Grupy dyskusyjne   »   Skrzypiące zawieszenie

Skrzypiące zawieszenie




1 Data: Styczeń 30 2007 19:12:22
Temat: Skrzypiące zawieszenie
Autor: Hautameki 

Już od kilku dni, od kiedy chwyciły mrozy w przednim zawieszeniu coś
skrzypi jak stara podłoga na stychu ;-((  Słychać skrzypienie nawet na
małych nierównościach
Przewaliłem pare stronek w goglarce i nie znalazłem odpowiedzi.
Zawieszenie sprawne - wymienione tulejki wahacza (może to one sa
przyczyną?) amorki sprawne, żadnych luzów. Co to u diabła jest i jak
temu zapobiec? Wstyd normalnie jeździć.
Jeżeli ma to jakieś znaczenie, auto to civic V




2 Data: Styczeń 30 2007 20:16:05
Temat: Re: Skrzypiące zawieszenie
Autor: Richat 

Hautameki napisał(a):

Już od kilku dni, od kiedy chwyciły mrozy w przednim zawieszeniu coś skrzypi jak stara podłoga na stychu ;-((  Słychać skrzypienie nawet na małych nierównościach
Przewaliłem pare stronek w goglarce i nie znalazłem odpowiedzi. Zawieszenie sprawne - wymienione tulejki wahacza (może to one sa przyczyną?) amorki sprawne, żadnych luzów. Co to u diabła jest i jak temu zapobiec? Wstyd normalnie jeździć.
Jeżeli ma to jakieś znaczenie, auto to civic V

zazwyczaj tuleje stalowo gumowe tak skrzypią

--
Pozdr.Richat - Katowice
Toyota avensis D-4D + CB Radio (tylko podkładki PMS)
oklejony Author czerwień meksykańska 7-mio biegowy ;-)

UWAGA !!! Jak chcesz do mnie napisać to w adresie zostaw tylko ksywkę

3 Data: Styczeń 30 2007 20:21:02
Temat: Re: Skrzypiące zawieszenie
Autor: bartek 

he u mnie tu juz tak skrzypi i skrzypi
najgorszze ze nikt nie moze powiedziec co to jest... szarpacze i inne
badziewia nic nie wykrywaja
wystarczy mala nierownosc czasem lekkie przyhamowanie i cos harczy...... cos
podobnego jak sie lekko hamulec przydusi i tak krrr krrrr
albo llozysko jakies nie wiem......
a tueleje stalowo gumowe ?to gdzie ?
i czy po ich wymianie zbieznosc do rooboty rowniez?

4 Data: Styczeń 30 2007 19:39:54
Temat: Re: Skrzypiące zawieszenie
Autor: Hautameki 

On 30 Sty, 20:21, "bartek" <fels...@wp.pl> wrote:

a tueleje stalowo gumowe ?to gdzie ?
i czy po ich wymianie zbieznosc do rooboty rowniez?

W moim samochodzie były wprasowywane specjalną prasą bezpośrednio w
otwory w wahaczu. Po wymianie samochód zrobił się plastelinowy,
prowadził sie do dupy, strasznie niepewnie. Wjeżdzając w koleinę mimo
cienkich opon tak rzucało, że aż strach. W zakrętach też się dziwnie
pokładał ... ustawiłem zbierzność i po problemie. Teraz za to mi coś
k**** skrzypi wkurw$%^&   ;-((

5 Data: Styczeń 30 2007 19:32:33
Temat: Re: Skrzypiące zawieszenie
Autor: Hautameki 

On 30 Sty, 20:16, Richat <richatjestc...@tlen.pl> wrote:

zazwyczaj tuleje stalowo gumowe tak skrzypią

Tyle, że je niedawno wymieniałem, może ich taniość jest tego
przyczyną? Poprzednie były oryginalne i nigdy nie miałem tego typu
problemów.

6 Data: Styczeń 30 2007 19:21:10
Temat: Re: Skrzypiące zawieszenie
Autor: JAM 

On Jan 30, 2:12 pm, "Hautameki" <hautam...@gmail.com> wrote:

Już od kilku dni, od kiedy chwyciły mrozy w przednim zawieszeniu coś
skrzypi jak stara podłoga na stychu ;-((  Słychać skrzypienie nawet na
małych nierównościach
Przewaliłem pare stronek w goglarce i nie znalazłem odpowiedzi.
Zawieszenie sprawne - wymienione tulejki wahacza (może to one sa
przyczyną?) amorki sprawne, żadnych luzów. Co to u diabła jest i jak
temu zapobiec? Wstyd normalnie jeździć.
Jeżeli ma to jakieś znaczenie, auto to civic V

Sprawdz gumowe izolatory izolujace sprezyne zawieszenia od metalowych
podparc. Przetarta, zrolowana albo brakujaca guma to czesta przyczyna
skrzypienia w zawieszeniach. Nie znam szczegolow tego modelu Civica
ale zwykle taka przekladka gumowa jest stosowana conajmniej z jednej
strony sprezyny a w wielu pojazdach na obu koncach.

JAM.
http://mywebpages.comcast.net/marchel/

7 Data: Styczeń 30 2007 21:07:24
Temat: Re: Skrzypiące zawieszenie
Autor: bartek 

a w a3?

8 Data: Styczeń 30 2007 21:25:25
Temat: Re: Skrzypiące zawieszenie
Autor: DoQ 

Użytkownik "Hautameki" <hautameki@gmail.com> napisał w wiadomości
news:1170184342.032395.130470p10g2000cwp.googlegroups.com...
Już od kilku dni, od kiedy chwyciły mrozy w przednim zawieszeniu coś
skrzypi jak stara podłoga na stychu ;-((  Słychać skrzypienie nawet na
małych nierównościach
Przewaliłem pare stronek w goglarce i nie znalazłem odpowiedzi.
Zawieszenie sprawne - wymienione tulejki wahacza (może to one sa
przyczyną?) amorki sprawne, żadnych luzów. Co to u diabła jest i jak
temu zapobiec? Wstyd normalnie jeździć.

W zeszlym roku zima to przerabialem. Pekla oslona gumowa sworznia dolnego,
przedniego wahacza i do srodka dostal sie syf.
Luzu nie bylo, ale skrzypialo niemilosiernie (az wstyd ;)) - sworzen raz dwa
zostal wymieniony.


--
Pozdrawiam
Paweł

Chrysler Stratus
http://3stawy.mokotow.com/samochody/stratus/

9 Data: Styczeń 31 2007 08:08:35
Temat: Re: Skrzypiące zawieszenie
Autor: Adam 


Użytkownik "Hautameki" <hautameki@gmail.com> napisał w wiadomości
news:1170184342.032395.130470p10g2000cwp.googlegroups.com...
Już od kilku dni, od kiedy chwyciły mrozy w przednim zawieszeniu coś
skrzypi jak stara podłoga na stychu ;-((  Słychać skrzypienie nawet na
małych nierównościach
Przewaliłem pare stronek w goglarce i nie znalazłem odpowiedzi.
Zawieszenie sprawne - wymienione tulejki wahacza (może to one sa
przyczyną?) amorki sprawne, żadnych luzów. Co to u diabła jest i jak
temu zapobiec? Wstyd normalnie jeździć.
Jeżeli ma to jakieś znaczenie, auto to civic V


Otworz drzwi ..chwyc za slupek dachowy i rozbujaj auto...jesli puka to
tuleje stabilizatora. One najczesciej skrzypia jak taczka :) Zazwyczaj na
gole oko tego nie widac.

pozdr

10 Data: Styczeń 31 2007 17:47:53
Temat: Re: Skrzypiące zawieszenie
Autor: Qwinto 

Witam,
Od maja 2006 bujam sie z podobnym problemem, ale o tym od poczatku.
Jak sprowadzilem fure (ta co w sigu) to mialem stukajacy lewy gorny wahacz. Jeden magik przy okazji popatrzyl i zregenerowal ow wahacz. Wytrzymal ok20kkm i znowu zaczal stukac. Kupilem wiec nowke sztuke firmy 555 i zalozylem go w maju 2006. Nastepnego dnia po wymianie pojechalem w Polske. W drodze powrotnej zaczelo lekko padac. Wtedy pojawily sie dziwne odglosy (jakby rozdzieranie blachy). Zdenerwowany zjechalem na najblizszy parking i zaczynam przegladac stan zawieszenia. Nie znalazlem nic niepokojacego i zwalajac wine na kiepski wahacz pojechalem dalej.
 Lato bylo gorace, w zasadzie brak opadow, wiec problem skrzypiacego wahacza nie istnial. Ale jak tylko zaczelo robic sie wilgotno skrzypienie powracalo :) Wjazd na szarpaki nic nie wykazal. Zbieznosc tez OK. Wlasnie sobie uswiadomilem ze jak jest mroz to tez nie skrzypi. Przynajmniej od poniedzialku nic nie slychac :) Ale za oknem pada deszcz i jest temperatura dodatnia, wiec pewnie skrzypienie znow powroci...

--
Pozdrawiam
Qwinto
Czerwony Nissan Primera Invitation
www.nissanklub.pl

Skrzypiące zawieszenie