Grupy dyskusyjne   »   Padł mi akumulator ...
Najnowszy film z Video.V10.pl więcej »
Toyota Yaris GR-4 w krótkim teaserze

Padł mi akumulator ...



1 Data: Styczen 30 2012 14:39:28
Temat: Padł mi akumulator ...
Autor: Paweł Kajak 

No i mam zgryza. Co kupić?
Musi mieć 74 Ah
Mechanik mówi, żeby kupić coś lepszego (Varta Silver lub Centar Futura)
W sklepie mówią, że Kager lub Exide są lepsze  i tańsze.
 Niby Centra daje trzy lata gwarancji, ale czytam, że realizacjia tej
gwarancji to jakieś czary mary.

Podpowiedzcie coś...


--
Paweł Kajak
Renault Espace 2.0T z naklejką



2 Data: Styczen 30 2012 14:51:55
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Chris 

Paweł Kajak nabazgrał(a):

No i mam zgryza. Co kupić?
Musi mieć 74 Ah

A do Espace nie jest 60 Ah ??

--
www.bezwypadkowy.net - Sprawdź historię auta i zobacz czy nie było wrakiem.
www.automo.pl - Sprawdź VIN, wyposażenie, przebieg, historię wypadkową.

3 Data: Styczen 30 2012 14:57:57
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Paweł Kajak 

Witam!

Użytkownik "Chris"  napisał w wiadomości


A do Espace nie jest 60 Ah ??

W sklepie mi powiedzieli, że ma być 74. Nie znam się na tym.
Mój samochód ma silnik beznynowy z turbiną. Może to coś znaczy?


--
Paweł Kajak
Renault Espace 2.0T z naklejką

4 Data: Styczen 30 2012 15:12:41
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: szufla 

W sklepie mi powiedzieli, że ma być 74. Nie znam się na tym.
Mój samochód ma silnik beznynowy z turbiną. Może to coś znaczy?

70-74Ah

sz.

5 Data: Styczen 30 2012 15:45:18
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Grejon 

W dniu 2012-01-30 14:57, Paweł Kajak pisze:

Witam!

Użytkownik   napisał w wiadomości


A do Espace nie jest 60 Ah ??

W sklepie mi powiedzieli, że ma być 74. Nie znam się na tym.

Wsadź po prostu największy jaki się zmieści w mocowaniu. A jak się nie znasz to najlepiej pokaż w sklepie jak wygląda obecny.

--
Grzegorz Jońca    GG: 7366919    Green Trafic 140 dCi

6 Data: Styczen 30 2012 15:55:30
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: szufla 

Wsadź po prostu największy jaki się zmieści w mocowaniu. A jak się nie
znasz to najlepiej pokaż w sklepie jak wygląda obecny.

Kiepski pomysl.

sz.

7 Data: Styczen 30 2012 16:00:39
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Grejon 

W dniu 2012-01-30 15:55, szufla pisze:

Wsadź po prostu największy jaki się zmieści w mocowaniu. A jak się nie
znasz to najlepiej pokaż w sklepie jak wygląda obecny.

Kiepski pomysl.

sz.

Bo?

--
Grzegorz Jońca    GG: 7366919    Green Trafic 140 dCi

8 Data: Styczen 30 2012 21:58:27
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Mlody 

Użytkownik "Grejon"  napisał w wiadomości

W dniu 2012-01-30 15:55, szufla pisze:
Wsadź po prostu największy jaki się zmieści w mocowaniu. A jak się nie
znasz to najlepiej pokaż w sklepie jak wygląda obecny.
Kiepski pomysl.
sz.
Bo?

Bo się nagle okaże że jest permanentnie niedoładowany...



--
Pozdrawiam!
Mlody
www.partacze.pl
'99 Audi A4 2.5 V6 TDI Quattro
'81 Fiat 125p "WPT 1313" edyszyn :P

9 Data: Styczen 30 2012 22:00:50
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Tomasz Gorbaczuk 

Dnia 30-01-2012 o 21:58:27 Mlody .pl> <mlody@h> napisał(a):

UÂżytkownik "Grejon"  napisaÂł w wiadomoÂści

W dniu 2012-01-30 15:55, szufla pisze:
WsadÂź po prostu najwiĂŞkszy jaki siĂŞ zmieÂści w mocowaniu. A jak siĂŞ nie
znasz to najlepiej pokaÂż w sklepie jak wyglÂąda obecny.
Kiepski pomysl.
sz.
Bo?

Bo siĂŞ nagle okaÂże Âże jest permanentnie niedoÂładowany...


No i się zaczyna ...

10 Data: Styczen 30 2012 22:04:15
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: szufla 

No i się zaczyna ...

HAHAHAHAHA !

sz.

11 Data: Styczen 30 2012 21:07:51
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kogutek 

Tomasz Gorbaczuk  napisał(a):

Dnia 30-01-2012 o 21:58:27 Mlody .pl> <mlody@h> napisa=C5=82(a):

> U=C2=BFytkownik "Grejon"  napisa=C2=B3 w wiadomo=C2=
=B6ci
>
>> W dniu 2012-01-30 15:55, szufla pisze:
>>>> Wsad=C2=BC po prostu najwi=C3=AAkszy jaki si=C3=AA zmie=C2=B6ci w m=
ocowaniu. A jak si=C3=AA nie
>>>> znasz to najlepiej poka=C2=BF w sklepie jak wygl=C2=B1da obecny.
>>> Kiepski pomysl.
>>> sz.
>> Bo?
>
> Bo si=C3=AA nagle oka=C2=BFe =C2=BFe jest permanentnie niedo=C2=B3adow=
any...
>

No i si=C4=99 zaczyna ...



i dobrze bo nudno było

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

12 Data: Luty 06 2012 13:51:40
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Bydlę 

On 2012-01-30 21:00:50 +0000, "Tomasz Gorbaczuk"  said:

Dnia 30-01-2012 o 21:58:27 Mlody .pl> <mlody@h> napisał(a):

U¿ytkownik "Grejon"  napisa³ w wiadomoÂ
Âści

W dniu 2012-01-30 15:55, szufla pisze:
WsadÂź po prostu najwiĂŞkszy jaki siĂŞ zmieÂści w m
ocowaniu. A jak siĂŞ nie
znasz to najlepiej pokaÂż w sklepie jak wyglÂąda obecny.
Kiepski pomysl.
sz.
Bo?

Bo siĂŞ nagle okaÂże Âże jest permanentnie niedoÂładow
any...


No i się zaczyna ...

I trwać będzie wiecznie, więc odświeżam, póki jeszcze mróz za oknem.
;)



Byłem w niedzielę na giełdzie samochodowej. Korzystając okazji porozmawiałem z panem handlującym akumulatorami. Mroźny dzień, słoneczny, ruch spory, sprzedawca chętnie wdał się w rozmowę. WłÄ…czył się do niej pan z wąsikiem i nakryciem głowy, jeśli wierzyć polskim filmom wojennym powojennym, ulubionym przez tajniaków i volksdeutschów. Rozmowa mniej więcej wyglądała tak:

(pan sprzedawca) - Wie pan, alternator daje prąd, a ten ładuje akumulator - jak alterntor wydajny, to naładuje wszystko. Jak słaby, to może nie doładować.
- Dlaczego?
- Bo żre prąd rozrusznik, światła itd. Alternator uzupełnia. Ale jak się mało jeździ, to może nie mieć czasu na naładowanie. Jak się jeżdzi sporo, to naładuje, bo ma czas. Ale mi się wydaje, że nie ma co przesadzać. Jak w fabryce wyliczyli 45, to dać 45. Ja na swoje potrzeby daję jakieś 10% więcej. Np. do diesla miałem 90, dałem 100 i nic się nie dzieje. Ale wie pan, klient nasz pan, jak ktoś chce więcej, to proszę uprzejmie. - A pan za czym się rozgląda?
- A za takim.
- A pojemnoć?
- Mam teraz 80/800.
- To ten weź pan - 90/850.
- Mówi pan?
I tu do rozmowy wtrącił się pan z wąsikiem, oglądający do tej pory stoisko ze wszystkich stron:
- Za dużego pan nie bierz, bo to źle.
- Dlaczego - zdziwiłem się uprzejmie.
- Bo niedoładowany będzie i się zasiarczy. Siarka to śmierć dla akumulatora - ożywił się. - Akumulator musi być dobrze dobrany. Wiem co mówię! Ja tu wprawdzie karnister przeszedłem kupić, ale na autach się znam!
Sprzedawca zajął się rozmową telefoniczną, więc zostałem sam na placu boju. Postanowiłem podrążyć temat:
- To jak się to prawidłowo dobiera?
- A to benzyna, czy diesel?
- Diesel.
- To prąd musi mieć duży, bo diesel żre prąd. On ma świece!
- ?
- No, te żarowe - one ciągną prąd jak czajnik. I potem rozrusznik... Prąd musi być duży.
- No tak - zgodziłem się - prąd musi być duży. A pojemnoć?
- Taka jak w instrukcji, bo jak za dużo, to akumulator padnie w try miga. Wie pan, ciągle niedoładowany
- A wie pan, słyszałem - chciałem wyciągnąć więcej z wąsika - że jak w aucie dużo elektryki, to pojemnoć ma być większa?
Wąsik wyraźnie się ożywił:
- Oczywiście! A pan masz tego dużo?
- No... Jest tego sporo: światła, szyberdach, ogrzewane lusterka, takie car audio z subwooferem, halogeny, podgrzewane fotele, nawigacja, DVD, konsola do gier, z tyłu w zagł... (tu przypomniałÂ mi się cel wizyta wąsika: karnister, więc natychmiast się poprawiłem) w zegłówkach są monitory dla dzieci, jest podświetlanie, podgrzewana przednia szyba, lodówka... mam nawert taki czajnik do zapalniczki wtykany (wiem, poniosło mnie, ale chciałem wąsikowi pokazać, że chcę dużo prądu - przyp. Bydlę).
- A! To sporo, to pan musisz mieć dużÄ… pojemnoć, bo panu akumulator padnie.
- Tak?
- Tak, bo auto cały prąd zeżre z małego - jak tak, to trzeba dużÄ… pojemnoć, żeby to wszystko pociągło. WeźÂ pan 110, inaczej będzie źle.
- A alternator to doładuje?
- Tak, nie będzie problemu.
Rozmowie jużÂ od chwili przysłuchiwał się sprzedawca i miał coraz weselszą minę, ale się nie wtrącał.
- A to ma znaczenie ile jeżdżÄ™? - zapytałem. - Bo w lecie to nawet sporo, ale zimą to głównie po mieście i to raczej krótkie kawałki.
- To tym bardziej musi być duży - wąsik jużÂ całkowicie zapomniał początek rozmowy - żeby miał zapas prądu. Inaczej zdechnie szybko.
Tu jużÂ sprzedawca nie wytrzymał i parsknął śmiechem, prowokują i mnie do tego.
- Co, co jest? - wąsik jeszcze nie rozumiał - Co się Ĺ›miejecie?
- Bo na początku powiedział pan, że musi być taki jak fabryka przewidziała, inaczej będzie niedoładawny, a teraz mówi pan, że musi być jak największy. To się trochę gryzie, nie uważa pan? - zapytałem.
Wąsik spojrzał na nas, zaczerwienił się lekko, mruknął: - A iddźcie w cholerę! - i poszedł w kierunku wyjścia.
Wróciłem do rozmowy ze sprzedawcą:
- A gdybym kupował, to co pan poleciłby?
- Tam było 80/800?
- Tak.
- Weź pan tego: 90/850. Prąd ciut lepszy, pojemnoć się też prawie zgadza, a cena jak za darmo: 260 zł.
- Mówi pan?
- No, zastanów się pan i jakby co, to ja zawsze w tym miejscu stoję. A w tygodniu to u mnie na wsi można kupić.
- To się zastanowię jeszcze, do widzenia!
- Do widzenia...



To co, ktoś podziela poglądy pana z wąsem?
I które?
:)

--
Bydlę

13 Data: Luty 06 2012 14:07:32
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: AZ 

On 02/06/2012 01:51 PM, Bydlę wrote:


To co, ktoś podziela poglądy pana z wąsem?
I które?
:)

Nie wiem ale trzeba było zapytać co myśli o wlaniu syntetyka do silnika jeżdzonego na mineralnym.

--
Artur
ZZR 1200

14 Data: Luty 06 2012 14:25:29
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Karolek 

W dniu 2012-02-06 13:51, Bydlę pisze:

- Bo niedoładowany będzie i się zasiarczy. Siarka to śmierć dla
akumulatora - ożywił się. - Akumulator musi być dobrze dobrany. Wiem co
mówię! Ja tu wprawdzie karnister przeszedłem kupić, ale na autach się znam!

(tu przypomniał mi się cel wizyta
wąsika: karnister, więc natychmiast się poprawiłem)

Kanister, pamietaj KANISTER.
Bo ja pamietam, ze lubisz tu ludzi pouczac w zwiazku z jezykiem polskim.

:)


:)

A co do wielkosci aku, to jest i troche racji w tym, aby nie dawac za duzego akumulatora.
Prad samorozladowania jest proporcjonalny do pojemnosci akumulatora.



--
Karolek

15 Data: Luty 06 2012 16:41:33
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Bydlę 

On 2012-02-06 13:25:29 +0000, Karolek  said:

W dniu 2012-02-06 13:51, Bydlę pisze:

- Bo niedoładowany będzie i się zasiarczy. Siarka to śmierć dla
akumulatora - ożywił się. - Akumulator musi być dobrze dobrany. Wiem co
mówię! Ja tu wprawdzie karnister przeszedłem kupić, ale na autach się znam!

(tu przypomniał mi się cel wizyta
wąsika: karnister, więc natychmiast się poprawiłem)

Kanister, pamietaj KANISTER.
Bo ja pamietam, ze lubisz tu ludzi pouczac w zwiazku z jezykiem polskim.

..
zEgłówki poprawione z zAgłówków nie dały nic do myślenia?
Przeczytaj ten fragment raz jeszcze.
;-)



A co do wielkosci aku, to jest i troche racji w tym, aby nie dawac za duzego akumulatora.
Prad samorozladowania jest proporcjonalny do pojemnosci akumulatora.

To prawda, że ktoś jednak to liczył. Przesada nie ma sensu, ale pan z wąsem nie bardzo chyba wiedział co wie, skąd i po co.
:-)




--
Bydlę

16 Data: Luty 06 2012 15:44:09
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kamil 

On 06/02/2012 15:41, Bydlę wrote:

On 2012-02-06 13:25:29 +0000, Karolek  said:

W dniu 2012-02-06 13:51, Bydlę pisze:

- Bo niedoładowany będzie i się zasiarczy. Siarka to śmierć dla
akumulatora - ożywił się. - Akumulator musi być dobrze dobrany. Wiem co
mówię! Ja tu wprawdzie karnister przeszedłem kupić, ale na autach się
znam!

(tu przypomniał mi się cel wizyta
wąsika: karnister, więc natychmiast się poprawiłem)

Kanister, pamietaj KANISTER.
Bo ja pamietam, ze lubisz tu ludzi pouczac w zwiazku z jezykiem polskim.

.
zEgłówki poprawione z zAgłówków nie dały nic do myślenia?
Przeczytaj ten fragment raz jeszcze.
;-)

Toć to karolek, a ty z myśleniem wyskakujesz jak Filip z konopii. ;)




--
Pozdrawiam,
Kamil

http://bynajmniej.net

17 Data: Luty 06 2012 18:57:19
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Bydlę 

On 2012-02-06 15:44:09 +0000, kamil  said:

On 06/02/2012 15:41, Bydlę wrote:
On 2012-02-06 13:25:29 +0000, Karolek  said:

W dniu 2012-02-06 13:51, Bydlę pisze:

- Bo niedoładowany będzie i się zasiarczy. Siarka to śmierć dla
akumulatora - ożywił się. - Akumulator musi być dobrze dobrany. Wiem co
mówię! Ja tu wprawdzie karnister przeszedłem kupić, ale na autach się
znam!

(tu przypomniał mi się cel wizyta
wąsika: karnister, więc natychmiast się poprawiłem)

Kanister, pamietaj KANISTER.
Bo ja pamietam, ze lubisz tu ludzi pouczac w zwiazku z jezykiem polskim.

.
zEgłówki poprawione z zAgłówków nie dały nic do myślenia?
Przeczytaj ten fragment raz jeszcze.
;-)

Toć to karolek, a ty z myśleniem wyskakujesz jak Filip z konopii. ;)

Skoro poprawiamy, to filip, gdyż to zając.
:-)))


--
Bydlę

18 Data: Luty 07 2012 07:30:16
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Karolek 

W dniu 2012-02-06 16:44, kamil pisze:


Toć to karolek, a ty z myśleniem wyskakujesz jak Filip z konopii. ;)

Masz jakis problem kamilku, debilku?



--
Karolek

19 Data: Luty 07 2012 07:29:35
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Karolek 

W dniu 2012-02-06 16:41, Bydlę pisze:

On 2012-02-06 13:25:29 +0000, Karolek  said:

W dniu 2012-02-06 13:51, Bydlę pisze:

- Bo niedoładowany będzie i się zasiarczy. Siarka to śmierć dla
akumulatora - ożywił się. - Akumulator musi być dobrze dobrany. Wiem co
mówię! Ja tu wprawdzie karnister przeszedłem kupić, ale na autach się
znam!

(tu przypomniał mi się cel wizyta
wąsika: karnister, więc natychmiast się poprawiłem)

Kanister, pamietaj KANISTER.
Bo ja pamietam, ze lubisz tu ludzi pouczac w zwiazku z jezykiem polskim.

.
zEgłówki poprawione z zAgłówków nie dały nic do myślenia?
Przeczytaj ten fragment raz jeszcze.
;-)


A to sorry, nie zauwazylem tej drobnej, ale jakze istotnej roznicy :>



A co do wielkosci aku, to jest i troche racji w tym, aby nie dawac za
duzego akumulatora.
Prad samorozladowania jest proporcjonalny do pojemnosci akumulatora.

To prawda, że ktoś jednak to liczył. Przesada nie ma sensu, ale pan z
wąsem nie bardzo chyba wiedział co wie, skąd i po co.
:-)

99% ludzi w Polsce nie wie, ale sie wymadrza.


--
Karolek

20 Data: Styczen 30 2012 22:01:02
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Artur Maśląg 

W dniu 2012-01-30 21:58, Mlody pisze:

Użytkownik   napisał w wiadomości

W dniu 2012-01-30 15:55, szufla pisze:
Wsadź po prostu największy jaki się zmieści w mocowaniu. A jak się nie
znasz to najlepiej pokaż w sklepie jak wygląda obecny.
Kiepski pomysl.
sz.
Bo?

Bo się nagle okaże że jest permanentnie niedoładowany...

Tylko na to czekałem :)

21 Data: Styczen 30 2012 22:06:24
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: RoMan Mandziejewicz 

Hello Mlody,

Monday, January 30, 2012, 9:58:27 PM, you wrote:

Wsadź po prostu największy jaki się zmieści w mocowaniu. A jak się nie
znasz to najlepiej pokaż w sklepie jak wygląda obecny.
Kiepski pomysl.
sz.
Bo?
Bo się nagle okaże że jest permanentnie niedoładowany...

Przestań! To nie jest już śmieszne.

--
Best regards,
 RoMan                           
PMS++ PJ+ S+ p+ M- W+ P++:+ X++ L++ B++ M+ Z+++ T- W+ CB++
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)

22 Data: Styczen 31 2012 11:45:43
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Jakub Witkowski 

W dniu 2012-01-30 22:06, RoMan Mandziejewicz pisze:

Hello Mlody,

Monday, January 30, 2012, 9:58:27 PM, you wrote:

Wsadź po prostu największy jaki się zmieści w mocowaniu. A jak się nie
znasz to najlepiej pokaż w sklepie jak wygląda obecny.
Kiepski pomysl.
sz.
Bo?
Bo się nagle okaże że jest permanentnie niedoładowany...

Przestań! To nie jest już śmieszne.

Ależ wodzu, co wódz!

--
Jakub Witkowski    |  Prezentowane opinie mogą być niepoważne,
    z domeny        |  nieprawdziwe, lub nie odpowiadać w części
gts /kropka/ pl    |  lub całości poglądom ich Autora.

23 Data: Styczen 31 2012 13:39:19
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: RoMan Mandziejewicz 

Hello Jakub,

Tuesday, January 31, 2012, 11:45:43 AM, you wrote:

Wsadź po prostu największy jaki się zmieści w mocowaniu. A jak się nie
znasz to najlepiej pokaż w sklepie jak wygląda obecny.
Kiepski pomysl.
sz.
Bo?
Bo się nagle okaże że jest permanentnie niedoładowany...
Przestań! To nie jest już śmieszne.
Ależ wodzu, co wódz!

No kurwa, ja pierdolę - ileż można?!? Siedzę na tej grupie od jej
początku i co pół roku, max rok to samo :( A jak przypadkowo zima
ściśnie, to juz pewny tamat "jaki akumulator kupić i dlaczego większy
ma być niedoładowany". Porzygać się można.


--
Best regards,
 RoMan                           
PMS++ PJ+ S+ p+ M- W+ P++:+ X++ L++ B++ M+ Z+++ T- W+ CB++
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)

24 Data: Styczen 31 2012 14:37:06
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Axel 

"RoMan Mandziejewicz"  wrote in message


Bo się nagle okaże że jest permanentnie niedoładowany...
Przestań! To nie jest już śmieszne.
Ależ wodzu, co wódz!
No kurwa, ja pierdolę - ileż można?!? Siedzę na tej grupie od jej
początku i co pół roku, max rok to samo :( A jak przypadkowo zima
ściśnie, to juz pewny tamat "jaki akumulator kupić i dlaczego większy
ma być niedoładowany". Porzygać się można.

Wolisz o nadmiernym zuzyciu paliwa i zarowek przez obowiazek palenia
swiatel? :-P

--
Axel

25 Data: Styczen 31 2012 14:49:36
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kamil 

On 31/01/2012 13:37, Axel wrote:

"RoMan   wrote in message


Bo się nagle okaże że jest permanentnie niedoładowany...
Przestań! To nie jest już śmieszne.
Ależ wodzu, co wódz!
No kurwa, ja pierdolę - ileż można?!? Siedzę na tej grupie od jej
początku i co pół roku, max rok to samo :( A jak przypadkowo zima
ściśnie, to juz pewny tamat "jaki akumulator kupić i dlaczego większy
ma być niedoładowany". Porzygać się można.

Wolisz o nadmiernym zuzyciu paliwa i zarowek przez obowiazek palenia
swiatel? :-P

Ciii. Przeczyta jeszcze ktoś z lobby paliwowego i ACTA zamknie usenet.




--
Pozdrawiam,
Kamil

http://bynajmniej.net

26 Data: Styczen 30 2012 21:06:31
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kogutek 

Mlody <mlody@h(tutaj 0).pl> napisał(a):

Użytkownik "Grejon"  napisał w wiadomości

> W dniu 2012-01-30 15:55, szufla pisze:
>>> Wsadź po prostu największy jaki się zmieści w mocowaniu. A jak się nie
>>> znasz to najlepiej pokaż w sklepie jak wygląda obecny.
>> Kiepski pomysl.
>> sz.
> Bo?

Bo się nagle okaże że jest permanentnie niedoładowany...



Oni nie piszą o 126p z prądnicą. Piszą o samochodzie.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

27 Data: Styczen 30 2012 22:25:56
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Adam Płaszczyca 

Dnia Mon, 30 Jan 2012 21:58:27 +0100, Mlody napisał(a):

Bo?

Bo się nagle okaże że jest permanentnie niedoładowany...

Bo?

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

28 Data: Styczen 31 2012 02:35:27
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Filip 

W dniu 2012-01-30 22:25, Adam Płaszczyca pisze:

Dnia Mon, 30 Jan 2012 21:58:27 +0100, Mlody napisał(a):

Bo?

Bo się nagle okaże że jest permanentnie niedoładowany...

Bo?

Przestań! Ja Cię proszę!

29 Data: Styczen 31 2012 12:59:31
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Kuba (aka cita) 


Użytkownik "Mlody" <mlody@h(tutaj 0).pl> napisał w wiadomości

Użytkownik "Grejon"  napisał w wiadomości
W dniu 2012-01-30 15:55, szufla pisze:
Wsadź po prostu największy jaki się zmieści w mocowaniu. A jak się nie
znasz to najlepiej pokaż w sklepie jak wygląda obecny.
Kiepski pomysl.
sz.
Bo?

Bo się nagle okaże że jest permanentnie niedoładowany...


Koń wypije powiedzmy wiadro wody, które uzupełniane jest cały czas równym, małym strumyczkiem wody z kranu.
Wiadro przegniło i rolnik kupił wanne, która była uzupełniana tym samym strumyczkiem wody.

Dlaczego sądzisz, ze nagle koń wypije więcej tylko dlatego, ze w wannie jest więcej wody niż w wiadrze?


--
Pozdrawiam Kuba (aka cita)
www.cita.pl
Dwa ogony Irma i Myszka +  Lisica
Sprzedam P307 1,6HDI 2006 110KM
Volvo FL618 '97 250KM śmieciarka - lub zamienie na asenizacyjny

Używane, czyste, sprawne i dobre plastikowe kosze na śmieci - 120L - 40zł

30 Data: Styczen 31 2012 15:06:22
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: komar 

W dniu 2012-01-31 12:59, Kuba (aka cita) pisze:


Użytkownik "Mlody" <mlody@h(tutaj 0).pl> napisał w wiadomości

Użytkownik "Grejon"  napisał w wiadomości

W dniu 2012-01-30 15:55, szufla pisze:
Wsadź po prostu największy jaki się zmieści w mocowaniu. A jak się nie
znasz to najlepiej pokaż w sklepie jak wygląda obecny.
Kiepski pomysl.
sz.
Bo?

Bo się nagle okaże że jest permanentnie niedoładowany...


Koń wypije powiedzmy wiadro wody, które uzupełniane jest cały czas równym, małym
strumyczkiem wody z kranu.
Wiadro przegniło i rolnik kupił wanne, która była uzupełniana tym samym strumyczkiem wody.

Dlaczego sądzisz, ze nagle koń wypije więcej tylko dlatego, ze w wannie jest więcej wody
niż w wiadrze?

jak będzie miał ochotę to przecież wypije więcej niż wiadro :)

31 Data: Styczen 31 2012 15:32:59
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Kuba (aka cita) 


Użytkownik "komar"  napisał w wiadomości

W dniu 2012-01-31 12:59, Kuba (aka cita) pisze:

Użytkownik "Mlody" <mlody@h(tutaj 0).pl> napisał w wiadomości

Użytkownik "Grejon"  napisał w wiadomości

W dniu 2012-01-30 15:55, szufla pisze:
Wsadź po prostu największy jaki się zmieści w mocowaniu. A jak się nie
znasz to najlepiej pokaż w sklepie jak wygląda obecny.
Kiepski pomysl.
sz.
Bo?

Bo się nagle okaże że jest permanentnie niedoładowany...


Koń wypije powiedzmy wiadro wody, które uzupełniane jest cały czas równym, małym
strumyczkiem wody z kranu.
Wiadro przegniło i rolnik kupił wanne, która była uzupełniana tym samym strumyczkiem wody.

Dlaczego sądzisz, ze nagle koń wypije więcej tylko dlatego, ze w wannie jest więcej wody
niż w wiadrze?

jak będzie miał ochotę to przecież wypije więcej niż wiadro :)

raz, a potem ma doć wody na jakiś czas, wiec wanna zdązy sie uzupełnić.

i w drugą strone. Jeśli wiadro będzie za małe .. koń będzie notorycznie spragniony, wiec wiadro zostało źle dobrane i od razu należała sie wanienka.

ps. wszystko zależy jakie wiadro :P



--
Pozdrawiam Kuba (aka cita)
www.cita.pl
Dwa ogony Irma i Myszka +  Lisica
Sprzedam P307 1,6HDI 2006 110KM
Volvo FL618 '97 250KM śmieciarka - lub zamienie na asenizacyjny

Używane, czyste, sprawne i dobre plastikowe kosze na śmieci - 120L - 40zł

32 Data: Styczen 31 2012 16:58:59
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Lukasz 

W dniu 2012-01-31 15:32, Kuba (aka cita) pisze:



ps. wszystko zależy jakie wiadro :P


czasem wystarczy wąż ogrodowy ;)

--
Pozdrawiam
Lukasz

33 Data: Luty 01 2012 11:49:49
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marek P. 

jak będzie miał ochotę to przecież wypije więcej niż wiadro :)

Ale przynajmiej będzie miał z czego. W wiadrze się skończy i koń zdechnie a
w wanie jeszcze będzie.A woda jak ciurkiem leciała tak leci :)

34 Data: Luty 01 2012 11:48:11
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marek P. 

Bo się nagle okaże że jest permanentnie niedoładowany...

Ooo. Kolejny. Chyba mylimy pojęcia :). Jak ma byc nie doładowany ? Zreszto
nie ważne.

35 Data: Styczen 30 2012 16:06:13
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: omega_fan 

On 01/30/2012 03:55 PM, szufla wrote:

Wsadź po prostu największy jaki się zmieści w mocowaniu. A jak się nie
znasz to najlepiej pokaż w sklepie jak wygląda obecny.

Kiepski pomysl.

sz.

Wlasnie bardzo dobry pomysl.
W jednym aucie to nawet zmienialem obudowe zeby wlazl wiekszy.

36 Data: Styczen 30 2012 16:22:33
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: szufla 


Wlasnie bardzo dobry pomysl.
W jednym aucie to nawet zmienialem obudowe zeby wlazl wiekszy.

Tak ? Jakbys mial dajmy na to takie Tico i gdyby bylo miejsce to wlozylbys
tam taki np. 95Ah ?:)

sz

37 Data: Styczen 30 2012 16:42:58
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Artur Maśląg 

W dniu 2012-01-30 16:22, szufla pisze:

Wlasnie bardzo dobry pomysl.
W jednym aucie to nawet zmienialem obudowe zeby wlazl wiekszy.

Tak ? Jakbys mial dajmy na to takie Tico i gdyby bylo miejsce to wlozylbys
tam taki np. 95Ah ?:)

Jaki widzisz problem, jeżeli się zmieści? Wagę pomijam, ponieważ
cięższy specjalnie nie będzie, a montaż "krowy" w "bagażniku" pomijam.

38 Data: Styczen 30 2012 20:37:35
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-01-30 16:42, Artur Maśląg wrote:

W dniu 2012-01-30 16:22, szufla pisze:
Wlasnie bardzo dobry pomysl.
W jednym aucie to nawet zmienialem obudowe zeby wlazl wiekszy.

Tak ? Jakbys mial dajmy na to takie Tico i gdyby bylo miejsce to
wlozylbys
tam taki np. 95Ah ?:)

Jaki widzisz problem, jeżeli się zmieści? Wagę pomijam, ponieważ
cięższy specjalnie nie będzie, a montaż "krowy" w "bagażniku" pomijam.

ROTFL.. "cięższy specjalnie nie będzie" - Może czas przestać być teoretykiem.
95Ah, będzie tak mniej więcej 3-razy cięższy niz Ticowe 30-35Ah.

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

39 Data: Styczen 30 2012 21:08:02
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Artur Maśląg 

W dniu 2012-01-30 20:37, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:

On 2012-01-30 16:42, Artur Maśląg wrote:
W dniu 2012-01-30 16:22, szufla pisze:
Wlasnie bardzo dobry pomysl.
W jednym aucie to nawet zmienialem obudowe zeby wlazl wiekszy.

Tak ? Jakbys mial dajmy na to takie Tico i gdyby bylo miejsce to
wlozylbys
tam taki np. 95Ah ?:)

Jaki widzisz problem, jeżeli się zmieści? Wagę pomijam, ponieważ
cięższy specjalnie nie będzie, a montaż "krowy" w "bagażniku" pomijam.

ROTFL.. "cięższy specjalnie nie będzie" - Może czas przestać być
teoretykiem.
95Ah, będzie tak mniej więcej 3-razy cięższy niz Ticowe 30-35Ah.

Teoretykiem to raczej Ty pozostajesz i to raczej kiepskim.
Ja zapoznasz się z dostępnymi na rynku konstrukcjami akumulatorów,
to mam nadzieję, że sam dojdziesz do wniosku, że jeżeli w tym
samym rozmiarze będzie miał x3 większą pojemność, to z całą
pewnością nie będzie mógł być zbudowany w technologii, na której
oparłeś swe wyliczenie - ta pozwoli na zbudowanie akumulatora
o rozmiarze minimum ~2,5 w stosunku do oryginalnego, a to się
nawet przy sporych chęciach w Tico nie zmieści.

40 Data: Styczen 31 2012 08:59:59
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-01-30 21:08, Artur Maśląg wrote:

W dniu 2012-01-30 20:37, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
On 2012-01-30 16:42, Artur Maśląg wrote:
W dniu 2012-01-30 16:22, szufla pisze:
Wlasnie bardzo dobry pomysl.
W jednym aucie to nawet zmienialem obudowe zeby wlazl wiekszy.

Tak ? Jakbys mial dajmy na to takie Tico i gdyby bylo miejsce to
wlozylbys
tam taki np. 95Ah ?:)

Jaki widzisz problem, jeżeli się zmieści? Wagę pomijam, ponieważ
cięższy specjalnie nie będzie, a montaż "krowy" w "bagażniku" pomijam.

ROTFL.. "cięższy specjalnie nie będzie" - Może czas przestać być
teoretykiem.
95Ah, będzie tak mniej więcej 3-razy cięższy niz Ticowe 30-35Ah.

Teoretykiem to raczej Ty pozostajesz i to raczej kiepskim.

Tak, a katalogi producentów kłamią odnośnie wagi :-) LOL :-)

Ja zapoznasz się z dostępnymi na rynku konstrukcjami akumulatorów,
to mam nadzieję, że sam dojdziesz do wniosku, że jeżeli w tym
samym rozmiarze będzie miał x3 większą pojemność, to z całą
pewnością nie będzie mógł być zbudowany w technologii, na której
oparłeś swe wyliczenie

A _KTO_ zakładał ten sam rozmiar - chyba jedynie Ty ? Nawet przedpisca pisal: "gdyby było miejsce".

Ale ok, pójdźmy dalej: podaj konkretny przykład akumulatora samochodowego 12V, nie wymagającego poważnych zmian w instalacji elektrycznej ładowania, który będzie miał gęstość energii 3-razy większą niz ołowiowy i ten sam prąd rozruchowy. Podaj konkretny przykład, wagę, technologię i cenę.

- ta pozwoli na zbudowanie akumulatora
o rozmiarze minimum ~2,5 w stosunku do oryginalnego, a to się
nawet przy sporych chęciach w Tico nie zmieści.

Musisz chyba zacząć pisać po polsku

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

41 Data: Styczen 31 2012 09:47:44
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Artur Maśląg 

W dniu 2012-01-31 08:59, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:

On 2012-01-30 21:08, Artur Maśląg wrote:
W dniu 2012-01-30 20:37, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
On 2012-01-30 16:42, Artur Maśląg wrote:
W dniu 2012-01-30 16:22, szufla pisze:
Wlasnie bardzo dobry pomysl.
W jednym aucie to nawet zmienialem obudowe zeby wlazl wiekszy.

Tak ? Jakbys mial dajmy na to takie Tico i gdyby bylo miejsce to
wlozylbys
tam taki np. 95Ah ?:)

Jaki widzisz problem, jeżeli się zmieści? Wagę pomijam, ponieważ
      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
cięższy specjalnie nie będzie, a montaż "krowy" w "bagażniku" pomijam.
      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
      [1]


ROTFL.. "cięższy specjalnie nie będzie" - Może czas przestać być
teoretykiem.
95Ah, będzie tak mniej więcej 3-razy cięższy niz Ticowe 30-35Ah.

Teoretykiem to raczej Ty pozostajesz i to raczej kiepskim.

Tak, a katalogi producentów kłamią odnośnie wagi :-) LOL :-)

Zerknij może na rozmiar, później to porównaj z komorą silnikową w
Tico. Zdaje się, że o przeróbce na melexa mowy nie było. Oczywistym
jest, że w zakresie rozmiaru to manewru specjalnego nie ma
(w związku z powyższym waga tez nie będzie jakoś odstawała od
obecnego), a większa pojemność nie będzie miała znaczenia.

--
Jutro to dziś, tyle że jutro.

42 Data: Styczen 31 2012 11:49:06
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-01-31 09:47, Artur Maśląg wrote:

W dniu 2012-01-31 08:59, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
On 2012-01-30 21:08, Artur Maśląg wrote:
W dniu 2012-01-30 20:37, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
On 2012-01-30 16:42, Artur Maśląg wrote:
W dniu 2012-01-30 16:22, szufla pisze:
Wlasnie bardzo dobry pomysl.
W jednym aucie to nawet zmienialem obudowe zeby wlazl wiekszy.

Tak ? Jakbys mial dajmy na to takie Tico i gdyby bylo miejsce to
wlozylbys
tam taki np. 95Ah ?:)

Jaki widzisz problem, jeżeli się zmieści? Wagę pomijam, ponieważ
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
cięższy specjalnie nie będzie, a montaż "krowy" w "bagażniku" pomijam.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
[1]

Było twierdzenie: czy włożyłbyś 95Ah _GDYBY_ miejsce było. Ty bez zmiany kontekstu odpowiadasz, że nie będzie specjalnie cięższy.

Czas najwyższy zacząć czytać i pisać ze zrozumieniem. Masz z tym ogromne trudności.


ROTFL.. "cięższy specjalnie nie będzie" - Może czas przestać być
teoretykiem.
95Ah, będzie tak mniej więcej 3-razy cięższy niz Ticowe 30-35Ah.

Teoretykiem to raczej Ty pozostajesz i to raczej kiepskim.

Tak, a katalogi producentów kłamią odnośnie wagi :-) LOL :-)

Zerknij może na rozmiar, później to porównaj z komorą silnikową w
Tico.

Czytaj uważnie, cytat: "Jakbys mial dajmy na to takie Tico i gdyby bylo miejsce"

Zdaje się, że o przeróbce na melexa mowy nie było. Oczywistym
jest, że w zakresie rozmiaru to manewru specjalnego nie ma
(w związku z powyższym waga tez nie będzie jakoś odstawała od
obecnego), a większa pojemność nie będzie miała znaczenia.

Zawsze masz gdzieś założenia dyskusji ? :-)

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

43 Data: Styczen 31 2012 12:48:48
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Artur Maśląg 

W dniu 2012-01-31 11:49, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:

On 2012-01-31 09:47, Artur Maśląg wrote:
W dniu 2012-01-31 08:59, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
On 2012-01-30 21:08, Artur Maśląg wrote:
W dniu 2012-01-30 20:37, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
On 2012-01-30 16:42, Artur Maśląg wrote:
W dniu 2012-01-30 16:22, szufla pisze:
Wlasnie bardzo dobry pomysl.
W jednym aucie to nawet zmienialem obudowe zeby wlazl wiekszy.

Tak ? Jakbys mial dajmy na to takie Tico i gdyby bylo miejsce to
wlozylbys
tam taki np. 95Ah ?:)

Jaki widzisz problem, jeżeli się zmieści? Wagę pomijam, ponieważ
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
cięższy specjalnie nie będzie, a montaż "krowy" w "bagażniku"
pomijam.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
[1]

Było twierdzenie: czy włożyłbyś 95Ah _GDYBY_ miejsce było. Ty bez zmiany
kontekstu odpowiadasz, że nie będzie specjalnie cięższy.

Nie kombinuj jak koń pod górę, ponieważ Ci to słabo wychodzi.
Napisane jak byk: "dajmy na to takie Tico".

Czas najwyższy zacząć czytać i pisać ze zrozumieniem. Masz z tym ogromne
trudności.

Tak, jasne. Zmieniłeś sobie kontekst wycinając z tego Tico, a teraz
próbujesz udowadniać, że ja niby napisałem, że akumulator 95Ah
w tej samej technologii nie będzie specjalnie cięższy. Resztę
przy okazji też pominąłeś (tę o montażu czegokolwiek w bagażniku).
Jakoś wszyscy wiedzą o co chodzi, tylko Ty się uparłeś na coś
innego i jeszcze kombinujesz (teoretyzujesz), że przecież mogło
chodzić o 3 akumulatory po 30Ah i do tego montowane niekoniecznie
w komorze silnika, by jakoś wybrnąć z tej sytuacji.

Masz to swoje czytanie ze zrozumieniem.

--
Jutro to dziś, tyle że jutro.

44 Data: Styczen 31 2012 15:50:54
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-01-31 12:48, Artur Maśląg wrote:

W dniu 2012-01-31 11:49, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
On 2012-01-31 09:47, Artur Maśląg wrote:
W dniu 2012-01-31 08:59, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
On 2012-01-30 21:08, Artur Maśląg wrote:
W dniu 2012-01-30 20:37, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
On 2012-01-30 16:42, Artur Maśląg wrote:
W dniu 2012-01-30 16:22, szufla pisze:
Wlasnie bardzo dobry pomysl.
W jednym aucie to nawet zmienialem obudowe zeby wlazl wiekszy.

Tak ? Jakbys mial dajmy na to takie Tico i gdyby bylo miejsce to
wlozylbys
tam taki np. 95Ah ?:)

Jaki widzisz problem, jeżeli się zmieści? Wagę pomijam, ponieważ
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
cięższy specjalnie nie będzie, a montaż "krowy" w "bagażniku"
pomijam.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
[1]

Było twierdzenie: czy włożyłbyś 95Ah _GDYBY_ miejsce było. Ty bez zmiany
kontekstu odpowiadasz, że nie będzie specjalnie cięższy.

Nie kombinuj jak koń pod górę, ponieważ Ci to słabo wychodzi.
Napisane jak byk: "dajmy na to takie Tico".
<ciach Twoje wywody>

Cytat:

-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- --
> Tak ? Jakbys mial dajmy na to takie Tico i gdyby bylo miejsce to wlozylbys
> tam taki np. 95Ah ?:)

Jaki widzisz problem, jeżeli się zmieści? Wagę pomijam, ponieważ
cięższy specjalnie nie będzie, a montaż "krowy" w "bagażniku" pomijam.
-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- --

Podaj mi przykład akumulatora, który pokryje się z tym co twierdzisz - omawiane 95Ah, które jest niespecjalnie cięższe od Ticowego 30Ah :-)

Tylko nie migaj się i podaj :-)

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

45 Data: Styczen 31 2012 17:32:18
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Artur Maśląg 

W dniu 2012-01-31 15:50, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:

On 2012-01-31 12:48, Artur Maśląg wrote:
(...)
Nie kombinuj jak koń pod górę, ponieważ Ci to słabo wychodzi.
Napisane jak byk: "dajmy na to takie Tico".
<ciach Twoje wywody>

Ciach, ponieważ niewygodne, nie pasują?

Cytat:

-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- --
 > Tak ? Jakbys mial dajmy na to takie Tico i gdyby bylo miejsce to
wlozylbys
 > tam taki np. 95Ah ?:)

Jaki widzisz problem, jeżeli się zmieści? Wagę pomijam, ponieważ
cięższy specjalnie nie będzie, a montaż "krowy" w "bagażniku" pomijam.
-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- --

Podaj mi przykład akumulatora, który pokryje się z tym co twierdzisz -
omawiane 95Ah, które jest niespecjalnie cięższe od Ticowego 30Ah :-)

Tylko nie migaj się i podaj :-)

Przecież napisałem (co najwyraźniej przeoczyłeś), że nie ma takich
akumulatorów w aktualnie stosowanych technologiach, by posiadając 95Ah
zmieściły się w komorze silnikowej Tico, więc odpada więc Twój pomysł
z akumulatorem 95Ah o wadze porównywalnej do tych 30Ah. Wykluczyłem
możliwość montażu "krowy" (z racji rozmiarów) w bagażniku, więc
pozostaje tylko akumulator, który się zmieści w komorze
silnika, a ten będzie w najlepszym wypadku ciut większy od
standardowego (tak geometrycznie jak i prądowo - stąd pominięcie wagi).
Do tego mogę napisać po raz kolejny - nawet gdyby miał te 95Ah
to nie ma problemu, jeżeli się zmieści.

46 Data: Luty 01 2012 10:30:23
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-01-31 17:32, Artur Maśląg wrote:

W dniu 2012-01-31 15:50, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
On 2012-01-31 12:48, Artur Maśląg wrote:
(...)
Nie kombinuj jak koń pod górę, ponieważ Ci to słabo wychodzi.
Napisane jak byk: "dajmy na to takie Tico".
<ciach Twoje wywody>

Ciach, ponieważ niewygodne, nie pasują?

Odbiegają od sedna.

Cytat:

-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- --
> Tak ? Jakbys mial dajmy na to takie Tico i gdyby bylo miejsce to
wlozylbys
> tam taki np. 95Ah ?:)

Jaki widzisz problem, jeżeli się zmieści? Wagę pomijam, ponieważ
cięższy specjalnie nie będzie, a montaż "krowy" w "bagażniku" pomijam.
-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- --

Podaj mi przykład akumulatora, który pokryje się z tym co twierdzisz -
omawiane 95Ah, które jest niespecjalnie cięższe od Ticowego 30Ah :-)

Tylko nie migaj się i podaj :-)

Przecież napisałem (co najwyraźniej przeoczyłeś), że nie ma takich
akumulatorów w aktualnie stosowanych technologiach, by posiadając 95Ah
zmieściły się w komorze silnikowej Tico,

W powyższym cytacie to napisałeś ? :-) Bo ja piję, właśnie do tego - do Twoich mętnych wypowiedzi :-) Przykre, że tego nie dostrzegasz :-)

I przestań mi w końcu tłumaczyć co _miałeś_ na myśli - bo to akurat doskonale wiem.

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

47 Data: Luty 01 2012 14:37:17
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Artur Maśląg 

W dniu 2012-02-01 10:30, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
(...)

W powyższym cytacie to napisałeś ? :-) Bo ja piję, właśnie do tego - do
Twoich mętnych wypowiedzi :-)

Może mniej pij, to będą mniej mętne niż ON tankowany przy -10C
w oczku dystrybutora, celem sprawdzenia, czy mętnieje przy -25C.

Przykre, że tego nie dostrzegasz :-)

Widzę, do czego dążysz.

I przestań mi w końcu tłumaczyć co _miałeś_ na myśli - bo to akurat
doskonale wiem.

Masz problem - słowa pisanego zrozumieć nie chcesz, ale twierdzisz,
że wiesz co miałem na myśli. Dobre :)

--
Jutro to dziś, tyle że jutro.

48 Data: Styczen 31 2012 14:54:06
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F 

Użytkownik "Marcin 'Yans' Bazarnik"  napisał w wiadomości grup

Było twierdzenie: czy włożyłbyś 95Ah _GDYBY_ miejsce było. Ty bez zmiany kontekstu odpowiadasz, że nie będzie specjalnie cięższy.
Czas najwyższy zacząć czytać i pisać ze zrozumieniem. Masz z tym ogromne trudności.

No ale tak prawde mowiac ... nie wiem ile wazy, ale powiedzmy ze 20kg, a oryginalny powiedzmy ze 6kg - myslisz ze przecietny kierowca odczuje te dodatkowe 14 kg ?

Wiec w zasadzie ... wlozylbym. Czemu nie. Tylko po co przeplacac :-)

J.

49 Data: Styczen 31 2012 15:14:21
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-01-31 14:54, J.F wrote:

Użytkownik "Marcin 'Yans' Bazarnik" napisał w wiadomości grup
Było twierdzenie: czy włożyłbyś 95Ah _GDYBY_ miejsce było. Ty bez
zmiany kontekstu odpowiadasz, że nie będzie specjalnie cięższy.
Czas najwyższy zacząć czytać i pisać ze zrozumieniem. Masz z tym
ogromne trudności.

No ale tak prawde mowiac ... nie wiem ile wazy, ale powiedzmy ze 20kg, a
oryginalny powiedzmy ze 6kg - myslisz ze przecietny kierowca odczuje te
dodatkowe 14 kg ?

Tak bardziej: ~9 vs ~25. Ale wiadomo, że nie odczuje - choć Tico lekkie jest :-)

Ja tylko piję do tego: "będzie niewiele cięższy" :-)

Wiec w zasadzie ... wlozylbym. Czemu nie. Tylko po co przeplacac :-)

Jest jeden minus - mocowania/półka moga nie być przystosowane do o tyle większej masy i się urwać :-)

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

50 Data: Styczen 31 2012 11:04:15
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F 

Użytkownik "Marcin 'Yans' Bazarnik"  napisał w

ROTFL.. "cięższy specjalnie nie będzie" - Może czas przestać być
teoretykiem.
95Ah, będzie tak mniej więcej 3-razy cięższy niz Ticowe 30-35Ah.

Teoretykiem to raczej Ty pozostajesz i to raczej kiepskim.

Tak, a katalogi producentów kłamią odnośnie wagi :-) LOL :-)

Po pierwsze - 95Ah do tico nie wejdzie, nawet do wielu wiekszych aut nie wejdzie, wiec wsadzisz 3x wiekszego ale raczej 1.5x wiekszy.

A po drugie - jak jakims cudem zmiescisz ... to ile ten 95Ah wazy ?
Strasznie od tego osiagi tikacza spadna, normalnie tragedia, jezdzic sie nie da  :-)


J.

51 Data: Styczen 31 2012 11:15:25
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-01-31 11:04, J.F wrote:

Użytkownik "Marcin 'Yans' Bazarnik" napisał w
ROTFL.. "cięższy specjalnie nie będzie" - Może czas przestać być
teoretykiem.
95Ah, będzie tak mniej więcej 3-razy cięższy niz Ticowe 30-35Ah.

Teoretykiem to raczej Ty pozostajesz i to raczej kiepskim.

Tak, a katalogi producentów kłamią odnośnie wagi :-) LOL :-)

Po pierwsze - 95Ah do tico nie wejdzie, nawet do wielu wiekszych aut nie
wejdzie, wiec wsadzisz 3x wiekszego ale raczej 1.5x wiekszy.

A kto powiedział, że to ma byc _jeden_ 95Ah ? :-) Mogą być 3 x 30Ah :-)
Nie musi też być pod maską :-)

A po drugie - jak jakims cudem zmiescisz ... to ile ten 95Ah wazy ?

Dokładnie tak jak pisałem. Waga jest mniej więcej proporcjonalna do pojemności.

Strasznie od tego osiagi tikacza spadna, normalnie tragedia, jezdzic sie
nie da :-)

Ale w razie czego, możesz użyc rozrusznika jako dopalacza ;-)))

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

52 Data: Styczen 30 2012 17:52:04
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: AZ 

On 01/30/2012 04:22 PM, szufla wrote:

Wlasnie bardzo dobry pomysl.
W jednym aucie to nawet zmienialem obudowe zeby wlazl wiekszy.

Tak ? Jakbys mial dajmy na to takie Tico i gdyby bylo miejsce to wlozylbys
tam taki np. 95Ah ?:)

No i?

--
Artur
ZZR 1200

53 Data: Styczen 30 2012 17:54:15
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kogutek 

szufla  napisał(a):


> Wlasnie bardzo dobry pomysl.
> W jednym aucie to nawet zmienialem obudowe zeby wlazl wiekszy.

Tak ? Jakbys mial dajmy na to takie Tico i gdyby bylo miejsce to wlozylbys
tam taki np. 95Ah ?:)

sz


Jak by się zmieścił i był w cenie Ticowskiego to dlaczego nie.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

54 Data: Styczen 30 2012 19:37:37
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Cezary Daniluk 

W dniu 2012-01-30 16:22, szufla pisze:

Wlasnie bardzo dobry pomysl.
W jednym aucie to nawet zmienialem obudowe zeby wlazl wiekszy.

Tak ? Jakbys mial dajmy na to takie Tico i gdyby bylo miejsce to wlozylbys
tam taki np. 95Ah ?:)

sz


Jaki problem ??
Znajomy w czasach świetności poprzedniego ustroju miał w malarze wsadzone w schowek z przodu 120Ah z ciężarówki ;)

Zdechło mu ładowanie - z Nasielska dojechał do Nowego Dworu Mazowieckiego, z powrotem do Nasielska i jeszcze następnego dnia spokojnie do roboty :D

Pozdrawiam !

55 Data: Styczen 30 2012 23:51:52
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F. 

Dnia Mon, 30 Jan 2012 19:37:37 +0100, Cezary Daniluk napisał(a):

W dniu 2012-01-30 16:22, szufla pisze:
W jednym aucie to nawet zmienialem obudowe zeby wlazl wiekszy.
Tak ? Jakbys mial dajmy na to takie Tico i gdyby bylo miejsce to wlozylbys
tam taki np. 95Ah ?:)
Jaki problem ??
Znajomy w czasach świetności poprzedniego ustroju miał w malarze
wsadzone w schowek z przodu 120Ah z ciężarówki ;)

W maluchu ? Tam taki porzadny aku na pewno nie wejdzie :-)

Zdechło mu ładowanie - z Nasielska dojechał do Nowego Dworu
Mazowieckiego, z powrotem do Nasielska i jeszcze następnego dnia
spokojnie do roboty :D

Stare samochody malo pradu potrzebowaly. Kilka amper do cewki .. i to by
bylo na tyle. Czyli nawet maluch na swoich ~30Ah mogl z 5-10h przejechac.

A potem doszly swiatla obowiazkowe, pompka, wtrysk, radio, wentylatory,
wspomaganie, ABS, ESP ...

J.

56 Data: Styczen 31 2012 02:39:00
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Filip 

W dniu 2012-01-30 23:51, J.F. pisze:

A potem doszly swiatla obowiazkowe, pompka, wtrysk, radio, wentylatory,
wspomaganie, ABS, ESP ...

Przecież ABS i ESP się wyłącza zimą na stałe... :P

57 Data: Luty 01 2012 14:34:51
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Sebastian Kaliszewski 

J.F. wrote:

Dnia Mon, 30 Jan 2012 19:37:37 +0100, Cezary Daniluk napisał(a):
W dniu 2012-01-30 16:22, szufla pisze:
W jednym aucie to nawet zmienialem obudowe zeby wlazl wiekszy.
Tak ? Jakbys mial dajmy na to takie Tico i gdyby bylo miejsce to wlozylbys
tam taki np. 95Ah ?:)
Jaki problem ??
Znajomy w czasach świetności poprzedniego ustroju miał w malarze wsadzone w schowek z przodu 120Ah z ciężarówki ;)

W maluchu ? Tam taki porzadny aku na pewno nie wejdzie :-)

Zdechło mu ładowanie - z Nasielska dojechał do Nowego Dworu Mazowieckiego, z powrotem do Nasielska i jeszcze następnego dnia spokojnie do roboty :D

Stare samochody malo pradu potrzebowaly. Kilka amper do cewki .. i to by
bylo na tyle. Czyli nawet maluch na swoich ~30Ah mogl z 5-10h przejechac.

Exactly. Jako pasażer jechałem maluchem w którym padło ładowanie na jakieś 100km przez celem podróży. Dojechał. Na miejscu następnego dnia zapalił normalnie. Zrobilismy jeszcze kilkadziesiąt kilometrów i ze 4 odpalenia na miejscu. Ojciec - kierowca - stwierdził że to chyba się sterowanie kontrolną popsuło, bo chyba niemożliwe żeby tyle jechał bez ładowania. Więc ruszyliśmy do domu -- 400km. Pod sam koniec trzeba było już światła zapalić bo zmierzchało. Maluch dojechał. Następnego dnia pojechał do warsztatu (sam zapalił) i wyszło, że prądnica prądu nie daje i jechał cały czas na aku. Zrobił jakieś 650km zupełnie normalnej jazdy.


A potem doszly swiatla obowiazkowe, pompka, wtrysk, radio, wentylatory,
wspomaganie, ABS, ESP ...

i już się 650km na aku 36Ah nie zrobi :)

pzdr
\SK
--
"Never underestimate the power of human stupidity" -- L. Lang
--
http://www.tajga.org -- (some photos from my travels)

58 Data: Luty 03 2012 07:33:27
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: MarcinJM 

W dniu 2012-02-01 14:34, Sebastian Kaliszewski pisze:

Stare samochody malo pradu potrzebowaly. Kilka amper do cewki .. i to by
bylo na tyle. Czyli nawet maluch na swoich ~30Ah mogl z 5-10h przejechac.

Exactly. Jako pasażer jechałem maluchem w którym padło ładowanie na
jakieś 100km przez celem podróży. Dojechał. Na miejscu następnego dnia
zapalił normalnie. Zrobilismy jeszcze kilkadziesiąt kilometrów i ze 4
odpalenia na miejscu. Ojciec - kierowca - stwierdził że to chyba się
sterowanie kontrolną popsuło, bo chyba niemożliwe żeby tyle jechał bez
ładowania. Więc ruszyliśmy do domu -- 400km. Pod sam koniec trzeba było
już światła zapalić bo zmierzchało. Maluch dojechał. Następnego dnia
pojechał do warsztatu (sam zapalił) i wyszło, że prądnica prądu nie daje
i jechał cały czas na aku. Zrobił jakieś 650km zupełnie normalnej jazdy.

Sam zaplon bierze min 4-6A. 650km to jakies min. 10h zwawego jechania.
Dodaj do tego kilka razy uzycie rozrusznika, kierunki, swiatlo stop, uzycie swiatel i wychodzi, na to ze... zmyslasz.

--
Pozdrawiam
MarcinJM

59 Data: Luty 14 2012 19:37:33
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Filip 

W dniu 2012-02-03 07:33, MarcinJM pisze:

W dniu 2012-02-01 14:34, Sebastian Kaliszewski pisze:
Stare samochody malo pradu potrzebowaly. Kilka amper do cewki .. i to by
bylo na tyle. Czyli nawet maluch na swoich ~30Ah mogl z 5-10h
przejechac.

Exactly. Jako pasażer jechałem maluchem w którym padło ładowanie na
jakieś 100km przez celem podróży. Dojechał. Na miejscu następnego dnia
zapalił normalnie. Zrobilismy jeszcze kilkadziesiąt kilometrów i ze 4
odpalenia na miejscu. Ojciec - kierowca - stwierdził że to chyba się
sterowanie kontrolną popsuło, bo chyba niemożliwe żeby tyle jechał bez
ładowania. Więc ruszyliśmy do domu -- 400km. Pod sam koniec trzeba było
już światła zapalić bo zmierzchało. Maluch dojechał. Następnego dnia
pojechał do warsztatu (sam zapalił) i wyszło, że prądnica prądu nie daje
i jechał cały czas na aku. Zrobił jakieś 650km zupełnie normalnej jazdy.

Sam zaplon bierze min 4-6A. 650km to jakies min. 10h zwawego jechania.
Dodaj do tego kilka razy uzycie rozrusznika, kierunki, swiatlo stop,
uzycie swiatel i wychodzi, na to ze... zmyslasz.

Ups.. Ciekawe co teraz nam napisze Sebastian Kaliszewski.

60 Data: Styczen 30 2012 17:51:01
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: AZ 

On 01/30/2012 03:55 PM, szufla wrote:

Wsadź po prostu największy jaki się zmieści w mocowaniu. A jak się nie
znasz to najlepiej pokaż w sklepie jak wygląda obecny.

Kiepski pomysl.

Będzie niedoładowany cały czas??

--
Artur
ZZR 1200

61 Data: Styczen 30 2012 18:50:10
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: szufla 

Będzie niedoładowany cały czas??

Jak bedzie jezdzil to bedzie doladowany, tylko to kompletnie nie ma sensu.
No chyba, ze ktos ma studio w aucie lub lubi wozic kilogramy olowiu
jednoczesnie wywalajac 3x wiecej kasy niz by mogl.

sz.

62 Data: Styczen 30 2012 21:40:02
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Adam Płaszczyca 

Dnia Mon, 30 Jan 2012 18:50:10 +0100, szufla napisał(a):

Jak bedzie jezdzil to bedzie doladowany, tylko to kompletnie nie ma sensu.

No nie ma, nie ma. W sumie po co miec rezerwę na bardzo duże mrozy.

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

63 Data: Styczen 31 2012 00:02:16
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kogutek 

Adam Płaszczyca  napisał(a):

Dnia Mon, 30 Jan 2012 18:50:10 +0100, szufla napisał(a):

> Jak bedzie jezdzil to bedzie doladowany, tylko to kompletnie nie ma sensu.

No nie ma, nie ma. W sumie po co miec rezerwę na bardzo duże mrozy.

Jak są opony zimowe i letnie to prościej mieć akumulator letni i zimowy. Na
Syberii i w Alasce takich używają. Letni 100 pojemności ma przy +20 a zimowy
100% pojemności ma przy -20. proste jak budowa cepa. Właśnie mowy produkt
wymyśliłem. Przechowalnia akumulatorów zimowych. One nie lubią dodatnich
temperatur i trzeba by je w chłodni trzymać. Jak by który taki biznes
rozkręcił to flaszka się należy.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

64 Data: Luty 01 2012 09:44:28
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Krzysiek Kielczewski 

On 2012-01-30, Adam Płaszczyca  wrote:

Jak bedzie jezdzil to bedzie doladowany, tylko to kompletnie nie ma sensu.

No nie ma, nie ma. W sumie po co miec rezerwę na bardzo duże mrozy.

Kable w bagażniku taniej wychodzą i nawet po poł roku stania się nie
rozładują ;-P

Pzdr,
Krzysiek Kiełczewski

65 Data: Luty 01 2012 14:36:33
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Sebastian Kaliszewski 

Krzysiek Kielczewski wrote:

On 2012-01-30, Adam Płaszczyca  wrote:

Jak bedzie jezdzil to bedzie doladowany, tylko to kompletnie nie ma sensu.
No nie ma, nie ma. W sumie po co miec rezerwę na bardzo duże mrozy.

Kable w bagażniku taniej wychodzą i nawet po poł roku stania się nie
rozładują ;-P

A proszenie się po sąsiadach bezcenne ;-P

\SK
--
"Never underestimate the power of human stupidity" -- L. Lang
--
http://www.tajga.org -- (some photos from my travels)

66 Data: Luty 01 2012 14:34:09
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marek P. 

Kable w bagażniku taniej wychodzą i nawet po poł roku stania się nie
rozładują ;-P

A proszenie się po sąsiadach bezcenne ;-P

Dobre kable samoróba to 70-100 zeta więc sporo taniej to nie będzie

67 Data: Luty 01 2012 14:38:05
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F 

Użytkownik "Marek P."  napisał w wiadomoœci grup

Kable w bagażniku taniej wychodzą i nawet po poł roku stania się nie
rozładują ;-P
A proszenie się po sąsiadach bezcenne ;-P

Dobre kable samoróba to 70-100 zeta więc sporo taniej to nie będzie

Ale to wydatek jednorazowy, a procentuje przez lata, chocby wdziecznoscia sasiadow :-)

J.

68 Data: Luty 01 2012 15:26:20
Temat: Re: PadÂł mi akumulator ...
Autor: Krzysiek Kielczewski 

On 2012-02-01, Marek P.  wrote:

Kable w bagaÂżniku taniej wychodzÂą i nawet po poÂł roku stania siĂŞ nie
rozÂładujÂą ;-P

A proszenie siĂŞ po sÂąsiadach bezcenne ;-P

Dobre kable samoróba to 70-100 zeta wiĂŞc sporo taniej to nie bĂŞdzie

Mi się udało taniej kupić dobre. Z drugiej strony: porządne kable
przeżyją niejeden akumulator...

Pzdr,
Krzysiek Kiełczewski

69 Data: Luty 01 2012 16:08:02
Temat: Re: Pad3 mi akumulator ...
Autor: Marek P. 

Krzysiek Kielczewski wrote:

On 2012-02-01, Marek P.  wrote:
Kable w baga?niku taniej wychodz? i nawet po po3 roku stania sie
nie roz3aduj? ;-P

A proszenie sie po s?siadach bezcenne ;-P

Dobre kable samoróba to 70-100 zeta wiec sporo taniej to nie bedzie

Mi się udało taniej kupić dobre. Z drugiej strony: porządne kable
przeżyją niejeden akumulator...


Ja w tamtrym roku 7m / 25mm2 z solidnymi krokodylami wyszło mi ok 80 zeta +
15 min pracy.

70 Data: Luty 01 2012 20:11:37
Temat: Re: Pad3 mi akumulator ...
Autor: Krzysiek Kielczewski 

Dnia 01.02.2012 Marek P.  napisał/a:

Kable w baga?niku taniej wychodz? i nawet po po3 roku stania sie
nie roz3aduj? ;-P

A proszenie sie po s?siadach bezcenne ;-P

Dobre kable samoróba to 70-100 zeta wiec sporo taniej to nie bedzie

Mi siĂŞ udaÂło taniej kupiĂŚ dobre. Z drugiej strony: porzÂądne kable
przeÂżyjÂą niejeden akumulator...

Ja w tamtrym roku 7m / 25mm2 z solidnymi krokodylami wyszÂło mi ok 80 zeta +
15 min pracy.

Ja jakoś nie mogłem trafić solidnych krokodylków i kupiłem gotowe
(pisałem zresztą o tym na grupie). Drugi samochód z aku rozładowanym do
0.7V dało radę odpalić, więc chyba są wystarczająco dobre.

Pzdr,
Krzysiek Kiełczewski

71 Data: Luty 01 2012 15:24:40
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Krzysiek Kielczewski 

On 2012-02-01, Sebastian Kaliszewski  wrote:

Jak bedzie jezdzil to bedzie doladowany, tylko to kompletnie nie ma sensu.
No nie ma, nie ma. W sumie po co miec rezerwę na bardzo duże mrozy.

Kable w bagażniku taniej wychodzą i nawet po poł roku stania się nie
rozładują ;-P

A proszenie się po sąsiadach bezcenne ;-P

Jak się poprzedniej zimy jednej sąsiadce pomogło wyjechać z zalodzonego
miejsca, drugiemu pozyczyło łopaty do odkopania popługowej bandy, a
trzeciemu odśnieżyło drzwi, żeby mógł wyjąć szczotkę to specjalnie długo
prosić się nie trzeba ;-P

Pzdr,
Krzysiek Kiełczewski

72 Data: Luty 01 2012 16:06:01
Temat: Re: Padl mi akumulator ...
Autor: J.F 

Użytkownik "Krzysiek Kielczewski"  napisał w
On 2012-02-01, Sebastian Kaliszewski  wrote:

Kable w bagażniku taniej wychodzą i nawet po poł roku stania się nie
rozładują ;-P

A proszenie się po sąsiadach bezcenne ;-P

Jak się poprzedniej zimy jednej sąsiadce pomogło wyjechać z zalodzonego
miejsca, drugiemu pozyczyło łopaty do odkopania popługowej bandy, a
trzeciemu odśnieżyło drzwi, żeby mógł wyjąć szczotkę to specjalnie długo
prosić się nie trzeba ;-P

Wbrew twierdzeniom o powszechnej znieczulicy zima wyzwala w rodakach cieple uczucia i nawet prosic nie trzeba - sami proponuja pomoc.

J.

73 Data: Luty 01 2012 20:10:31
Temat: Re: Padl mi akumulator ...
Autor: Krzysiek Kielczewski 

Dnia 01.02.2012 J.F  napisał/a:

Jak się poprzedniej zimy jednej sąsiadce pomogło wyjechać z
zalodzonego
miejsca, drugiemu pozyczyło łopaty do odkopania popługowej bandy, a
trzeciemu odśnieżyło drzwi, żeby mógł wyjąć szczotkę to specjalnie
długo prosić się nie trzeba ;-P

Wbrew twierdzeniom o powszechnej znieczulicy zima wyzwala w rodakach
cieple uczucia i nawet prosic nie trzeba - sami proponuja pomoc.

Wiem, w tych trzech powyższych przypadkach sam wystąpiłem z inicjatywą :)

Pzdr,
Krzysiek Kiełczewski

74 Data: Styczen 31 2012 09:23:18
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Chris 

szufla nabazgrał(a):

Będzie niedoładowany cały czas??
Jak bedzie jezdzil to bedzie doladowany, tylko to kompletnie nie ma
sensu.  No chyba, ze ktos ma studio w aucie lub lubi wozic kilogramy
olowiu  jednoczesnie wywalajac 3x wiecej kasy niz by mogl.

My mieliśmy studio w starym lublinie :) z zewnątrz wrak w środku tona sprzętu :)

--
www.bezwypadkowy.net - Sprawdź historię auta i zobacz czy nie było wrakiem.
www.automo.pl - Sprawdź VIN, wyposażenie, przebieg, historię wypadkową.

75 Data: Styczen 30 2012 20:26:10
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Adam Płaszczyca 

Dnia Mon, 30 Jan 2012 15:55:30 +0100, szufla napisał(a):

Wsadź po prostu największy jaki się zmieści w mocowaniu. A jak się nie
znasz to najlepiej pokaż w sklepie jak wygląda obecny.

Kiepski pomysl.

Dobry pomysł, a jesli ghcesz bajędy o niedoładowaniu opowiadac, to wracaj
do podstawówki na fizyke.

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

76 Data: Styczen 30 2012 21:43:24
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: szufla 

Dobry pomysł, a jesli ghcesz bajędy o niedoładowaniu opowiadac, to wracaj
do podstawówki na fizyke.

Wloz se taki:
http://img844.imageshack.us/img844/3738/akuf.jpg
 "bajedzie" z podstawowki

sz.

77 Data: Styczen 30 2012 22:03:40
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Mlody 

Użytkownik "Adam Płaszczyca"  napisał w
wiadomości

Dnia Mon, 30 Jan 2012 15:55:30 +0100, szufla napisał(a):
Wsadź po prostu największy jaki się zmieści w mocowaniu. A jak się nie
znasz to najlepiej pokaż w sklepie jak wygląda obecny.
Kiepski pomysl.
Dobry pomysł, a jesli ghcesz bajędy o niedoładowaniu opowiadac, to wracaj
do podstawówki na fizyke.

Zależy ile kto jeździ i ile prądu mu samochód produkuje.
Swego czasu miałem w Vento Vartę 100Ah zamiast 64Ah, i jak samochód jeździł
40 km dziennie - 2x20km to niestety ale długo nie pożył i kilka razy
wyciągąłem go i "aerometr był czerwony", jak padł całkiem wsadziłem taki jak
Hans na kalkulatorze wyliczł i mimo iż był marki "Gigawatt" sprawował się w
tych samych warunkach pięknie nawet przy silniejszych mrozach.



--
Pozdrawiam!
Mlody
www.partacze.pl
'99 Audi A4 2.5 V6 TDI Quattro
'81 Fiat 125p "WPT 1313" edyszyn :P

78 Data: Styczen 30 2012 21:09:48
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kogutek 

Mlody <mlody@h(tutaj 0).pl> napisał(a):

Użytkownik "Adam Płaszczyca"  napisał w
wiadomości
> Dnia Mon, 30 Jan 2012 15:55:30 +0100, szufla napisał(a):
>>> Wsadź po prostu największy jaki się zmieści w mocowaniu. A jak się nie
>>> znasz to najlepiej pokaż w sklepie jak wygląda obecny.
>> Kiepski pomysl.
> Dobry pomysł, a jesli ghcesz bajędy o niedoładowaniu opowiadac, to wracaj
> do podstawówki na fizyke.

Zależy ile kto jeździ i ile prądu mu samochód produkuje.
Swego czasu miałem w Vento Vartę 100Ah zamiast 64Ah, i jak samochód jeździł
40 km dziennie - 2x20km to niestety ale długo nie pożył i kilka razy
wyciągąłem go i "aerometr był czerwony", jak padł całkiem wsadziłem taki jak
Hans na kalkulatorze wyliczł i mimo iż był marki "Gigawatt" sprawował się w
tych samych warunkach pięknie nawet przy silniejszych mrozach.



Jeżdżę nie codziennie 2,5 kilometra tam i tyle samo nazad. I mam doładowany.
Wychodzi że kto mniej jeździ ma lepiej doładowany akumulator.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

79 Data: Styczen 30 2012 22:17:16
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Mlody 

Użytkownik "kogutek"  napisał w
wiadomości

Mlody <mlody@h(tutaj 0).pl> napisał(a):
Użytkownik "Adam Płaszczyca"
napisał w  wiadomości
Dnia Mon, 30 Jan 2012 15:55:30 +0100, szufla napisał(a):
Wsadź po prostu największy jaki się zmieści w mocowaniu. A jak się nie
znasz to najlepiej pokaż w sklepie jak wygląda obecny.
Kiepski pomysl.
Dobry pomysł, a jesli ghcesz bajędy o niedoładowaniu opowiadac, to
wracaj do podstawówki na fizyke.
Zależy ile kto jeździ i ile prądu mu samochód produkuje.
Swego czasu miałem w Vento Vartę 100Ah zamiast 64Ah, i jak samochód
jeździł  40 km dziennie - 2x20km to niestety ale długo nie pożył i
kilka razy  wyciągąłem go i "aerometr był czerwony", jak padł całkiem
wsadziłem taki jak  Hans na kalkulatorze wyliczł i mimo iż był marki
"Gigawatt" sprawował się w  tych samych warunkach pięknie nawet przy
silniejszych mrozach.
Jeżdżę nie codziennie 2,5 kilometra tam i tyle samo nazad. I mam
doładowany. Wychodzi że kto mniej jeździ ma lepiej doładowany akumulator.

Pytanie czy Diesel czy benzyna, i ile czasu zajmuje Ci pokanie tych 2,5km :P



--
Pozdrawiam!
Mlody
www.partacze.pl
'99 Audi A4 2.5 V6 TDI Quattro
'81 Fiat 125p "WPT 1313" edyszyn :P

80 Data: Styczen 30 2012 21:28:28
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kogutek 

Mlody <mlody@h(tutaj 0).pl> napisał(a):

Użytkownik "kogutek"  napisał w
wiadomości
> Mlody <mlody@h(tutaj 0).pl> napisał(a):
>> Użytkownik "Adam Płaszczyca"
>> napisał w  wiadomości
>>> Dnia Mon, 30 Jan 2012 15:55:30 +0100, szufla napisał(a):
>>>>> Wsadź po prostu największy jaki się zmieści w mocowaniu. A jak się nie
>>>>> znasz to najlepiej pokaż w sklepie jak wygląda obecny.
>>>> Kiepski pomysl.
>>> Dobry pomysł, a jesli ghcesz bajędy o niedoładowaniu opowiadac, to
>>> wracaj do podstawówki na fizyke.
>> Zależy ile kto jeździ i ile prądu mu samochód produkuje.
>> Swego czasu miałem w Vento Vartę 100Ah zamiast 64Ah, i jak samochód
>> jeździł  40 km dziennie - 2x20km to niestety ale długo nie pożył i
>> kilka razy  wyciągąłem go i "aerometr był czerwony", jak padł całkiem
>> wsadziłem taki jak  Hans na kalkulatorze wyliczł i mimo iż był marki
>> "Gigawatt" sprawował się w  tych samych warunkach pięknie nawet przy
>> silniejszych mrozach.
> Jeżdżę nie codziennie 2,5 kilometra tam i tyle samo nazad. I mam
> doładowany. Wychodzi że kto mniej jeździ ma lepiej doładowany akumulator.

Pytanie czy Diesel czy benzyna, i ile czasu zajmuje Ci pokanie tych 2,5km :P



Pytanie bez sensu. Policz ile ubywa z akumulatora w czasie rozruchu ( przy
okazji okaże się czy masz pojęcie o okręcie). A potem w jakim czasie zostanie
to uzupełnione. 2,5 kilometra i 5 swiateł w jedną, 6 w drugą stronę. Raz fajki
nie zdążę wypalić innym razem ze dwie fajki pójdą. Loteria.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

81 Data: Styczen 30 2012 22:27:04
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Adam Płaszczyca 

Dnia Mon, 30 Jan 2012 22:03:40 +0100, Mlody napisał(a):

Swego czasu miałem w Vento Vartę 100Ah zamiast 64Ah, i jak samochód jeździł
40 km dziennie - 2x20km to niestety ale długo nie pożył i kilka razy

Mowa o sprawnym samochodzie.

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

82 Data: Styczen 30 2012 22:41:45
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: szufla 

Mowa o sprawnym samochodzie.

Ja jezdze na bardzo krotkich dystansach. Co chwila odpalam, a maksymalne V
ladowania mam 13,9.

sz.

83 Data: Styczen 30 2012 21:48:38
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kogutek 

szufla  napisał(a):

> Mowa o sprawnym samochodzie.

Ja jezdze na bardzo krotkich dystansach. Co chwila odpalam, a maksymalne V
ladowania mam 13,9.

sz.


Miło nam wszystkim z tego powodu.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

84 Data: Styczen 30 2012 22:49:57
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: szufla 


Miło nam wszystkim z tego powodu.

a mnie nie.

sz.

85 Data: Styczen 30 2012 23:50:23
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Adam Płaszczyca 

Dnia Mon, 30 Jan 2012 22:41:45 +0100, szufla napisał(a):

Mowa o sprawnym samochodzie.
Ja jezdze na bardzo krotkich dystansach. Co chwila odpalam, a maksymalne V
ladowania mam 13,9.

No i?

Na rozruch idzie, załóżmy 10Ah.
Sytuacja 1.
Masz akumulator 35Ah. Ile czasu autko musi ładować do pełna akumulator 35Ah
rozładowany do stanu 25Ah?
Sytuacja 2.
Masz akumulator 90Ah. Ile czasu autko musi ładować do pełna akumulator 90Ah
rozładowany do stanu 80Ah?

Jaka jest różnica pomiędzy władowaniem do akumulatora 10Ah i władowaniem do
akumulatora 10Ah?

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

86 Data: Styczen 30 2012 23:35:23
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kogutek 

 Adam Płaszczyca  napisał(a):

Dnia Mon, 30 Jan 2012 22:41:45 +0100, szufla napisał(a):

>> Mowa o sprawnym samochodzie.
> Ja jezdze na bardzo krotkich dystansach. Co chwila odpalam, a maksymalne V
> ladowania mam 13,9.

No i?

Na rozruch idzie, załóżmy 10Ah.
Sytuacja 1.
Masz akumulator 35Ah. Ile czasu autko musi ładować do pełna akumulator 35Ah
rozładowany do stanu 25Ah?
Sytuacja 2.
Masz akumulator 90Ah. Ile czasu autko musi ładować do pełna akumulator 90Ah
rozładowany do stanu 80Ah?

Jaka jest różnica pomiędzy władowaniem do akumulatora 10Ah i władowaniem do
akumulatora 10Ah?

To nie grupa "Wróżki". Tu się nie zakłada tylko liczy. To nie jest również
grupa " Czołgi" lub " Lokomotywy ". Policz. Wariant 1. Silnik benzynowy.
Rozruch 1 sekunda prąd 150A. Wariant 2. Diesel. Sam sobie podstaw dane.
Oczywiście ja piszę o pełnosprawnych silnikach, rozrusznikach, alternatorach.
A nie o sąsiedzie co jak się naprawdę zimno zrobiło to jak wściekły gania z
akumulatorem. Wieczorem wyciąga byka z 80 Ah. Targa do domu. Całą noc go
gotuje na prostowniku sprzed 30 lat. Rano parujący wstawia do samochodu. Kręci
ze dwadzieścia sekund i nie zapala. Dzwoni po taksówkę. Przyjeżdża gościu i go
ciągnie. I tak od kilku dni codziennie. Jak było w miarę ciepło to tak z 10
sekund kręcił i zapalał jak już było słychać że akumulator mięknie. Ktoś o
fizyce pisał. Czy to przypadkiem nie Ty.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

87 Data: Styczen 31 2012 00:44:09
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: szufla 

No i?

Na rozruch idzie, załóżmy 10Ah.
Sytuacja 1.
Masz akumulator 35Ah. Ile czasu autko musi ładować do pełna akumulator
35Ah
rozładowany do stanu 25Ah?
Sytuacja 2.
Masz akumulator 90Ah. Ile czasu autko musi ładować do pełna akumulator
90Ah
rozładowany do stanu 80Ah?

Jaka jest różnica pomiędzy władowaniem do akumulatora 10Ah i władowaniem
do
akumulatora 10Ah?

Pradem 1/10  ? To sobie policz, chyba niezbyt skomplikowane. Jednak wydaje
mi sie, ze piszesz nie na temat. Wiesz co jest napisane w gwarancji ?

sz.

88 Data: Styczen 30 2012 23:54:42
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kogutek 

szufla  napisał(a):

> No i?
>
> Na rozruch idzie, załóżmy 10Ah.
> Sytuacja 1.
> Masz akumulator 35Ah. Ile czasu autko musi ładować do pełna akumulator
> 35Ah
> rozładowany do stanu 25Ah?
> Sytuacja 2.
> Masz akumulator 90Ah. Ile czasu autko musi ładować do pełna akumulator
> 90Ah
> rozładowany do stanu 80Ah?
>
> Jaka jest różnica pomiędzy władowaniem do akumulatora 10Ah i władowaniem
> do
> akumulatora 10Ah?

Pradem 1/10  ? To sobie policz, chyba niezbyt skomplikowane. Jednak wydaje
mi sie, ze piszesz nie na temat. Wiesz co jest napisane w gwarancji ?

sz.


W samochodzie akumulator nie jest ładowany prądem 1/10. Po rozruchu dostaje
tyle ile alternator może dać.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

89 Data: Styczen 31 2012 01:56:51
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: szufla 

W samochodzie akumulator nie jest ładowany prądem 1/10. Po rozruchu
dostaje
tyle ile alternator może dać.

Powaznie ?

sz

90 Data: Styczen 31 2012 01:07:59
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kogutek 

szufla  napisał(a):

> W samochodzie akumulator nie jest ładowany prądem 1/10. Po rozruchu
> dostaje
> tyle ile alternator może dać.

Powaznie ?

sz


Nie, jaja sobie robię.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

91 Data: Styczen 31 2012 07:36:39
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: szufla 

Nie, jaja sobie robię.

To powiedz koledze Adamowi, zeby policzyl :)

sz.

92 Data: Luty 01 2012 00:18:45
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Adam Płaszczyca 

Dnia Tue, 31 Jan 2012 00:44:09 +0100, szufla napisał(a):

Pradem 1/10  ? To sobie policz, chyba niezbyt skomplikowane. Jednak wydaje
mi sie, ze piszesz nie na temat. Wiesz co jest napisane w gwarancji ?

Nie, prądem jaki akumulator pobierze przy napięciu zasilania 13,6V.

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

93 Data: Luty 01 2012 11:04:02
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: szufla 

Nie, prądem jaki akumulator pobierze przy napięciu zasilania 13,6V.

Chyba jeszcze o czyms zapomniales.


sz.

94 Data: Luty 02 2012 23:05:12
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Adam Płaszczyca 

Dnia Wed, 1 Feb 2012 11:04:02 +0100, szufla napisał(a):

Nie, prądem jaki akumulator pobierze przy napięciu zasilania 13,6V.

Chyba jeszcze o czyms zapomniales.

Chyba nie.

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

95 Data: Styczen 31 2012 09:10:33
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-01-30 23:50, Adam Płaszczyca wrote:

Dnia Mon, 30 Jan 2012 22:41:45 +0100, szufla napisał(a):

Mowa o sprawnym samochodzie.
Ja jezdze na bardzo krotkich dystansach. Co chwila odpalam, a maksymalne V
ladowania mam 13,9.

No i?

Na rozruch idzie, załóżmy 10Ah.

Że przepraszam ile ???!!!

Mi się wydawało, że jednak coś w stylu: 50-100a przez 10s (świece żarowe, ogrzewanie filtra paliwa, pompa paliwa) + np. 200-600A przez 1-2s. Co daje...

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

96 Data: Styczen 31 2012 09:50:20
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Tomasz Gorbaczuk 

Dnia 31-01-2012 o 09:10:33 Marcin 'Yans' Bazarnik   napisał(a):

On 2012-01-30 23:50, Adam Płaszczyca wrote:
Dnia Mon, 30 Jan 2012 22:41:45 +0100, szufla napisał(a):

Mowa o sprawnym samochodzie.
Ja jezdze na bardzo krotkich dystansach. Co chwila odpalam, a  maksymalne V
ladowania mam 13,9.

No i?

Na rozruch idzie, załóżmy 10Ah.

Że przepraszam ile ???!!!

Mi się wydawało, że jednak coś w stylu: 50-100a przez 10s (świece  żarowe, ogrzewanie filtra paliwa, pompa paliwa) + np. 200-600A przez  1-2s. Co daje...

A co będzie jak trzeba zakręcić przez 20 - 30s bo się trochę parafiny w  filtrze wytrąciło, a ten jak na złość bez podgrzewania?

Pzdr
TG

97 Data: Styczen 31 2012 10:12:34
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-01-31 09:50, Tomasz Gorbaczuk wrote:

Dnia 31-01-2012 o 09:10:33 Marcin 'Yans' Bazarnik napisał(a):

On 2012-01-30 23:50, Adam Płaszczyca wrote:
Dnia Mon, 30 Jan 2012 22:41:45 +0100, szufla napisał(a):

Mowa o sprawnym samochodzie.
Ja jezdze na bardzo krotkich dystansach. Co chwila odpalam, a
maksymalne V
ladowania mam 13,9.

No i?

Na rozruch idzie, załóżmy 10Ah.

Że przepraszam ile ???!!!

Mi się wydawało, że jednak coś w stylu: 50-100a przez 10s (świece
żarowe, ogrzewanie filtra paliwa, pompa paliwa) + np. 200-600A przez
1-2s. Co daje...

A co będzie jak trzeba zakręcić przez 20 - 30s bo się trochę parafiny w
filtrze wytrąciło, a ten jak na złość bez podgrzewania?

Ja pisze, o sprawnym samochodzie.

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

98 Data: Styczen 31 2012 10:31:04
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Tomasz Gorbaczuk 

Dnia 31-01-2012 o 10:12:34 Marcin 'Yans' Bazarnik   napisał(a):

On 2012-01-31 09:50, Tomasz Gorbaczuk wrote:
Dnia 31-01-2012 o 09:10:33 Marcin 'Yans' Bazarnik napisał(a):

On 2012-01-30 23:50, Adam Płaszczyca wrote:
Dnia Mon, 30 Jan 2012 22:41:45 +0100, szufla napisał(a):

Mowa o sprawnym samochodzie.
Ja jezdze na bardzo krotkich dystansach. Co chwila odpalam, a
maksymalne V
ladowania mam 13,9.

No i?

Na rozruch idzie, załóżmy 10Ah.

Że przepraszam ile ???!!!

Mi się wydawało, że jednak coś w stylu: 50-100a przez 10s (świece
żarowe, ogrzewanie filtra paliwa, pompa paliwa) + np. 200-600A przez
1-2s. Co daje...

A co będzie jak trzeba zakręcić przez 20 - 30s bo się trochę parafiny w
filtrze wytrąciło, a ten jak na złość bez podgrzewania?

Ja pisze, o sprawnym samochodzie.

A co wytrącanie parafiny ma wspólnego ze stanem technicznym auta? - trfisz  na dziadowską stację i masz problemy.
Nie każdy diesel ma fabrycznie podgrzewany filtr paliwa.

Pzdr
TG

99 Data: Styczen 31 2012 11:21:16
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-01-31 10:31, Tomasz Gorbaczuk wrote:

Dnia 31-01-2012 o 10:12:34 Marcin 'Yans' Bazarnik napisał(a):

On 2012-01-31 09:50, Tomasz Gorbaczuk wrote:
Dnia 31-01-2012 o 09:10:33 Marcin 'Yans' Bazarnik napisał(a):

On 2012-01-30 23:50, Adam Płaszczyca wrote:
Dnia Mon, 30 Jan 2012 22:41:45 +0100, szufla napisał(a):

Mowa o sprawnym samochodzie.
Ja jezdze na bardzo krotkich dystansach. Co chwila odpalam, a
maksymalne V
ladowania mam 13,9.

No i?

Na rozruch idzie, załóżmy 10Ah.

Że przepraszam ile ???!!!

Mi się wydawało, że jednak coś w stylu: 50-100a przez 10s (świece
żarowe, ogrzewanie filtra paliwa, pompa paliwa) + np. 200-600A przez
1-2s. Co daje...

A co będzie jak trzeba zakręcić przez 20 - 30s bo się trochę parafiny w
filtrze wytrąciło, a ten jak na złość bez podgrzewania?

Ja pisze, o sprawnym samochodzie.

A co wytrącanie parafiny ma wspólnego ze stanem technicznym auta? -
trfisz na dziadowską stację i masz problemy.

Tankując na "dziadowskiej stacji" sam prosisz się o problemy. Ponadto, jak wiesz, że jest/będzie zimno to nalezy myśleć _przed_ -> depresatory, nafta, benzyna...

Nie każdy diesel ma fabrycznie podgrzewany filtr paliwa.

Jak nie ma podgrzewania filtra, to długie kręcenie nic nie pomoże. Trzeba szukać innego rozwiązania - głównie czekać na odwiż ;-)

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

100 Data: Styczen 31 2012 11:37:52
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Artur Maśląg 

W dniu 2012-01-31 11:21, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:

On 2012-01-31 10:31, Tomasz Gorbaczuk wrote:
Dnia 31-01-2012 o 10:12:34 Marcin 'Yans' Bazarnik napisał(a):

On 2012-01-31 09:50, Tomasz Gorbaczuk wrote:
Dnia 31-01-2012 o 09:10:33 Marcin 'Yans' Bazarnik napisał(a):

On 2012-01-30 23:50, Adam Płaszczyca wrote:
Dnia Mon, 30 Jan 2012 22:41:45 +0100, szufla napisał(a):

Mowa o sprawnym samochodzie.
Ja jezdze na bardzo krotkich dystansach. Co chwila odpalam, a
maksymalne V
ladowania mam 13,9.

No i?

Na rozruch idzie, załóżmy 10Ah.

Że przepraszam ile ???!!!

Mi się wydawało, że jednak coś w stylu: 50-100a przez 10s (świece
żarowe, ogrzewanie filtra paliwa, pompa paliwa) + np. 200-600A przez
1-2s. Co daje...

A co będzie jak trzeba zakręcić przez 20 - 30s bo się trochę parafiny w
filtrze wytrąciło, a ten jak na złość bez podgrzewania?

Ja pisze, o sprawnym samochodzie.

A co wytrącanie parafiny ma wspólnego ze stanem technicznym auta? -
trfisz na dziadowską stację i masz problemy.

Tankując na "dziadowskiej stacji" sam prosisz się o problemy.

ROTFL - Shell to pewnie jedna z tych dziadowskich stacji.

--
Jutro to dziś, tyle że jutro.

101 Data: Styczen 31 2012 11:49:39
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-01-31 11:37, Artur Maśląg wrote:

W dniu 2012-01-31 11:21, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
On 2012-01-31 10:31, Tomasz Gorbaczuk wrote:
Dnia 31-01-2012 o 10:12:34 Marcin 'Yans' Bazarnik napisał(a):

On 2012-01-31 09:50, Tomasz Gorbaczuk wrote:
Dnia 31-01-2012 o 09:10:33 Marcin 'Yans' Bazarnik napisał(a):

On 2012-01-30 23:50, Adam Płaszczyca wrote:
Dnia Mon, 30 Jan 2012 22:41:45 +0100, szufla napisał(a):

Mowa o sprawnym samochodzie.
Ja jezdze na bardzo krotkich dystansach. Co chwila odpalam, a
maksymalne V
ladowania mam 13,9.

No i?

Na rozruch idzie, załóżmy 10Ah.

Że przepraszam ile ???!!!

Mi się wydawało, że jednak coś w stylu: 50-100a przez 10s (świece
żarowe, ogrzewanie filtra paliwa, pompa paliwa) + np. 200-600A przez
1-2s. Co daje...

A co będzie jak trzeba zakręcić przez 20 - 30s bo się trochę
parafiny w
filtrze wytrąciło, a ten jak na złość bez podgrzewania?

Ja pisze, o sprawnym samochodzie.

A co wytrącanie parafiny ma wspólnego ze stanem technicznym auta? -
trfisz na dziadowską stację i masz problemy.

Tankując na "dziadowskiej stacji" sam prosisz się o problemy.

ROTFL - Shell to pewnie jedna z tych dziadowskich stacji.

Musisz być chyba ekspertem w wyszukiwaniu tych stacji :-) No ale opisz, co Ci ten zły Shell "zrobił" ? :-)

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

102 Data: Styczen 31 2012 13:09:48
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Artur Maśląg 

W dniu 2012-01-31 11:49, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:

On 2012-01-31 11:37, Artur Maśląg wrote:
W dniu 2012-01-31 11:21, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
On 2012-01-31 10:31, Tomasz Gorbaczuk wrote:
Dnia 31-01-2012 o 10:12:34 Marcin 'Yans' Bazarnik napisał(a):

On 2012-01-31 09:50, Tomasz Gorbaczuk wrote:
Dnia 31-01-2012 o 09:10:33 Marcin 'Yans' Bazarnik napisał(a):

On 2012-01-30 23:50, Adam Płaszczyca wrote:
Dnia Mon, 30 Jan 2012 22:41:45 +0100, szufla napisał(a):

Mowa o sprawnym samochodzie.
Ja jezdze na bardzo krotkich dystansach. Co chwila odpalam, a
maksymalne V
ladowania mam 13,9.

No i?

Na rozruch idzie, załóżmy 10Ah.

Że przepraszam ile ???!!!

Mi się wydawało, że jednak coś w stylu: 50-100a przez 10s (świece
żarowe, ogrzewanie filtra paliwa, pompa paliwa) + np. 200-600A przez
1-2s. Co daje...

A co będzie jak trzeba zakręcić przez 20 - 30s bo się trochę
parafiny w
filtrze wytrąciło, a ten jak na złość bez podgrzewania?

Ja pisze, o sprawnym samochodzie.

A co wytrącanie parafiny ma wspólnego ze stanem technicznym auta? -
trfisz na dziadowską stację i masz problemy.

Tankując na "dziadowskiej stacji" sam prosisz się o problemy.

ROTFL - Shell to pewnie jedna z tych dziadowskich stacji.

Musisz być chyba ekspertem w wyszukiwaniu tych stacji :-)

Ja? Jak człowiek długo żyje to może trafić na różne ciekawostki.
Zresztą skąd ta sugestia o wyszukiwaniu, skoro nie masz zielonego
pojęcia ile razy miało to miejsce?

No ale opisz, co Ci ten zły Shell "zrobił" ? :-)

A co miał zrobić? Paliwo niby zimowe (ON, tankowane regularnie
na tej samej stacji) przy ~25 chyba (nie pamiętam dokładnie),
a parafinka pięknie się wytrąciła i silnik się zatrzymał
niedługo po uruchomieniu. Silnik dość typowy - vokswagenowski
1.9 TDI z podobno podgrzewanym filtrem ;)

--
Jutro to dziś, tyle że jutro.

103 Data: Styczen 31 2012 13:51:44
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-01-31 13:09, Artur Maśląg wrote:

W dniu 2012-01-31 11:49, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
On 2012-01-31 11:37, Artur Maśląg wrote:
W dniu 2012-01-31 11:21, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
On 2012-01-31 10:31, Tomasz Gorbaczuk wrote:
Dnia 31-01-2012 o 10:12:34 Marcin 'Yans' Bazarnik napisał(a):

On 2012-01-31 09:50, Tomasz Gorbaczuk wrote:
Dnia 31-01-2012 o 09:10:33 Marcin 'Yans' Bazarnik napisał(a):

On 2012-01-30 23:50, Adam Płaszczyca wrote:
Dnia Mon, 30 Jan 2012 22:41:45 +0100, szufla napisał(a):

Mowa o sprawnym samochodzie.
Ja jezdze na bardzo krotkich dystansach. Co chwila odpalam, a
maksymalne V
ladowania mam 13,9.

No i?

Na rozruch idzie, załóżmy 10Ah.

Że przepraszam ile ???!!!

Mi się wydawało, że jednak coś w stylu: 50-100a przez 10s (świece
żarowe, ogrzewanie filtra paliwa, pompa paliwa) + np. 200-600A
przez
1-2s. Co daje...

A co będzie jak trzeba zakręcić przez 20 - 30s bo się trochę
parafiny w
filtrze wytrąciło, a ten jak na złość bez podgrzewania?

Ja pisze, o sprawnym samochodzie.

A co wytrącanie parafiny ma wspólnego ze stanem technicznym auta? -
trfisz na dziadowską stację i masz problemy.

Tankując na "dziadowskiej stacji" sam prosisz się o problemy.

ROTFL - Shell to pewnie jedna z tych dziadowskich stacji.

Musisz być chyba ekspertem w wyszukiwaniu tych stacji :-)

Ja? Jak człowiek długo żyje to może trafić na różne ciekawostki.
Zresztą skąd ta sugestia o wyszukiwaniu, skoro nie masz zielonego
pojęcia ile razy miało to miejsce?

Ponieważ przypadek tankowania paliwa które zamienia się w parafinę nie zdarza się częściej niż bardzo rzadko - chyba, że ktoś jest wprawny w szukaniu takich stacji. A skoro zdarza się bardzo rzadko to jaki sens o tym dyskutować ? Teoretycznie w "oku" dystrybutora powinno dać się zaobserwować mętność.
Kolejna sprawa... skoro jest -25C, to co komu szkodzi użyć depresatora.

No ale opisz, co Ci ten zły Shell "zrobił" ? :-)

A co miał zrobić? Paliwo niby zimowe (ON, tankowane regularnie
na tej samej stacji) przy ~25 chyba (nie pamiętam dokładnie),
a parafinka pięknie się wytrąciła i silnik się zatrzymał
niedługo po uruchomieniu. Silnik dość typowy - vokswagenowski
1.9 TDI z podobno podgrzewanym filtrem ;)

Może zatem to podgrzewanie nie do końca sprawne. U siebie tankowałem, zanim zaczęły się mrozy i jakoś przy -20C problemu z odpaleniem nie ma.

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

104 Data: Styczen 31 2012 14:59:15
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Artur Maśląg 

W dniu 2012-01-31 13:51, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:

On 2012-01-31 13:09, Artur Maśląg wrote:
W dniu 2012-01-31 11:49, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
On 2012-01-31 11:37, Artur Maśląg wrote:
W dniu 2012-01-31 11:21, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
On 2012-01-31 10:31, Tomasz Gorbaczuk wrote:
Dnia 31-01-2012 o 10:12:34 Marcin 'Yans' Bazarnik napisał(a):

On 2012-01-31 09:50, Tomasz Gorbaczuk wrote:
Dnia 31-01-2012 o 09:10:33 Marcin 'Yans' Bazarnik napisał(a):

On 2012-01-30 23:50, Adam Płaszczyca wrote:
Dnia Mon, 30 Jan 2012 22:41:45 +0100, szufla napisał(a):

Mowa o sprawnym samochodzie.
Ja jezdze na bardzo krotkich dystansach. Co chwila odpalam, a
maksymalne V
ladowania mam 13,9.

No i?

Na rozruch idzie, załóżmy 10Ah.

Że przepraszam ile ???!!!

Mi się wydawało, że jednak coś w stylu: 50-100a przez 10s (świece
żarowe, ogrzewanie filtra paliwa, pompa paliwa) + np. 200-600A
przez
1-2s. Co daje...

A co będzie jak trzeba zakręcić przez 20 - 30s bo się trochę
parafiny w
filtrze wytrąciło, a ten jak na złość bez podgrzewania?

Ja pisze, o sprawnym samochodzie.

A co wytrącanie parafiny ma wspólnego ze stanem technicznym auta? -
trfisz na dziadowską stację i masz problemy.

Tankując na "dziadowskiej stacji" sam prosisz się o problemy.

ROTFL - Shell to pewnie jedna z tych dziadowskich stacji.

Musisz być chyba ekspertem w wyszukiwaniu tych stacji :-)

Ja? Jak człowiek długo żyje to może trafić na różne ciekawostki.
Zresztą skąd ta sugestia o wyszukiwaniu, skoro nie masz zielonego
pojęcia ile razy miało to miejsce?

Ponieważ przypadek tankowania paliwa które zamienia się w parafinę nie
zdarza się częściej niż bardzo rzadko - chyba, że ktoś jest wprawny w
szukaniu takich stacji.

Znowu to samo - masz prosty przykład, że niedziadowskie stacje nie
są wcale gwarantem paliwa, z którego się nie wytrąci parafina.
Przyjmujesz błędne założenia.

A skoro zdarza się bardzo rzadko to jaki sens o
tym dyskutować ? Teoretycznie w "oku" dystrybutora powinno dać się
zaobserwować mętność.

Ty sobie chyba żartujesz - obserwować "oko" dystrybutora i po tym
oceniać jakość paliwa?

Kolejna sprawa... skoro jest -25C, to co komu szkodzi użyć depresatora.

Wczoraj było -10, był grudzień i paliwo od dawna miało obowiązek
być "zimowe". Dolanie depresatora może pomóc, ale czy na pewno?
A co zrobisz, jak w instrukcji jest jasno napisane, by
nie używać żadnych dodatków do paliw?

niedługo po uruchomieniu. Silnik dość typowy - vokswagenowski
1.9 TDI z podobno podgrzewanym filtrem ;)

Może zatem to podgrzewanie nie do końca sprawne.

Tak, jasne. Na to jedno tankowanie wzięło się i zepsuło.

--
Jutro to dziś, tyle że jutro.

105 Data: Styczen 31 2012 15:42:50
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-01-31 14:59, Artur Maśląg wrote:

W dniu 2012-01-31 13:51, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
On 2012-01-31 13:09, Artur Maśląg wrote:
W dniu 2012-01-31 11:49, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
On 2012-01-31 11:37, Artur Maśląg wrote:
W dniu 2012-01-31 11:21, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
On 2012-01-31 10:31, Tomasz Gorbaczuk wrote:
Dnia 31-01-2012 o 10:12:34 Marcin 'Yans' Bazarnik napisał(a):

On 2012-01-31 09:50, Tomasz Gorbaczuk wrote:
Dnia 31-01-2012 o 09:10:33 Marcin 'Yans' Bazarnik napisał(a):

On 2012-01-30 23:50, Adam Płaszczyca wrote:
Dnia Mon, 30 Jan 2012 22:41:45 +0100, szufla napisał(a):

Mowa o sprawnym samochodzie.
Ja jezdze na bardzo krotkich dystansach. Co chwila odpalam, a
maksymalne V
ladowania mam 13,9.

No i?

Na rozruch idzie, załóżmy 10Ah.

Że przepraszam ile ???!!!

Mi się wydawało, że jednak coś w stylu: 50-100a przez 10s (świece
żarowe, ogrzewanie filtra paliwa, pompa paliwa) + np. 200-600A
przez
1-2s. Co daje...

A co będzie jak trzeba zakręcić przez 20 - 30s bo się trochę
parafiny w
filtrze wytrąciło, a ten jak na złość bez podgrzewania?

Ja pisze, o sprawnym samochodzie.

A co wytrącanie parafiny ma wspólnego ze stanem technicznym auta? -
trfisz na dziadowską stację i masz problemy.

Tankując na "dziadowskiej stacji" sam prosisz się o problemy.

ROTFL - Shell to pewnie jedna z tych dziadowskich stacji.

Musisz być chyba ekspertem w wyszukiwaniu tych stacji :-)

Ja? Jak człowiek długo żyje to może trafić na różne ciekawostki.
Zresztą skąd ta sugestia o wyszukiwaniu, skoro nie masz zielonego
pojęcia ile razy miało to miejsce?

Ponieważ przypadek tankowania paliwa które zamienia się w parafinę nie
zdarza się częściej niż bardzo rzadko - chyba, że ktoś jest wprawny w
szukaniu takich stacji.

Znowu to samo - masz prosty przykład, że niedziadowskie stacje nie
są wcale gwarantem paliwa, z którego się nie wytrąci parafina.
Przyjmujesz błędne założenia.

Ja i wiele osób tankuje i zdecydowana większość problemów nie ma.. ale nie.. to złe stacje są... dziadowskie paliwo sprzedają... :-)

A skoro zdarza się bardzo rzadko to jaki sens o
tym dyskutować ? Teoretycznie w "oku" dystrybutora powinno dać się
zaobserwować mętność.

Ty sobie chyba żartujesz - obserwować "oko" dystrybutora i po tym
oceniać jakość paliwa?

Skąd wniosek: oko - jakość paliwa ? Znowu majaczysz ? :-)

Nie: oko - mętność  - wytrącanie parafiny.

Kolejna sprawa... skoro jest -25C, to co komu szkodzi użyć depresatora.

Wczoraj było -10, był grudzień i paliwo od dawna miało obowiązek
być "zimowe".

Czyli pewnie było, czy może znowu Ci niedobrzy spiskowcy sprzedawali letnie :-)

Dolanie depresatora może pomóc, ale czy na pewno?
A co zrobisz, jak w instrukcji jest jasno napisane, by
nie używać żadnych dodatków do paliw?

niedługo po uruchomieniu. Silnik dość typowy - vokswagenowski
1.9 TDI z podobno podgrzewanym filtrem ;)

Może zatem to podgrzewanie nie do końca sprawne.

Tak, jasne. Na to jedno tankowanie wzięło się i zepsuło.

Podziwiam Twoją pewność :-) Do tej pory nie zamarzało, zatem napewno wszystko działa w 100% :-)

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

106 Data: Styczen 31 2012 17:54:58
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Artur Maśląg 

W dniu 2012-01-31 15:42, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:

On 2012-01-31 14:59, Artur Maśląg wrote:
W dniu 2012-01-31 13:51, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
(...)
Znowu to samo - masz prosty przykład, że niedziadowskie stacje nie
są wcale gwarantem paliwa, z którego się nie wytrąci parafina.
Przyjmujesz błędne założenia.

Ja i wiele osób tankuje i zdecydowana większość problemów nie ma.. ale
nie.. to złe stacje są... dziadowskie paliwo sprzedają... :-)

To, że Ty tankujesz i większość osób problemów nie ma, ma się nijak
do stawianej przez Ciebie tezy, że wystarczy na "niedziadowskich"
stacjach tankować, by problemów nie było. Pokazałem Ci prosty
przykład, że to jednak nie wystarczy - znaczy nie ma gwarancji.
Nie świadczy to również o tym, że korzystanie z "dziadowskich" stacji
(cokolwiek by to miało znaczyć) ma być przyczyną problemów.

A skoro zdarza się bardzo rzadko to jaki sens o
tym dyskutować ? Teoretycznie w "oku" dystrybutora powinno dać się
zaobserwować mętność.

Ty sobie chyba żartujesz - obserwować "oko" dystrybutora i po tym
oceniać jakość paliwa?

Skąd wniosek: oko - jakość paliwa ? Znowu majaczysz ? :-)

Nie, nie - to Ty majaczysz. Jakość w tym wypadku to odporność na
wytrącanie parafiny (zgodność z deklarowanymi właściwościami). Bardzo
przepraszam, że tak ciężko to było zrozumieć.

Nie: oko - mętność - wytrącanie parafiny.

Jaką temperaturę ma ON w zbiorniku stacji, że chcesz na podstawie
mętności oceniać jego jakość (czytaj odporność na wytracanie parafiny)?

Wczoraj było -10, był grudzień i paliwo od dawna miało obowiązek
być "zimowe".

Czyli pewnie było, czy może znowu Ci niedobrzy spiskowcy sprzedawali
letnie :-)

Czyli pewnie było, ale niezgodne z deklarowanymi właściwościami.

Może zatem to podgrzewanie nie do końca sprawne.

Tak, jasne. Na to jedno tankowanie wzięło się i zepsuło.

Podziwiam Twoją pewność :-) Do tej pory nie zamarzało, zatem napewno
wszystko działa w 100% :-)

Tak, wszystko działało ok - trzeba było zobaczyć jak wygląd ON

107 Data: Luty 01 2012 10:06:30
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-01-31 17:54, Artur Maśląg wrote:

W dniu 2012-01-31 15:42, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
On 2012-01-31 14:59, Artur Maśląg wrote:
W dniu 2012-01-31 13:51, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
(...)
Znowu to samo - masz prosty przykład, że niedziadowskie stacje
nie są wcale gwarantem paliwa, z którego się nie wytrąci
parafina. Przyjmujesz błędne założenia.

Ja i wiele osób tankuje i zdecydowana większość problemów nie ma..
ale nie.. to złe stacje są... dziadowskie paliwo sprzedają... :-)

To, że Ty tankujesz i większość osób problemów nie ma, ma się nijak
do stawianej przez Ciebie tezy, że wystarczy na "niedziadowskich"
stacjach tankować, by problemów nie było.

Postawmy sprawę zatem inaczej: gdyby na stacji było dziadowskie paliwo i
zakładając, że tankuje na niej więcej niż JEDNA osoba (a skoro jest to
Shell to najpewniej setki/tysiące osób dzienne) to ZDECYDOWANA większość
powinna mieć problemy, nie uważasz ? Zakładając, że jest więcej niż jedna taka stacja, to szybko zrobiłaby się z tego afera.

Pokazałem Ci prosty przykład, że to jednak nie wystarczy - znaczy nie
ma gwarancji.

Oczywistym jest, że nigdy i w niczym nie ma pewności. Natomiast jak
uważasz.. jakie jest prawdopodobieństwo zatankowania żelującego się paliwa ? określ liczbowo.

A skoro zdarza się bardzo rzadko to jaki sens o tym dyskutować
? Teoretycznie w "oku" dystrybutora powinno dać się
zaobserwować mętność.

Ty sobie chyba żartujesz - obserwować "oko" dystrybutora i po
tym oceniać jakość paliwa?

Skąd wniosek: oko - jakość paliwa ? Znowu majaczysz ? :-)

Nie, nie - to Ty majaczysz. Jakość w tym wypadku to odporność na
wytrącanie parafiny (zgodność z deklarowanymi właściwościami). Bardzo
przepraszam, że tak ciężko to było zrozumieć.

Wkładasz w czyjeś usta słowa, których nie wypowiedział i niebezpiecznie
dryfujesz.

Nie: oko - mętność - wytrącanie parafiny.

Jaką temperaturę ma ON w zbiorniku stacji, że chcesz na podstawie
mętności oceniać jego jakość (czytaj odporność na wytracanie
parafiny)?

A jaką temperaturę ma olej w "oku" ? Zwłaszcza, że olej w nim "stoi" X minut.

Wczoraj było -10, był grudzień i paliwo od dawna miało obowiązek
być "zimowe".

Czyli pewnie było, czy może znowu Ci niedobrzy spiskowcy
sprzedawali letnie :-)

Czyli pewnie było, ale niezgodne z deklarowanymi właściwościami.

Może zatem to podgrzewanie nie do końca sprawne.

Tak, jasne. Na to jedno tankowanie wzięło się i zepsuło.

Podziwiam Twoją pewność :-) Do tej pory nie zamarzało, zatem
napewno wszystko działa w 100% :-)

Tak, wszystko działało ok - trzeba było zobaczyć jak wygląd ON

Aż dziw bierze, że inni z tej stacji odjechali :-) Czy też byłeś jedynym tankującym ON ? :-)
Samochód jeździ, tzn. że wszystko działa jak należy - dawno większej bzdury nie słyszałem :-)

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

108 Data: Luty 02 2012 01:00:27
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kakmar 

Dnia 01.02.2012 Marcin 'Yans' Bazarnik  napisał/a:


Postawmy sprawę zatem inaczej: gdyby na stacji było dziadowskie paliwo i
zakładając, że tankuje na niej więcej niż JEDNA osoba (a skoro jest to
Shell to najpewniej setki/tysiące osób dzienne) to ZDECYDOWANA większoć
powinna mieć problemy, nie uważasz ? Zakładając, że jest więcej niż
jedna taka stacja, to szybko zrobiłaby się z tego afera.

Upraszczasz albo nie wiesz. W zbiornikach mieszanin węglowodorów, znacznie
większych niż zwyczajowe pół litra, potrafią dziać się różne rzeczy.
W teoretycznie niesprzyjających warunkach może się zdarzyć że 99.99%
odjedzie z pod pompy zadowolonych a Tobie się źle trafi. Na dobrej stacji,
na której nikt nic nie kombinuje. A zbiornik i zawartoć spełnia PN.
Niby nie powinno, ale może i czasem się zdarza.

Oczywistym jest, że nigdy i w niczym nie ma pewności. Natomiast jak
uważasz.. jakie jest prawdopodobieństwo zatankowania żelującego się
paliwa ? określ liczbowo.

Jest bardzo małe, ale możliwe. Przy odrobinie niefarta, zdarzyć się może,
że zalejesz cięższe frakcje, i/lub z większą zawartością wody czy innych
zanieczyszczeń.

A skoro zdarza się bardzo rzadko to jaki sens o tym dyskutować
? Teoretycznie w "oku" dystrybutora powinno dać się
zaobserwować mętnoć.

Niezła brednia. I życzę dalszego szczęścia w błogiej nieświadomości.

Aż dziw bierze, że inni z tej stacji odjechali :-) Czy też byłeś jedynym
tankującym ON ? :-)
Samochód jeździ, tzn. że wszystko działa jak należy - dawno większej
bzdury nie słyszałem :-)

Po prostu wyciągasz błÄ™dne wnioski na podstawie uproszczonego zestawu
informacji. Sytuacja którą opisał Futrzak, (czy jak mu tam (którego nie
lubię, za skrajną demagogię, i zupełny brak szacunku dla logiki)) jest
niestety możliwa. Mało prawdopodobna i rzadko się zdarza, ale możliwa.

--
kakmaratgmaildotcom

109 Data: Luty 02 2012 11:27:10
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-02-02 02:00, kakmar wrote:

Dnia 01.02.2012 Marcin 'Yans'   napisał/a:

Postawmy sprawę zatem inaczej: gdyby na stacji było dziadowskie paliwo i
zakładając, że tankuje na niej więcej niż JEDNA osoba (a skoro jest to
Shell to najpewniej setki/tysiące osób dzienne) to ZDECYDOWANA większość
powinna mieć problemy, nie uważasz ? Zakładając, że jest więcej niż
jedna taka stacja, to szybko zrobiłaby się z tego afera.

Upraszczasz albo nie wiesz. W zbiornikach mieszanin węglowodorów, znacznie
większych niż zwyczajowe pół litra, potrafią dziać się różne rzeczy.
> W teoretycznie niesprzyjających warunkach może się zdarzyć że 99.99%
> odjedzie z pod pompy zadowolonych a Tobie się źle trafi. Na dobrej stacji,
> na której nikt nic nie kombinuje. A zbiornik i zawartość spełnia PN.
> Niby nie powinno, ale może i czasem się zdarza.

Tzn. co konkretnie się dzieje, że n-ty z kolejki tankuje paliwo, które się żeluje ? Podaj jakieś przykłady - ciekawy jestem.

Oczywistym jest, że nigdy i w niczym nie ma pewności. Natomiast jak
uważasz.. jakie jest prawdopodobieństwo zatankowania żelującego się
paliwa ? określ liczbowo.

Jest bardzo małe, ale możliwe. Przy odrobinie niefarta, zdarzyć się może,
że zalejesz cięższe frakcje, i/lub z większą zawartością wody czy innych
zanieczyszczeń.

No właśnie.. do tego właśnie zmierzam: jest _BARDZO_ małe.. zatem o czym dyskutujemy ? W sprawnym samochodzie, nieodpalenie z powodu kiepskiego paliwa jest bardzo mało prawdopodobne.

A skoro zdarza się bardzo rzadko to jaki sens o tym dyskutować
? Teoretycznie w "oku" dystrybutora powinno dać się
zaobserwować mętność.

Niezła brednia. I życzę dalszego szczęścia w błogiej nieświadomości.

Błogiej nieświadomości czego ?

Czy zrozumiałeś słowo: teoretycznie ? Uważasz, że to niemożliwe aby zobaczyć zmętnienie ? Czy to boli zerknąć na to "oko" przed zatankowaniem - ja wcale nie twierdzę, że to Cię napewno uchroni, ale napewno nie zaszkodzi.

A może lepiej modlić się aby złośliwe węglowodory nie ustawiły się w podziemnym zbiorniku tak, że akurat Tobie zatankują się do baku i zablokują układ paliwowy ?

Aż dziw bierze, że inni z tej stacji odjechali :-) Czy też byłeś jedynym
tankującym ON ? :-)
Samochód jeździ, tzn. że wszystko działa jak należy - dawno większej
bzdury nie słyszałem :-)

Po prostu wyciągasz błędne wnioski na podstawie uproszczonego zestawu
informacji. Sytuacja którą opisał Futrzak, (czy jak mu tam (którego nie
lubię, za skrajną demagogię, i zupełny brak szacunku dla logiki)) jest
niestety możliwa. Mało prawdopodobna i rzadko się zdarza, ale możliwa.

A czy ja mówię, że jest niemożliwe ? Ja pytam o prawdopodobieństwo.. bo znacznie większe jest tego, że ktoś ma spieprzony samochód i w wyniku połączenia tego faktu z niską temperaturą może nie udać mu się odpalić... np: zebrana woda w filtrze paliwa, na dnie baku przy pompie itp.

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

110 Data: Luty 02 2012 19:30:44
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kakmar 

Dnia 02.02.2012 Marcin 'Yans' Bazarnik  napisał/a:


Tzn. co konkretnie się dzieje, że n-ty z kolejki tankuje paliwo, które
się żeluje ? Podaj jakieś przykłady - ciekawy jestem.

Ze względu na wielkoć zbiornika, to co i kiedy się do niego wlewa
i przechowuje, oraz to co się w rożny sposób do niego dostaje, oraz
w jaki sposób się z niego pobiera paliwo. Można nalać sobie czasem do
zbiornika gorsze paliwo, z większą niż zwykle zawartością wody i innych
zanieczyszczeń.
Na wielu stacjach dopiero od niedawna instaluje się systemy do pomiarów
tego ile wody i paliwa jest aktualnie w zbiorniku. Co rzeczywiście
zmniejsza ryzyko.
Oczywiście możesz napisać że wiesz jak wyposażone są stacje na których
tankujesz i jak sprawna jest obsługa.

No właśnie.. do tego właśnie zmierzam: jest _BARDZO_ małe.. zatem o czym
dyskutujemy ? W sprawnym samochodzie, nieodpalenie z powodu kiepskiego
paliwa jest bardzo mało prawdopodobne.

Tak, ale się zdarza.

Błogiej nieświadomości czego ?

Czy zrozumiałeś słowo: teoretycznie ? Uważasz, że to niemożliwe aby
zobaczyć zmętnienie ? Czy to boli zerknąć na to "oko" przed
zatankowaniem - ja wcale nie twierdzę, że to Cię napewno uchroni, ale
napewno nie zaszkodzi.

W kolejce nie zauważysz, paliwo w głÄ™boko zakopanym zbiorniku ma zwykle
znacznie wyższą temperaturę niż -25* na zewnątrz. Pompa i dystrybutor
też go nie schłodzą.

A czy ja mówię, że jest niemożliwe ? Ja pytam o prawdopodobieństwo.. bo
znacznie większe jest tego, że ktoś ma spieprzony samochód i w wyniku
połÄ…czenia tego faktu z niską temperaturą może nie udać mu się
odpalić... np: zebrana woda w filtrze paliwa, na dnie baku przy pompie itp.

Tak, owszem, ale może być też tak że pechowo zalejesz do pełna bo będzie
stał parę dni i już nie odpalisz rano przy -20.

--
kakmaratgmaildotcom

111 Data: Luty 02 2012 22:05:21
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-02-02 20:30, kakmar wrote:

Dnia 02.02.2012 Marcin 'Yans'   napisał/a:

Tzn. co konkretnie się dzieje, że n-ty z kolejki tankuje paliwo, które
się żeluje ? Podaj jakieś przykłady - ciekawy jestem.

Ze względu na wielkoć zbiornika, to co i kiedy się do niego wlewa
i przechowuje, oraz to co się w rożny sposób do niego dostaje, oraz
w jaki sposób się z niego pobiera paliwo. Można nalać sobie czasem do
zbiornika gorsze paliwo, z większą niż zwykle zawartością wody i innych
zanieczyszczeń.
> Na wielu stacjach dopiero od niedawna instaluje się systemy do pomiarów
> tego ile wody i paliwa jest aktualnie w zbiorniku. Co rzeczywiście
> zmniejsza ryzyko.
> Oczywiście możesz napisać że wiesz jak wyposażone są stacje na których
> tankujesz i jak sprawna jest obsługa.

Prawo określa w jakim okresie ma być sprzedawane jakie paliwo (letnie, przejściowe, zimowe itp), zatem na stacji, która rozsądnie często otrzymuje dostawy (czyli ma większą iloć odwiedzających pojazdów) nikłe jest prawdopodobieństwa znajdowania się w zbiorniku czegoś innego niż paliwo zimowe (pomijam oszustwa).
Pozostaje kwestia wody... doć szybko opada na dno - zatem wszystko zalezy od systemu pobierania paliwa ze zbiornika - aż dziwne by było aby nie było przewidzianego w konstrukcji zbiornika systemu/sposobu do jej usuwania.

Napewno słyszałem historię o tym jak ktoś na stacji zatankował samą wodę - ale ZTCP chodziło o jakiś przeciek... ooo mam:

http://regiomoto.pl/portal/aktualnosci/zatankowala-benzyne-z-woda-i-sprawa-trafi-do-sadu

Jednocześnie można przeczytać:
"W trakcie śledztwa, które wszczęto wyszło na jaw, że obecnoć "ciała obcego” w zbiorniku została zasygnalizowana przez czujnik, pracownik stacji wyłÄ…czył jednak alarm, nie tylko nie informując o tym swoich przełożonych, ale decydując się  wlewać paliwo złej jakości."

Zatem jeśli wierzyć pismakom... to zbiorniki paliw są wyposażone w czujniki. Np. takie:
http://www.petronaft.krakow.pl/page,,Sondy-i-czujniki,624b25cd56b9b64dedb415e53d5aa683.html

Zatem o ile nie trafimy na oszustów lub imbecyli, są duże szanse, że paliwo będzie ok.

No właśnie.. do tego właśnie zmierzam: jest _BARDZO_ małe.. zatem o czym
dyskutujemy ? W sprawnym samochodzie, nieodpalenie z powodu kiepskiego
paliwa jest bardzo mało prawdopodobne.

Tak, ale się zdarza.

Odpadnięcie koła też się zdarza. I ?

Błogiej nieświadomości czego ?

Czy zrozumiałeś słowo: teoretycznie ? Uważasz, że to niemożliwe aby
zobaczyć zmętnienie ? Czy to boli zerknąć na to "oko" przed
zatankowaniem - ja wcale nie twierdzę, że to Cię napewno uchroni, ale
napewno nie zaszkodzi.

W kolejce nie zauważysz, paliwo w głÄ™boko zakopanym zbiorniku ma zwykle
znacznie wyższą temperaturę niż -25* na zewnątrz. Pompa i dystrybutor
też go nie schłodzą.

Zależy jaka przerwa. Nawet przy tankującym jeden za drugim jest to conajmniej z 5 minut. Tam gdzie ja przeważnie jeżdżÄ™, przerwy napewno są znacznie dłuższe. A ile czasu trzeba aby to co w okolicy "oka" zmieniło temperaturę ?

A czy ja mówię, że jest niemożliwe ? Ja pytam o prawdopodobieństwo.. bo
znacznie większe jest tego, że ktoś ma spieprzony samochód i w wyniku
połÄ…czenia tego faktu z niską temperaturą może nie udać mu się
odpalić... np: zebrana woda w filtrze paliwa, na dnie baku przy pompie itp.

Tak, owszem, ale może być też tak że pechowo zalejesz do pełna bo będzie
stał parę dni i już nie odpalisz rano przy -20.

Moze też spać mi na samochód drzewo. Jak dla mnie, jest to bardzo mało prawdopodobne aby paliwo było JEDYNĄ przyczyną.

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

112 Data: Styczen 31 2012 10:52:28
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: neoniusz 

W dniu 31.01.2012 10:12, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:

Mi się wydawało, że jednak coś w stylu: 50-100a przez 10s (świece
żarowe, ogrzewanie filtra paliwa, pompa paliwa) + np. 200-600A przez
1-2s. Co daje...

A co będzie jak trzeba zakręcić przez 20 - 30s bo się trochę parafiny w
filtrze wytrąciło, a ten jak na złość bez podgrzewania?

Ja pisze, o sprawnym samochodzie.


ROTFL.

113 Data: Luty 01 2012 00:20:56
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Adam Płaszczyca 

Dnia Tue, 31 Jan 2012 09:50:20 +0100, Tomasz Gorbaczuk napisał(a):

A co będzie jak trzeba zakręcić przez 20 - 30s bo się trochę parafiny w 
filtrze wytrąciło, a ten jak na złość bez podgrzewania?

To będzie przez 30s pobór prądu rzedu 50A. Co da 0,42 Ah....

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

114 Data: Luty 01 2012 00:19:56
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Adam Płaszczyca 

Dnia Tue, 31 Jan 2012 09:10:33 +0100, Marcin 'Yans' Bazarnik napisał(a):

Na rozruch idzie, załóżmy 10Ah.

Że przepraszam ile ???!!!

Żeby się niw czepiał, że za mało....

Mi się wydawało, że jednak coś w stylu: 50-100a przez 10s (świece
żarowe, ogrzewanie filtra paliwa, pompa paliwa) + np. 200-600A przez
1-2s. Co daje...

Przeszacowałeś prąd rozrusznika i to tak ze 100 razy ;)

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

115 Data: Luty 01 2012 00:46:39
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kogutek 

Adam Płaszczyca  napisał(a):

Dnia Tue, 31 Jan 2012 09:10:33 +0100, Marcin 'Yans' Bazarnik napisał(a):

>> Na rozruch idzie, załóżmy 10Ah.
>
> Że przepraszam ile ???!!!

Żeby się niw czepiał, że za mało....

> Mi się wydawało, że jednak coś w stylu: 50-100a przez 10s (świece
> żarowe, ogrzewanie filtra paliwa, pompa paliwa) + np. 200-600A przez
> 1-2s. Co daje...

Przeszacowałeś prąd rozrusznika i to tak ze 100 razy ;)

3A bierze silniczek podnośnika szyby. Trochę przeszacował ale nie sto razy.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

116 Data: Luty 02 2012 23:06:13
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Adam Płaszczyca 

Dnia Wed, 1 Feb 2012 00:46:39 +0000 (UTC), kogutek napisał(a):

Przeszacowałeś prąd rozrusznika i to tak ze 100 razy ;)

3A bierze silniczek podnośnika szyby. Trochę przeszacował ale nie sto razy.

Rorusznik bierze bardzo duży prąd kiedy musi ruszyć nieruchomy silnik.
Potem pracuje przy prądzie rzędu 40-50A.

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

117 Data: Luty 03 2012 09:51:47
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F 

Użytkownik "AdamPłaszczyca"  napisał w wiadomości

3A bierze silniczek podnośnika szyby. Trochę przeszacował ale nie sto razy.

Rorusznik bierze bardzo duży prąd kiedy musi ruszyć nieruchomy silnik.
Potem pracuje przy prądzie rzędu 40-50A.

Chyba nie wtedy jak kreci diesla przy -20 ..

J.

118 Data: Luty 03 2012 22:59:05
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Adam Płaszczyca 

Dnia Fri, 3 Feb 2012 09:51:47 +0100, J.F napisał(a):

Rorusznik bierze bardzo duży prąd kiedy musi ruszyć nieruchomy
silnik.
Potem pracuje przy prądzie rzędu 40-50A.

Chyba nie wtedy jak kreci diesla przy -20 ..

A niby czemu nie? Na czym straty?

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

119 Data: Luty 03 2012 23:06:37
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: AZ 

On 02/03/2012 10:59 PM, Adam Płaszczyca wrote:


A niby czemu nie? Na czym straty?

Na gęstym oleju?

--
Artur
ZZR 1200

120 Data: Luty 04 2012 00:11:35
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Adam Płaszczyca 

Dnia Fri, 03 Feb 2012 23:06:37 +0100, AZ napisał(a):

A niby czemu nie? Na czym straty?

Na gęstym oleju?

Na banzyniaku takie same.

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

121 Data: Luty 01 2012 09:14:57
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Jakub Witkowski 

W dniu 2012-02-01 00:19, Adam Płaszczyca pisze:

żarowe, ogrzewanie filtra paliwa, pompa paliwa) + np. 200-600A przez
1-2s. Co daje...

Przeszacowałeś prąd rozrusznika i to tak ze 100 razy ;)

?

Powiedzmy że 200A to tyle, ile może pobierać w szczycie rozrusznik dużego,
zimnego silnika z nowego i dobrego akumulatora. Osobiście widziałem ok. 130A.

--
Jakub Witkowski    |  Prezentowane opinie mogą być niepoważne,
    z domeny        |  nieprawdziwe, lub nie odpowiadać w części
gts /kropka/ pl    |  lub całości poglądom ich Autora.

122 Data: Luty 01 2012 10:22:55
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-02-01 00:19, Adam Płaszczyca wrote:

Dnia Tue, 31 Jan 2012 09:10:33 +0100, Marcin 'Yans' Bazarnik napisał(a):

Na rozruch idzie, załóżmy 10Ah.

Że przepraszam ile ???!!!

Żeby się niw czepiał, że za mało....

Ok, ale przesacowałeś tak z 10-15-cie razy ;-)

Mi się wydawało, że jednak coś w stylu: 50-100a przez 10s (świece
żarowe, ogrzewanie filtra paliwa, pompa paliwa) + np. 200-600A przez
1-2s. Co daje...

Przeszacowałeś prąd rozrusznika i to tak ze 100 razy ;)

Skoro 100-razy, to wg. Ciebie rozrusznik ciągnie 2-6A ? Ciekawe :->

U mnie jest rozrusznik o mocy 1.8kw, w 6-cio cylindrówce: 2.2kw co daje: 150-183 ampery (przy 12V), to gdzie to 100 razy przesacowanie ? :-P

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

123 Data: Luty 01 2012 11:01:57
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F 

Użytkownik "Marcin 'Yans' Bazarnik"  napisał w wiadomości grup

U mnie jest rozrusznik o mocy 1.8kw, w 6-cio cylindrówce: 2.2kw co daje: 150-183 ampery (przy 12V), to gdzie to 100 razy przesacowanie ? :-P

Na nominalna moc sie nie patrz - maszyna szeregowa i do krotkotrwalego uzycia, to moze byc z palca wyssane.

Trzeba zmierzyc, tylko cegowe mierniki pradu stalego drogie sa.

J.

124 Data: Luty 01 2012 10:54:25
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-02-01 11:01, J.F wrote:

Użytkownik "Marcin 'Yans' Bazarnik" napisał w wiadomości grup
U mnie jest rozrusznik o mocy 1.8kw, w 6-cio cylindrówce: 2.2kw co
daje: 150-183 ampery (przy 12V), to gdzie to 100 razy przesacowanie ? :-P

Na nominalna moc sie nie patrz - maszyna szeregowa i do krotkotrwalego
uzycia, to moze byc z palca wyssane.

Nie sądzę.. przy odpowiednio wydajnym źródle i oporze postaci silnika tyle pewnie pociągnie.
Może pokuszę się o test.

Trzeba zmierzyc, tylko cegowe mierniki pradu stalego drogie sa.

200pln, miałem w planach, ale narazie przestał mi być jednak potrzebny :-)
Nacinarka do opon własnej konstrukcji działa rewelacyjnie :-)

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

125 Data: Luty 02 2012 23:06:50
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Adam Płaszczyca 

Dnia Wed, 01 Feb 2012 10:22:55 +0100, Marcin 'Yans' Bazarnik napisał(a):

Żeby się niw czepiał, że za mało....

Ok, ale przesacowałeś tak z 10-15-cie razy ;-)

No wiem ;)



--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

126 Data: Luty 01 2012 01:13:36
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kogutek 

Marcin 'Yans' Bazarnik  napisał(a):

On 2012-01-30 23:50, Adam Płaszczyca wrote:
> Dnia Mon, 30 Jan 2012 22:41:45 +0100, szufla napisał(a):
>
>>> Mowa o sprawnym samochodzie.
>> Ja jezdze na bardzo krotkich dystansach. Co chwila odpalam, a maksymalne V
>> ladowania mam 13,9.
>
> No i?
>
> Na rozruch idzie, załóżmy 10Ah.

Że przepraszam ile ???!!!

Mi się wydawało, że jednak coś w stylu: 50-100a przez 10s (świece
żarowe, ogrzewanie filtra paliwa, pompa paliwa) + np. 200-600A przez
1-2s. Co daje...

Niby daje mały ubytek w ładunku jaki ma akumulator. Dlatego wyeksploatowany
akumulator co miał na początku 80Ah jak ma pod koniec eksploatacji 5Ah w
korzystnych warunkach odpala pełnosprawny silnik. W akumulatorze rozruchowym
bardziej liczy się oporność wewnętrzna niż pojemność. W dodatnich
temperaturach w wyeksploatowanym akumulatorze jest na tyle mała że z 5Ah daje
się wydusić duży prąd. Za to przy niskich temperaturach nie dosc że
rezystancja wewnętrzna rośnie to spada drastycznie pojemność. Jest jeszcze
jeden drobny szczegół. Akumulator który ma np. 80Ah a temp. 20 stopni. Przy -
20 może mieć 15Ah. Jak rozładowywać pełnosprawny akumulator prądem 1/10
pojemności to będzie miał nominalną pojemność. Ale jak rozładowywać prądem 5C
to ze względu na spadek sprawności akumulatora jego rzeczywista pojemność
zmniejszy się kilkukrotnie. Jak to zebrać do kupy to się okazuje że ubytek 1Ah
przy -20 stopniach trzeba uzupełnić wpompowując w akumulator kilka razy więcej
ładunku niż ubyło. Samochody wyposażone w prądnice miały z tym problem.
Współczesne samochody z alternatorami są praktycznie na takie sytuacje
niewrażliwe. Jest oczywiście jakiś minimalny okres czasu w którym zostanie
uzupełniony ładunek. Dla mojego samochodu jest on mniejszy od kilku minut. Bo
tyle trwa przejechanie trochę więcej niż dwu kilometrów. Przez 4 lata
wyjmowałem akumulator dwa razy. Raz zostawiłem włączoną lampkę. Drugi raz
dzisiaj. Picuwa idzie niemiłosierna. Odpuściłem sobie jeżdżenie przez tydzień.
Co będę męczył akumulator niskimi temperaturami. A jeszcze mnie podkusi żeby
jechać. A tak nie będzie mi się chciało znosić. Nie będę go ładował przez ten
tydzień bo po co. Jak zaniosę ciepły to odpali od razu i się podładuje w
samochodzie. Za tydzień ma być już zdecydowanie cieplej.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

127 Data: Luty 01 2012 10:51:36
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-02-01 02:13, kogutek wrote:

Marcin 'Yans'   napisał(a):

On 2012-01-30 23:50, Adam Płaszczyca wrote:
Dnia Mon, 30 Jan 2012 22:41:45 +0100, szufla napisał(a):

Mowa o sprawnym samochodzie.
Ja jezdze na bardzo krotkich dystansach. Co chwila odpalam, a maksymalne V
ladowania mam 13,9.

No i?

Na rozruch idzie, załóżmy 10Ah.

Że przepraszam ile ???!!!

Mi się wydawało, że jednak coś w stylu: 50-100a przez 10s (świece
żarowe, ogrzewanie filtra paliwa, pompa paliwa) + np. 200-600A przez
1-2s. Co daje...

Niby daje mały ubytek w ładunku jaki ma akumulator. Dlatego wyeksploatowany
akumulator co miał na początku 80Ah jak ma pod koniec eksploatacji 5Ah w
korzystnych warunkach odpala pełnosprawny silnik.

To, że ma 5Ah to mały pikuś - ważne aby był w stanie w obciążeniu wygenerowac odpowiednio duży prąd rozruchowy.

Bez problemu da się zbudować akumulator o pojemności 3-5Ah który bez mrugnięcia da 150A :-)

W akumulatorze rozruchowym bardziej liczy się oporność wewnętrzna niż pojemność.
<ciach słuszne wnioski>

Bardzo słuszne wnioski! Zgadzam się w 100% :-)

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

128 Data: Luty 01 2012 11:21:57
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F 

Użytkownik "Marcin 'Yans' Bazarnik"  napisał w

To, że ma 5Ah to mały pikuś - ważne aby był w stanie w obciążeniu wygenerowac odpowiednio duży prąd rozruchowy.
Bez problemu da się zbudować akumulator o pojemności 3-5Ah który bez mrugnięcia da 150A :-)

Czy tak bez problemu ... to wymaga paru lat starzenia aku :-)

W akumulatorze rozruchowym bardziej liczy się oporność wewnętrzna niż pojemność.
Bardzo słuszne wnioski! Zgadzam się w 100% :-)

Niestety, ale swoj stary aku wyrzucilem przy koncowej pojemnosci 4Ah, bo juz nie dalo sie zapomniec wylaczyc swiatel nawet na chwile :-)

J.

129 Data: Luty 01 2012 13:30:31
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-02-01 11:21, J.F wrote:

Użytkownik "Marcin 'Yans' Bazarnik" napisał w
To, że ma 5Ah to mały pikuś - ważne aby był w stanie w obciążeniu
wygenerowac odpowiednio duży prąd rozruchowy.
Bez problemu da się zbudować akumulator o pojemności 3-5Ah który bez
mrugnięcia da 150A :-)

Czy tak bez problemu ... to wymaga paru lat starzenia aku :-)

Niezupełnie - nówka sztuka :-) I do tego maleńka rozmiarowo - zastanawiam się nawet czy nie zrobić sobie na własny awaryjny użytek.

W akumulatorze rozruchowym bardziej liczy się oporność wewnętrzna niż
pojemność.
Bardzo słuszne wnioski! Zgadzam się w 100% :-)

Niestety, ale swoj stary aku wyrzucilem przy koncowej pojemnosci 4Ah, bo
juz nie dalo sie zapomniec wylaczyc swiatel nawet na chwile :-)

Jak nie dało się włączyć świateł, to raczej nie miał już nawet 4Ah :-)

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

130 Data: Luty 01 2012 13:27:14
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kogutek 

Marcin 'Yans' Bazarnik  napisał(a):

On 2012-02-01 11:21, J.F wrote:
> Użytkownik "Marcin 'Yans' Bazarnik" napisał w
>> To, że ma 5Ah to mały pikuś - ważne aby był w stanie w obciążeniu
>> wygenerowac odpowiednio duży prąd rozruchowy.
>> Bez problemu da się zbudować akumulator o pojemności 3-5Ah który bez
>> mrugnięcia da 150A :-)
>
> Czy tak bez problemu ... to wymaga paru lat starzenia aku :-)

Niezupełnie - nówka sztuka :-) I do tego maleńka rozmiarowo -
zastanawiam się nawet czy nie zrobić sobie na własny awaryjny użytek.

>>> W akumulatorze rozruchowym bardziej liczy się oporność wewnętrzna niż
>>> pojemność.
>> Bardzo słuszne wnioski! Zgadzam się w 100% :-)
>
> Niestety, ale swoj stary aku wyrzucilem przy koncowej pojemnosci 4Ah, bo
> juz nie dalo sie zapomniec wylaczyc swiatel nawet na chwile :-)

Jak nie dało się włączyć świateł, to raczej nie miał już nawet 4Ah :-)

Miał i to dużo więcej. jak by go rozładowywać prądem 1/10C dla pojemności 4Ah
to by miał więcej. A jak był rozładowywany prądem 3C to mu pojemność spadła.
Błędem jest na przykład ładowanie starego akumulatora prądem 1/10C wynikającym
z pojemności podanej na nalepce na obudowie.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

131 Data: Styczen 30 2012 22:48:16
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Mlody 

Użytkownik "Adam Płaszczyca"  napisał w
wiadomości

Dnia Mon, 30 Jan 2012 22:03:40 +0100, Mlody napisał(a):
Swego czasu miałem w Vento Vartę 100Ah zamiast 64Ah, i jak samochód
jeździł  40 km dziennie - 2x20km to niestety ale długo nie pożył i
kilka razy
Mowa o sprawnym samochodzie.

Był sprawny bo pierwsze na co wpadłem to sprawdzić czy ładowanie w porządku.



--
Pozdrawiam!
Mlody
www.partacze.pl
'99 Audi A4 2.5 V6 TDI Quattro
'81 Fiat 125p "WPT 1313" edyszyn :P

132 Data: Styczen 30 2012 21:50:31
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kogutek 

Mlody <mlody@h(tutaj 0).pl> napisał(a):

Użytkownik "Adam Płaszczyca"  napisał w
wiadomości
> Dnia Mon, 30 Jan 2012 22:03:40 +0100, Mlody napisał(a):
>> Swego czasu miałem w Vento Vartę 100Ah zamiast 64Ah, i jak samochód
>> jeździł  40 km dziennie - 2x20km to niestety ale długo nie pożył i
>> kilka razy
> Mowa o sprawnym samochodzie.

Był sprawny bo pierwsze na co wpadłem to sprawdzić czy ładowanie w porządku.



www. partacze.pl to twoja strona? Chyba tak skoro ją reklamujesz.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

133 Data: Styczen 30 2012 23:50:48
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Adam Płaszczyca 

Dnia Mon, 30 Jan 2012 22:48:16 +0100, Mlody napisał(a):

Mowa o sprawnym samochodzie.

Był sprawny bo pierwsze na co wpadłem to sprawdzić czy ładowanie w porządku.

Skoro był sprawny, to czemu nie doładowywała akumulatora?



--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

134 Data: Styczen 30 2012 19:31:11
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: to 

begin Grejon

Wsadź po prostu największy jaki się zmieści w mocowaniu. A jak się nie
znasz to najlepiej pokaż w sklepie jak wygląda obecny.

Ale po cholerę? Większy jest droższy i cięższy.

--
"An intelligent man is sometimes forced to be drunk
 to spend time with his fools." -- Ernest Hemingway

135 Data: Styczen 30 2012 21:40:48
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Adam Płaszczyca 

Dnia 30 Jan 2012 19:31:11 GMT, to napisał(a):

Wsadź po prostu największy jaki się zmieści w mocowaniu. A jak się nie
znasz to najlepiej pokaż w sklepie jak wygląda obecny.

Ale po cholerę? Większy jest droższy i cięższy.

I daje większą szansę odpalenia w mrozy oraz dojechania do celu w razie
awarii.

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

136 Data: Styczen 30 2012 22:29:41
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: to 

begin Adam Płaszczyca

I daje większą szansę odpalenia w mrozy oraz dojechania do celu w razie
awarii.

Kupuje normalne i nie mam takich problemów, może po prostu warto
serwisować samochód zanim coś się urwie i odpadnie?

--
"An intelligent man is sometimes forced to be drunk
 to spend time with his fools." -- Ernest Hemingway

137 Data: Styczen 30 2012 23:37:17
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: szufla 

Kupuje normalne i nie mam takich problemów, może po prostu warto
serwisować samochód zanim coś się urwie i odpadnie?

Bo wiesz oni musza miec duzy bo odpala im dopiero za 10 razem ;)
Test akumulatorow nastapi w czwartek rano.

sz.

138 Data: Styczen 31 2012 00:41:35
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F. 

Dnia 30 Jan 2012 22:29:41 GMT, to napisał(a):

begin Adam Płaszczyca
I daje większą szansę odpalenia w mrozy oraz dojechania do celu w razie
awarii.

Kupuje normalne i nie mam takich problemów, może po prostu warto
serwisować samochód zanim coś się urwie i odpadnie?

A konkretnie co ?
Np akumulator wymieniac zanim calkiem padnie ? :-)

Z drugiej strony ... sprawne auta odpalaja i na mniejszym akumlatorze :-)

J.

139 Data: Luty 01 2012 11:16:14
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: to 

begin J.F.

Kupuje normalne i nie mam takich problemów, może po prostu warto
serwisować samochód zanim coś się urwie i odpadnie?

A konkretnie co ?
Np akumulator wymieniac zanim calkiem padnie ? :-)

- przytarty/zamarzający rozrusznik
- popsuty silnik (nie odpala za pierwszym razem)
- popsuta elektryka (ciągnie dużo prądu po wyłÄ…czeniu zapłonu)
 
Z drugiej strony ... sprawne auta odpalaja i na mniejszym akumlatorze
:-)

No właśnie. ;)

--
"An intelligent man is sometimes forced to be drunk
 to spend time with his fools." -- Ernest Hemingway

140 Data: Luty 01 2012 12:39:11
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F 

Użytkownik "to"  napisał w wiadomości
begin J.F.

Kupuje normalne i nie mam takich problemów, może po prostu warto
serwisować samochód zanim coś się urwie i odpadnie?
A konkretnie co ?
Np akumulator wymieniac zanim calkiem padnie ? :-)
- przytarty/zamarzający rozrusznik

I co - zajezdzasz co 15 kkm to elektryka, prosisz o wymontowanie rozrusznika i przebadanie na stanowisku pomiarowym ?

- popsuty silnik (nie odpala za pierwszym razem)

Ale odpala za drugim.  Jedziesz do mechanika i co mu kazesz naprawic ? Auto ?

- popsuta elektryka (ciągnie dużo prądu po wyłÄ…czeniu zapłonu)

Powiedzmy ze jest przyzwoicie - a mrozna zima auto i tak nie zapala.

Albo ciagnie 100mA. 60 samochod z alarmem, 40 radio.
I co wtedy ? Wymiana samochodu i radia ?

J.

141 Data: Luty 01 2012 21:22:50
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: to 

begin J.F

Powiedzmy ze jest przyzwoicie - a mrozna zima auto i tak nie zapala.

Sprawne auto zapala. Nie zapalają "sprawne", tzn. takie, z których nic
jeszcze nie odpadło. Jak silnik trzyma kompresje, układ zapłonowy działa,
a elektryka nie wpieprza nonstop prądu jak makaronu to dlaczego ma nie
zapalić?

--
"An intelligent man is sometimes forced to be drunk
 to spend time with his fools." -- Ernest Hemingway

142 Data: Luty 01 2012 22:49:32
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F. 

Dnia 01 Feb 2012 21:22:50 GMT, to napisał(a):

begin J.F
>> Powiedzmy ze jest przyzwoicie - a mrozna zima auto i tak nie zapala.

Sprawne auto zapala. Nie zapalają "sprawne", tzn. takie, z których nic
jeszcze nie odpadło. Jak silnik trzyma kompresje, układ zapłonowy działa,
a elektryka nie wpieprza nonstop prądu jak makaronu to dlaczego ma nie
zapalić?

Np akumulator ma 3 lata i sie juz zuzyl :-)

A o tym ze auto jest niesprawne to sie oczywiscie dowiesz przy -15.

J.

143 Data: Luty 02 2012 01:32:50
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: to 

begin J.F.

A o tym ze auto jest niesprawne to sie oczywiscie dowiesz przy -15.

Jeśli się serwisuje wtedy, gdy coś się urwie, to być może.

--
"An intelligent man is sometimes forced to be drunk
 to spend time with his fools." -- Ernest Hemingway

144 Data: Luty 02 2012 02:42:23
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F. 

Dnia 02 Feb 2012 01:32:50 GMT, to napisał(a):

begin J.F.
A o tym ze auto jest niesprawne to sie oczywiscie dowiesz przy -15.

Jeśli się serwisuje wtedy, gdy coś się urwie, to być może.

A co konkretnie wykonales w swoim w ramach przygotowan do zimy 11/12, czy
tez regularnego serwisu ?

J.

145 Data: Luty 03 2012 00:39:43
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: to 

begin J.F.

A co konkretnie wykonales w swoim w ramach przygotowan do zimy 11/12,
czy tez regularnego serwisu ?

Nic, bo auto jest zawsze sprawne, miałbym jeździć rozwalonym latem, a
naprawiać przed zimą? :>

--
"An intelligent man is sometimes forced to be drunk
 to spend time with his fools." -- Ernest Hemingway

146 Data: Luty 03 2012 09:25:55
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F 

Użytkownik "to"  napisał w wiadomości
begin J.F.

A co konkretnie wykonales w swoim w ramach przygotowan do zimy 11/12,
czy tez regularnego serwisu ?
Nic, bo auto jest zawsze sprawne, miałbym jeździć rozwalonym latem, a
naprawiać przed zimą? :>

Aha, czyli to jest to dbanie o auto.

No coz ... to sie nie zdziw ze kiedys nie zapali :-)

J.

147 Data: Luty 03 2012 19:36:12
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: to 

begin J.F

Aha, czyli to jest to dbanie o auto.

No coz ... to sie nie zdziw ze kiedys nie zapali :-)

A co, mam nad nim jakieś modły przed zimą odprawiać?

--
"An intelligent man is sometimes forced to be drunk
 to spend time with his fools." -- Ernest Hemingway

148 Data: Luty 03 2012 21:11:25
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F. 

Dnia 03 Feb 2012 19:36:12 GMT, to napisał(a):

begin J.F
Aha, czyli to jest to dbanie o auto.
No coz ... to sie nie zdziw ze kiedys nie zapali :-)

A co, mam nad nim jakieś modły przed zimą odprawiać?


nie wiem, to ty cos pisales ze jak sie serwisuje samochod zanim cos
odpadnie, to ono potem zapala.

Ja juz pare razy prosilem zeby co dbaja napisali co dokladnie robia, ale
cos nie chcieli odpisac. A nie - przepraszam, Ty napisales ze nic
specjalnego nie robisz, bo przeciez masz auto caly czas sprawne :-)

J.

149 Data: Luty 04 2012 17:44:34
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: to 

begin J.F.

nie wiem, to ty cos pisales ze jak sie serwisuje samochod zanim cos
odpadnie, to ono potem zapala.

Np. jak słabo odpala latem, to można się spodziewać, że zimą nie odpali
wcale itp.

Ja juz pare razy prosilem zeby co dbaja napisali co dokladnie robia, ale
cos nie chcieli odpisac. A nie - przepraszam, Ty napisales ze nic
specjalnego nie robisz, bo przeciez masz auto caly czas sprawne :-)

Dbam o ogólny stan techniczny i tyle. Wymieniam jak coś wymaga wymiany, a
nie jak odpadnie lub się zjara. :>

--
"An intelligent man is sometimes forced to be drunk
 to spend time with his fools." -- Ernest Hemingway

150 Data: Styczen 31 2012 08:27:10
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Robert_J 

Kupuje normalne i nie mam takich problemów

O, dokładnie :-). Jakoś nigdy nie miałem problemów z odpalenie żadnego swojego auta nawet w największy mróz. I nie musiałem wozić baterii od czołgu ;-). Gdyby w konkretnym aucie była potrzeba zamontowania 2 czy 3 razy większego akumulatora to na pewno producent by to zrobił. W końcu to większy wydatek przy wymianie jakby co ;-). A jak ktoś jeździ trupem w którym co chwila pada ładowanie, śniedzieją klemy czy jeszcze co innego, to już jego problem. I dorabianie do tego ideologii że "większy to lepszy bo..." jest bez sensu ;-).

151 Data: Styczen 31 2012 08:35:17
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Grejon 

W dniu 2012-01-31 08:27, Robert_J pisze:

O, dokładnie :-). Jakoś nigdy nie miałem problemów z odpalenie żadnego
swojego auta nawet w największy mróz. I nie musiałem wozić baterii od
czołgu ;-). Gdyby w konkretnym aucie była potrzeba zamontowania 2 czy 3
razy większego akumulatora to na pewno producent by to zrobił. W końcu
to większy wydatek przy wymianie jakby co ;-). A jak ktoś jeździ trupem
w którym co chwila pada ładowanie, śniedzieją klemy czy jeszcze co
innego, to już jego problem. I dorabianie do tego ideologii że "większy
to lepszy bo..." jest bez sensu ;-).

Nie chodzi mi o to, żeby ładować potwory o pojemności 2-3 razy większej niż fabryczna. Tylko o to, że obecnie ważniejszym kryterium są wymiary "gniazda", typ i układ klem. Pojemność zostaje na końcu, a różnica rzadko przekracza kilkanaście Ah. Chce ktoś kupić mniejszy, żeby zaoszczędzić - proszę bardzo, tylko za mały (w senie wymiarów) akumulator może nie siedzieć stabilnie i się szybciej zużyje.

--
Grzegorz Jońca    GG: 7366919    Green Trafic 140 dCi

152 Data: Styczen 31 2012 08:48:43
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Robert_J 

Nie chodzi mi o to, żeby ładować potwory o pojemności 2-3 razy większej niż fabryczna. Tylko o to, że obecnie ważniejszym kryterium są wymiary "gniazda", typ i układ klem. Pojemność zostaje na końcu, a różnica rzadko przekracza kilkanaście Ah. Chce ktoś kupić mniejszy, żeby zaoszczędzić - proszę bardzo, tylko za mały (w senie wymiarów) akumulator może nie siedzieć stabilnie i się szybciej zużyje.

Oczywiście masz rację, jak ktoś ma ochotę zamontować trochę większy aku to niech montuje. Ale tak jak mówisz, kilka-kilkanaście Ah, a nie 2 czy 3 razy więcej, oby miejsca starczyło ;-). Pytanie po co? W miarę sprawne auto odpala nawet w silny mróz od standardowego akumulatora, więc montowanie 3 razy większego "bo może zabraknąć paru A" jest MZ usuwaniem skutku, a nie przyczyny :-). To co? Jak auto zacznie palić 2 razy więcej bo coś się popsuło to mam zamontować drugi zbiornik paliwa żeby przejeżdżać tyle samo na tankowaniu? Czy raczej naprawić auto? ;-)

153 Data: Styczen 31 2012 08:57:59
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Artur Maśląg 

W dniu 2012-01-31 08:35, Grejon pisze:
(...)

Nie chodzi mi o to, żeby ładować potwory o pojemności 2-3 razy większej
niż fabryczna. Tylko o to, że obecnie ważniejszym kryterium są wymiary
"gniazda", typ i układ klem. Pojemność zostaje na końcu, a różnica
rzadko przekracza kilkanaście Ah.

Kto miał zrozumieć zrozumiał, a kto nie, to niech się zastanawia,
jak wpakować akumulator o rozmiarach x3 do Tico - no chyba, że
ktoś to Tico chce na melexa przerobić ;)

Chce ktoś kupić mniejszy, żeby
zaoszczędzić - proszę bardzo, tylko za mały (w senie wymiarów)
akumulator może nie siedzieć stabilnie i się szybciej zużyje.

A tutaj mnie zadziwiłeś - jak się ma szybciej zużyć? Podłożysz
kawałek drewna to się będzie trzymał ;)

--
Jutro to dziś, tyle że jutro.

154 Data: Styczen 31 2012 09:03:40
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Grejon 

W dniu 2012-01-31 08:57, Artur Maśląg pisze:

A tutaj mnie zadziwiłeś - jak się ma szybciej zużyć? Podłożysz
kawałek drewna to się będzie trzymał ;)

A jak nie podłożysz to będzie latał i masy czynne spłyną na dno :P

--
Grzegorz Jońca    GG: 7366919    Green Trafic 140 dCi

155 Data: Styczen 31 2012 11:29:57
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Artur Maśląg 

W dniu 2012-01-31 09:03, Grejon pisze:

W dniu 2012-01-31 08:57, Artur Maśląg pisze:

A tutaj mnie zadziwiłeś - jak się ma szybciej zużyć? Podłożysz
kawałek drewna to się będzie trzymał ;)

A jak nie podłożysz to będzie latał i masy czynne spłyną na dno :P

Dobra, dobra, nie zakładałem dachowania  ;)

A tak poważnie - jeździłem dość długo z luźnymi akumulatorami :)
W sumie w 3 samochodach z różnych przyczyn - może te masy spłynęły
na dno, niemniej akumulatory dobrze działały. Znaczy nie polecam
jazdy z luźnymi, czy to z przyczyn bezpieczeństwa czy poszukiwania
dziwnych "strzałów" z zawieszenia ;)

--
Jutro to dziś, tyle że jutro.

156 Data: Luty 01 2012 13:32:07
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kogutek 

Artur Maśląg  napisał(a):

W dniu 2012-01-31 08:35, Grejon pisze:
(...)
> Nie chodzi mi o to, żeby ładować potwory o pojemności 2-3 razy większej
> niż fabryczna. Tylko o to, że obecnie ważniejszym kryterium są wymiary
> "gniazda", typ i układ klem. Pojemność zostaje na końcu, a różnica
> rzadko przekracza kilkanaście Ah.

Kto miał zrozumieć zrozumiał, a kto nie, to niech się zastanawia,
jak wpakować akumulator o rozmiarach x3 do Tico - no chyba, że
ktoś to Tico chce na melexa przerobić ;)

> Chce ktoś kupić mniejszy, żeby
> zaoszczędzić - proszę bardzo, tylko za mały (w senie wymiarów)
> akumulator może nie siedzieć stabilnie i się szybciej zużyje.

A tutaj mnie zadziwiłeś - jak się ma szybciej zużyć? Podłożysz
kawałek drewna to się będzie trzymał ;)

Co w tym dziwnego ze jak akumulator nie przykręcony to żyje własnym życiem. I
od podskakiwania na dziurach obrywa się masa czynna z płyt. Nie przykręcenie
akumulatora to najczęstszy przypadek zmniejszenia mu żywotności.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

157 Data: Styczen 31 2012 11:08:00
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F 

Użytkownik "Grejon"  napisał w wiadomości

Nie chodzi mi o to, żeby ładować potwory o pojemności 2-3 razy większej niż fabryczna. Tylko o to, że obecnie ważniejszym kryterium są wymiary "gniazda", typ i układ klem. Pojemność zostaje na końcu, a różnica rzadko przekracza kilkanaście Ah. Chce ktoś kupić mniejszy, żeby zaoszczędzić - proszę bardzo, tylko za mały (w senie wymiarów) akumulator może nie siedzieć stabilnie i się szybciej zużyje.

W za malym naprawde ciezka zima moze zabraknac pradu rozruchowego, choc on z pojemnoscia luzno skorelowany.

No ale dochodzi jeszcze kwesta ceny - od paru lat jak sie patrze po polkach to wychodze raczej z mniejszym niz z wiekszym.
Mimo ze znam zalety ... jesli nie widac roznicy, to po co przeplacac :-)

J.

158 Data: Luty 01 2012 00:21:40
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Adam Płaszczyca 

Dnia 30 Jan 2012 22:29:41 GMT, to napisał(a):

I daje większą szansę odpalenia w mrozy oraz dojechania do celu w razie
awarii.

Kupuje normalne i nie mam takich problemów, może po prostu warto
serwisować samochód zanim coś się urwie i odpadnie?

I potem w zimie czekać na sąsiada od tej Granady, co zawsze odpalała :D

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

159 Data: Luty 01 2012 09:06:10
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Jakub Witkowski 

W dniu 2012-02-01 00:21, Adam Płaszczyca pisze:

Dnia 30 Jan 2012 22:29:41 GMT, to napisał(a):

I daje większą szansę odpalenia w mrozy oraz dojechania do celu w razie
awarii.

Kupuje normalne i nie mam takich problemów, może po prostu warto
serwisować samochód zanim coś się urwie i odpadnie?

I potem w zimie czekać na sąsiada od tej Granady, co zawsze odpalała :D

Albo od primery z aku 7Ah, co też zawsze odpalała.

--
Jakub Witkowski    |  Prezentowane opinie mogą być niepoważne,
    z domeny        |  nieprawdziwe, lub nie odpowiadać w części
gts /kropka/ pl    |  lub całości poglądom ich Autora.

160 Data: Styczen 31 2012 12:00:25
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Jakub Witkowski 

W dniu 2012-01-30 21:40, Adam Płaszczyca pisze:

Ale po cholerę? Większy jest droższy i cięższy.

I daje większą szansę odpalenia w mrozy oraz dojechania do celu w razie
awarii.

Z jednej strony szczyro prawdo, z drugiej, ile razy ta rezerwa była ci potrzebna?
Bo mnie jakoś nigdy :) A jeździłem latami z akumulatorem który miał coraz bardziej
szczątkową pojemność (7Ah pod koniec).
Czy warto więc dopłacać i wozic te ekstra kilogramy? No, nie wiem.

--
Jakub Witkowski    |  Prezentowane opinie mogą być niepoważne,
    z domeny        |  nieprawdziwe, lub nie odpowiadać w części
gts /kropka/ pl    |  lub całości poglądom ich Autora.

161 Data: Luty 01 2012 00:22:47
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Adam Płaszczyca 

Dnia Tue, 31 Jan 2012 12:00:25 +0100, Jakub Witkowski napisał(a):

Z jednej strony szczyro prawdo, z drugiej, ile razy ta rezerwa była ci potrzebna?

Wczoraj, dzisiaj i jutro tez będzie.

Akumulator przy -15 zachowuje jakieś 30% pierwotnej pojemności.


--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

162 Data: Luty 01 2012 09:04:45
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Jakub Witkowski 

W dniu 2012-02-01 00:22, Adam Płaszczyca pisze:

Dnia Tue, 31 Jan 2012 12:00:25 +0100, Jakub Witkowski napisał(a):

Z jednej strony szczyro prawdo, z drugiej, ile razy ta rezerwa była ci potrzebna?

Wczoraj, dzisiaj i jutro tez będzie.

Znaczy kręciłeś po kilka minut? Nie za bardzo mi to współgra z twoja deklarowaną
dbałością o stan techniczny pojazdu.

Akumulator przy -15 zachowuje jakieś 30% pierwotnej pojemności.

Istotne jest tylko, czy da wystarczający prąd przez kila s.

--
Jakub Witkowski    |  Prezentowane opinie mogą być niepoważne,
    z domeny        |  nieprawdziwe, lub nie odpowiadać w części
gts /kropka/ pl    |  lub całości poglądom ich Autora.

163 Data: Luty 01 2012 09:38:27
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: RoMan Mandziejewicz 

Hello Jakub,

Wednesday, February 1, 2012, 9:04:45 AM, you wrote:

Z jednej strony szczyro prawdo, z drugiej, ile razy ta rezerwa była ci potrzebna?
Wczoraj, dzisiaj i jutro tez będzie.
Znaczy kręciłeś po kilka minut? Nie za bardzo mi to współgra z twoja deklarowaną
dbałością o stan techniczny pojazdu.
Akumulator przy -15 zachowuje jakieś 30% pierwotnej pojemności.
Istotne jest tylko, czy da wystarczający prąd przez kila s.

I czy zrobi to przy spadku napięcia na tyle małym, że zadziała zapłon
w silniku iskrowym...


--
Best regards,
 RoMan                           
PMS++ PJ+ S+ p+ M- W+ P++:+ X++ L++ B++ M+ Z+++ T- W+ CB++
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)

164 Data: Luty 01 2012 11:11:04
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F 

Użytkownik "Jakub Witkowski"  napisał w wiadomości

Akumulator przy -15 zachowuje jakieś 30% pierwotnej pojemności.
Istotne jest tylko, czy da wystarczający prąd przez kila s.

A jak nie zapali za pierwszym razem, to bedziesz probowal drugi, trzeci, czwarty ... i czasem zapala. O ile aku nie zdechnie.

A swoja droga to mialem takie dziwne sytuacje - benyzniak, cos nie chce zapalic. Raz, drugi, dziesiaty - nie chce. Akumulator kreci zdrowo, ale w koncu oslabl ... i wtedy zapala. I pare razy tak sie zdarzylo. Za duze napiecie utrudnia zapalanie ?

J.

165 Data: Luty 01 2012 10:55:03
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: to 

begin J.F

A jak nie zapali za pierwszym razem, to bedziesz probowal drugi, trzeci,
czwarty ... i czasem zapala. O ile aku nie zdechnie.

Czyli jak mówiłem -- naprawić auto, a nie montować akumulator od tira.

--
"An intelligent man is sometimes forced to be drunk
 to spend time with his fools." -- Ernest Hemingway

166 Data: Luty 01 2012 13:26:16
Temat: Re: PadÂł mi akumulator ...
Autor: J.F 

Użytkownik "to"  napisał w wiadomości
begin J.F

A jak nie zapali za pierwszym razem, to bedziesz probowal drugi, trzeci,
czwarty ... i czasem zapala. O ile aku nie zdechnie.
Czyli jak mówiłem -- naprawić auto, a nie montować akumulator od tira.

No tak, tylko ze jak odpali za ktoryms razem, to pojedziesz do pracy, a wracajac odstawisz do mechanika.
Jak nie odpali, to bedziesz lawete wzywal :-)

I tak oto oszczednosci zamienia sie w strate :-)

J.

167 Data: Styczen 30 2012 20:25:39
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Adam Płaszczyca 

Dnia Mon, 30 Jan 2012 14:57:57 +0100, Paweł Kajak napisał(a):

W sklepie mi powiedzieli, że ma być 74. Nie znam się na tym.
Mój samochód ma silnik beznynowy z turbiną. Może to coś znaczy?

Wkładaj największy na jaki Cie stać i jaki Ci wejdzie fizycznie.

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

168 Data: Styczen 30 2012 19:31:46
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: to 

begin Adam Płaszczyca

Wkładaj największy na jaki Cie stać i jaki Ci wejdzie fizycznie.

Ale po co?

--
"An intelligent man is sometimes forced to be drunk
 to spend time with his fools." -- Ernest Hemingway

169 Data: Styczen 30 2012 20:56:30
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Tomasz Gorbaczuk 

Dnia 30-01-2012 o 20:31:46 to  napisał(a):

begin Adam Płaszczyca

Wkładaj największy na jaki Cie stać i jaki Ci wejdzie fizycznie..

Ale po co?

Prądu rozruchowego przy -15 nigdy za wiele.


Pzdr
TG

170 Data: Styczen 30 2012 20:03:26
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: to 

begin Tomasz Gorbaczuk

Prądu rozruchowego przy -15 nigdy za wiele.

Fajne mity z czasów PRL-u...

--
"An intelligent man is sometimes forced to be drunk
 to spend time with his fools." -- Ernest Hemingway

171 Data: Styczen 30 2012 21:58:08
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Tomasz Gorbaczuk 

Dnia 30-01-2012 o 21:03:26 to  napisał(a):

begin Tomasz Gorbaczuk

Prądu rozruchowego przy -15 nigdy za wiele.

Fajne mity z czasów PRL-u...

Czas grzania świec żarowych przy -15 może wynosić 45s (60 - 80A * 45s)  potem rozrusznik (kilka "strzałów" jeśli silnik jest po dziadku z Niemiec  co to tylko do kościoła w niedzielę ...) i kilka, kilkanaście nadmiarowych  Ah może okazać się bezcenne. Co prawda Tico to nie ten kaliber, ale u mnie  przy -18 regularnie "zamarzał" (silnik nie kręcił) - jakbym miał wtedy  większy aku to pewnie by się udało przełamać dodatkowy opór :-)

Pzdr
TG

172 Data: Styczen 30 2012 22:37:06
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: to 

begin Tomasz Gorbaczuk

Czas grzania świec żarowych przy -15 może wynosić 45s (60 - 80A * 45s)
potem rozrusznik (kilka "strzałów" jeśli silnik jest po dziadku z
Niemiec co to tylko do kościoła w niedzielę ...) i kilka, kilkanaście
nadmiarowych Ah może okazać się bezcenne. Co prawda Tico to nie ten
kaliber, ale u mnie przy -18 regularnie "zamarzał" (silnik nie kręcił) -
jakbym miał wtedy większy aku to pewnie by się udało przełamać dodatkowy
opór :-)

Fajna teoria, a w praktyce, to dzisiaj bez żadnego problemu odpaliłem
TDIka po tygodniu stania na 8-letnim akumulatorze.

--
"An intelligent man is sometimes forced to be drunk
 to spend time with his fools." -- Ernest Hemingway

173 Data: Styczen 31 2012 07:00:28
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Tomasz Gorbaczuk 

Dnia 30-01-2012 o 23:37:06 to  napisał(a):

begin Tomasz Gorbaczuk

Czas grzania świec żarowych przy -15 może wynosić 45s (60 - 80A * 45s)
potem rozrusznik (kilka "strzałów" jeśli silnik jest po dziadku z
Niemiec co to tylko do kościoła w niedzielę ...) i kilka, kilkanaście
nadmiarowych Ah może okazać się bezcenne. Co prawda Tico to nie ten
kaliber, ale u mnie przy -18 regularnie "zamarzał" (silnik nie kręcił) -
jakbym miał wtedy większy aku to pewnie by się udało przełamać dodatkowy
opór :-)

Fajna teoria, a w praktyce, to dzisiaj bez żadnego problemu odpaliłem
TDIka po tygodniu stania na 8-letnim akumulatorze.

Poczekajmy z wnioskami do soboty.

Pzdr
TG

174 Data: Styczen 31 2012 08:33:57
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Robert_J 

Poczekajmy z wnioskami do soboty.

Sugerujesz że to pierwsza zima w tym kraju?

175 Data: Styczen 31 2012 09:47:53
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Tomasz Gorbaczuk 

Dnia 31-01-2012 o 08:33:57 Robert_J  napisał(a):

Poczekajmy z wnioskami do soboty.

Sugerujesz że to pierwsza zima w tym kraju?

Nie, ale przeżyłem już zimy podczas których temp poniżej 20 st.. w nocy  utrzymywały się przez kilka tygodni. Wtedy widać było doskonale na drogach  selekcję naturalną (spowodowaną zmiejszającą się drastycznie pojemnością  aku wraz z kolenym mroźnym dniem).

Pzdr
TG

176 Data: Styczen 31 2012 10:09:41
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Robert_J 

Nie, ale przeżyłem już zimy podczas których temp poniżej 20 st. w nocy  utrzymywały się przez kilka tygodni. Wtedy widać było doskonale na drogach  selekcję naturalną (spowodowaną zmiejszającą się drastycznie pojemnością  aku wraz z kolenym mroźnym dniem).

Tak, ale 99% ofiar tej selekcji to byli oszczędzacze, którzy trzymali akumulatory aż do ostatniego tchu ;-). I wymieniali je dopiero wtedy, jak już rozrusznik w ogóle nie kręcił :-)

177 Data: Styczen 31 2012 10:54:44
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F 

Użytkownik "Tomasz Gorbaczuk"  napisał w wiadomości
Dnia 31-01-2012 o 08:33:57 Robert_J  napisał(a):

Poczekajmy z wnioskami do soboty.
Sugerujesz że to pierwsza zima w tym kraju?

Nie, ale przeżyłem już zimy podczas których temp poniżej 20 st. w nocy  utrzymywały się przez kilka tygodni. Wtedy widać było doskonale na drogach  selekcję naturalną (spowodowaną zmiejszającą się drastycznie pojemnością  aku wraz z kolenym mroźnym dniem).

Ja juz dzis widzialem selekcje, tylko nie wiem czym spowodowana - zimno, przyzwyczajenie, ferie ? Na parkingu w centrum gdzie zazwyczaj bylo trudno o miejsce dzis moglem przebierac.

Ale przyjdzie prawdziwa zima i bede musial sie i ja przesiasc na tramwaj ... z powodu parkingu wlasnie :-)


J.

178 Data: Styczen 31 2012 08:32:56
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Robert_J 

Czas grzania świec żarowych przy -15 może wynosić 45s (60 - 80A * 45s)

Ile??? To chyba jak sobie je na stałe do kontaktu podłączysz i zechcesz kabinę ogrzewać ;-). Takie webasto dla ubogich. Jak świece trzeba tyle grzać to naprawdę polecam auto oddać do serwisu.


... u mnie  przy -18 regularnie "zamarzał" (silnik nie kręcił)

Co zamarzało? Akumulator? 15-letnie tak mają czasem...



jakbym miał wtedy  większy aku to pewnie by się udało przełamać dodatkowy opór :-)

A ja myślę że gdybyś wtedy miał po prostu sprawny to kłopotu by nie było ;-). Dwa lata temu były naprawdę niezłe mrozy, rano bywało poniżej -20, a jakoś mój aku bez problemu odpalał po weekendowym postoju.

179 Data: Styczen 31 2012 09:44:50
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Tomasz Gorbaczuk 

Dnia 31-01-2012 o 08:32:56 Robert_J  napisał(a):

Czas grzania świec żarowych przy -15 może wynosić 45s (60 - 80A * 45s)

Ile??? To chyba jak sobie je na stałe do kontaktu podłączysz i zechcesz  kabinę ogrzewać ;-). Takie webasto dla ubogich. Jak świece trzeba tyle  grzać to naprawdę polecam auto oddać do serwisu.

Auto ma dopiero rok, nic mu nie dolega.
Pewnie producent nie wie o pisze w swojej instrukcji serwisowej ...
Podpowiem Ci dla ułatwiania, że kontrolka dostępna na desce rozdzielczej  nie pokazuje rzeczywistego czasu grzania świec.



... u mnie  przy -18 regularnie "zamarzał" (silnik nie kręcił)

Co zamarzało? Akumulator? 15-letnie tak mają czasem...

Coś przymarzło w silniku, Tico miało wtedy 3 lata. Po wzroście temp do -12  odpaliło bez problemu na tym samym akumulatorze.


Pzdr
TG

180 Data: Styczen 31 2012 10:14:52
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Robert_J 

Auto ma dopiero rok, nic mu nie dolega.
Pewnie producent nie wie o pisze w swojej instrukcji serwisowej ...

I powiesz mi jeszcze że uruchamiasz auto po 45 sekundach od włożenia kluczyka :-)



Podpowiem Ci dla ułatwiania, że kontrolka dostępna na desce rozdzielczej  nie pokazuje rzeczywistego czasu grzania świec.

Oczywiście, tyle że czas ich grzania po uruchomieniu nie ma już większego znaczenia :-). A uruchomienie następuje max. kilka sekund od włączenia stacyjki.



Coś przymarzło w silniku, Tico miało wtedy 3 lata. Po wzroście temp do -12  odpaliło bez problemu na tym samym akumulatorze.

:-)

181 Data: Styczen 31 2012 10:37:02
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Tomasz Gorbaczuk 

Dnia 31-01-2012 o 10:14:52 Robert_J  napisał(a):

Auto ma dopiero rok, nic mu nie dolega.
Pewnie producent nie wie o pisze w swojej instrukcji serwisowej ...

I powiesz mi jeszcze że uruchamiasz auto po 45 sekundach od włożenia  kluczyka :-)

W Hdi odpalam od razu, ale w dCi komp steruje rozrusznikiem (naciskasz  start i czekasz, w górach przy -30 czekałem prawie minutę)


Podpowiem Ci dla ułatwiania, że kontrolka dostępna na desce  rozdzielczej  nie pokazuje rzeczywistego czasu grzania świec.

Oczywiście, tyle że czas ich grzania po uruchomieniu nie ma już  większego znaczenia :-). A uruchomienie następuje max. kilka sekund od  włączenia stacyjki.

Nie wyciagaj wniosków na podstawie jednego przypadku - w róznych autach  jest to róznie rozwiązane. W niektórych nie masz żadnego wpływu na to,  kiedy komp zakręci rozrusznikiem (nie ma kluczyka). Gdy akumulator jest  słaby (ma małą pojemność przy dużym mrozie), sterownik wogóle nie będzie  uruchamiał rozrusznika.

Pzdr
TG

182 Data: Styczen 31 2012 11:43:47
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Robert_J 

Nie wyciagaj wniosków na podstawie jednego przypadku - w róznych autach  jest to róznie rozwiązane. W niektórych nie masz żadnego wpływu na to,  kiedy komp zakręci rozrusznikiem (nie ma kluczyka).

Ja wyciągam wnioski na podstawie jednego przypadku? To chyba Ty wnioskujesz biorąc pod uwagę znikomą ilość aut, w których kierowca nie decyduje kiedy odpalić. Sorry, ale jaki jest odsetek aut tak cwanych, że same decydują ile czekać na zakręcenie rozrusznikiem? ;-))) Dziś rano (-12, ale w nocy było ok. -15) audi zakręcił po 2-3 sekundach. To ile musi być mrozu żeby trzeba było czekać 45 sekund??? Silnik moczony w ciekłym azocie?



Gdy akumulator jest  słaby (ma małą pojemność przy dużym mrozie), sterownik wogóle nie będzie  uruchamiał rozrusznika.

Do tego nie trzeba nawet sterownika ;-).

183 Data: Styczen 31 2012 12:17:52
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Tomasz Gorbaczuk 

Dnia 31-01-2012 o 11:43:47 Robert_J  napisał(a):

Nie wyciagaj wniosków na podstawie jednego przypadku - w róznych  autach  jest to róznie rozwiązane. W niektórych nie masz żadnego wpływu  na to,  kiedy komp zakręci rozrusznikiem (nie ma kluczyka).

Ja wyciągam wnioski na podstawie jednego przypadku? To chyba Ty  wnioskujesz biorąc pod uwagę znikomą ilość aut, w których kierowca nie  decyduje kiedy odpalić. Sorry, ale jaki jest odsetek aut tak cwanych, że  same decydują ile czekać na zakręcenie rozrusznikiem? ;-)))

Wśród nowych całkiem sporo.


Dziś rano (-12, ale w nocy było ok. -15) audi zakręcił po 2-3 sekundach.  To ile musi być mrozu żeby trzeba było czekać 45 sekund??? Silnik  moczony w ciekłym azocie?


Ta dyskusja niczego dalej nie wniesie, Ty wiesz swoje, ja też swoje  widziałem i wiem, że w przypadku dużych mrozów utrzymujących się przez  jakiś czas dodatkowych kilkanaście/kilkadziesiąt Ah nikomu jeszcze nie  zaszkodziło.

Pzdr
TG

184 Data: Styczen 30 2012 21:41:06
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Adam Płaszczyca 

Dnia 30 Jan 2012 19:31:46 GMT, to napisał(a):

Wkładaj największy na jaki Cie stać i jaki Ci wejdzie fizycznie.

Ale po co?

Żeby w wielkie mrozy odpalić auto.

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

185 Data: Styczen 30 2012 22:37:36
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: to 

begin Adam Płaszczyca

Żeby w wielkie mrozy odpalić auto.

Wybierasz się na koło podbiegunowe? W naszym klimacie normalny aku w
zupełności wystarczy (o ile auto jest sprawne).

--
"An intelligent man is sometimes forced to be drunk
 to spend time with his fools." -- Ernest Hemingway

186 Data: Luty 01 2012 00:23:19
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Adam Płaszczyca 

Dnia 30 Jan 2012 22:37:36 GMT, to napisał(a):

Żeby w wielkie mrozy odpalić auto.

Wybierasz się na koło podbiegunowe? W naszym klimacie normalny aku w
zupełności wystarczy (o ile auto jest sprawne).

Mam właśnie -16 za oknem.

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

187 Data: Styczen 31 2012 08:27:57
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Robert_J 

Ale po co?

Ĺťeby mógł się pochwalić że chociaż akumulator ma większy ;-))

188 Data: Styczen 30 2012 13:56:33
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kogutek 

Paweł Kajak  napisał(a):

No i mam zgryza. Co kupić?
Musi mieć 74 Ah
Mechanik mówi, żeby kupić coś lepszego (Varta Silver lub Centar Futura)
W sklepie mówią, że Kager lub Exide są lepsze  i tańsze.
 Niby Centra daje trzy lata gwarancji, ale czytam, że realizacjia tej
gwarancji to jakieś czary mary.

Podpowiedzcie coś...


Idz do marketu i kup najtańszy. Jak zdechnie w przeciągu dwóch lat to
wymieniają na nowy od ręki. Ale nie bój. Nie zdychają. Prawie cztery lata
jeżdżę na tanim marketowym. Kosztował połowę tego co markowe. Czuć że już jest
słabszy. Ale do następnej zimy wytrzyma. Czyli pod pięć lat będzie miał. Nie
ma markowych akumulatorów co wytrzymają 9 lat. Bo tylko w takiej sytuacji
stosunek jakości do ceny byłby taki sam.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

189 Data: Styczen 30 2012 18:00:16
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Arbiter 


Użytkownik "kogutek"  napisał w
wiadomości

Idz do marketu i kup najtańszy. Jak zdechnie w przeciągu dwóch lat to
wymieniają na nowy od ręki. Ale nie bój. Nie zdychają. Prawie cztery lata

Też jestem za tym, bo obecnie jakość akumulatora nie często zależy od
nalepki go firmującej. A dodatkowo markety np Auchan z gwarancją/
reklamacjami idą zwykle na rękę klientowi, czego nei można powiedzieć i
innych źródłach zaopatrzenia.

190 Data: Styczen 30 2012 18:16:22
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Artur Maśląg 

W dniu 2012-01-30 18:00, Arbiter pisze:

Użytkownik   napisał w
wiadomości

Idz do marketu i kup najtańszy. Jak zdechnie w przeciągu dwóch lat to
wymieniają na nowy od ręki. Ale nie bój. Nie zdychają. Prawie cztery lata

Też jestem za tym, bo obecnie jakość akumulatora nie często zależy od
nalepki go firmującej.

Dwa kupiłem "marki" FeuVert. Jeden 6 lat, a drugi czas pokaże
(o ile będę miał czas sprawdzić ;) ). Faktem jest, że najtańsze nie
były, ale to już inna kwestia.

A dodatkowo markety np Auchan z gwarancją/
reklamacjami idą zwykle na rękę klientowi, czego nei można powiedzieć i
innych źródłach zaopatrzenia.

To prawda - Centrę też przyjmują bez problemu. Jednak gorzej
miałem z reklamacjami w Norauto. Nie sprawdzili mi akumulatora
przywiezionego luzem (chyba dzień po zakupie - padła cela, rano
prądu w nim nie "było") i kazali przyjechać samochodem, w którym
był zamontowany. Super rozwiązanie przy -20C (albo lepiej).
Dali później drugi (z ociąganiem) i też padł po chyba 2 tygodniach.
Trzeci dotrzymał do wiosny - sprzedałem z samochodem :)

191 Data: Styczen 30 2012 20:32:50
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Arbiter 


Użytkownik "Artur Maśląg"  napisał w wiadomości

To prawda - Centrę też przyjmują bez problemu. Jednak gorzej
miałem z reklamacjami w Norauto. Nie sprawdzili mi akumulatora

właśnie - mi w Norauto* w ogóle nie chcieli przyjać Centry mówiąc że
reklamacja nie bedzie uznana.
Akumulator spuchł i nie palił. Nie pamietam ile miał czasu ale chyba roku
nie miał.


* chodzi o ten serwis na ursynowie przy Geancie nieopodal Roentgena i
Puławskiej - nie pamiętam czy to Norauto czy Feuvert

192 Data: Styczen 30 2012 21:44:00
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Grejon 

W dniu 2012-01-30 20:32, Arbiter pisze:

* chodzi o ten serwis na ursynowie przy Geancie

Realu :)

nieopodal Roentgena i
Puławskiej - nie pamiętam czy to Norauto czy Feuvert

Feuvert. Norauto jest koło Auchana przy Geodetów.

--
Grzegorz Jońca    GG: 7366919    Green Trafic 140 dCi

193 Data: Styczen 30 2012 21:48:20
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Artur Maśląg 

W dniu 2012-01-30 21:44, Grejon pisze:

W dniu 2012-01-30 20:32, Arbiter pisze:

* chodzi o ten serwis na ursynowie przy Geancie

Realu :)

nieopodal Roentgena i
Puławskiej - nie pamiętam czy to Norauto czy Feuvert

Feuvert. Norauto jest koło Auchana przy Geodetów.

Wszystko się zgadza (jeżeli mowa o południu DC ;) )

194 Data: Styczen 30 2012 12:54:04
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kapec 

A ja polecam Sakura. To brand Inter Teamu. Koledzy jezdza juz  po 3-4
lata i dzialaja bez zarzutu. Kolega, ktory handluje akumulatorami tez
polecal, mowi, ze reklamacji w porownaniu z innymi naprawde niewiele,
wszystkie zaakceptowane bez stekania. Kupowalem jesienia 70Ah,
kosztowal cos niecale 300zl.

195 Data: Styczen 30 2012 21:12:02
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kogutek 

kapec  napisał(a):

 Kolega, ktory handluje akumulatorami tez

polecal, .
Dobre.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

196 Data: Styczen 30 2012 23:00:12
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kapec 

On 30 Sty, 22:12, "kogutek"
wrote:

kapec  napisał(a):

 Kolega, ktory handluje akumulatorami tez> polecal, .

Dobre.


Bo? Jak handlarz to sprzedaje badziew? Znamy sie kupe lat,
akumulatorow w potrzebnej mi pojemnosci mial kilka, drozszych,
tanszych, polecil ten. Ba, nawet nie kupilem u niego bo trafilem
lepsza oferte i za aku 70Ah zaplacilem 203zl brutto.
3 lata temu, jako ze posiadam auto z wyciagarka, kupilem
superniezajebliwy akumulator glebokiego rozladowania AGM, dokladnie o
taki:
http://akumulatory-24.pl/sklep/index.php/banner/running-bull.html
Juz zeszlej zimy pokazywac zaczal rogi, bo przy -10 mial problemy zeby
motorem obrocic. Jak tylko lekko przymrozilo tej zimy to padl na amen.
Wytrzymal 2,5 roku. A kosztowal jak widac niemalo. Poki co Sakura
kreci jak glupia, a jak nawet padnie po 2 latach to sobie co 2 lata
takie aku za 203zl moge zafndowac.

197 Data: Styczen 31 2012 08:51:13
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F. 

Dnia Mon, 30 Jan 2012 23:00:12 -0800 (PST), kapec napisał(a):

On 30 Sty, 22:12, "kogutek"
 Kolega, ktory handluje akumulatorami tez> polecal, .
Dobre.

Bo? Jak handlarz to sprzedaje badziew? Znamy sie kupe lat,

Badziew niekonieniecznie, ale:
a) tak naprawde to nie ma pojecia co sprzedaje,
b) sprzedaje to co mu daje wiekszy zysk, a jak na czyms nie potrafi zarobic
to mowi klientom ze badziewie,
c) mimo ze kolega, to poleci ci to czego nie moze sprzedac :-)

3 lata temu, jako ze posiadam auto z wyciagarka, kupilem
superniezajebliwy akumulator glebokiego rozladowania AGM, dokladnie o
taki:
http://akumulatory-24.pl/sklep/index.php/banner/running-bull.html
Juz zeszlej zimy pokazywac zaczal rogi, bo przy -10 mial problemy zeby
motorem obrocic. Jak tylko lekko przymrozilo tej zimy to padl na amen.

A uzywales tej wyciagarki ?
Bo tak patrze sobie, patrze, i mam watpliwosci - czy on sie do tego nadaje
.... czy to jednak rozruchowy jest. A oni nie chca sie zdeklarowac.
W dodatku sa ich chyba trzy
http://www.bannerbatterien.com/banner/produkte/batterien/running_bull/index5.php

Wytrzymal 2,5 roku. A kosztowal jak widac niemalo. Poki co Sakura
kreci jak glupia, a jak nawet padnie po 2 latach to sobie co 2 lata
takie aku za 203zl moge zafndowac.

No i to jest to - nawet badziewie a 2-3 lata wytrzyma. Jak kosztuje tyle co
pol markowego ... marka daje gwarancje na 5 lat ?

P.S. Ja chyba tez do sklepu, wyglada mi na to ze dostal zwarcia w jednej
celi. Eurostart, choc przeszlosci nie znam, to moze nie powinienem marki
pisac ... a na gorze BJ0110 - jak myslicie 2010 czy 2001 ?
Czysciutki, ladniutki ...

J.

198 Data: Styczen 31 2012 09:07:48
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Grejon 

W dniu 2012-01-30 21:48, Artur Maśląg pisze:

W dniu 2012-01-30 21:44, Grejon pisze:
W dniu 2012-01-30 20:32, Arbiter pisze:

* chodzi o ten serwis na ursynowie przy Geancie

Realu :)

nieopodal Roentgena i
Puławskiej - nie pamiętam czy to Norauto czy Feuvert

Feuvert. Norauto jest koło Auchana przy Geodetów.

Wszystko się zgadza (jeżeli mowa o południu DC ;) )

Jak ktoś w jednym zdaniu używa nazw Ursynów, Puławska i Roentgena to dużego wyboru nie ma :)

--
Grzegorz Jońca    GG: 7366919    Green Trafic 140 dCi

199 Data: Styczen 31 2012 09:50:19
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Artur Maśląg 

W dniu 2012-01-31 09:07, Grejon pisze:

W dniu 2012-01-30 21:48, Artur Maśląg pisze:
W dniu 2012-01-30 21:44, Grejon pisze:
W dniu 2012-01-30 20:32, Arbiter pisze:

* chodzi o ten serwis na ursynowie przy Geancie

Realu :)

nieopodal Roentgena i
Puławskiej - nie pamiętam czy to Norauto czy Feuvert

Feuvert. Norauto jest koło Auchana przy Geodetów.

Wszystko się zgadza (jeżeli mowa o południu DC ;) )

Jak ktoś w jednym zdaniu używa nazw Ursynów, Puławska i Roentgena to
dużego wyboru nie ma :)

Ty to wiesz, ja to wiem :)

--
Jutro to dziś, tyle że jutro.

200 Data: Styczen 30 2012 18:16:44
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Tomasz Gorbaczuk 

Dnia 30-01-2012 o 14:56:33 kogutek   napisał(a):

Paweł Kajak  napisał(a):

No i mam zgryza. Co kupić?

Idz do marketu i kup najtańszy. Jak zdechnie w przeciągu dwóch lat to
wymieniają na nowy od ręki. Ale nie bój. Nie zdychają.

Jedyne sensowne rozwiązanie - kupiłem tak 3 różne akumulatory (34Ah, 44 i  56 Ah) za polowę ceny "markowych" - wszystkie pracowały poprawnie dłużej  niż 3 lata.

Pzdr
TG

201 Data: Styczen 30 2012 18:36:06
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Bydlę 

On 2012-01-30 14:56:33 +0100, "kogutek"  said:

Nie
ma markowych akumulatorów co wytrzymają 9 lat.

Pogadamy za rok.
:-))





--
Bydlę

202 Data: Styczen 30 2012 17:51:14
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kogutek 

Bydlę  napisał(a):

On 2012-01-30 14:56:33 +0100, "kogutek"
 said:

> Nie
> ma markowych akumulatorów co wytrzymają 9 lat.

Pogadamy za rok.
:-))





Masz markowy akumulator co ma 8 lat? Pogratulować. Jak Ci przetrzyma jeszcze
rok to wtedy stosunek jakości do ceny będzie taki sam jak przy najtańszych
marketowych. Żeby okazał się lepszy musi wytrzymać jeszcze ze trzy lata a nie
rok.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

203 Data: Luty 01 2012 15:53:56
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Bydlę 

On 2012-01-30 18:51:14 +0100, "kogutek"  said:

Bydlę  napisał(a):

On 2012-01-30 14:56:33 +0100, "kogutek"
 said:

Nie
ma markowych akumulatorów co wytrzymają 9 lat.

Pogadamy za rok.
:-))





Masz markowy akumulator co ma 8 lat?

Tak, mam taki akumulator. Oryginalny.
jeszcze dzje radę, choć w tem morzoy słychać, że powoli zaczyna mu się nie chcieć.
Samochód głównie porusza się w trasie - parę godzin jazdy, parę dni stania.


Pogratulować. Jak Ci przetrzyma jeszcze
rok to wtedy stosunek jakości do ceny będzie taki sam jak przy najtańszych
marketowych.

Kiedy nie mam pojęcia, ile kosztuje - nie ma takichj w handlu.
:-)))


 Żeby okazał się lepszy musi wytrzymać jeszcze ze trzy lata a nie
rok.


E... zmieniasz warunki zadania.
;-)))

--
Bydlę

204 Data: Luty 01 2012 16:29:31
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kogutek 

Bydlę  napisał(a):

On 2012-01-30 18:51:14 +0100, "kogutek"
 said:

> Bydlę  napisał(a):
>
>> On 2012-01-30 14:56:33 +0100, "kogutek"
>>  said:
>>
>>> Nie
>>> ma markowych akumulatorów co wytrzymają 9 lat.
>>
>> Pogadamy za rok.
>> :-))
>>
>>
>>
>>
>>
> Masz markowy akumulator co ma 8 lat?

Tak, mam taki akumulator. Oryginalny.
jeszcze dzje radę, choć w tem morzoy słychać, że powoli zaczyna mu
się nie chcieć.
Samochód głównie porusza się w trasie - parę godzin jazdy, parę dni stania.


> Pogratulować. Jak Ci przetrzyma jeszcze
> rok to wtedy stosunek jakości do ceny będzie taki sam jak przy najtańszych
> marketowych.

Kiedy nie mam pojęcia, ile kosztuje - nie ma takichj w handlu.
:-)))


>  Żeby okazał się lepszy musi wytrzymać jeszcze ze trzy lata a nie
> rok.


E... zmieniasz warunki zadania.
;-)))

Dobra, zmieniam warunki. Są dwie rzeczy użytkowe spełniające to samo zadanie i
niewrażliwe na modę. Co to by mogło być, buty nie, kapelusz też nie. wiem.
Akumulator. Są dwa akumulatory. Mają taką samą pojemność, napięcie. Jeden jest
szary a drugi kolorowy. Szary ma żywotność 5 lat. Piszę z doświadczenia bo mój
ma 4 lata i bardzo dobrze sobie radzi przy niskich temperaturach. Na bank do
następnej zimy wytrzyma. Jest w tym również zasługa silnika w bardzo dobrym
stanie. Kosztował połowę tego co kolorowy. Pytanie brzmi. Kiedy w obydwu
akumulatorach stosunek jakości do ceny będzie taki sam. I odpowiedzi. 1 Po 5
latach. 2 Po 10 latach. 3 po okresie dłuższym niż 10 lat. Dla utrudnienia
należy dodać że jakiś postęp techniczny przechodzi z drogich akumulatorów na
tańsze. Robią je ci sami producenci ( jak kupowałem swój najtańszy w całym
markecie akumulator to facet z obsługi powiedział że na palecie z
akumulatorami był na kartce napis Centra). W związku z tym ( o modernizację
idzie a nie o Centrę) jeśli za rok będę zmuszony do wymiany akumulatora. A
pierdolił się z nim jak matka z łobuzem nie będę i jak tylko raz jęknie to
idzie do recyklingu. To następny szary akumulator może mieć parametry tego
kolorowego sprzed pięciu lat. I wytrzyma nie pięć lat tylko sześć. Argument że
wymiana akumulatora to strata czasu i nerwy do mnie nie dociera. Wymienia się
zanim zdechnie a nie miesiąc po tym jak zdechł. No i kupuje się samochody w
których nie trzeba wyjmować silnika żeby akumulator wymienić.  

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

205 Data: Luty 01 2012 19:40:58
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Bydlę 

On 2012-02-01 17:29:31 +0100, "kogutek"  said:


Kiedy w obydwu
akumulatorach stosunek jakości do ceny będzie taki sam.

Jakości rozumianej jako czas działania?
Jeśli szary dożyje, to po 10 latach będzie wciąż górą.
A jeśli padnie po 5 latach, to ten bardziej kolorowy jest górą.

 To następny szary akumulator może mieć parametry tego
kolorowego sprzed pięciu lat. I wytrzyma nie pięć lat tylko sześć.

I w tym czasie ten kolorowy też zostanie usprawniony i wciąż jeden będzie lepszy niż dwa.


Argument że
wymiana akumulatora to strata czasu i nerwy do mnie nie dociera.

Więc się nie dogadamy, bo auto bez prądu to jednak kłopot.
Nawet, gdy ściąga się assistance i siedzi wygodnie w pojeździe, zamiast być tam, dokąd się chciało pojechać.


 a nie miesiąc po tym jak zdechł. No i kupuje się samochody w
których nie trzeba wyjmować silnika żeby akumulator wymienić.

A tego to nie rozumiem - u mnie gdzieś w bagażniku siedzi.
:-)




--
Bydlę

206 Data: Luty 01 2012 19:38:01
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kogutek 

Bydlę  napisał(a):

On 2012-02-01 17:29:31 +0100, "kogutek"
 said:


> Kiedy w obydwu
> akumulatorach stosunek jakości do ceny będzie taki sam.

Jakości rozumianej jako czas działania?
Jeśli szary dożyje, to po 10 latach będzie wciąż górą.
A jeśli padnie po 5 latach, to ten bardziej kolorowy jest górą.

>  To następny szary akumulator może mieć parametry tego
> kolorowego sprzed pięciu lat. I wytrzyma nie pięć lat tylko sześć.

I w tym czasie ten kolorowy też zostanie usprawniony i wciąż jeden
będzie lepszy niż dwa.


> Argument że
> wymiana akumulatora to strata czasu i nerwy do mnie nie dociera.

Więc się nie dogadamy, bo auto bez prądu to jednak kłopot.
Nawet, gdy ściąga się assistance i siedzi wygodnie w pojeździe, zamiast
być tam, dokąd się chciało pojechać.


>  a nie miesiąc po tym jak zdechł. No i kupuje się samochody w
> których nie trzeba wyjmować silnika żeby akumulator wymienić.

A tego to nie rozumiem - u mnie gdzieś w bagażniku siedzi.
:-)




A co rozumiesz jako jakość akumulatora? Bo dla mnie czas działania jest
jedynym czynnikiem charakteryzującym wartość użytkową akumulatora. Mam w dupie
czy on jest zielony albo niebieski. Nie masz racji że jak szary padnie po 5
latach a kolorowy po dziesięciu ( gdzie ty taki akumulator teraz znajdziesz?)
to stosunek jakości do ceny tego droższego będzie wyższy. A jak kupisz drogi
akumulator i sprzedasz po trzech latach samochód to ktoś Ci za niego dołoży
chociaż na piwo.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

207 Data: Luty 03 2012 09:53:12
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Bydlę 

On 2012-02-01 20:38:01 +0100, "kogutek"  said:

A co rozumiesz jako jakość akumulatora?

No... że działa. Długo. W sposób niewymagający obsługi.

Bo dla mnie czas działania jest
jedynym czynnikiem charakteryzującym wartość użytkową akumulatora.

Czyli się zgadzamy, że ten długo i niezawodnie działający, jest lepszy.


 Mam w dupie
czy on jest zielony albo niebieski.

Ja też, ale przypominam, że kolory ty wprowdziłeś do dyskusji. :-)


 Nie masz racji że jak szary padnie po 5
latach a kolorowy po dziesięciu ( gdzie ty taki akumulator teraz znajdziesz?)
to stosunek jakości do ceny tego droższego będzie wyższy.

Będzie, bo ten kolorowy dłużej (co sam uznaleś na najważniejesze!) działał.


 A jak kupisz drogi
akumulator i sprzedasz po trzech latach samochód to ktoś Ci za niego dołoży
chociaż na piwo.

Tego nie rozumiem, bo od dawna uważam dziennikarzełków brzedzących w mediach o tzw. utracie wartości i rzekomej nieopłacalności kupowania czegokolwiek do samochodu, który kiedyś się sprzeda, za idiotów. Używam, to kupuję. Sprzedaję? Widocznie miałem powód.
Tylko oni (dziennikarzełki) wciąż usiłują mnie przekonać, że gdy świadomie kupiłem samochód znając bilans zysków i kosztów, że rzekomo tracę...
:)




--
Bydlę

208 Data: Styczen 30 2012 20:40:12
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-01-30 18:36, Bydlę wrote:

On 2012-01-30 14:56:33 +0100, "kogutek"
 said:

Nie
ma markowych akumulatorów co wytrzymają 9 lat.

Pogadamy za rok.
:-))

Bez kryptoreklamy. U mnie w jednym z samochodów nadal orginalny akumulator - 10lat eksploatacji :-)

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

209 Data: Styczen 30 2012 21:54:42
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: RoMan Mandziejewicz 

Hello Marcin,

Monday, January 30, 2012, 8:40:12 PM, you wrote:

Nie ma markowych akumulatorów co wytrzymają 9 lat.
Pogadamy za rok.
:-))
Bez kryptoreklamy. U mnie w jednym z samochodów nadal orginalny
akumulator - 10lat eksploatacji :-)

W Lanosie oryginalny Delkor czy jak mu tak też jakoś tyle wytrzymał.


--
Best regards,
 RoMan                           
PMS++ PJ+ S+ p+ M- W+ P++:+ X++ L++ B++ M+ Z+++ T- W+ CB++
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)

210 Data: Styczen 30 2012 21:13:32
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kogutek 

Marcin 'Yans' Bazarnik  napisał(a):

On 2012-01-30 18:36, Bydlę wrote:
> On 2012-01-30 14:56:33 +0100, "kogutek"
>  said:
>
>> Nie
>> ma markowych akumulatorów co wytrzymają 9 lat.
>
> Pogadamy za rok.
> :-))

Bez kryptoreklamy. U mnie w jednym z samochodów nadal orginalny
akumulator - 10lat eksploatacji :-)

To na razie ma stosunek jakości do ceny taki jak najtańszy z marketu.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

211 Data: Styczen 31 2012 09:02:50
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-01-30 22:13, kogutek wrote:

Marcin 'Yans'   napisał(a):

On 2012-01-30 18:36, Bydlę wrote:
On 2012-01-30 14:56:33 +0100, "kogutek"
  said:

Nie
ma markowych akumulatorów co wytrzymają 9 lat.

Pogadamy za rok.
:-))

Bez kryptoreklamy. U mnie w jednym z samochodów nadal orginalny
akumulator - 10lat eksploatacji :-)

To na razie ma stosunek jakości do ceny taki jak najtańszy z marketu.

Pomijasz istotną sprawę - pewność eksploatacji też ma swoją cenę - nie zaskoczy Cię nagłym padem.

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

212 Data: Styczen 31 2012 11:10:26
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kogutek 

Marcin 'Yans' Bazarnik  napisał(a):

On 2012-01-30 22:13, kogutek wrote:
> Marcin 'Yans'   napisał(a):
>
>> On 2012-01-30 18:36, Bydlę wrote:
>>> On 2012-01-30 14:56:33 +0100, "kogutek"
>>>   said:
>>>
>>>> Nie
>>>> ma markowych akumulatorów co wytrzymają 9 lat.
>>>
>>> Pogadamy za rok.
>>> :-))
>>
>> Bez kryptoreklamy. U mnie w jednym z samochodów nadal orginalny
>> akumulator - 10lat eksploatacji :-)
>>
> To na razie ma stosunek jakości do ceny taki jak najtańszy z marketu.

Pomijasz istotną sprawę - pewność eksploatacji też ma swoją cenę - nie
zaskoczy Cię nagłym padem.

Porozmawiaj o komforcie eksploatacji markowego akumulatora z tymi co pisali że
padł po dwóch dniach i były problemy z reklamacją. Innemu po trzech latach
powiedział " dziękuję za współpracę". Ile tysięcy razy ten pierwszy był gorszy
od marketowego? A`ile razy ten drugi?

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

213 Data: Styczen 31 2012 12:31:14
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-01-31 12:10, kogutek wrote:

Marcin 'Yans'   napisał(a):

On 2012-01-30 22:13, kogutek wrote:
Marcin 'Yans'    napisał(a):

On 2012-01-30 18:36, Bydlę wrote:
On 2012-01-30 14:56:33 +0100, "kogutek"
   said:

Nie
ma markowych akumulatorów co wytrzymają 9 lat.

Pogadamy za rok.
:-))

Bez kryptoreklamy. U mnie w jednym z samochodów nadal orginalny
akumulator - 10lat eksploatacji :-)

To na razie ma stosunek jakości do ceny taki jak najtańszy z marketu.

Pomijasz istotną sprawę - pewność eksploatacji też ma swoją cenę - nie
zaskoczy Cię nagłym padem.

Porozmawiaj o komforcie eksploatacji markowego akumulatora z tymi co pisali że
padł po dwóch dniach i były problemy z reklamacją. Innemu po trzech latach
powiedział " dziękuję za współpracę". Ile tysięcy razy ten pierwszy był gorszy
od marketowego? A`ile razy ten drugi?

Zależy co to znaczy markowy ? Są marki i marki. Nie twierdzę, też że pady się nie zdarzają... pozostaje kwestia tego jaki jest to odsetek. A tak naprawdę najważniejsze, czyli - jakie były okoliczności i jakie objawy padu ? (cela, całkowity brak napięcia... czy co?). Ponadto, skąd wiadomo, że przyczyną padu nie mógł być niesprawny samochód ? (układ ładowania, duży pobór prądu na postoju itp...)

Pomimo wieloletniej jazdy różnymi samochodami, jeszcze w żadnych akumulator mi nie padł.

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

214 Data: Styczen 31 2012 14:07:26
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Artur Maśląg 

W dniu 2012-01-31 12:31, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:

On 2012-01-31 12:10, kogutek wrote:
Marcin 'Yans'  napisał(a):
(...)
Pomijasz istotną sprawę - pewność eksploatacji też ma swoją cenę - nie
zaskoczy Cię nagłym padem.

Porozmawiaj o komforcie eksploatacji markowego akumulatora z tymi co
pisali że
padł po dwóch dniach i były problemy z reklamacją. Innemu po trzech
latach
powiedział " dziękuję za współpracę". Ile tysięcy razy ten pierwszy
był gorszy
od marketowego? A`ile razy ten drugi?

Zależy co to znaczy markowy ? Są marki i marki. Nie twierdzę, też że
pady się nie zdarzają... pozostaje kwestia tego jaki jest to odsetek. A
tak naprawdę najważniejsze, czyli - jakie były okoliczności i jakie
objawy padu ? (cela, całkowity brak napięcia... czy co?). Ponadto, skąd
wiadomo, że przyczyną padu nie mógł być niesprawny samochód ? (układ
ładowania, duży pobór prądu na postoju itp...)

Pomimo wieloletniej jazdy różnymi samochodami, jeszcze w żadnych
akumulator mi nie padł.

To się ciesz, ale nie udowadniaj, że markowe dają komfort eksploatacji
(cokolwiek by to miało znaczyć) i te pady w ich przypadku to
oczywiście raczej wina niesprawnych samochodów, a nie wprost samych
akumulatorów. Niesprawny akumulator to niesprawny akumulator, co
zasadniczo objawia się brakiem możliwości uruchomienia pojazdu,
nieistotne więc jest, czy to "(cela, całkowity brak napięcia... czy
co?)". Mowa była o niesprawnych akumulatorach, a nie samochodach. W
przeciwieństwo do Ciebie ja już miewałem problemy z markowymi (w
sprawnym samochodzie, zresztą nie ja jeden) i pamiętam zabawy z
reklamacjami. Patrząc po jakości "markowych" produktów to w większości
w zasadzie pozostał piękny marketing i nie są one znacząco lepsze (o
ile w ogóle są) od tych tańszych, marketowych wynalazków, które
doskonale się sprawują, a jak któremuś się padnie z przyczyn dowolnych
to są wymieniane od ręki i bez problemów, a to zdecydowanie jest
ważniejsze dla użytkownika niż oczekiwanie na rozpatrzenie reklamacji
super markowego wyrobu. "Markowość" niczego nie gwarantuje - może
poza dobrym samopoczuciem u niektórych.

--
Jutro to dziś, tyle że jutro.

215 Data: Styczen 31 2012 14:32:28
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-01-31 14:07, Artur Maśląg wrote:

W dniu 2012-01-31 12:31, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
On 2012-01-31 12:10, kogutek wrote:
Marcin 'Yans'  napisał(a):
(...)
Pomijasz istotną sprawę - pewność eksploatacji też ma swoją cenę - nie
zaskoczy Cię nagłym padem.

Porozmawiaj o komforcie eksploatacji markowego akumulatora z tymi co
pisali że
padł po dwóch dniach i były problemy z reklamacją. Innemu po trzech
latach
powiedział " dziękuję za współpracę". Ile tysięcy razy ten pierwszy
był gorszy
od marketowego? A`ile razy ten drugi?

Zależy co to znaczy markowy ? Są marki i marki. Nie twierdzę, też że
pady się nie zdarzają... pozostaje kwestia tego jaki jest to odsetek. A
tak naprawdę najważniejsze, czyli - jakie były okoliczności i jakie
objawy padu ? (cela, całkowity brak napięcia... czy co?). Ponadto, skąd
wiadomo, że przyczyną padu nie mógł być niesprawny samochód ? (układ
ładowania, duży pobór prądu na postoju itp...)

Pomimo wieloletniej jazdy różnymi samochodami, jeszcze w żadnych
akumulator mi nie padł.

To się ciesz, ale nie udowadniaj, że markowe dają komfort eksploatacji
(cokolwiek by to miało znaczyć)i te pady w ich przypadku to
> oczywiście raczej wina niesprawnych samochodów, a nie wprost samych
> akumulatorów.

Weź sobie drogi kolego nerwosol wypij przed czytaniem. A następnie zacznij czytać ze zrozumiem - choć raz. Bo co dyskusja, wychodzi na to, że masz poważne z tym problemy.

Ja niczego nie udowadniam. Ja dyskutuję.

Ten komfort to fakt, że akumulator nie spieprzy się całkowicie np. po jednym dniu bez żadnych wcześniejszych objawów - a zważająć na naprawdę prosta konstrukcję akumulatora jest to conajmniej ciekawe zjawisko.

Niesprawny akumulator to niesprawny akumulator,  co
zasadniczo objawia się brakiem możliwości uruchomienia pojazdu,
nieistotne więc jest, czy to "(cela, całkowity brak napięcia... czy
co?)".

Dla Ciebie - być może. A dla mnie sposób padnięcia to wskazówka na to co mogło być przyczyną - samochód czy wada akumulatora. Jak tego nie potrafisz pojąć, to ze mną nie dyskutuj.

Mowa była o niesprawnych akumulatorach, a nie samochodach. W
przeciwieństwo do Ciebie ja już miewałem problemy z markowymi (w
sprawnym samochodzie, zresztą nie ja jeden) i pamiętam zabawy z
reklamacjami.

Aż dziwię się, że nie skłoniło Cię to do głębszej refleksji w kontekście tego co pisałem powyżej.

Patrząc po jakości "markowych" produktów to w większości
w zasadzie pozostał piękny marketing i nie są one znacząco lepsze (o
ile w ogóle są)  od tych tańszych, marketowych wynalazków

Na podstawie czego tak twierdzisz ? Masz jakieś wyniki jakichś porównań ? W przeciwieństwie do Ciebie nie wysuwam tak pochopnych wniosków - być może tak jest, być może nie - skąd Twoja _PEWNOŚĆ_ ?

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

216 Data: Styczen 31 2012 15:11:01
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Artur Maśląg 

W dniu 2012-01-31 14:32, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:

On 2012-01-31 14:07, Artur Maśląg wrote:
W dniu 2012-01-31 12:31, Marcin 'Yans' Bazarnik pisze:
On 2012-01-31 12:10, kogutek wrote:
Marcin 'Yans'  napisał(a):
(...)
Pomijasz istotną sprawę - pewność eksploatacji też ma swoją cenę - nie
zaskoczy Cię nagłym padem.
(...)
Pomimo wieloletniej jazdy różnymi samochodami, jeszcze w żadnych
akumulator mi nie padł.

To się ciesz, ale nie udowadniaj, że markowe dają komfort eksploatacji
(cokolwiek by to miało znaczyć)i te pady w ich przypadku to
 > oczywiście raczej wina niesprawnych samochodów, a nie wprost samych
 > akumulatorów.

Weź sobie drogi kolego nerwosol wypij przed czytaniem.

Zdaje się, że to nie mi jest on potrzebny :)

A następnie
zacznij czytać ze zrozumiem - choć raz. Bo co dyskusja, wychodzi na to,
że masz poważne z tym problemy.

Z całą pewnością :)

Ja niczego nie udowadniam. Ja dyskutuję.

Zacytowałem Tobie właśnie to udowadnianie domniemanego komfortu
i pewności eksploatacji :)

Ten komfort to fakt, że akumulator nie spieprzy się całkowicie np. po
jednym dniu bez żadnych wcześniejszych objawów - a zważająć na naprawdę
prosta konstrukcję akumulatora jest to conajmniej ciekawe zjawisko.

Aha, jasne, jest markowy to jest komfort, że się nie spieprzy
nagle, a niemarkowe to oczywiście padną bez wcześniejszych
sygnałów - te markowe to pewnie mailem już wysyłają informację,
że padną...

Niesprawny akumulator to niesprawny akumulator, co
zasadniczo objawia się brakiem możliwości uruchomienia pojazdu,
nieistotne więc jest, czy to "(cela, całkowity brak napięcia... czy
co?)".

Dla Ciebie - być może. A dla mnie sposób padnięcia to wskazówka na to co
mogło być przyczyną - samochód czy wada akumulatora. Jak tego nie
potrafisz pojąć, to ze mną nie dyskutuj.

To może poczytaj o czym jest ta dyskusja - poszukiwany jest nowy
akumulator, a nie przyczyna, której nie ma w samochodzie.
Kontynuując Twoją retorykę - "Jak tego nie potrafisz pojąć, to ze mną nie dyskutuj. " :)

--
Jutro to dziś, tyle że jutro.

217 Data: Styczen 31 2012 15:05:24
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F 

Użytkownik "Marcin 'Yans' Bazarnik"  napisał w wiadomości

Porozmawiaj o komforcie eksploatacji markowego akumulatora z tymi co pisali że
padł po dwóch dniach i były problemy z reklamacją. Innemu po trzech latach
powiedział " dziękuję za współpracę".

Zależy co to znaczy markowy ? Są marki i marki. Nie twierdzę, też że pady się nie zdarzają... pozostaje kwestia tego jaki jest to odsetek. A tak naprawdę najważniejsze, czyli - jakie były okoliczności i jakie objawy padu ? (cela, całkowity brak napięcia... czy co?). Ponadto, skąd wiadomo, że przyczyną padu nie mógł być niesprawny samochód ? (układ ładowania, duży pobór prądu na postoju itp...)
Pomimo wieloletniej jazdy różnymi samochodami, jeszcze w żadnych akumulator mi nie padł.

To ile ty jezdzisz jednym samochodem ze ci nigdy nie padl ? Rok, dwa ?
Kupujesz same nowe samochody, czy w uzywanym na poczatku zmieniasz aku ?

Bo juz chocby patrzac po ilosc sklepow z akumulatorami jest to towar ktory jest potrzebny.

Ile wytrzymuje ... u mnie jakos krotko, ale moze to i moja wina.

J.

218 Data: Styczen 31 2012 15:21:47
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Artur Maśląg 

W dniu 2012-01-31 15:05, J.F pisze:
(...)

Pomimo wieloletniej jazdy różnymi samochodami, jeszcze w żadnych
akumulator mi nie padł.

To ile ty jezdzisz jednym samochodem ze ci nigdy nie padl ? Rok, dwa ?
Kupujesz same nowe samochody, czy w uzywanym na poczatku zmieniasz aku ?

Nie chciałem o to nawet pytać ;)

Bo juz chocby patrzac po ilosc sklepow z akumulatorami jest to towar
ktory jest potrzebny.

Sklepy - w ASO też są ;)

Ile wytrzymuje ... u mnie jakos krotko, ale moze to i moja wina.

Raczej nie :) To kwestia eksploatacji. Trudno się winić za korzystanie
z samochodu :) Jak padnie to się kupuje zwyczajnie nowy, a nie dorabia
jakąś ideologię do domniemanych przyczyn.

--
Jutro to dziś, tyle że jutro.

219 Data: Styczen 31 2012 16:00:24
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F 

Użytkownik "Artur Maśląg"  napisał w wiadomości grup
W dniu 2012-01-31 15:05, J.F pisze:

Ile wytrzymuje ... u mnie jakos krotko, ale moze to i moja wina.
Raczej nie :) To kwestia eksploatacji. Trudno się winić za korzystanie
z samochodu :) Jak padnie to się kupuje zwyczajnie nowy, a nie dorabia
jakąś ideologię do domniemanych przyczyn.

Musialbym spojrzec w notatki, ale jednak jakos krotko - tzn mysle ze 3-4 lata. A przeciez dawniej  dalem rade na centrze przyniesionej ze smietnika jeszcze sporo przejezdzic.

No ale np zastaje aku rozladowany, laduje, drugi raz, kupuje nowy .. i znow zastaje rozladowany, w koncu znajduje ze alarm sie wlacza i miga po nocy,  ale pare razy jednak aku wyladowane, jezdze po dziurawych ulicach, na krotkich dystansach, auto czasem stoi dluzej nieuruchamiane.
Cos mi sie nie podoba rozruch, sprawdzam ladowanie ... ale bez amperomierza cegowego to trudne, napiecie tak na granicy poprawnej pracy, w koncu wymieniam alternator, ale aku znow dostal w d* ... no i ganic mam akumulator czy chwalic ?

J.

220 Data: Styczen 31 2012 19:55:37
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Artur Maśląg 

W dniu 2012-01-31 16:00, J.F pisze:

Użytkownik "Artur Maśląg" napisał w wiadomości grup
W dniu 2012-01-31 15:05, J.F pisze:
Ile wytrzymuje ... u mnie jakos krotko, ale moze to i moja wina.
Raczej nie :) To kwestia eksploatacji. Trudno się winić za korzystanie
z samochodu :) Jak padnie to się kupuje zwyczajnie nowy, a nie dorabia
jakąś ideologię do domniemanych przyczyn.

Musialbym spojrzec w notatki, ale jednak jakos krotko - tzn mysle ze 3-4
lata.

Sam wynik bez rodzaju eksploatacji wielu nie mówi.

A przeciez dawniej dalem rade na centrze przyniesionej ze
smietnika jeszcze sporo przejezdzic.

Sierrą? ;)

No ale np zastaje aku rozladowany, laduje, drugi raz, kupuje nowy .. i
znow zastaje rozladowany, w koncu znajduje ze alarm sie wlacza i miga po
nocy, ale pare razy jednak aku wyladowane, jezdze po dziurawych ulicach,
na krotkich dystansach, auto czasem stoi dluzej nieuruchamiane.

To czemu się dziwisz? Samochód jest do jazdy, akumulator część
eksploatacyjna. Parę osób tutaj napisało, że ich akumulatory mają
po 9 lat (nawet chyba 10) i w świetnej formie. Idę o zakład, że
przy Twojej eksploatacji (przy mojej też) trzeba by kupić nowy
po 3 dniach (no może po miesiącu). Np. w Partnerze (2.0 HDI) nowy
akumulator (firm różnych) co 3 lata (może 4?) - większość miasto,
czasem kawałek trasy, często stojący np. tydzień; w Corolli (1.4)
oryginalny Panasonic padł po chyba 6 latach. Pierwsze 5 lat
eksploatacja sporadyczna (sporo stała, nawet do rozładowania),
trochę eksploatacji po mieście, więcej autostrad (bez dziur),
później jakiś ponad rok regularnej eksploatacji (bardziej
miejskiej) i fantazyjny pad bezobjawowy - rano jak zwykle
zapaliła od strzału (mróz był pod 30), wycieczka 3 kilometry,
zgaszenie i próba ponownego rozruchu po kilku minutach
zaowocowała łełełeeeeee. Odpalenie z przewodów to oczywiście
już celem wycieczki po nowy :) Zwykła eksploatacja, samochody
sprawne, bez żadnej ideologii. Dodam, że ewentualne próby
doładowania (w Pugu) niewiele zmieniały sytuację - i tak się
kończyło "telefonem do przyjaciela" i zakupem nowego.

Cos mi sie nie podoba rozruch, sprawdzam ladowanie ... ale bez
amperomierza cegowego to trudne, napiecie tak na granicy poprawnej
pracy, w koncu wymieniam alternator,

A byłeś u elektryka? Ja jak miałem wątpliwości, to zostawiałem
samochód na noc (wcześniej wszystko sprawdzał, naprawiał zresztą też)
i rano sam akumulator był przed próbą uruchomienia "mierzony"
obciążeniowo np. czymś takim:
http://akumulatory-prostowniki.blogspot.com/2011/01/nowosc-w-ofercie-tester-akumulatorow.html
Wszystko pięknie wychodziło - zero amatorki.

ale aku znow dostal w d* ... no i
ganic mam akumulator czy chwalic ?

http://www.autocentrum.pl/testy/test-akumulatorow-samochodowych-adac-2007/

Markowy i drogi wcale nie oznacza dobry, a tani i niemarkowy nie
oznacza zły :)

221 Data: Styczen 31 2012 21:12:01
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F. 

Dnia Tue, 31 Jan 2012 19:55:37 +0100, Artur Maśląg napisał(a):

W dniu 2012-01-31 16:00, J.F pisze:
A przeciez dawniej dalem rade na centrze przyniesionej ze
smietnika jeszcze sporo przejezdzic.
Sierrą? ;)

Wczesniej :-)

No ale np zastaje aku rozladowany, laduje, drugi raz, kupuje nowy .. i
znow zastaje rozladowany, w koncu znajduje ze alarm sie wlacza i miga po
nocy, ale pare razy jednak aku wyladowane, jezdze po dziurawych ulicach,
na krotkich dystansach, auto czasem stoi dluzej nieuruchamiane.

To czemu się dziwisz? Samochód jest do jazdy, akumulator część

No wiec z jednej strony sie nie dziwie, z drugiej ... jakos czesto :-)

eksploatacyjna. Parę osób tutaj napisało, że ich akumulatory mają
po 9 lat (nawet chyba 10) i w świetnej formie. Idę o zakład, że
przy Twojej eksploatacji (przy mojej też) trzeba by kupić nowy
po 3 dniach (no może po miesiącu).

Przy mojej po kilku latach :-)

Cos mi sie nie podoba rozruch, sprawdzam ladowanie ... ale bez
amperomierza cegowego to trudne, napiecie tak na granicy poprawnej
pracy, w koncu wymieniam alternator,
A byłeś u elektryka? Ja jak miałem wątpliwości, to zostawiałem
samochód na noc (wcześniej wszystko sprawdzał, naprawiał zresztą też)
i rano sam akumulator był przed próbą uruchomienia "mierzony"
obciążeniowo np. czymś takim:
http://akumulatory-prostowniki.blogspot.com/2011/01/nowosc-w-ofercie-tester-akumulatorow.html
Wszystko pięknie wychodziło - zero amatorki.

Hm, czy tak pieknie ? Przeciez to zalezy od naladowania, od temperatury ..
tyle tylko ze sie nie musze zastanawiac czy rozrusznik slaby, czy olej
gesty :-)
No i za duzy klopot - dwa dni bez samochodu :-)


http://www.autocentrum.pl/testy/test-akumulatorow-samochodowych-adac-2007/
Markowy i drogi wcale nie oznacza dobry, a tani i niemarkowy nie
oznacza zły :)

Malo miarodajne te wyniki, akumlatory trudne do dostania. No i ciekaw
jestem jak trwalosc mierza. Nowsza wersja:
http://www.adac.de/infotestrat/tests/autozubehoer-technik/autobatterien/autobatterien_2010_2011.aspx?ComponentId=54228&SourcePageId=31895

P.S. Boscha nie kupowac.
P.S2. Drogie te akumulatory w Niemczech.

J.

222 Data: Styczen 31 2012 21:51:40
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Artur Maśląg 

W dniu 2012-01-31 21:12, J.F. pisze:

Dnia Tue, 31 Jan 2012 19:55:37 +0100, Artur Maśląg napisał(a):
(...)
To czemu się dziwisz? Samochód jest do jazdy, akumulator część

No wiec z jednej strony sie nie dziwie, z drugiej ... jakos czesto :-)

Ja wiem...

eksploatacyjna. Parę osób tutaj napisało, że ich akumulatory mają
po 9 lat (nawet chyba 10) i w świetnej formie. Idę o zakład, że
przy Twojej eksploatacji (przy mojej też) trzeba by kupić nowy
po 3 dniach (no może po miesiącu).

Przy mojej po kilku latach :-)

Nie, nie - chodziło i sytuację, gdybyś/my taki samochód kupił
i zaczął normalnie eksploatować w swoich warunkach.

http://akumulatory-prostowniki.blogspot.com/2011/01/nowosc-w-ofercie-tester-akumulatorow.html
Wszystko pięknie wychodziło - zero amatorki.

Hm, czy tak pieknie ? Przeciez to zalezy od naladowania, od temperatury ..
tyle tylko ze sie nie musze zastanawiac czy rozrusznik slaby, czy olej
gesty :-)

Skoro wcześniej było wszystko ok, to dostajesz informację o stanie
akumulatora. Sorry, jak jest sprawny (w tym nowy) i samochód ok to nie
ma przebacz - rano musi mieć odpowiednie parametry pod obciążeniem.

No i za duzy klopot - dwa dni bez samochodu :-)

Kup drugi samochód, albo przejdź się piechotą dla zdrowia :)


http://www.autocentrum.pl/testy/test-akumulatorow-samochodowych-adac-2007/
Markowy i drogi wcale nie oznacza dobry, a tani i niemarkowy nie
oznacza zły :)

Malo miarodajne te wyniki, akumlatory trudne do dostania. No i ciekaw
jestem jak trwalosc mierza.

Metodologię pomiarów i oceny opisali.

Nowsza wersja:
http://www.adac.de/infotestrat/tests/autozubehoer-technik/autobatterien/autobatterien_2010_2011.aspx?ComponentId=54228&SourcePageId=31895

LOL - faktycznie, te są u nas bardziej dostępne :)

P.S. Boscha nie kupowac.

O tym wiem od dawna.

P.S2. Drogie te akumulatory w Niemczech.

Ja wiem czy takie drogie?

223 Data: Styczen 31 2012 23:20:55
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F. 

Dnia Tue, 31 Jan 2012 21:51:40 +0100, Artur Maśląg napisał(a):

W dniu 2012-01-31 21:12, J.F. pisze:
http://akumulatory-prostowniki.blogspot.com/2011/01/nowosc-w-ofercie-tester-akumulatorow.html
Wszystko pięknie wychodziło - zero amatorki.
Hm, czy tak pieknie ? Przeciez to zalezy od naladowania, od temperatury ..
tyle tylko ze sie nie musze zastanawiac czy rozrusznik slaby, czy olej
gesty :-)
Skoro wcześniej było wszystko ok, to dostajesz informację o stanie
akumulatora. Sorry, jak jest sprawny (w tym nowy) i samochód ok to nie
ma przebacz - rano musi mieć odpowiednie parametry pod obciążeniem.

No, skoro narzekam ze jakos kiepsko rusza to moze i prawda.
Co prawda jak znam zycie to i te wyniki wyjda jakies niewyrazne - w koncu
zapala :-)

No i za duzy klopot - dwa dni bez samochodu :-)
Kup drugi samochód, albo przejdź się piechotą dla zdrowia :)

Kupilem drugi, i dlatego akumulatory sie marnuja na parkingu, a nadal
problem odstawic auto do mechanika i odebrac :-)

http://www.autocentrum.pl/testy/test-akumulatorow-samochodowych-adac-2007/
Markowy i drogi wcale nie oznacza dobry, a tani i niemarkowy nie
oznacza zły :)
Malo miarodajne te wyniki, akumlatory trudne do dostania. No i ciekaw
jestem jak trwalosc mierza.
Metodologię pomiarów i oceny opisali.

No gdzie, zarty jakies, widzisz np rozruch na zimno dla Arktisa Q.. ocena
mierna, i co to znaczy ? Ze mial 650A z deklarowanych 700, czy tylko 550A ?
A Exide ma ocene dobra ... to znaczy ze 540A czy 600A ?
A inne jak mierzono ?

Nowsza wersja:
http://www.adac.de/infotestrat/tests/autozubehoer-technik/autobatterien/autobatterien_2010_2011.aspx?ComponentId=54228&SourcePageId=31895
LOL - faktycznie, te są u nas bardziej dostępne :)

Ale wyniki aktualnej produkcji dotycza

P.S2. Drogie te akumulatory w Niemczech.
Ja wiem czy takie drogie?

132 euro za Bosch Silver ... 72Ah ? to jednak 550zl.
119 euro to tez 500zl.

J.

224 Data: Styczen 31 2012 15:50:26
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Marcin 'Yans' Bazarnik 

On 2012-01-31 15:05, J.F wrote:

Użytkownik "Marcin 'Yans' Bazarnik" napisał w wiadomości
Porozmawiaj o komforcie eksploatacji markowego akumulatora z tymi co
pisali że
padł po dwóch dniach i były problemy z reklamacją. Innemu po trzech
latach
powiedział " dziękuję za współpracę".

Zależy co to znaczy markowy ? Są marki i marki. Nie twierdzę, też że
pady się nie zdarzają... pozostaje kwestia tego jaki jest to odsetek.
A tak naprawdę najważniejsze, czyli - jakie były okoliczności i jakie
objawy padu ? (cela, całkowity brak napięcia... czy co?). Ponadto,
skąd wiadomo, że przyczyną padu nie mógł być niesprawny samochód ?
(układ ładowania, duży pobór prądu na postoju itp...)
Pomimo wieloletniej jazdy różnymi samochodami, jeszcze w żadnych
akumulator mi nie padł.

To ile ty jezdzisz jednym samochodem ze ci nigdy nie padl ? Rok, dwa ?
>
Kupujesz same nowe samochody, czy w uzywanym na poczatku zmieniasz aku ?

Nie kupiłem jeszcze żadnego. Samochody zmieniam rzadko, samochodów było z 5, żaden aku nie padł. W jednym jest od nowości (prawie 10 lat) a reszta miała wymienione przez poprzedniego właściciela. Ten dzieisięcioletni pewnie w końcu będzie trzeba wymienić.

Bo juz chocby patrzac po ilosc sklepow z akumulatorami jest to towar
ktory jest potrzebny.

Być może jest. Ja nie korzystałem narazie.

Ile wytrzymuje ... u mnie jakos krotko, ale moze to i moja wina.

Mi nie rzadko zdarza się akumulator ładować :-)

--
pozdrawiam,
Marcin 'Yans' Bazarnik

225 Data: Luty 01 2012 16:21:35
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Bydlę 

On 2012-01-31 12:10:26 +0100, "kogutek"  said:

Porozmawiaj o komforcie eksploatacji markowego akumulatora z tymi co pisali że
padł po dwóch dniach i były problemy z reklamacją. Innemu po trzech latach
powiedział " dziękuję za współpracę". Ile tysięcy razy ten pierwszy był gorszy
od marketowego? A`ile razy ten drugi?


A teraz policz to tak: W czasie tych 10 lat

A/ zero razy akumulator nawalił, więc zero razy kierowca miał problem, zero razy kierowca tracił czas na szukanie, zero razy kierowca tracił czas na wymianę,
B/ po trzech latach kierowca miał problem, tracil czas na szukanie, tracił czas na wymianę,
C/ akumulator nawalił już po dwóch dniach, kierowca użerać się musiał, więc stracił mnóstwo czasu na reklamowanie...


A/ 10/0
B/ 10/1
C/ 10/mnóstwo nerów...
;-)



--
Bydlę

226 Data: Styczen 30 2012 22:20:37
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Mlody 

Użytkownik "Marcin 'Yans' Bazarnik"  napisał w wiadomości

On 2012-01-30 18:36, Bydlę wrote:
On 2012-01-30 14:56:33 +0100, "kogutek"
 said:
Nie
ma markowych akumulatorów co wytrzymają 9 lat.
Pogadamy za rok.
:-))
Bez kryptoreklamy. U mnie w jednym z samochodów nadal orginalny
akumulator - 10lat eksploatacji :-)

Bez kruptoreklamy, mój brat ma 12-letni samochód z silnikiem Diesla i
oryginalnym akumulatorem :P
I _NIGDY_ nie zawiódł.



--
Pozdrawiam!
Mlody
www.partacze.pl
'99 Audi A4 2.5 V6 TDI Quattro
'81 Fiat 125p "WPT 1313" edyszyn :P

227 Data: Styczen 30 2012 21:31:43
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: kogutek 

Mlody <mlody@h(tutaj 0).pl> napisał(a):

Użytkownik "Marcin 'Yans' Bazarnik"  napisał w wiadomości

> On 2012-01-30 18:36, Bydlę wrote:
>> On 2012-01-30 14:56:33 +0100, "kogutek"
>>  said:
>>> Nie
>>> ma markowych akumulatorów co wytrzymają 9 lat.
>> Pogadamy za rok.
>> :-))
> Bez kryptoreklamy. U mnie w jednym z samochodów nadal orginalny
> akumulator - 10lat eksploatacji :-)

Bez kruptoreklamy, mój brat ma 12-letni samochód z silnikiem Diesla i
oryginalnym akumulatorem :P
I _NIGDY_ nie zawiódł.



A mój wujek spod Sosnowca. Strącił chujem odrzutowca.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

228 Data: Styczen 30 2012 22:42:58
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: szufla 

A mój wujek spod Sosnowca. Strącił chujem odrzutowca.

I zrobil kariere ?:)

sz.

229 Data: Styczen 30 2012 22:49:27
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Mlody 

Użytkownik "szufla"  napisał w wiadomości

A mój wujek spod Sosnowca. Strącił chujem odrzutowca.
I zrobil kariere ?:)
sz.

O Rocco nie słyszałeś? :P



--
Pozdrawiam!
Mlody
www.partacze.pl
'99 Audi A4 2.5 V6 TDI Quattro
'81 Fiat 125p "WPT 1313" edyszyn :P

230 Data: Luty 01 2012 16:44:32
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Bydlę 

On 2012-01-30 22:42:58 +0100, "szufla"  said:

A mój wujek spod Sosnowca. Strącił chujem odrzutowca.

I zrobil kariere ?:)

Gorol?!
Tylko Kiepurze się udało.
I Ciszewskiemu. (bo Malinę pewnie mało kto kojarzy)
;-)


--
Bydlę

231 Data: Styczen 31 2012 08:37:24
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Robert_J 

A mój wujek spod Sosnowca. Strącił chujem odrzutowca.

Chyba spod Smoleńska? ;-)

232 Data: Styczen 30 2012 21:10:28
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Jackare 

Użytkownik "kogutek"  napisał w wiadomości

Czyli pod pięć lat będzie miał. Nie
ma markowych akumulatorów co wytrzymają 9 lat. Bo tylko w takiej sytuacji
stosunek jakości do ceny byłby taki sam.


Są. Delcor i puma. Mam delcora w aucie od 10 lat.

233 Data: Styczen 30 2012 22:16:15
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Mlody 

Użytkownik "kogutek"  napisał w
wiadomości

Idz do marketu i kup najtańszy. Jak zdechnie w przeciągu dwóch lat to
wymieniają na nowy od ręki. Ale nie bój. Nie zdychają. Prawie cztery lata
jeżdżę na tanim marketowym. Kosztował połowę tego co markowe.

Też tak kiedyś myślałem, aż nabyłem 4 sztuki o różnej pojemności do różnych
samochodów super akumulatorów marki
Sakura, były w fajnej cenie. 3 do floty jeden dla siebie.
Pierwszy padł duży - 100Ah w Volvo XC90, po około roku, odesłany na
gwarancje - odrzucona.
Drugi padł w 60 czy 64Ah w Fabii 1.9 SDI po półtora roku, odkręciłem korki i
mimo że bezobsługowy to tam sucho jak cholera, gwarancja odrzucona.
Trzeci mój prywatny, jakiś miesiąc temu skończyła się gwarancja, tylko
zaczęły się mrozy już padł, wody po doświadczeniu z Fabią dolewałem
regularnie - swoją drogą żeby w dzisiejszych czasach co jakiś czas grzebać
przy aku? Porażka.
Czwarty jutro rano pokaże co poteafi, Fabia 1.4 TDI jeżdżona codziennie po
200-300km, teraz stała 3 dni na mrozie i na kilka godzin zniknęła mi z GPSa,
jakby prądu nie było. Się okaże.

Za to pozytywnie musze wypodziedzieć się o Varcie, mam jakąś w Fiaciorze,
przełożyłem z Garbusa. Garba kupiłem w 2007 roku, i już wtedy nie była nowa.
I Garb był używany sporadycznie, i Fiat jeździ mało (przez ostanie lato
jakieś 3000km) od jesieni odpalany co 2-3tygodnie i nigdy nie zawiodła,
nawet zeszłej mroźnej zimy.



--
Pozdrawiam!
Mlody
www.partacze.pl
'99 Audi A4 2.5 V6 TDI Quattro
'81 Fiat 125p "WPT 1313" edyszyn :P

234 Data: Styczen 30 2012 23:31:50
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F. 

Dnia Mon, 30 Jan 2012 22:16:15 +0100, Mlody napisał(a):

Drugi padł w 60 czy 64Ah w Fabii 1.9 SDI po półtora roku, odkręciłem korki i
mimo że bezobsługowy to tam sucho jak cholera, gwarancja odrzucona.
Trzeci mój prywatny, jakiś miesiąc temu skończyła się gwarancja, tylko
zaczęły się mrozy już padł, wody po doświadczeniu z Fabią dolewałem
regularnie - swoją drogą żeby w dzisiejszych czasach co jakiś czas grzebać
przy aku? Porażka.

Hm, ale wydaje sie ze to nie od akumulatora zalezy, tylko od samochodu.
Albo ma prawidlowe ladowanie, albo nie.

J.

235 Data: Styczen 30 2012 23:36:45
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Mlody 

Użytkownik "J.F."  napisał w wiadomości

Dnia Mon, 30 Jan 2012 22:16:15 +0100, Mlody napisał(a):
Drugi padł w 60 czy 64Ah w Fabii 1.9 SDI po półtora roku, odkręciłem
korki i  mimo że bezobsługowy to tam sucho jak cholera, gwarancja
odrzucona. Trzeci mój prywatny, jakiś miesiąc temu skończyła się
gwarancja, tylko  zaczęły się mrozy już padł, wody po doświadczeniu z
Fabią dolewałem  regularnie - swoją drogą żeby w dzisiejszych czasach
co jakiś czas grzebać  przy aku? Porażka.
Hm, ale wydaje sie ze to nie od akumulatora zalezy, tylko od samochodu.
Albo ma prawidlowe ladowanie, albo nie.
J.

To dlaczego w różnych samochodach, w rożnym wieku, o różnym sropniu zużycia,
różnej charakterystryce eksploatacji te same aku wykazują ten sam objaw i
generalnie zdychają?



--
Pozdrawiam!
Mlody
www.partacze.pl
'99 Audi A4 2.5 V6 TDI Quattro
'81 Fiat 125p "WPT 1313" edyszyn :P

236 Data: Styczen 31 2012 10:05:39
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F 

Użytkownik "Mlody"  napisał w wiadomoœci grup
Użytkownik "J.F."  napisał w wiadomości

Fabią dolewałem  regularnie - swoją drogą żeby w dzisiejszych czasach
co jakiś czas grzebać  przy aku? Porażka.
Hm, ale wydaje sie ze to nie od akumulatora zalezy, tylko od samochodu.
Albo ma prawidlowe ladowanie, albo nie.
To dlaczego w różnych samochodach, w rożnym wieku, o różnym sropniu zużycia, różnej charakterystryce eksploatacji te same aku wykazują ten sam objaw i generalnie zdychają?

A masz doswiadczenie z innymi ?

Ubytek wody sie bierze z dwoch rzeczy:
a) parowanie ... i wiekszosc aku mimo ze "bezobslugowa" ciagle dziurki ma, zalezy to tez od temperatury pod maska i sposobu uzywania pojazdu,
b) elektroliza wody - a to zalezy od napiecia w instalacji.

I tu niewiele od akumulatora zalezy ..

J.

237 Data: Styczen 31 2012 19:20:54
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Mlody 

Użytkownik "J.F"  napisał w wiadomoœci

Użytkownik "Mlody"  napisał w wiadomoœci grup
Użytkownik "J.F."  napisał w wiadomości
Fabią dolewałem  regularnie - swoją drogą żeby w dzisiejszych czasach
co jakiś czas grzebać  przy aku? Porażka.
Hm, ale wydaje sie ze to nie od akumulatora zalezy, tylko od samochodu.
Albo ma prawidlowe ladowanie, albo nie.
To dlaczego w różnych samochodach, w rożnym wieku, o różnym sropniu
zużycia, różnej charakterystryce eksploatacji te same aku wykazują ten
sam objaw i generalnie zdychają?
A masz doswiadczenie z innymi ?
Ubytek wody sie bierze z dwoch rzeczy:
a) parowanie ... i wiekszosc aku mimo ze "bezobslugowa" ciagle dziurki ma,
zalezy to tez od temperatury pod maska i sposobu uzywania pojazdu,
b) elektroliza wody - a to zalezy od napiecia w instalacji.
I tu niewiele od akumulatora zalezy ..
J.

Inne aku w tych samych samochodach dajš racę.
Volvo dostało ok. 2letni akumulator markowany przez BMW - został się z
prezesowej beemki bo ten kazał profilaktycznie wymienić (bez komentarza) i
już drugš zimę œmiga bez problemu.
Fabia dostała Vartę albo Boscha nie pamiętam w tej chwili i też po kłopocie
już od dłuższego czasu.



--
Pozdrawiam!
Mlody
www.partacze.pl
'99 Audi A4 2.5 V6 TDI Quattro
'81 Fiat 125p "WPT 1313" edyszyn :P

238 Data: Styczen 30 2012 14:55:37
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Tadeusz 


Użytkownik "Paweł Kajak" <> napisał w wiadomości ...


Podpowiedzcie coś...

Yuasa - mam i polecam :)
z mojego polecenia kupiły te aku już 3 osoby i wszystkie z Yuasy są zadowolone

239 Data: Styczen 30 2012 15:23:45
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Myjk 

Mon, 30 Jan 2012 14:55:37 +0100, Tadeusz

Yuasa - mam i polecam :)

Mi padła taka bateria po 3 latach -- oryginalnie zamontowana pod maską z
salonu. Inna sprawa, że go zdołowałem ze 3-4x do zera (CarPC mi nie
zgasło). :P

--
Pozdor Myjk
http://xcarlink.pl - zmieniarka *MP3*

240 Data: Styczen 30 2012 15:21:15
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Myjk 

Mon, 30 Jan 2012 14:39:28 +0100, Paweł Kajak

Mechanik mówi, żeby kupić coś lepszego (Varta Silver lub Centar Futura)

....lepszego i poleca Vartę? :P Ja tam kupiłem Panasonic.
Póki co odpalam webasto na 30-40 dwa razy dziennie
i sztywno trzyma parametry.

--
Pozdor Myjk

241 Data: Styczen 30 2012 16:02:57
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Krzysztof 45 

Myjk napisał(a):

Póki co odpalam webasto na 30-40 dwa razy dziennie
30-40 min rozumie zanim odpalisz silnik. A dzienne przebiegi jakie robisz?
Mój stary 7 letni aku nie wytrzymał takich rozkoszy zeszłej zimy.
--
Krzysiek

242 Data: Styczen 31 2012 09:38:20
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Myjk 

Mon, 30 Jan 2012 16:02:57 +0100, Krzysztof 45

30-40 min rozumie zanim odpalisz silnik.

Tak jest.

A dzienne przebiegi jakie robisz?

Średio jadę 2x 40-60 min. no i w ciągu
dnia krótkie wycieczki się trafią.

Mój stary 7 letni aku nie wytrzymał
takich rozkoszy zeszłej zimy.

To i tak niezły wynik.

--
Pozdor Myjk

243 Data: Styczen 31 2012 16:27:50
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Krzysztof 45 

Myjk napisał(a):

Średio jadę 2x 40-60 min. no i w ciągu dnia krótkie wycieczki się trafią.
No, to podobnie jak ja.
Mój stary 7 letni aku nie wytrzymał takich rozkoszy zeszłej zimy.
To i tak niezły wynik.
Oryginalny GM, solidny był, a lekko nie miał. Po nim, rok temu kupiłem BOSCH SILVER S5 100AH/830A i na razie (odpukać) zdaje egzamin rewelacyjnie, a też tak średnio jak ty mam jazdy w zimę.
Zacząłem odpalać teraz wcześniej webasto, ale spadku napięcia nie zauważam. Sprawdzam czasami rano więc jest doładowany.
--
Krzysiek

244 Data: Styczen 30 2012 15:32:47
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: RoMan Mandziejewicz 

Hello Paweł,

Monday, January 30, 2012, 2:39:28 PM, you wrote:

No i mam zgryza. Co kupić?
Musi mieć 74 Ah
Mechanik mówi, żeby kupić coś lepszego (Varta Silver lub Centar Futura)
W sklepie mówią, że Kager lub Exide są lepsze  i tańsze.
 Niby Centra daje trzy lata gwarancji, ale czytam, że realizacjia tej
gwarancji to jakieś czary mary.
Podpowiedzcie coś...

Kupiłem Centrę i po pół roku zaczeły się problemy. Często zamiast
gdzieś jechać, to musiałem rozwijać kabel i ładować badziewie. Zdechła
całkiem po dwóch latach cały czas świecąc zielonym oczkiem.

Poszedłem do sklepu z akumulatorami, kupiłem najtańszy akumulator w
ofercie - trafiło na taki z naklejka Daewoo. I jeżdżę już ponad dwa
lata bez potrzeby jakiejkolwiek obsługi.

Podsumowując: kup cokolwiek, co tylko ma gwarancję dłuższą niż rok.

--
Best regards,
 RoMan                           
PMS++ PJ+ S+ p+ M- W+ P++:+ X++ L++ B++ M+ Z+++ T- W+ CB++
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)

245 Data: Styczen 30 2012 17:58:32
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Arbiter 


Użytkownik "Paweł Kajak"  napisał w wiadomości

Niby Centra daje trzy lata gwarancji, ale czytam, że realizacjia tej
gwarancji to jakieś czary mary.

akumulatory Centra sprzedawane są bez gwarancji. Tzn nie ma co liczyć na
uznanie reklamacji, w moim przypadku nawet przyjąć nie chcieli

246 Data: Styczen 31 2012 09:20:19
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Chris 

Arbiter nabazgrał(a):

Użytkownik "Paweł Kajak"  napisał w wiadomości
Niby Centra daje trzy lata gwarancji, ale czytam, że realizacjia tej gwarancji to jakieś czary mary.
akumulatory Centra sprzedawane są bez gwarancji. Tzn nie ma co liczyć na uznanie reklamacji, w moim przypadku nawet przyjąć nie chcieli

Bo mają do tego pełne prawo, w naszym kraju gwarancja jest dobrowolna. Jak kupowałeś jako osoba prywatna masz odpowiedzialność sprzedawcy przez 2 lata i musi ci uznać obojętnie co będzie gadał, jak nie to rzecznik praw konsumenta albo postraszyć sądem :)

--
www.bezwypadkowy.net - Sprawdź historię auta i zobacz czy nie było wrakiem.
www.automo.pl - Sprawdź VIN, wyposażenie, przebieg, historię wypadkową.

247 Data: Styczen 31 2012 10:59:55
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F 

Użytkownik "Chris"  napisał w wiadomości grup
Arbiter nabazgrał(a):

akumulatory Centra sprzedawane są bez gwarancji. Tzn nie ma co liczyć na uznanie reklamacji, w moim przypadku nawet przyjąć nie chcieli

Bo mają do tego pełne prawo, w naszym kraju gwarancja jest dobrowolna. Jak kupowałeś jako osoba prywatna masz odpowiedzialność sprzedawcy przez 2 lata i musi ci uznać obojętnie co będzie gadał, jak nie to rzecznik praw konsumenta albo postraszyć sądem :)

Z tymi 2 latami to sytuacja jest bardzo niepewna, powoli sie chyba dochodzi do consensusu ze naprawde to tylko 6 miesiecy zapewnia :-)

Tym niemniej jesli "nie chca przyjac" to sie sami podkladaja. Ale pewnie az tacy glupi nie sa, nie odmowili, tylko grzecznie poinformowali klienta ze lepiej od razu pojsc po nowy, bo to i tak nic nie da - im odrzuci producent te reklamacje, ale uczyni to nie wczesniej niz za 14 dni.

J.

248 Data: Styczen 31 2012 11:46:24
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Chris 

J.F nabazgrał(a):

Użytkownik "Chris"  napisał w wiadomości grup
Arbiter nabazgrał(a):
akumulatory Centra sprzedawane są bez gwarancji. Tzn nie ma co liczyć na uznanie reklamacji, w moim przypadku nawet przyjąć nie chcieli
Bo mają do tego pełne prawo, w naszym kraju gwarancja jest dobrowolna. Jak kupowałeś jako osoba prywatna masz odpowiedzialność sprzedawcy przez 2 lata i musi ci uznać obojętnie co będzie gadał, jak nie to rzecznik praw konsumenta albo postraszyć sądem :)
Z tymi 2 latami to sytuacja jest bardzo niepewna, powoli sie chyba dochodzi do consensusu ze naprawde to tylko 6 miesiecy zapewnia :-)

6 miesięcy jest na dostarczenie towaru do sklepu od momentu wystąpienia ustarki a nie od daty6 zakupu :)

Tym niemniej jesli "nie chca przyjac" to sie sami podkladaja. Ale pewnie az tacy glupi nie sa, nie odmowili, tylko grzecznie poinformowali klienta ze lepiej od razu pojsc po nowy, bo to i tak nic nie da - im odrzuci producent te reklamacje, ale uczyni to nie wczesniej niz za 14 dni.

Po 14 dniach mają dać nowy, oddać kasę lub uzasadnić odmowę naprawy/wymiany np. z powodu uszkodzenia z wimy klienta np. połamany ale nie z tego powodu że przestał działać i chuj kup pan nowy :)

--
www.bezwypadkowy.net - Sprawdź historię auta i zobacz czy nie było wrakiem.
www.automo.pl - Sprawdź VIN, wyposażenie, przebieg, historię wypadkową.

249 Data: Styczen 31 2012 11:56:16
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F 

Użytkownik "Chris"  napisał w wiadomości
J.F nabazgrał(a):

Jak kupowałeś jako osoba prywatna masz odpowiedzialność sprzedawcy przez 2 lata i musi ci uznać obojętnie co będzie gadał, jak nie to rzecznik praw konsumenta albo postraszyć sądem :)
Z tymi 2 latami to sytuacja jest bardzo niepewna, powoli sie chyba dochodzi do consensusu ze naprawde to tylko 6 miesiecy zapewnia :-)

6 miesięcy jest na dostarczenie towaru do sklepu od momentu wystąpienia ustarki a nie od daty6 zakupu :)

Ta ustawa wprost w ogole u usterkach nie mowi tylko o niezgodnosci z umowa.
A od pewnego czasu ktos odkryl ze przez 6 miesiecy od zakupu domniemywa sie winy tkwiacej w produkcie, czyli po tych 6 miesiacach to mozesz nam pan naskoczyc :-)
Idz se pan do sadu, tam sie dowiesz ze trzeba zaplacic wpisowe, a potem przegrasz sprawe szybko. Chyba ze na poczatku zainwestujesz w adwokata, rzeczoznawce, zaplacisz ze 2000zl, my powolamy swojego, przegrasz pan i rachunek bedzie 5000.

A do 6 miesiecy sprawa jest odwrotna - to my musimy powolac rzeczoznawce, ktory bedzie kosztowal 10x wiecej niz ten akumulator :-)

Tym niemniej jesli "nie chca przyjac" to sie sami podkladaja. Ale pewnie az tacy glupi nie sa, nie odmowili, tylko grzecznie poinformowali klienta ze lepiej od razu pojsc po nowy, bo to i tak nic nie da - im odrzuci producent te reklamacje, ale uczyni to nie wczesniej niz za 14 dni.

Po 14 dniach mają dać nowy, oddać kasę lub uzasadnić odmowę naprawy/wymiany np. z powodu uszkodzenia z wimy klienta np. połamany ale nie z tego powodu że przestał działać i chuj kup pan nowy :)

No i masz watpliwosci ze przysla pismo ? Spowodowane splynieciem plyt, ktorego przyczyna sa: nadmierne drgania, czeste wyladowania, zle napiecie w instalacji, niedokonywanie wymaganych platnych przegladow :-)

J.

250 Data: Styczen 31 2012 12:10:54
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Chris 

J.F nabazgrał(a):

Użytkownik "Chris"  napisał w wiadomości
J.F nabazgrał(a):
Jak kupowałeś jako osoba prywatna masz odpowiedzialność sprzedawcy przez 2 lata i musi ci uznać obojętnie co będzie gadał, jak nie to rzecznik praw konsumenta albo postraszyć sądem :)
Z tymi 2 latami to sytuacja jest bardzo niepewna, powoli sie chyba dochodzi do consensusu ze naprawde to tylko 6 miesiecy zapewnia :-)
6 miesięcy jest na dostarczenie towaru do sklepu od momentu wystąpienia ustarki a nie od daty6 zakupu :)
Ta ustawa wprost w ogole u usterkach nie mowi tylko o niezgodnosci z umowa.
A od pewnego czasu ktos odkryl ze przez 6 miesiecy od zakupu domniemywa sie winy tkwiacej w produkcie, czyli po tych 6 miesiacach to mozesz nam pan naskoczyc :-)
Idz se pan do sadu, tam sie dowiesz ze trzeba zaplacic wpisowe, a potem przegrasz sprawe szybko. Chyba ze na poczatku zainwestujesz w adwokata, rzeczoznawce, zaplacisz ze 2000zl, my powolamy swojego, przegrasz pan i rachunek bedzie 5000.
A do 6 miesiecy sprawa jest odwrotna - to my musimy powolac rzeczoznawce, ktory bedzie kosztowal 10x wiecej niz ten akumulator :-)
Tym niemniej jesli "nie chca przyjac" to sie sami podkladaja. Ale pewnie az tacy glupi nie sa, nie odmowili, tylko grzecznie poinformowali klienta ze lepiej od razu pojsc po nowy, bo to i tak nic nie da - im odrzuci producent te reklamacje, ale uczyni to nie wczesniej niz za 14 dni.
Po 14 dniach mają dać nowy, oddać kasę lub uzasadnić odmowę naprawy/wymiany np. z powodu uszkodzenia z wimy klienta np. połamany ale nie z tego powodu że przestał działać i chuj kup pan nowy :)
No i masz watpliwosci ze przysla pismo ? Spowodowane splynieciem plyt, ktorego przyczyna sa: nadmierne drgania, czeste wyladowania, zle napiecie w instalacji, niedokonywanie wymaganych platnych przegladow

ciach ....

I właśnie na tym żerują firmy że ludzią nie chce się reklamować towaru tylko jak te barany idą i kupują nowe :)


--
www.bezwypadkowy.net - Sprawdź historię auta i zobacz czy nie było wrakiem.
www.automo.pl - Sprawdź VIN, wyposażenie, przebieg, historię wypadkową.

251 Data: Styczen 31 2012 15:33:16
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: J.F 

Użytkownik "Chris"  napisał w wiadomości grup J.F nabazgrał(a):

Po 14 dniach mają dać nowy, oddać kasę lub uzasadnić odmowę naprawy/wymiany np. z powodu uszkodzenia z wimy klienta np. połamany ale nie z tego powodu że przestał działać i chuj kup pan nowy :)
No i masz watpliwosci ze przysla pismo ? Spowodowane splynieciem plyt, ktorego przyczyna sa: nadmierne drgania, czeste wyladowania, zle napiecie w instalacji, niedokonywanie wymaganych platnych przegladow

ciach ....
I właśnie na tym żerują firmy że ludzią nie chce się reklamować towaru tylko jak te barany idą i kupują nowe :)

No ale co zrobisz ? Taki teraz sposob prowadzenia biznesu, zreszta co zrobisz - przeciez powyzej to prawda. Od dawna wiadomo ze takie sa czynniki, i jak udowodnisz ze wina lezy po stronie producenta a nie posiadacza ? I w ogole skad wiesz ze po stronie producenta ?
Owszem, masz nowego mercedesa, z fabrycznym akumulatorem, jezdzisz regularnie i regularnie na przeglady .. to mozesz cos przygadac ze to nie z twojej winy ... a pewnie i tak sie dowiesz ze gwarancja nie obejmuje akumulatora :-)

No moze jakby oddac do  rzeczoznawcy, ten by rozcial aku, napisal ze 5 cel jest dobrych i swiadczy o prawidlowej eksploatacji akumulatora, a jedna cela jest zla  - co dowodzi winy producenta ... ale to i tak prozne bajania, bo trzeba jakies prawdziwe badziewie zeby 2 lat nie wytrzymalo, a potem zegnaj reklamacjo.
Pozostaje tylko kwestia czy gdyby markowy producent poparl swoej wyroby 5 letnia gwarancja, to by nalezalo jej wierzyc, czy nie ?

J.

252 Data: Luty 01 2012 21:54:23
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Irokez 

Użytkownik "Arbiter"  napisał w wiadomości

Użytkownik "Paweł Kajak"  napisał w wiadomości
Niby Centra daje trzy lata gwarancji, ale czytam, że realizacjia tej gwarancji to jakieś czary mary.
akumulatory Centra sprzedawane są bez gwarancji. Tzn nie ma co liczyć na uznanie reklamacji, w moim przypadku nawet przyjąć nie chcieli

Mi się Futurę udało reklamować, ale najpierw zostałem oskarżony że ja uszkodziłem akumulator - jakiś "opad masy" w 3 tygodnie.
Po półtorej miesiąca dostałem nową.
W każdym razie nigdy więcej. Teraz Varta Silver siedzi w aucie (poprzedni Silver 8 lat wytrzymał).

--
Irokez

253 Data: Styczen 30 2012 20:25:11
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Adam Płaszczyca 

Dnia Mon, 30 Jan 2012 14:39:28 +0100, Paweł Kajak napisał(a):

Podpowiedzcie coś...

Naprawde sądzisz, że inna naklejka na akumulatorze zmienia jego
właściwości?

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

254 Data: Styczen 30 2012 21:06:49
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Jackare 

Użytkownik "Paweł Kajak"  napisał w wiadomości

No i mam zgryza. Co kupić?
Musi mieć 74 Ah
Mechanik mówi, żeby kupić coś lepszego (Varta Silver lub Centar Futura)
W sklepie mówią, że Kager lub Exide są lepsze  i tańsze.
Niby Centra daje trzy lata gwarancji, ale czytam, że realizacjia tej gwarancji to jakieś czary mary.

Podpowiedzcie coś...


Jeżeli ci się uda, to kup aku marki DELCOR lub PUMA (puma to też delcor). Absolutnie, całkowice bezobsługowy i długowieczny tak, że nie znam żadnego innego porównywalnego.
Jeżeli nie chcesz tego auta mieć zbyt długo - kup cokolwiek.
Mój delcor ma już 10 lat i ma się całkowicie dobrze - siedzi w aucie od nowości. Wygląda na to że jeszcze drugie tyle pociągnie :)
--
Jackare

255 Data: Styczen 30 2012 22:12:54
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: szufla 

Jeżeli ci się uda, to kup aku marki DELCOR lub PUMA (puma to też delcor).
Absolutnie, całkowice bezobsługowy i długowieczny tak, że nie znam żadnego
innego porównywalnego.
Jeżeli nie chcesz tego auta mieć zbyt długo - kup cokolwiek.
Mój delcor ma już 10 lat i ma się całkowicie dobrze - siedzi w aucie od
nowości. Wygląda na to że jeszcze drugie tyle pociągnie :)

Panowie , naprawde dobre akumulatory to MOLL.

sz.

256 Data: Styczen 30 2012 22:27:43
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Yogi(n) 

Użytkownik "Paweł Kajak"  napisał w wiadomości grup

No i mam zgryza. Co kupić?

Przez dwadzieścia trzy lata za kółkiem miałem rozmaite akumulatory (w różnych autach oczywiście). Najdłużej działała centra (ponad 12 lat - ale to była taka robiona jeszcze w Polsce), żelowy yuasa (7 lat i jeszcze działa, nawet nie czuć po nim wieku, tj. nigdy nie doładowywany poza normalnym jeżdżeniem) panasonic (6,5) i banner (3,5 - potem sprzedałem auto, żadnych problemów), teraz kolejny panasonic (trzy lata będa za dwa tygodnie, pali bez problemu). Miałem też vartę, boscha i ze dwa razy jakieś chińskie wynalazki - wszystkie wytrzymywały po dwa lata + miesiąc lub dwa.

Gdybym kupował dziś - to zdecydowanie yuasa albo panasonic, ze wskazaniem na tę pierwszą - o ile tylko masz sprawny układ ładowania, to wkładasz i zapominasz o akmulatorze na lata.

Co do pojemności - to wsadź rzeczywiście największy, jaki wlezie - w granicach rozsądku. Jeżeli stać Cię na 80-tkę czy 95-tkę, i mieści się - i o ile nie jeździsz po 2 km do pracy, to bierz yuasę na którą Cię stać, nie pożałujesz.

--
Yogi(n)

--
Yogi(n)

257 Data: Styczen 31 2012 02:33:53
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Filip 

W dniu 2012-01-30 14:39, Paweł Kajak pisze:

No i mam zgryza. Co kupić?
Musi mieć 74 Ah

A dlaczego musi? Jaki masz alternator?

Mechanik mówi, żeby kupić coś lepszego (Varta Silver lub Centar Futura)

Buhahaha!

W sklepie mówią, że Kager lub Exide są lepsze  i tańsze.

W sklepie polecają to, co najmniej schodzi! :D

  Niby Centra daje trzy lata gwarancji, ale czytam, że realizacjia tej
gwarancji to jakieś czary mary.

Podpowiedzcie coś...

Bosch.

258 Data: Luty 03 2012 07:18:03
Temat: Re: żelowy czy tradycyjny?
Autor: Gabriel'wilk' 

Witam
Skoro już powstał wątek o akumulatorach, to mam jedno pytanie - czy warto dołożyć i kupować akumulator żelowy czy raczej pozostać przy tradycyjnym?
pozdrawiam


--
Mówić prawdę i umieć prawdą żyć - oto rzecz wielkiej wagi.
   Oskar Wilde

259 Data: Luty 03 2012 09:23:29
Temat: Re: żelowy czy tradycyjny?
Autor: J.F 

Użytkownik "Gabriel'wilk'"  napisał w

Skoro już powstał wątek o akumulatorach, to mam jedno pytanie - czy warto dołożyć i kupować akumulator żelowy czy raczej pozostać przy tradycyjnym?

A to zelowy do samochodow ?
Jakie masz napiecie ladowania ? Zelowe zasadniczo nie lubia ponad ~13.8V - przy wiekszym gaz sie wydziela, a z zelu nie bardzo ma jak uciec ... no chyba ze cos wymyslili.

W ogolnosci - chyba nie warto - zwykly tez dobrze dziala, wiec po co przeplacac. Chyba ze to jakas ekstremalna terenowka, co ma przechyly po 50 stopni, albo rajdowka ..

J.

260 Data: Luty 03 2012 11:23:21
Temat: Re: żelowy czy tradycyjny?
Autor: AZ 

On 02/03/2012 07:18 AM, Gabriel'wilk' wrote:

Witam
Skoro już powstał wątek o akumulatorach, to mam jedno pytanie - czy
warto dołożyć i kupować akumulator żelowy czy raczej pozostać przy
tradycyjnym?

Jak zamierzasz latać do góry kołami to jak najbardziej przydatna sprawa a jak nie to tylko większy wydatek i problem przy obsłudze bo wymagają delikatności.

--
Artur
ZZR 1200

261 Data: Luty 03 2012 13:35:51
Temat: Re: żelowy czy tradycyjny?
Autor: Nex@pl 

W dniu 2012-02-03 07:18, Gabriel'wilk' pisze:

Witam
Skoro już powstał wątek o akumulatorach, to mam jedno pytanie - czy
warto dołożyć i kupować akumulator żelowy czy raczej pozostać przy
tradycyjnym?
pozdrawiam



Bardziej ważna jest pojemność akumulatora i wydajność alternatora, niż to czy żelowy czy nie.

262 Data: Luty 03 2012 14:07:19
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Chris 

Paweł Kajak nabazgrał(a):

No i mam zgryza. Co kupić?
Musi mieć 74 Ah
Mechanik mówi, żeby kupić coś lepszego (Varta Silver lub Centar Futura)
W sklepie mówią, że Kager lub Exide są lepsze  i tańsze.
Niby Centra daje trzy lata gwarancji, ale czytam, że realizacjia tej gwarancji to jakieś czary mary.
Podpowiedzcie coś...

A ja przy okazji sprawdziłem swój miernikiem i wychodzi mi 12.3V przy zimnym aucie nie odpalonym co jeszcze mogę i jak sprawdzić miernikiem ?? na starcie, jak pracuje ??

--
www.bezwypadkowy.net - Sprawdź historię auta i zobacz czy nie było wrakiem.
www.automo.pl - Sprawdź VIN, wyposażenie, przebieg, historię wypadkową.

263 Data: Luty 03 2012 15:12:53
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Krzysztof 45 

Chris napisał(a):

A ja przy okazji sprawdziłem swój miernikiem i wychodzi mi 12.3V przy zimnym aucie nie odpalonym
co jeszcze mogę i jak sprawdzić miernikiem ?? na starcie, jak pracuje ??
Przy pomocy drugiej osoby możesz sprawdzić spadek napięcia przy rozruchu.

Z ciekawości w swoim sprawdziłem po ponad dwóch dobach postoju. W nocy około -18 w dzień -10
Na klemach 12,7V akumulator 1,5 roczny BOSCH SILVER S5 100AH/830A.
--
Krzysiek

264 Data: Luty 03 2012 15:45:58
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Chris 

Krzysztof 45 nabazgrał(a):

Chris napisał(a):
A ja przy okazji sprawdziłem swój miernikiem i wychodzi mi 12.3V przy
zimnym aucie nie odpalonym co jeszcze mogę i jak sprawdzić miernikiem
?? na starcie, jak pracuje ??
Przy pomocy drugiej osoby możesz sprawdzić spadek napięcia przy rozruchu.
Z ciekawości w swoim sprawdziłem po ponad dwóch dobach postoju. W nocy
około -18 w dzień -10 Na klemach 12,7V akumulator 1,5 roczny BOSCH
SILVER S5 100AH/830A.

Przy rozruchu 9.4V  potem jak pracował z wyłączonym wszystkim (światła, wentylacja, radio) było ok. 13.95V, przy włączonych w/w elementach 13.65/13.70V z włączonym grzaniem tylnej szyby i lusterek 13.55/13.59V Akumulator to jakiś veuvert 5-6 lat (nie pamiętam ale było dawno)

--
www.bezwypadkowy.net - Sprawdź historię auta i zobacz czy nie było wrakiem.
www.automo.pl - Sprawdź VIN, wyposażenie, przebieg, historię wypadkową.

265 Data: Luty 03 2012 16:09:53
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Krzysztof 45 

Chris napisał(a):

Przy rozruchu 9.4V
Durzy spadek.
Sprawdź przy okazji jeszcze wszystkie kable masowe oraz styki na rozruszniku ewentualnie sam rozrusznik czy sie nie zaciera. On może dawać tak duży spadek napięcia.
potem jak pracował z wyłączonym wszystkim (światła, wentylacja, radio) było ok. 13.95V,
Nie jest źle, ale powinno być tak co najmniej przy włączonych odbiornikach.
Sprawdź jeszcze na alternatorze jakie masz ładowanie.
--
Krzysiek

266 Data: Luty 03 2012 16:24:05
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: AZ 

On 02/03/2012 04:09 PM, Krzysztof 45 wrote:

Chris napisał(a):
Przy rozruchu 9.4V
Durzy spadek.
>
Co spadek?

--
Artur
ZZR 1200

267 Data: Luty 03 2012 16:49:29
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Nex@pl 

W dniu 2012-02-03 16:09, Krzysztof 45 pisze:

Nie jest źle, ale powinno być tak co najmniej przy włączonych odbiornikach.
Sprawdź jeszcze na alternatorze jakie masz ładowanie.

Tak będzie, przy włączonych odbiornikach i w pełni naładowanym akumulatorze... :) Miejcie to na uwadze, a po rozruchu trochę tej energii ubywa.

268 Data: Luty 03 2012 17:20:52
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Krzysztof 45 

Nex@pl napisał(a):

Tak będzie, przy włączonych odbiornikach i w pełni naładowanym akumulatorze... :) Miejcie to na uwadze, a po rozruchu trochę tej energii ubywa.

Jeszcze kwestia wskazań miernika.

Przerabiałem temat w kilku autach i przy sprawnym alternatorze przy sprawnych lub poprawionych masach, przy wyłączonych odbiornikach jest około 14,2-14,5V na klemach. A przy włączonych światłach mijania, halogenach i dmuchawie na 50% napięcie spada na klemach do 13,8-14,2V

Dla tego powiedziałem że nie jest źle.
--
Krzysiek

269 Data: Luty 03 2012 21:54:01
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Nex@pl 

W dniu 2/3/2012 5:20 PM, Krzysztof 45 pisze:


Jeszcze kwestia wskazań miernika.

Przerabiałem temat w kilku autach i przy sprawnym alternatorze przy
sprawnych lub poprawionych masach, przy wyłączonych odbiornikach jest
około 14,2-14,5V na klemach. A przy włączonych światłach mijania,
halogenach i dmuchawie na 50% napięcie spada na klemach do 13,8-14,2V

Dla tego powiedziałem że nie jest źle.

Nie koniecznie ;-)

Często spotyka się dwa rodzaje regulatorów napięcia - na 14V i 14,5V. Stąd może być ta Twoja różnica w napięciach. Generalnie temat dobry, ale szeroki.

270 Data: Luty 03 2012 23:12:07
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Krzysztof 45 

Nex@pl napisał(a):

Często spotyka się dwa rodzaje regulatorów napięcia - na 14V i 14,5V. Stąd może być ta Twoja różnica w napięciach.
Wszystko możliwe.
A spadki napięcia po włączeniu odbiorników wahały się w okolicach 0,4-0,5V.
--
Krzysiek

271 Data: Luty 14 2012 19:42:26
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Filip 

W dniu 2012-02-03 16:09, Krzysztof 45 pisze:

Przy rozruchu 9.4V
Durzy spadek.

Leniu śmierdzący, thunderbird wyraźnie Ci podkreślił Twojego byka, więc go popraw!!!

Jeśli spadek nastąpił do 9,4V to nie jest to duży spadek, tylko normalny.

Sprawdź przy okazji jeszcze wszystkie kable masowe

Uważaj, bo będzie miał w super stanie kable masowe.

oraz styki na
rozruszniku

Styki? Czy styk? I po co?


potem jak pracował z wyłączonym wszystkim (światła, wentylacja, radio)
było ok. 13.95V,
Nie jest źle, ale powinno być tak co najmniej przy włączonych odbiornikach.
Sprawdź jeszcze na alternatorze jakie masz ładowanie.

No przecież podał.

272 Data: Luty 14 2012 20:47:42
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Krzysztof 45 

Filip napisał(a):

Leniu śmierdzący, thunderbird wyraźnie Ci podkreślił Twojego byka, więc go popraw!!!
Nie podkreslił. Obie werse dla niego sa poprawne. Dzięki za zwrócenie uwagi.
Jeśli spadek nastąpił do 9,4V to nie jest to duży spadek, tylko normalny.
Zdrowy aku rano na klemach ma średnio 12,6V. Napiecie przy rozruchu spada do 9,4V i dla Ciebie to
jest normalne?
Tym testerem napięcie przy sprawnym akumulatorze nie powinno spaść poniżej 10,5V. A Ty twierdzisz że 9,4V przy rozruchu jest normalne.
http://akumulatory-prostowniki.blogspot.com/2011/01/nowosc-w-ofercie-tester-akumulatorow.html

U mnie 6 szt. świeć żarowych i rozruch 6 cylindrów nie dopuści do spadku napięcia poniżej 11,5V przy -15-20stC. W innych autach z mniejszymi silnikami i akumulatorami miałem tak samo. A swego czasu jak miałem problemy z aku i takimi spadkami w okolice 9V to aku nadawał sie już na śmieci. Chyba że przyczyną był zacierający sie rozrusznik, kiepska kompresja i kilku minutowe kręcenie rozrusznikiem, a to już inna bajka.
Sprawdź przy okazji jeszcze wszystkie kable masowe
Uważaj, bo będzie miał w super stanie kable masowe.
A może ze starości są utlenione?
oraz styki na rozruszniku
I po co?
A tak, dla zasady. Na alternatorze tez do sprawdzenia. Wszystko sie sprawdza i szuka przyczyny.
Sprawdź jeszcze na alternatorze jakie masz ładowanie.
No przecież podał.
Co podał? Na klemach czy na alternatorze? Bo juz nie chce mi się szukać.
--
Krzysiek

273 Data: Luty 14 2012 23:43:02
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Filip 

W dniu 2012-02-14 20:47, Krzysztof 45 pisze:

Jeśli spadek nastąpił do 9,4V to nie jest to duży spadek, tylko normalny.
Zdrowy aku rano na klemach ma średnio 12,6V. Napiecie przy rozruchu
spada do 9,4V i dla Ciebie to
jest normalne?

Oczywiście, bo napięcie nie ma nic wspólnego z pojemnością akumulatora. A chwilowy spadek na skutek dużego poboru ma prawo wystąpić. I na pewno miernikiem cyfrowym tego nie zauważysz. Oscyloscop podłącz, to pogadamy o chwilowym spadku.

U mnie 6 szt. świeć żarowych i rozruch 6 cylindrów nie dopuści do spadku
napięcia poniżej 11,5V przy -15-20stC.

U mnie 6 szt. świec żarowych i rozruch 6 cylindrów dopuści do spadku takiego, jaki powinien wystąpić.

W innych autach z mniejszymi
silnikami i akumulatorami miałem tak samo.

1.9 i 4 gary, roczny akumulator i spadek do 9,5V na voltomierzu podczas kręcenia jest rzeczą naturalną.

Sprawdź przy okazji jeszcze wszystkie kable masowe
Uważaj, bo będzie miał w super stanie kable masowe.
A może ze starości są utlenione?

A jak ma to sprawdzić? Rozpruwając przewód? Nawet nie wysili się, żeby odkręcić go i sprawdzić jego oporność. Ponad to oporność też nie ma nic do tego, jeśli styk jest w granicach 25% z całej powierzchni stykowej. Miejsce styku jest najgorszym problemem.

oraz styki na rozruszniku
I po co?
A tak, dla zasady. Na alternatorze tez do sprawdzenia. Wszystko sie
sprawdza i szuka przyczyny.

A prąd płynie jak w samochodzie?

Sprawdź jeszcze na alternatorze jakie masz ładowanie.
No przecież podał.
Co podał? Na klemach czy na alternatorze? Bo juz nie chce mi się szukać.

Podał prąd ładowania akumulatora, to powinno wystarczyć!

274 Data: Luty 15 2012 10:15:02
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Krzysztof 45 

Filip napisał(a):

A chwilowy spadek na skutek dużego poboru ma prawo wystąpić. I na pewno miernikiem cyfrowym tego
nie zauważysz. Oscyloscop podłącz, to pogadamy o chwilowym spadku.
A te 9,4V to czym się zauważył? Oscyloskopem? LOL
1.9 i 4 gary, roczny akumulator i spadek do 9,5V na voltomierzu podczas kręcenia jest rzeczą
naturalną.
Bzdury wypisujesz.
Takim urządzeniem
http://1.bp.blogspot.com/_M6vrHm3ok-E/TTQ4pt4LauI/AAAAAAAAALY/pDd3B2qJXyI/s1600/a600_d.jpg
testuje sie akumulatory. Akumulator obciąża się na prawie 10 sek 400A, napięcie nie spada na zdrowym
aku poniżej 10,5V.
Ty twierdzisz że spadek przy rozruchu w okolice 9,5V to normalne. Chyba tak jak Ty.
A jak ma to sprawdzić? Rozpruwając przewód? Nawet nie wysili się, żeby odkręcić go i sprawdzić
jego oporność.
Wystarczy pomierzyć napięcia na poszczególnych elementach auta by zorientować się że coś jest nie
tak. Przykład. Jeżeli alternator podaje 14,4V a we wtyczkach żarówek ma 12V lub na bloku silnika 12-13V to juz widać że jest coś nie tak z masami. Nawet nie trzeba ruszać starych kabli (taśm) masowych, wystarczy npodorabiać nowe w innych miejscach.
Podał prąd ładowania akumulatora, to powinno wystarczyć!
Bzdura.
--
Krzysiek

275 Data: Luty 15 2012 14:55:56
Temat: Re: Padł mi akumulator ...
Autor: Michał Baszyński 

W dniu 2012-02-14 23:43, Filip pisze:

Oczywiście, bo napięcie nie ma nic wspólnego z pojemnością akumulatora.
A chwilowy spadek na skutek dużego poboru ma prawo wystąpić. I na pewno
miernikiem cyfrowym tego nie zauważysz.

supermarketowym nie. Takim na przykład Fluke 87 tak.

Oscyloscop podłącz, to pogadamy o chwilowym spadku.

ale to też trzeba oscyloskop cyfrowy.

--
Pozdr.
Michał

Padł mi akumulator ...



Grupy dyskusyjne