Grupy dyskusyjne   »   Wypalona dziura...

Wypalona dziura...




1 Data: Grudzień 01 2006 17:51:00
Temat: Wypalona dziura...
Autor: Tomasz Motyliński 

  Witam,

Pożyczyłem autko i wróciło z wypaloną dziurą od papierosa na siedzeniu
kierowcy. Sprawca zaoferował się pokrycie kosztów i tu nasuwa się pytanie,
czy da się coś  tym ładnie zrobić, czy też poszukać sobie innego fotela?

Pozdrawiam

--
Tomasz Motyliński
Linux jest dla leniwych, raz zainstalowany działa wiecznie
.... i do tego jaki ładny :) http://artbhp.pl/~motto/screens/mydesktop.jpg
http://debian.linux.pl/ - Polskie Forum Użytkowników Debiana




2 Data: Grudzień 01 2006 18:18:18
Temat: Re: Wypalona dziura...
Autor: Marble 


Użytkownik "Tomasz Motyliński" <motto77@wp.pl> napisał w wiadomości
news:ekpmhk$rtu$1news.telbank.pl...

czy da się coś  tym ładnie zrobić, czy też poszukać sobie innego fotela?

Jesli uda Cie sie zdjac porkowiec z fotela to zanies to do krawca który
zajmuje sie "cerowaniem artystycznym", jest szansa, ze sie pdejmie. Mi
wypalone fajkiem dziurki zalatal tak, ze nie widac.

3 Data: Grudzień 01 2006 18:58:20
Temat: Re: Wypalona dziura...
Autor: vneb 

"Marble" <hehe@interria.pl> wrote in news:4570544d$0$17954$f69f905
@mamut2.aster.pl:

czy da się coś  tym ładnie zrobić, czy też poszukać sobie innego fotela?

Jesli uda Cie sie zdjac porkowiec z fotela to zanies to do krawca który
zajmuje sie "cerowaniem artystycznym", jest szansa, ze sie pdejmie. Mi
wypalone fajkiem dziurki zalatal tak, ze nie widac.

Widzialem kiedys na TVN Turbo jak fachowiec naprawial taka dziure - sladu
po niej nie bylo. Dziura byla w welurowej tapicerce. Potrzebowal do tego
troche kleju - np distal, ale narawde minimalne ilosci, ale moze tez byc
cos innego byle moocnego i nie rozpuszczajacego - troche "farfocli"
(oberwane lub obciete fragmenty z tapicerki - np. z miejsca niewidocznego,
gdzies pod spodem) i chyba odrobine pianki tapicerskiej do uzupelnienia
ubytku. Najpierw podkleil dziure pianka, potem na pianke nanosil pensetka
"po jednej nitce" te oberwane lub obciete fragmenty tapicerki, az do
wypelnienia calej dziury. Efekt piorunujacy - z kilkunastu centymetrow nie
widac bylo sladu.

vneb

--

Honda Civic 1.4, 3d, '97 [LPG] - http://www.honda.vneb.pl/
Czarna slicznotka czy sliczna czarnula?
Cesarsko-Krolewskie Miasto Krakow

4 Data: Grudzień 04 2006 07:56:47
Temat: Re: Wypalona dziura...
Autor: KOmiX 

Dnia 2006-12-01 19:58, Użytkownik vneb napisał:

Widzialem kiedys na TVN Turbo jak fachowiec naprawial taka dziure - sladu po niej nie bylo. Dziura byla w welurowej tapicerce. Potrzebowal do tego troche kleju - np distal, ale narawde minimalne ilosci, ale moze tez byc cos innego byle moocnego i nie rozpuszczajacego - troche "farfocli" (oberwane lub obciete fragmenty z tapicerki - np. z miejsca niewidocznego, gdzies pod spodem) i chyba odrobine pianki tapicerskiej do uzupelnienia ubytku. Najpierw podkleil dziure pianka, potem na pianke nanosil pensetka "po jednej nitce" te oberwane lub obciete fragmenty tapicerki, az do wypelnienia calej dziury. Efekt piorunujacy - z kilkunastu centymetrow nie widac bylo sladu.
Witam!

A nie wiecie, kto taka usluge wykonuje w Bydgoszczy? I ewentualnie jakie sa koszty tegoz?

Pzdr
--
      |< O /\/\ i ><              "If you want the
mar_mac-at-poczta.nospam.pl      job done right,
GG:77631 Zamien nospam=onet      hire a proffesional"

Wypalona dziura...