tak sam z siebie, raczej coś mu musi
pomóc. I jeśli turbo daje ciśnienie, no to kolejne podejrzane są wtryski.

Hmmm... jak czytam w sieci, żywotność współczesnych DPFów jest żadna. Konieczność wymiany DPF po 50.000km to nic niezwykłego a 120.000 to rzadko który dożywa. U siebie mam w zasadzie wieczny DPF o ile nie doprowadzę do jego zatkania (35% to już zatkanie).

Szczerze mówiąc, patrząc po moich znajomych z dieslami, to chyba wszyscy mieli problem z DPF i to nawet w stosunkowo młodych rocznikach.

--
Pozdrawiam,
Marek

63 Data: Kwiecien 16 2018 07:01:23
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: abn140 

regenerowac.

z ciekawosci - ile musiales wyjechac na to pln'ow?
thx
tak pytam bo cos mi sie wydaje ze z dieslem jest koniec.
nawet stare po 3-4 k w rok pospadaly z 10k i nikt tego nie chce.
auto za 2k a wymiana dwumasy zazwyczaj drozej.
wtryski turbo itp to juz nie musze pisac.
i tyka sie ta sytuacja np motorow jtd i hdi
skoro najlepszych nikt nie chce to co dopiero reszta....
oczywiscie pozostaje wersja z dieslem na zoltych blachac.
ale one za to drozeja jak poyebane.
dobrego w 124 nie sposob juz kupic - tzn na tyle dobrego zeby sie go dalo na
zolte wrzucic.

64 Data: Kwiecien 16 2018 15:05:25
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 16.04.2018 o 07:01, abn140 pisze:

z ciekawosci - ile musiales wyjechac na to pln'ow?
thx

Nooo - tak jak napisałem: 60kkm

tak pytam bo cos mi sie wydaje ze z dieslem jest koniec.

Generalnie z autami na paliwo ciekłe.



--
Pozdrawiam,
Marek

65 Data: Kwiecien 16 2018 18:14:53
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Cavallino 

W dniu 16-04-2018 o 07:01, abn140 pisze:

regenerowac.

z ciekawosci - ile musiales wyjechac na to pln'ow?
thx
tak pytam bo cos mi sie wydaje ze z dieslem jest koniec.
nawet stare po 3-4 k w rok pospadaly z 10k i nikt tego nie chce.
auto za 2k

To Ty w końcu mówisz o samochodach, czy jakimś złomie za kilka tys?

66 Data: Kwiecien 16 2018 23:54:03
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 2018-04-16 o 07:01, abn140 pisze:

z ciekawosci - ile musiales wyjechac na to pln'ow?
thx
tak pytam bo cos mi sie wydaje ze z dieslem jest koniec.

Nie zajarzyłem o co pytasz. Pytasz o cenę auta? Powiem tak: opony mam droższe niż ceny diesli o jakich piszesz :-)

--
Pozdrawiam,
Marek

67 Data: Kwiecien 17 2018 06:36:24
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: abn140 


Nie zajarzyłem o co pytasz. Pytasz o cene auta?
nie, o cene wtrysku, ile to kosztowalo?
a o staruszkach to takie sobie bajkowanie.

68 Data: Kwiecien 17 2018 09:55:19
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 17.04.2018 o 06:36, abn140 pisze:

Nie zajarzyłem o co pytasz. Pytasz o cene auta?
nie, o cene wtrysku, ile to kosztowalo?
a o staruszkach to takie sobie bajkowanie.

Nowy wtrysk do mojego auta to 1200zł. Niestety nikt tego modelu nie potrafi regenerować. Podobne, do innego modelu (piezzoelektryki) to koszt 150zł za regenerację.

--
Pozdrawiam,
Marek

69 Data: Kwiecien 15 2018 22:44:04
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor:

-- Koniecznoć wymiany DPF po 50.000km to nic niezwykłego a 120.000 to rzadko który dożywa.

piszesz o konkretnaj marce ? zafira b wyciagnela ponad 300 tkm, pasek b7 200 tkm, mondeo IV znajomego tez w okolicach 300 tkm

-- Szczerze mówiąc, patrząc po moich znajomych z dieslami, to chyba wszyscy
mieli problem z DPF i to nawet w stosunkowo młodych rocznikach.

jak janusz przycebuli i kupi diesla na miasto to nie dziwota :-) kiedy te auto ma sie wypalic ? na trasie dom -> biedronka ? a potem biadolenie ze dpf to samo zlo :-)

70 Data: Kwiecien 16 2018 15:10:07
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 16.04.2018 o 07:44,  pisze:

-- Koniecznoć wymiany DPF po 50.000km to nic niezwykłego a 120.000 to
rzadko który dożywa.

piszesz o konkretnaj marce ? zafira b wyciagnela ponad 300 tkm, pasek
b7 200 tkm, mondeo IV znajomego tez w okolicach 300 tkm

Nie, generalnie czytając prasę motoryzacyjną. Jak sobie wrzucisz temat w
Google, to z pewnością znajdziesz artykuły o tym.

-- Szczerze mówiąc, patrząc po moich znajomych z dieslami, to chyba
wszyscy mieli problem z DPF i to nawet w stosunkowo młodych
rocznikach.

jak janusz przycebuli i kupi diesla na miasto to nie dziwota :-)

Jasne. To wcale nie takie rzadkie zjawisko :-)


--
Pozdrawiam,
Marek

71 Data: Kwiecien 17 2018 00:59:58
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Budzik 

Użytkownik   ...

-- Szczerze mówiąc, patrząc po moich znajomych z dieslami, to chyba
wszyscy mieli problem z DPF i to nawet w stosunkowo młodych
rocznikach.

jak janusz przycebuli i kupi diesla na miasto to nie dziwota :-)
kiedy te auto ma sie wypalic ? na trasie dom -> biedronka ? a potem
biadolenie ze dpf to samo zlo :-)

A co ma jedno do drugiego?
Wystarczyłoby zeby procedura miała mozliwosc recznego odpalenia... A nie
ze ja jade 100km a on mi sie przy domu zaczyna wypalac... Regularnie!

--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl  (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Kiedy delektujemy się dziwnym i egzotycznym pięknem kwiatów - zdrowo
jest uświadomoć sobie, że w gruncie rzeczy patrzymy na ich genitalia"

72 Data: Kwiecien 16 2018 22:45:32
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor:

-- Wystarczyłoby zeby procedura miała mozliwosc recznego odpalenia... A nie
ze ja jade 100km a on mi sie przy domu zaczyna wypalac... Regularnie!

warunki w ktorych zachodzi wypalanie dpf sa zdefiniowane i niezmienne ale nic nie stoi na przeszkodzie zeby apka meldowala 80-90% wypelnienia i zachecila do dalszej jazdy :-)

73 Data: Kwiecien 17 2018 11:24:05
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Myjk 

17 Apr 2018 00:59:58 GMT, Budzik

A co ma jedno do drugiego?

Ĺťe wszystko należy kupować w zależności od zapotrzebowania.
Jaki jest sens kupowania diesla tylko do jazdy po mieście
stojąc w korkach? U niemca w salonach się pytają i odradzają,
u nas wciskają jak leci.

Wystarczyłoby zeby procedura miała mozliwosc recznego
odpalenia... A nie ze ja jade 100km a on mi sie przy
domu zaczyna wypalac... Regularnie!

Następnego dnia sobie dokończy i o co tu robić aferę...
Chyba dla zasady żeby się tylko przypieprzyć.

--
Pozdor
Myjk

74 Data: Kwiecien 16 2018 08:57:05
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Myjk 

Sun, 15 Apr 2018 22:28:59 +0200, Marek S

Hmmm... jak czytam w sieci, żywotnoć współczesnych DPFów jest żadna.
Koniecznoć wymiany DPF po 50.000km to nic niezwykłego a 120.000 to
rzadko który dożywa. U siebie mam w zasadzie wieczny DPF o ile nie
doprowadzę do jego zatkania (35% to już zatkanie).

To samo słyszałem 10 lat temu. Takie same bzdury jak złe szczepionki,
płaska ziemia i szkodliwa podłogówka w domu.

Szczerze mówiąc, patrząc po moich znajomych z dieslami, to chyba wszyscy
mieli problem z DPF i to nawet w stosunkowo młodych rocznikach.

Ja znam tylko takich z problemami z DPF co nie dbają o auto.

--
Pozdor
Myjk

75 Data: Kwiecien 16 2018 08:54:34
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Myjk 

Sun, 15 Apr 2018 19:36:14 +0200, Marek S

Czy wiecie o co chodzi? Cena wydaje mi się absurdalną. Przecież to tylko
podłÄ…czenie kompa i wyklikanie opcji na nim. Albo... o czymś nie wiem.

Prawdopodobnie jest to cena z wymianą oleju (oraz filtra oleju).

No cóż, postanowiłem więc zrobić to własnym sumptem mimo iż żadnym
mechanikiem nie jestem i bardzo boję się ingerowania tak głÄ™boko. Mam
jakiś prymitywny komputerek diagnostyczny w postaci softu na laptopie.

W Mazdach się takie rzeczy kawałkiem drutu wciśniętym w odpowiednie miejsce
pod maską wywołuje, nawet komputera podłÄ…czać nie trzeba. :P Jest wypalanie
DPF, jest kalibracja wtrysków, jest kasowanie inspekcji olejowej itd.

Wlazłem w sekcję procedur związanych z silnikiem, skasowałem błÄ™dy DPF,
uruchomiłem regenerację DPF. 30 minut, chmury dymu, żar spalin taki, że
z 1m parzył (650 stopni za DPF) i ... błÄ™dy trwale zniknęły. Zajętoć
4%. Olej zaraz zmienię i pozamiatane. Ĺťadna filozofia. Sprawdziłem po
ostygnięciu poziom oleju - taki sam jak przed wypalaniem. Czy coś
przegapiłem i pora zezłomować auto?

Tylko skąd wiesz że to jest olej taki jak przy wypalaniu a nie w 50% (czy
więcej) ON?

Jeśli DPF się zamulił, to musisz już zacząć szukać przyczyn. Pierwszy do
sprawdzenia EGR -- kiedy był czyszczony ostatnio?

--
Pozdor
Myjk

76 Data: Kwiecien 16 2018 15:26:29
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 16.04.2018 o 08:54, Myjk pisze:

Czy wiecie o co chodzi? Cena wydaje mi się absurdalną. Przecież to tylko
podłÄ…czenie kompa i wyklikanie opcji na nim. Albo... o czymś nie wiem.

Prawdopodobnie jest to cena z wymianą oleju (oraz filtra oleju).

Wow, to opłaca się w takim razie jechać tylko po to by sam olej zmienili bo to i tak taniej niż bez wypalania. :-D

Za Millers Oil płacę 200zł za 5l a potrzebuję 8l. Do tego filtr oleju...

Tylko skąd wiesz że to jest olej taki jak przy wypalaniu a nie w 50% (czy
więcej) ON?

Bo to by oznaczało, że samochód spalił mi 4l oleju i dolał do tego tyle samo paliwa. Wydaje mi się to bardzo nieprawdopodobne. Ale tak czy owak muszę go wymienić.

Jeśli DPF się zamulił, to musisz już zacząć szukać przyczyn. Pierwszy do
sprawdzenia EGR -- kiedy był czyszczony ostatnio?

Jakieś 2 miesiące temu - przy okazji wymiany kolektora wydechowego kazałem cały układ przejrzeć, łÄ…cznie z luzami na turbinie. Wszystko niby w porządku. Wtryski też ok.

Czy sądzisz, że 60tys km bez udanego wypalania nie jest w stanie w 30% przytkać DPF?

--
Pozdrawiam,
Marek

77 Data: Kwiecien 16 2018 16:26:52
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Myjk 

Mon, 16 Apr 2018 15:26:29 +0200, Marek S

Prawdopodobnie jest to cena z wymianą oleju (oraz filtra oleju).
Wow, to opłaca się w takim razie jechać tylko po to by sam olej zmienili
bo to i tak taniej niż bez wypalania. :-D
Za Millers Oil płacę 200zł za 5l a potrzebuję 8l. Do tego filtr oleju...

Nikt w serwisach w standardzie Millersa nie leje. Do Mazdy za oryginalny
olej do DPF płacę 24 zł/L (wchodzi w michę 4.5L), a w serwisie mają z
beczki to samo po 20 zł/L.  Czyli w porywach 100 zł olej, 50 filr i wymiana
z wypaleniem w 250 zł się zamyka.

Tylko skąd wiesz że to jest olej taki jak przy wypalaniu a nie w 50% (czy
więcej) ON?
Bo to by oznaczało, że samochód spalił mi 4l oleju i dolał do tego tyle
samo paliwa. Wydaje mi się to bardzo nieprawdopodobne. Ale tak czy owak
muszę go wymienić.

W takim razie jeździj bez wymiany skoro wiesz lepiej niż inżynierzy którzy
to badali przy projektownaiu i zalecili w instrukcji wymianę po wypalaniu
serwisowym.
 
Jeśli DPF się zamulił, to musisz już zacząć szukać przyczyn. Pierwszy do
sprawdzenia EGR -- kiedy był czyszczony ostatnio?
Jakieś 2 miesiące temu - przy okazji wymiany kolektora wydechowego
kazałem cały układ przejrzeć, łÄ…cznie z luzami na turbinie. Wszystko
niby w porządku. Wtryski też ok.

Jakby było w porządku, to by się nie wysrało. Pytanie pozostaje, kiedy był
czyszczony ostatnio EGR? 
 
Czy sądzisz, że 60tys km bez udanego wypalania nie jest
w stanie w 30% przytkać DPF?

Jak układ nie jest sprawny, to się może przytkać i po 100km.

--
Pozdor
Myjk

78 Data: Kwiecien 16 2018 21:37:51
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 2018-04-16 o 16:26, Myjk pisze:


W takim razie jeździj bez wymiany skoro wiesz lepiej niż inżynierzy którzy
to badali przy projektownaiu i zalecili w instrukcji wymianę po wypalaniu
serwisowym.

Czy Ty sobie jaja robisz jakieś? Nie czytasz tego co piszę? W samym wątku otwierającym napisałem, że olej zaraz zmienię. W ostatniej odpowiedzi na Twój komentarz również napisałem, że nie ma po co dyskutować nt. co się stało z olejem skoro go wymieniam.

Co niby wiem lepiej? Skup się i czytaj uważnie bo marnujesz tylko mój i swój czas.


Jakieś 2 miesiące temu - przy okazji wymiany kolektora wydechowego
kazałem cały układ przejrzeć, łÄ…cznie z luzami na turbinie. Wszystko
niby w porządku. Wtryski też ok.

Jakby było w porządku, to by się nie wysrało. Pytanie pozostaje, kiedy był
czyszczony ostatnio EGR?

Nie wierzę w to co piszesz :-D :-D :-D
Odpowiedziałem już na to pytanie, że 2 miesiące temu. Widzę, że masz ewidentny problem ze skupieniem się :-D

Czy sądzisz, że 60tys km bez udanego wypalania nie jest
w stanie w 30% przytkać DPF?

Jak układ nie jest sprawny, to się może przytkać i po 100km.

A jak jest sprawny lecz ani razu nie dokończono procedury wypalania to ile km można przejechać?

--
Pozdrawiam,
Marek

79 Data: Kwiecien 17 2018 17:25:52
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Myjk 

Tue, 17 Apr 2018 16:18:57 +0200, Marek S

Owszem! Napisałem, że EGR był czyszczony 2 miesiące temu i JEDNOCZEŚNIE
- uzupełniłem wypowiedź by dać pełny ogląd sprawy - że zadbałem o CAŁY
układ wydechowy. Nie zamiast ale dodatkowo!

Trzeba było uzupełnić po kropce, bo w obecnym stanie wygląda jakbyś dwa
miesiące temu kazał wszystko tylko sprawdzić.

P2080 i P2084. Non stop powracały przed wypaleniem.

Nic dziwnego że powracały, skoro była usterka na czujniku (albo -ach)
temperatury. Pewnie standardowo "wypadnięta" wtyczka, zaśniedziałe styki,
zimny lut czy inne zwarcie. Awaria czysto elektryczna.

Ergo, do usunięcia tej usterki (co pewnie w obecnej chwili udało się
zupełnie przez przypadek dzięki przegrzaniu układu -- pytanie na jak długo)
nie trzeba było wypalać serwisowo DPF i co za tym idzie wymieniać oleju
tylko wystarczyło wjechać na kanał (albo wjechać pod auto), poruszać
kabliczkami (ew. poczyścić styki itp.), skasować błÄ™dy i (o ile by się
naprawę przeprowadziło poprawnie i pod warunkiem że od wywalenia błÄ™dów nie
przejechało się zbyt dużo) normalnie przejechać, by się filtr sam wypalił.
 
Nie ma czegoś takiego jak "niedokończona procedura".
Taki opis jednego z rejestrów mam na komputerze. Jest napisane, że
przejechano X kilometrów od ostatniej zakończonej sukcesem procedury
regeneracji DPF.

Może sobie komputer notuje kiedy filtr był wypalony "do zera" (jako
wiadomoć dla serwisu w jakich warunkach auto jest używane). Póki jednak
się mieści w określonym przedziale "czystości" to działa i nie ma żadnego
znaczenia że się nie przepala za KAĹťDYM RAZEM do zera (czy jak wolisz "nie
kończy procedury"). Mój też się pewnie nie przepala do końca, ale
generalnie mam to w nosie, skoro w takich mizernych warunkach działa od 3
lat bez problemu.

--
Pozdor
Myjk

80 Data: Kwiecien 17 2018 22:36:28
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 2018-04-17 o 17:25, Myjk pisze:

Trzeba było uzupełnić po kropce, bo w obecnym stanie wygląda jakbyś dwa
miesiące temu kazał wszystko tylko sprawdzić.

No bo tak było - kazałem wszystko sprawdzić - włÄ…cznie z EGRem, który został wyczyszczony. Odpowiadałem na konkretne Twoje pytanie więc trzymaj się kontekstu.

P2080 i P2084. Non stop powracały przed wypaleniem.

Nic dziwnego że powracały, skoro była usterka na czujniku (albo -ach)
temperatury. Pewnie standardowo "wypadnięta" wtyczka, zaśniedziałe styki,
zimny lut czy inne zwarcie. Awaria czysto elektryczna.

U Ciebie auta bym nie naprawiał :-D

Pierwszego błÄ™du nie pamiętam interpretacji (odczyt wyjaśnienia z komputera) ale oznaczał ogólnie błÄ…d w systemie monitorowania wydechu. Drugi natomiast to żaden czujnik temperatury lecz duża wartoć napięcia na czujniku różnicy ciśnień DPF. Czujnik - jak pisałem - był wymieniany niedługo po zakupie auta. Sam, osobiście tego dokonałem, przy okazji dałem nowe złÄ…cze.

Ergo, do usunięcia tej usterki (co pewnie w obecnej chwili udało się
zupełnie przez przypadek dzięki przegrzaniu układu -- pytanie na jak długo)
nie trzeba było wypalać serwisowo DPF i co za tym idzie wymieniać oleju

Czyli sygnalizacja zatkania w 30% była fałszywa i spadła po wypaleniu do 7%, co też jest fałszywe?

tylko wystarczyło wjechać na kanał (albo wjechać pod auto), poruszać
kabliczkami (ew. poczyścić styki itp.), skasować błÄ™dy i (o ile by się
naprawę przeprowadziło poprawnie i pod warunkiem że od wywalenia błÄ™dów nie
przejechało się zbyt dużo) normalnie przejechać, by się filtr sam wypalił.

A trzęsące się na biegu jałowym (ze 3cm amplitudy) przytkane rury wydechowe przyspawać do podwozia? Właśnie na ten objaw zwróciłem uwagę na długo przed wystąpieniem błÄ™dów. Olałem - uznałem, że wydaje mi się i że tak zawsze było. Po wypaleniu są one niemal nieruchome. Sądzisz, że też o kabelki chodzi?


Może sobie komputer notuje kiedy filtr był wypalony "do zera" (jako
wiadomoć dla serwisu w jakich warunkach auto jest używane). Póki jednak
się mieści w określonym przedziale "czystości" to działa

U mnie przestał się mieścić - jak ze 3x napisałem. Miał ok 30% zatkania, co w tym modelu auta jest wartością krytycznie wysoką, powodującą tryb awaryjny. Nie mam tak jak niektórzy miewają, że zajętoć może przewyższać pojemnoć filtra i wynieć 200% lub więcej.

--
Pozdrawiam,
Marek

81 Data: Kwiecien 17 2018 10:33:27
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Myjk 

Mon, 16 Apr 2018 21:37:51 +0200, Marek S

Czy Ty sobie jaja robisz jakieś? Nie czytasz tego co piszę? W samym
wątku otwierającym napisałem, że olej zaraz zmienię. W ostatniej
odpowiedzi na Twój komentarz również napisałem, że nie ma po co
dyskutować nt. co się stało z olejem skoro go wymieniam.

To po cholerę było to wtrącenie o braku zmiany poziomu oleju sugerujące że
po wypalaniu NIC sie nie zmieniło? To ci piszę, że sam fakt braku przybycia
czy ubycia oleju (a raczej mieszanki olejowo-ON) niewiele jeszcze znaczy,
bo olej po takim wypalaniu serwisowym zmienia swoje właściwości. Ty w to
nadal wątpisz, ale oczywiście wymienisz.
 
Co niby wiem lepiej? Skup się i czytaj uważnie bo marnujesz tylko mój i
swój czas.

Póki co to ty zgrywasz wszystkowiedzacego mądralę. Podszywasz swoje
wypowiedzi ironiami -- i jeszcze masz potem pretensje że ktoś to zauważa.
No więc nie podzielam twojego "humoru" sugerującego że auto z DPF to gówno
totalne i niepotrzebne utrudnianie życia, bo wiem że za większoć szkód w
samochodach (i nie tylko samochodach) odpowiadają w pierwszej kolejności
sami użytkownicy.
 
Jakieś 2 miesiące temu - przy okazji wymiany kolektora wydechowego
kazałem cały układ przejrzeć, łÄ…cznie z luzami na turbinie. Wszystko
niby w porządku. Wtryski też ok.
Jakby było w porządku, to by się nie wysrało. Pytanie pozostaje, kiedy był
czyszczony ostatnio EGR?
Nie wierzę w to co piszesz :-D :-D :-D
Odpowiedziałem już na to pytanie, że 2 miesiące temu. Widzę, że masz
ewidentny problem ze skupieniem się :-D

Napisałeś że kazałeś "wszystko" PRZEJRZEĆ. Przejrzenie nie jest
równoznaczne z WYCZYSZCZENIEM. Umiesz odpowiedzieć na zadane proste pytanie
czy dalej będziesz zgrywać cwaniaka? Czy EGR był WYCZYSZCZONY? Do tego
jakie błÄ™dy odczytałeś z kompa przed wzięciem się za wypalanie serwisowe?

A jak jest sprawny lecz ani razu nie dokończono
procedury wypalania to ile km można przejechać?

Nie ma czegoś takiego jak "niedokończona procedura". To jest powielana
przez ignorantów bzdura że nie można przerywać procedury wypalania
(sprawdzić czy to nie jest już stan alarmowy sugerujący że coś jest nie tak
ze sprawnością samochodu).

--
Pozdor
Myjk

82 Data: Kwiecien 17 2018 16:18:57
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 17.04.2018 o 10:33, Myjk pisze:


To po cholerę było to wtrącenie o braku zmiany poziomu oleju sugerujące że
po wypalaniu NIC sie nie zmieniło? To ci piszę, że sam fakt braku przybycia
czy ubycia oleju (a raczej mieszanki olejowo-ON) niewiele jeszcze znaczy,
bo olej po takim wypalaniu serwisowym zmienia swoje właściwości. Ty w to
nadal wątpisz, ale oczywiście wymienisz.

Czy ja gdziekolwiek napisałem, że wątpię w to, że olej po wypalaniu DPF tracił na jakości????

A po co to wtrącenie? Aby podać jak najwięcej informacji z tego co zaobserwowałem w celu umożliwienia rozmówcom oszacowanie czy wszystko poszło jak trzeba.


Póki co to ty zgrywasz wszystkowiedzacego mądralę. Podszywasz swoje
wypowiedzi ironiami -- i jeszcze masz potem pretensje że ktoś to zauważa.

Wszechwiedzącego? I wszechwiedzący pyta ludzi na forum o podstawy?

No więc nie podzielam twojego "humoru" sugerującego że auto z DPF to gówno
totalne i niepotrzebne utrudnianie życia, bo wiem że za większoć szkód w
samochodach (i nie tylko samochodach) odpowiadają w pierwszej kolejności
sami użytkownicy.

Chyba znów mylisz osoby lub nieuważnie czytasz. Nigdy tak nie napisałem a wręcz przeciwnie - w innym wątku skrytykowałem pomysły pozbywania się DPF.

Nie wierzę w to co piszesz :-D :-D :-D
Odpowiedziałem już na to pytanie, że 2 miesiące temu. Widzę, że masz
ewidentny problem ze skupieniem się :-D

Napisałeś że kazałeś "wszystko" PRZEJRZEĆ.

Owszem! Napisałem, że EGR był czyszczony 2 miesiące temu i JEDNOCZEŚNIE - uzupełniłem wypowiedź by dać pełny ogląd sprawy - że zadbałem o CAŁY układ wydechowy. Nie zamiast ale dodatkowo!

czy dalej będziesz zgrywać cwaniaka? Czy EGR był WYCZYSZCZONY? Do tego
jakie błÄ™dy odczytałeś z kompa przed wzięciem się za wypalanie serwisowe?

P2080 i P2084. Non stop powracały przed wypaleniem.

A jak jest sprawny lecz ani razu nie dokończono
procedury wypalania to ile km można przejechać?

Nie ma czegoś takiego jak "niedokończona procedura".

Taki opis jednego z rejestrów mam na komputerze. Jest napisane, że przejechano X kilometrów od ostatniej zakończonej sukcesem procedury regeneracji DPF.


--
Pozdrawiam,
Marek

83 Data: Kwiecien 17 2018 00:00:01
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Budzik 

Użytkownik Marek S  ...

Witam,

Uśmiałem się z siebie samego. W stosunkowo świeżym wątku o DPF
wspominałem jak należy dbać o niego by długo nam służył a właśnie
nie dalej jak wczoraj, dałem plamę - auto zaczęło non-stop wpadać w
tryb awaryjny, zero mocy itp. Wcześniej zaobserwowałem, że układ
wydechowy ma duże wibracje na jałowym biegu - jakby się męczył
strasznie. Końcówki rur wydechowych aż rozmazywały się patrząc na
nie.

Oczywiście zatkany DPF (w ponad 30%). Z nieznanego mi powodu, mimo
codziennych wyjazdów po 30km ekspresówką i ostatnio nawet 800km -
procedura wypalania nie zakończyła się sukcesem przez ostatnie 60
tys km. W panice szukałem więc warsztatu z usługą serwisowego
wypalania. Bez 300+ zł nie ma co z domu wyjeżdżać. Nawet za 450zł
znalazłem tą usługę w moich okolicach.

W Poznaniu chcieli mi za te usługe doliczyc 100zł w serwisie przy okazji
innych czynnosci.
Powiedziałem ze nie chce, zeby to robili (to bło przy okazji wymiany
gwarancyjnej czujnika roznicy cisnien)
Potem sie okazało ze zrobili i tak i co gorsza nie wymienili przy tym
oleju...
Serwis carpark na wichrowej...

Czy wiecie o co chodzi? Cena wydaje mi się absurdalną. Przecież to
tylko podłączenie kompa i wyklikanie opcji na nim. Albo... o czymś
nie wiem.

Klient tyle płaci to po co kasowac mniej?
 

--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl  (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Stanęliśmy na skraju przepaści,
ale teraz zrobiliśmy krok naprzód!"

84 Data: Kwiecien 17 2018 10:00:46
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Yakhub 

/ciach/

Przepraszam, ale się podepnę w wątku.

Od diesli trzymam się z daleka, do tego mechanik ze mnie żaden, więc
pewnych rzeczy trochę nie rozumiem - może ktoś mi wytłumaczy.

Dlaczego ten cały DPF to takie sakramencko skomplikowane ustrojstwo?

Czy jest jakieś faktyczne uzasadnienie, dla którego to nie jest po prostu
papierowy/blaszany filterek za 5zł, który się łatwo wymienia przy każdym
tankowaniu i stary wyrzuca do kosza?

A skoro już musi to wyglądać tak, jak wygląda - dlaczego producenci
samochodów udają, że go nie ma? Dlaczego nie ma po prostu zwyczajnej
kontrolki, "trwa wypalanie DPF" *?

Dlaczego wreszcie - zainicjowanie wypalania wymaga ingerencji serwisowym
komputerem, a nie ma po prostu guzika "wypal DPF"? Niechby ten guzik nawet
był przełączany kluczykiem (jak wyłącznik poduszki pasażera), albo był
schowany pod maską...

Ja nie pytam, żeby zrobić flame - tylko naprawdę nie rozumiem.





*) widziałem w Internecie, że ktoś wyczaił, że podczas wypalania auto stara
się włączyć wszystko, co się tylko da (żeby zwiększyć obciążenie) - i
dorabiał kontrolkę czerpiącą sygnał z ogrzewania lusterek (na lusterku!),
żeby wiedzieć, kiedy wypala

--
Yakhub

85 Data: Kwiecien 17 2018 01:15:25
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor:

-- Dlaczego ten cały DPF to takie sakramencko skomplikowane ustrojstwo?

system jest banalny (zobacz sobie na YT) natomiast lezy diagnostyka i swiadomosc uzytkownikow

-- Dlaczego nie ma po prostu zwyczajnej kontrolki, "trwa wypalanie DPF" *?

czy jako posiadacz np tlustego Mietka CDI kulajacego sie po miescie chcialbys *ZAWSZE* widziec ta kontrolke ?

-- Dlaczego wreszcie - zainicjowanie wypalania wymaga ingerencji serwisowym
komputerem, a nie ma po prostu guzika "wypal DPF"?

przy prawidlowej eksploatacji nie ma takiej potrzeby a w razie usterki i tak potrzeba fachowca

niektore modele maja tryb serwisowy (w navi) gdzie widac stopien wypelnienia a sam proces wypalania sygnalizuje np kontrolka swiec reszta moze zainstalowac apke do ELM-a i sobie patrzec skoro producent przycebulil :-)

86 Data: Kwiecien 17 2018 23:00:30
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 2018-04-17 o 10:00, Yakhub pisze:


Od diesli trzymam się z daleka, do tego mechanik ze mnie żaden, więc
pewnych rzeczy trochę nie rozumiem - może ktoś mi wytłumaczy.

To tak jak ja do niedawna. To mój pierwszy diesel. Od tego roku benzynowe też mają DPFy więc doganiają diesle.

Dlaczego ten cały DPF to takie sakramencko skomplikowane ustrojstwo?

Bardzo proste - rura z filtrem ceramicznym.

Czy jest jakieś faktyczne uzasadnienie, dla którego to nie jest po prostu
papierowy/blaszany filterek za 5zł, który się łatwo wymienia przy każdym
tankowaniu i stary wyrzuca do kosza?

Trochę trudno byłoby skonstruować taki filterek, który miałby wytrzymać kilkaset stopni i ogromne ciśnienie. Od strony chemicznej też jakieś reakcje muszą się dokonać.

A skoro już musi to wyglądać tak, jak wygląda - dlaczego producenci
samochodów udają, że go nie ma? Dlaczego nie ma po prostu zwyczajnej
kontrolki, "trwa wypalanie DPF" *?

Pewnie nieświadomy użytkownik wpadłby  w panikę widząc tą kontrolkę. :-) Jak dla mnie to durnota producentów. Niektóre auta to mają. Łatwiej jest wtedy dbać o to by wypalanie dokończyło się. A tak, w konsekwencji mnożą się firmy wycinające zatkane filtry a właściciele tych aut naklejają "to diesel, musi kopcić!". Autentycznie parę razy widziałem coś takiego :-)

Dlaczego wreszcie - zainicjowanie wypalania wymaga ingerencji serwisowym
komputerem, a nie ma po prostu guzika "wypal DPF"? Niechby ten guzik nawet
był przełączany kluczykiem (jak wyłącznik poduszki pasażera), albo był
schowany pod maską...

Wypalanie w trybie serwisowym jest niezbyt bezpieczne. Układ wydechowy rozgrzewa się (w moim aucie) do 650 stopni. Emitowane jest sporo dymu. Ponoć w Oplach trzeba glejt podpisać, że właściciel liczy się ze spaleniem auta :-D

Ja bym optował za guzikiem "właśnie wjeżdżam na autostradę i długo będę jechał, jeśli masz coś do wypalenia, to zrób to teraz". Wtedy nie będzie trzeba kombinować z drogim serwisowaniem DPFa.

*) widziałem w Internecie, że ktoś wyczaił, że podczas wypalania auto stara
się włączyć wszystko, co się tylko da (żeby zwiększyć obciążenie) - i
dorabiał kontrolkę czerpiącą sygnał z ogrzewania lusterek (na lusterku!),
żeby wiedzieć, kiedy wypala

No tak, głupotę producenta trzeba obejść jakoś :-D Swoją drogą sam się zdziwiłem gdy serwisowo wypalałem DPF. Komputer diagnostyczny kazał wszystko powłączać w aucie. Tak zrobiłem, choć nie wiem po co.

--
Pozdrawiam,
Marek

87 Data: Kwiecien 18 2018 12:10:51
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor:

-- Obroty? Przecież w chwili uruchamiania procedury rosną one do ok 3k
niezależnie czego byś nie włÄ…czył dodatkowo.

Tak same z siebie ? W większości aut to kierowca musi pałować silnik a komp mu pomaga wytryskując więcej paliwa i załÄ…czając odbiorniki.

Dioda LED to obciach ;-) Elm i apka jest na topie ;-)

88 Data: Kwiecien 19 2018 10:21:46
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 18.04.2018 o 21:10,  pisze:

-- Obroty? Przecież w chwili uruchamiania procedury rosną one do ok 3k
niezależnie czego byś nie włÄ…czył dodatkowo.

Tak same z siebie ?

Tak, wszystko dzieje się automatycznie.


W większości aut to kierowca musi pałować silnik a komp mu pomaga wytryskując więcej paliwa i załÄ…czając odbiorniki.

Hmm, dziwne. Patrzałem na inne marki w serwisie, gdzie serwisują DPFy lecz nie widziałem aby tak to się odbywało. Samochód zwykle jest na podnośniku, wentylator pod nim, ewentualnie chemia. Serwisant wciska guzik w komputerze diagnostycznym i wszystko samo się dzieje.

Dioda LED to obciach ;-) Elm i apka jest na topie ;-)

Może i racja. Co to jest ELM? Pewnie interfejs na bluetooth? Czy do Merca pasuje?

Jak wygląda używanie aplikacji w praktyce? Chodzi mi o to, że już w tej chwili korzystanie ze smartfona podczas jazdy wydaje mi się kłopotliwe bo chodzi Yanosik do radarów, mapy Google/nawigacja do omijania korków i gdy jeszcze dojdzie trzecia aplikacja, to nie da się pogodzić by wszystko było wyświetlane na jednym ekranie.

--
Pozdrawiam,
Marek

89 Data: Kwiecien 19 2018 02:27:58
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor:

-- Tak, wszystko dzieje się automatycznie.

OK piszesz o serwisowym a ja myslalem o zwyklym

-- Czy do Merca pasuje?

nie wiem ale mialem do opla i mam do vw

-- to nie da się pogodzić by wszystko było wyświetlane na jednym ekranie.

przeciez nie musi, wystarczy powiadomienie np przy 90% wlasnie napisalem do ziutka czy moze to zrobic

90 Data: Kwiecien 18 2018 22:38:28
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Cavallino 

W dniu 18-04-2018 o 20:15, Marek S pisze:

w normalnym
trybie komp zalacza to sam ale gamonie (czytaj producent) znow
ukrywaja te info przed uzytkownikiem i kontrolka od grzania szyby sie
nie zaswieci

Hmmm... ciekaw jestem czy w moim aucie też tak jest.

W poprzednim moim aucie miało tak być, więc zadysponowałem montaż extra kontrolki grzania lusterek.
Niestety, nie zadziałało, czyli grzania lusterek nie włÄ…czało przy wypalaniu.

91 Data: Kwiecien 18 2018 22:54:15
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor:

komp decyduje czy odpalic grzanie czyli moze ale nie musi

http://forum.opel24.com/topic/79213-dioda-sygnalizujaca-wypalanie-dpf-a/

92 Data: Kwiecien 17 2018 23:02:02
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor:

-- Komputer diagnostyczny kazał wszystko powłÄ…czać w aucie. Tak zrobiłem, choć nie wiem po co.

zwiekszasz obciazenie czyli obroty czyli temperature :-) w normalnym trybie komp zalacza to sam ale gamonie (czytaj producent) znow ukrywaja te info przed uzytkownikiem i kontrolka od grzania szyby sie nie zaswieci

93 Data: Kwiecien 18 2018 20:15:54
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 2018-04-18 o 08:02,  pisze:

-- Komputer diagnostyczny kazał wszystko powłÄ…czać w aucie. Tak
zrobiłem, choć nie wiem po co.

zwiekszasz obciazenie czyli obroty czyli temperature :-)

Obroty? Przecież w chwili uruchamiania procedury rosną one do ok 3k niezależnie czego byś nie włÄ…czył dodatkowo.

A temperaturę? Sądziłem, że do tego służy dodatkowa dawka paliwa. U mnie DPF wypalał się dwufazowo:

1. Faza rozgrzewania
Wygląda to tak, że silnik zwiększa obroty do ok. 3k, włÄ…cza się wentylator na maxa. Chwilę potem zmiana brzmienia pracy silnika i tumany siwego dymu. Temperatura rośnie do 650 stopni chyba w dwie minuty. Nie sądzę, że ogrzewanie tylnej szyby to spowodowało :-)

2. Faza regeneracji
Temperatura jest utrzymywana ale nie ma już kopcenia. Trwa to ze 20-30 minut.

Potem obroty wracają do spoczynkowych 850 a temperatura spalin do normalnej: 170 stopni. Wszystkie światła nadal się świecą, ogrzewanie nadal włÄ…czone a mimo to nie rzutuje to na temperaturę. Kompletnie nie widzę związku włÄ…czania elektryki z wypalaniem DPF. Stąd moje zdziwienie.

w normalnym
trybie komp zalacza to sam ale gamonie (czytaj producent) znow
ukrywaja te info przed uzytkownikiem i kontrolka od grzania szyby sie
nie zaswieci

Hmmm... ciekaw jestem czy w moim aucie też tak jest. Jak się uruchomi wypalanie samoczynnie to sprawdzę temperaturę lusterek. Jeśli tak by się działo, to będzie łatwo gdzieś jakąś diodę LED wsadzić by informowała o wypalaniu.

--
Pozdrawiam,
Marek

94 Data: Kwiecien 17 2018 23:35:16
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Marek S 

W dniu 2018-04-17 o 10:57, Myjk pisze:

Od diesli trzymam się z daleka, do tego mechanik ze mnie żaden, więc
pewnych rzeczy trochę nie rozumiem - może ktoś mi wytłumaczy.

No i prawidłowo. Od kiedy są powszechnie dostępne sprawdzone turbobenzyny
(tak literalnie od 2010) które jeżdżÄ… lepiej i ciszej, kupowanie diesla to
zwyczajna głupota.

Tym sposobem zostałem określony mianem głupka.

Mam jakieś porównanie jako użytkownik kilku różnych aut - w tym sportowej Mazdy 323GTI 4WD. Powiem tak - silnik benzynowy z jedną turbiną wspominam w w/w Mazdzie źle. Turbina zaczynała dawać moc przy ok 3000obr. Aby mocno przyspieszyć, zawsze trzeba było zredukować bieg bo inaczej aut zachowywało się jak traktor. W bardziej wypasionym dieslu ze skrzynią 9-biegową, turbina potrafi dawać moc przy nawet 1300 obr. Wciskasz gaz i auto rwie do przodu jak w elektryku. Nie przejmujesz się żadną redukcją. Moc jest cały czas maksymalna niezależnie od prędkości a obroty prawie stałe.

Silniki benzynowe turbo wręcz chleją paliwo. W zaledwie 180konnym Pasacie, ostrzejsza jazda ciągnęła 15-18l/100!!! To drugi mankament. Owszem, gdy nie korzystamy z turbo i jeździmy w dziadkowym stylu, to jest ok.

Ciszej? Hmmm... Na zewnątrz być może. Wewnątrz w ogóle silnika nie słyszę w obecnym dieslu. Tylko jak mocniej przyspieszam, to coś tam delikatnie pomrukuje. Przy jeździe z dowolną prędkością, nawet 200+ - opony 65dB są dużo głośniejsze niż silnik więc nawet ewentualne ciche mruczenie byłoby zagłuszone. Trochę jeździłem elektrycznym Nissanem Leaf - wewnątrz to on był głośniejszy. Dlatego byłbym daleki od wszelkich uogólnień.

Obecne silniki benzynowe mają DPF więc złożonością depczą po piętach dieslom.

Etam, wypalanie zwyczajnie czuć na budzie, ponieważ do wydechu podawana
jest dodatkowa porcja paliwa i przy ujmowaniu gazu wyraźnie to czuć
(szarpnięcie).

Może na budzie w Twoim aucie. Ja o tym się dowiaduję gdy wysiadam z auta - czuć żar bijący spod auta. Od wydechu poparzyć się można (zwykle jest letni). Albo gdy zatrzymuję się na światłach i wiatru nie ma - siwy dym w lusterku wstecznym przez kilka minut. Ĺťadnej różnicy w pracy silnika. Ĺťadnego szarpania, żadnej utraty mocy, żadnych podwyższonych obrotów (w odróżnieniu od serwisowego wypalania).

--
Pozdrawiam,
Marek

95 Data: Kwiecien 17 2018 10:57:15
Temat: Re: DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego
Autor: Myjk 

Tue, 17 Apr 2018 10:00:46 +0200, Yakhub

Od diesli trzymam się z daleka, do tego mechanik ze mnie żaden, więc
pewnych rzeczy trochę nie rozumiem - może ktoś mi wytłumaczy.

No i prawidłowo. Od kiedy są powszechnie dostępne sprawdzone turbobenzyny
(tak literalnie od 2010) które jeżdżÄ… lepiej i ciszej, kupowanie diesla to
zwyczajna głupota.
 
Dlaczego ten cały DPF to takie sakramencko skomplikowane ustrojstwo?

To jest banalnie proste urządzenie. To użytkownicy robią zeń niewiadomo
jaki diabelski wynalazek. Podobnie jest z pompami ciepła -- proste to jak
konstrukcja cepa, istnieje od ponad 100 lat, ale większoć w XXIw. uważa to
nadal za kosmiczną technologię.

Czy jest jakieś faktyczne uzasadnienie, dla którego to nie jest po prostu
papierowy/blaszany filterek za 5zł, który się łatwo wymienia przy każdym
tankowaniu i stary wyrzuca do kosza?

Ma swoje uzasadnienie. Ma być bezobsługowe i jest bezobsługowe.

A skoro już musi to wyglądać tak, jak wygląda - dlaczego producenci
samochodów udają, że go nie ma? Dlaczego nie ma po prostu zwyczajnej
kontrolki, "trwa wypalanie DPF" *?

Ponieważ do momentu jak silnik i osprzęt jest sprawny, użytkownik nie musi
wiedzieć o wypalaniach. Ja przejechałem od wyjazdu z salonu 180tkm przez 10
lat i kontrolkę DPF widziałem trzy razy. W tym dwa razy jak mi się
zapomniało inspekcji olejowej skasować (wtedy komputer informuje o
możliwoście przepełnienia mieszanki olejowo-ON), a raz jak zapomniałem przy
120tkm wyczyścić EGR, który się zaciał w najgorszej możliwej pozycji (100%
otwarcia) przy 140tkm i auto wlazło z automatu w tryb serwisowy. Poza tym
jeżdżÄ™ w najgorszych możliwych warunkach ostatnie 2 a możÄ™ już 3 lata, z
przelotami 2-3km dziennie, czasem tylko 20-60km i NIC się nie dzieje.

Dlaczego wreszcie - zainicjowanie wypalania wymaga ingerencji serwisowym
komputerem, a nie ma po prostu guzika "wypal DPF"? Niechby ten guzik nawet
był przełÄ…czany kluczykiem (jak wyłÄ…cznik poduszki pasażera), albo był
schowany pod maską...

Ponieważ DPF to tylko sygnalizator problemu który się znajduje w silniku.
Wypalenie serwisowe nic nie da jak się nie znajdzie problemu. I po takim
wypalaniu trzeba wymienić olej, a tego większoć nie zrobi, nie wspominając
że jak ktoś nie wie z czym to wypalanie się wiąże, to może sobie samochód
spalić, a jak zrobiłby to w garażu, to i niewykloczone że cały dom. :P
Myślę, że to wyjaśnia dlaczego nie ma zwykłego guzika "wypal DPF". :P

Ja nie pytam, żeby zrobić flame - tylko naprawdę nie rozumiem.
*) widziałem w Internecie, że ktoś wyczaił, że podczas wypalania auto stara
się włÄ…czyć wszystko, co się tylko da (żeby zwiększyć obciążenie) - i
dorabiał kontrolkę czerpiącą sygnał z ogrzewania lusterek (na lusterku!),
żeby wiedzieć, kiedy wypala

Etam, wypalanie zwyczajnie czuć na budzie, ponieważ do wydechu podawana
jest dodatkowa porcja paliwa i przy ujmowaniu gazu wyraźnie to czuć
(szarpnięcie). A i tak nadal nie wiem po co komuś kontrolka czegoś, co
działa poprawnie. To tak jakby mieć kontrolkę na desce, że koła podczas
jazdy się kręcą. Paranoja.

--
Pozdor
Myjk

DPF - kosmiczne ceny wypalania serwisowego



Grupy dyskusyjne