Grupy dyskusyjne   »   Jak załatwić sobie miejsce parkingowe

Jak załatwić sobie miejsce parkingowe



1 Data: Lipiec 14 2009 00:58:39
Temat: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: DP 

Co sądzicie o takiej sytuacji:

Pod blokiem mała uliczka jednokierunkowa, samochody parkują przy lewej
krawędzi, często po prawej na chodniku, miejsc wieczorami praktycznie
brak. Nieco wcześniej dość spory parking prostopadły i skośny, z
reguły wieczorami również cały zaklepany. Na tym parkingu dwa miejsca
dla niepełnosprawnych... praktycznie cały czas wolne.

Wczoraj wychodzę z auta i oczom nie wierzę. Na samej uliczce
namalowali nową kopertę 50m od tych wiecznie wolnych dwóch miejsc!
Czas pokazał kto sobie nowe miejsce załatwił - mieszkaniec bloku na
przeciwko. Szczegółem jest fakt, że nikt tam trudności z poruszaniem
się nie ma, cała rodzinka wychodzi, spaceruje z pieskiem, bez
problemów wsiada do auta, mają pewnie papier za jakąś pierdołę. Teraz
koperta jest elegancko zajęta, autko stoi dokładnie na wprost okna
właściciela, a dwa miejsca dosłownie 50 metrów dalej cały czas świecą
pustkami. Bo się właścicielom nie chce tak dalekiej drogi pokonywać no
i przecież auto ledwo z okna widać!

Czy to nie jest chamskie wykorzystywanie prawa pod swoją wygodę i
własne widzimisię? Najgorsze jest to, że już tego nie usuną bo cofnąć
jakąś decyzję już nie jest tak łatwo. Dziwię się tylko, że ktoś się na
to zgodził, przecież dwa wolne miejsca są kawałeczek dalej, a to IMO
jest duża podstawa do odmowy szczególnie dla osób, które problemów z
poruszaniem się nie mają.



2 Data: Lipiec 14 2009 10:23:09
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: szerszen 


Użytkownik "DP"  napisał w wiadomości nie mowie ze nie jest jak piszesz, ale pewien jestes ze wlasciciel albo ktos z tam zamieszkujacych nie ma np wady serca i kazdy kolejny metr do przejscia to dosc spory wysilek?

3 Data: Lipiec 14 2009 10:32:00
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: J.F. 

Użytkownik "szerszen"  napisał w wiadomości

nie mowie ze nie jest jak piszesz, ale pewien jestes ze
wlasciciel albo ktos z tam zamieszkujacych nie ma np wady serca i
kazdy kolejny metr do przejscia to dosc spory wysilek?

No coz, byc moze, z doswiadczenia wiem ze bardziej istotne sa
raczej chody w spoldzielni :-)

A tu, no coz .. mozna spoldzielni napisac pismo wraz ze zdjeciem,
ze skoro na trzy miejsca jest jedno zajete, to chyba jest o jedno
za duzo, a mozna sie przespacerowac do lekarza :-)


J.

4 Data: Lipiec 14 2009 14:37:19
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Cavallino 

Użytkownik "J.F."  napisał w wiadomości

Użytkownik "szerszen"  napisał w wiadomości
nie mowie ze nie jest jak piszesz, ale pewien jestes ze wlasciciel albo ktos z tam zamieszkujacych nie ma np wady serca i kazdy kolejny metr do przejscia to dosc spory wysilek?

No coz, byc moze, z doswiadczenia wiem ze bardziej istotne sa raczej chody w spoldzielni :-)

A jakie chody trzeba mieć żeby sobie to załatwić we wspólnocie?
Kuzyn ma mieszkanie, pod blokiem jest góra 5 miejsca parkingowych.
Już 2 są zajęte przez koperty inwalidów, do tego wyrysowano je tak, że faktycznie wyeliminowano 3 miejsca.
A są ponoć następni chętni na takie rozwiązanie.

Jak dla mnie granda, że cały blok ma nie mieć gdzie parkować.

5 Data: Lipiec 14 2009 19:24:09
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: J.F. 

On Tue, 14 Jul 2009 14:37:19 +0200,  Cavallino wrote:

A jakie chody trzeba mieć żeby sobie to załatwić we wspólnocie?

Paru sasiadow chodzacych na zebrania ?
Plus ewentualnie znajomosc prawa :-)

Kuzyn ma mieszkanie, pod blokiem jest góra 5 miejsca parkingowych.
Już 2 są zajęte przez koperty inwalidów, do tego wyrysowano je tak, że
faktycznie wyeliminowano 3 miejsca.

No bo miejsca dla inwalidow maja byc szersze. Wozek ma sie zmiescic,
czy drzwi trzeba otworzyc na cala szerokosc.

A są ponoć następni chętni na takie rozwiązanie.
Jak dla mnie granda, że cały blok ma nie mieć gdzie parkować.

A gdzie byly galy jak sie kupowalo mieszkanie bez parkingu ? :-P

J.

6 Data: Lipiec 14 2009 12:15:08
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: DP 

On 14 Lip, 19:24, J.F.  wrote:

On Tue, 14 Jul 2009 14:37:19 +0200,  Cavallino wrote:
>A jakie chody trzeba mieć żeby sobie to załatwić we wspólnocie?

Paru sasiadow chodzacych na zebrania ?
Plus ewentualnie znajomosc prawa :-)

>Kuzyn ma mieszkanie, pod blokiem jest góra 5 miejsca parkingowych.
>Już 2 są zajęte przez koperty inwalidów, do tego wyrysowano je tak, że
>faktycznie wyeliminowano 3 miejsca.

No bo miejsca dla inwalidow maja byc szersze. Wozek ma sie zmiescic,
czy drzwi trzeba otworzyc na cala szerokosc.

No, a u mnie zrobili tak, że otwierając drzwi od strony kierowcy
wysiadasz na wielki trawnik i równie wielki betnowy słup + znak od
parkingu. I niech mi ktoś powie, że to miejsce zostało zrobione by
udogodnić życie niepełnosprawnemu.

7 Data: Lipiec 14 2009 22:55:57
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Cavallino 

Użytkownik "J.F."  napisał w wiadomości

On Tue, 14 Jul 2009 14:37:19 +0200,  Cavallino wrote:
A jakie chody trzeba mieć żeby sobie to załatwić we wspólnocie?

Paru sasiadow chodzacych na zebrania ?
Plus ewentualnie znajomosc prawa :-)

Tzn.?
Nie ma żadanych ograniczeń, inwalidzi mogą sobie zająć 100% miejsc parkingowych?


Kuzyn ma mieszkanie, pod blokiem jest góra 5 miejsca parkingowych.
Już 2 są zajęte przez koperty inwalidów, do tego wyrysowano je tak, że
faktycznie wyeliminowano 3 miejsca.

No bo miejsca dla inwalidow maja byc szersze. Wozek ma sie zmiescic,
czy drzwi trzeba otworzyc na cala szerokosc.

Ale one są wzdłuż bloku. ;-)

A są ponoć następni chętni na takie rozwiązanie.
Jak dla mnie granda, że cały blok ma nie mieć gdzie parkować.

A gdzie byly galy jak sie kupowalo mieszkanie bez parkingu ? :-P

Wtedy jeszcze były. ;-)

8 Data: Lipiec 15 2009 17:00:27
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: J.F. 

Użytkownik "Cavallino"  napisał w
wiadomości

Użytkownik "J.F."  napisał w
wiadomości
A jakie chody trzeba mieć żeby sobie to załatwić we wspólnocie?

Paru sasiadow chodzacych na zebrania ?
Plus ewentualnie znajomosc prawa :-)

Tzn.? Nie ma żadanych ograniczeń, inwalidzi mogą sobie zająć 100%
miejsc parkingowych?

Raczej mysle ze moze byc przepis ze nalezy przydzielic w trybie
obowiazkowym.
Ewentualnie ze w razie braku przydzialu w stosownym terminie jest
jakas kara, bo obowiazek we wspolnocie to wiadomo.

Albo moze zarzadca dofinansowanie jakies dostal za przystosowanie
miejsca :-)

Kuzyn ma mieszkanie, pod blokiem jest góra 5 miejsca
parkingowych.
Już 2 są zajęte przez koperty inwalidów, do tego wyrysowano je
tak, że
faktycznie wyeliminowano 3 miejsca.
No bo miejsca dla inwalidow maja byc szersze. Wozek ma sie
zmiescic,
czy drzwi trzeba otworzyc na cala szerokosc.
Ale one są wzdłuż bloku. ;-)

A jak tam podjedzie jakas taksowka mini-van z dzwigiem do wozkow ?

Jak dla mnie granda, że cały blok ma nie mieć gdzie parkować.
A gdzie byly galy jak sie kupowalo mieszkanie bez parkingu ? :-P

Wtedy jeszcze były. ;-)

A to galy nie widzialy ile jest miejsc a ile mieszkan ? :-P

J.

9 Data: Lipiec 15 2009 18:12:45
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Cavallino 

Użytkownik "J.F."  napisał w wiadomości

Użytkownik "Cavallino"  napisał w wiadomości
Użytkownik "J.F."  napisał w wiadomości
A jakie chody trzeba mieć żeby sobie to załatwić we wspólnocie?

Paru sasiadow chodzacych na zebrania ?
Plus ewentualnie znajomosc prawa :-)

Tzn.? Nie ma żadanych ograniczeń, inwalidzi mogą sobie zająć 100% miejsc parkingowych?

Raczej mysle ze moze byc przepis ze nalezy przydzielic w trybie obowiazkowym.

A jak się szósty zgłosi? ;-)


No bo miejsca dla inwalidow maja byc szersze. Wozek ma sie zmiescic,
czy drzwi trzeba otworzyc na cala szerokosc.
Ale one są wzdłuż bloku. ;-)

A jak tam podjedzie jakas taksowka mini-van z dzwigiem do wozkow ?

Podjedzie, tyle że całą drogę zastawi.

Wtedy jeszcze były. ;-)

A to galy nie widzialy ile jest miejsc a ile mieszkan ? :-P

Raczej nie widziały ilu "inwalidów" postanowi wycyckać współmieszkańców.

10 Data: Lipiec 15 2009 22:49:16
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: J.F. 

On Wed, 15 Jul 2009 18:12:45 +0200,  Cavallino wrote:

Użytkownik "J.F."  napisał w wiadomości
Tzn.? Nie ma żadanych ograniczeń, inwalidzi mogą sobie zająć 100% miejsc
parkingowych?
Raczej mysle ze moze byc przepis ze nalezy przydzielic w trybie
obowiazkowym.
A jak się szósty zgłosi? ;-)

a co to ustawodawce obchodzi ? :-)

Wtedy jeszcze były. ;-)
A to galy nie widzialy ile jest miejsc a ile mieszkan ? :-P

Raczej nie widziały ilu "inwalidów" postanowi wycyckać współmieszkańców.

Pozostaje zabic :-)

Albo choc nogi polamac - i nie beda udawali inwalidow :-)

J.

11 Data: Lipiec 15 2009 23:39:14
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Cavallino 

Użytkownik "J.F."  napisał w wiadomości

On Wed, 15 Jul 2009 18:12:45 +0200,  Cavallino wrote:
Użytkownik "J.F."  napisał w wiadomości
Tzn.? Nie ma żadanych ograniczeń, inwalidzi mogą sobie zająć 100% miejsc
parkingowych?
Raczej mysle ze moze byc przepis ze nalezy przydzielic w trybie
obowiazkowym.
A jak się szósty zgłosi? ;-)

a co to ustawodawce obchodzi ? :-)

Czyli standard.
I miej tu w poważaniu przepisy.
Nie da się i już.

A to galy nie widzialy ile jest miejsc a ile mieszkan ? :-P

Raczej nie widziały ilu "inwalidów" postanowi wycyckać współmieszkańców.

Pozostaje zabic :-)

Albo samemu znaleźć kopertę na inwalidę, gdy jeszcze jakieś miejsce zostało.
Ponoć jest jeden kandydat, grupę ma, ale interesuje go tylko to za co da się kielicha wychylić.

Chory kraj.

12 Data: Lipiec 15 2009 23:59:30
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: J.F. 

On Wed, 15 Jul 2009 23:39:14 +0200,  Cavallino wrote:

Użytkownik "J.F."  napisał w wiadomości
Raczej mysle ze moze byc przepis ze nalezy przydzielic w trybie
obowiazkowym.
A jak się szósty zgłosi? ;-)
a co to ustawodawce obchodzi ? :-)

Czyli standard. I miej tu w poważaniu przepisy.
Nie da się i już.

Za szybko sie poddajesz :-)
Pismo nalezy wystosowac do zarzadu drogi o odsprzedaz kawalka celem
realizacji obowiazku ustawowego :-)

Albo sie wspolnota zlozy i odkupi mieszkanie od jednego inwalidy :-)

Albo np urzad zagrozi rozbiorka budynku, i zaraz sie miejsce znajdzie
:-)

J.

13 Data: Lipiec 14 2009 14:47:28
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Artur 'futrzak' Maśląg 

J.F. pisze:
(...)

No coz, byc moze, z doswiadczenia wiem ze bardziej istotne sa raczej chody w spoldzielni :-)

Chody powiadasz - z doświadczenia to ja wiem, ze ludzie mają
w poważaniu co się dzieje, zebrania itd., a później płaczą,
że ktoś sobie coś załatwił.

14 Data: Lipiec 14 2009 15:32:04
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: J.F. 

Użytkownik "Artur 'futrzak' Maśląg"  napisał w
wiadomości

J.F. pisze:
(...)
No coz, byc moze, z doswiadczenia wiem ze bardziej istotne sa
raczej chody w spoldzielni :-)

Chody powiadasz - z doświadczenia to ja wiem, ze ludzie mają
w poważaniu co się dzieje, zebrania itd., a później płaczą,
że ktoś sobie coś załatwił.

Akurat taki jeden przypadek znam z bliskiej odleglosci.

J.

15 Data: Lipiec 14 2009 15:45:53
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Artur 'futrzak' Maśląg 

J.F. pisze:

"Artur 'futrzak' Maśląg"  napisał:
J.F. pisze:
(...)
No coz, byc moze, z doswiadczenia wiem ze bardziej istotne sa raczej chody w spoldzielni :-)
Chody powiadasz - z doświadczenia to ja wiem, ze ludzie mają
w poważaniu co się dzieje, zebrania itd., a później płaczą,
że ktoś sobie coś załatwił.

Akurat taki jeden przypadek znam z bliskiej odleglosci.

Dokładnie to potwierdza to co napisałem - gdyby ludzie się
interesowali rożnymi sprawami, to lewe numery by nie przechodziły,
a tak jak ktoś sobie coś wydepcze, to krzyk że sobie załatwił.
Tyle, że krzyk w niewłaściwym miejscu. Mieszanie takich bitów
w usenecie nie tworzy specjalnej wartości.

16 Data: Lipiec 14 2009 15:56:07
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: J.F. 

Użytkownik "Artur 'futrzak' Maśląg"  napisał w
wiadomości

J.F. pisze:
No coz, byc moze, z doswiadczenia wiem ze bardziej istotne sa
raczej chody w spoldzielni :-)
Chody powiadasz - z doświadczenia to ja wiem, ze ludzie mają
w poważaniu co się dzieje, zebrania itd., a później płaczą,
że ktoś sobie coś załatwił.

Akurat taki jeden przypadek znam z bliskiej odleglosci.

Dokładnie to potwierdza to co napisałem - gdyby ludzie się
interesowali rożnymi sprawami, to lewe numery by nie
przechodziły,
a tak jak ktoś sobie coś wydepcze, to krzyk że sobie załatwił.

No wiesz - pojawila sie tabliczka miejscem dla inwalidy i tabliczka
z nr samochodu pana A. Pan A jest stosunkowo mlody i na inwalide
nie wyglada, ale pewnie jakas podstawe mial.

Osoba B sie tematem zainteresowala i tez miala ochote na tabliczke.
Zlozyla wiec stosowny wniosek do spoldzielni, a pochwalic sie moze
powazniejszym wiekiem, orzeczona przed laty grupa inwalidzka, a
takze karta parkingowa z urzedu miasta.
I co na to spoldzielnia ? Odmowila.

Pan A jest w radzie osiedla.

Spoldzielnie zasadniczo popieram, nie chce zeby kazdy sprawny
rencista mial swoje przypisane miejsce parkingowe.
Tylko co robi miejsce pana A ?

J.

17 Data: Lipiec 14 2009 10:32:12
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Tadeusz 


Użytkownik "szerszen" <> napisał w wiadomości pl...



nie mowie ze nie jest jak piszesz, ale pewien jestes ze wlasciciel albo ktos z tam zamieszkujacych nie ma np wady serca i kazdy kolejny metr do przejscia to dosc spory wysilek?

albo też ma dobrego znajomego w gminie/zarządzie dróg :)

18 Data: Lipiec 14 2009 01:40:02
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: DP 

On 14 Lip, 10:23, "szerszen"  wrote:

Użytkownik "DP"  napisał w

nie mowie ze nie jest jak piszesz, ale pewien jestes ze wlasciciel albo ktos
z tam zamieszkujacych nie ma np wady serca i kazdy kolejny metr do przejscia
to dosc spory wysilek?

Nie zauważyłem by osoba, która rzekomo ma tę rentę miała trudności z
chodzeniem. Spacerki z psem robi bez problemu, zakupy również. Więc
skoro to nie stanowi problemu to dlaczego problemem miałoby być
dojście do miejsca odległego o 50m od klatki schodowej? No, ale fakt,
teraz muszą chodzić jedynie 10m.

19 Data: Lipiec 14 2009 10:49:14
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: mz 

A czy osoba chora musi jeżdzić na wózku i mieć założony jakis wór pokutny ?
Czy musi chodzić smutna bo jest chora ? Może i facet naużywa "jakiegoś tam
papierka" a może jest naprawde na coś chory ?

20 Data: Lipiec 14 2009 10:56:58
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Tadeusz 


Użytkownik "mz" <> napisał w wiadomości .pl...

A czy osoba chora musi jeżdzić na wózku i mieć założony jakis wór pokutny ? Czy musi chodzić smutna bo jest chora ? Może i facet naużywa "jakiegoś tam papierka" a może jest naprawde na coś chory ?

widzisz, sęk w tym, że osoby rzeczywiście chore rzadko afiszują się swoim
problemem, zwykle starają się radzić sobie tak żeby nikomu nie sprawiać kłopotu

prawdziwy problem to cwaniaczki, wykorzystujące bez skrupułów znajomości,
układy czy luki prawne
nie waham się użyć określenia: zwykli oszuści którzy kupili sobie np. zaświadczenia lekarskie
i to przez nich jest potem opinia że wszyscy kombinują

21 Data: Lipiec 14 2009 02:01:17
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: DP 

On 14 Lip, 10:49, "mz"  wrote:

A czy osoba chora musi jeżdzić na wózku i mieć założony jakis wór pokutny ?
Czy musi chodzić smutna bo jest chora ? Może i facet naużywa "jakiegoś tam
papierka" a może jest naprawde na coś chory ?

mz: zobacz sobie co mówi znak:

T-29: informacja o miejscach dla pojazdów przewożących lub kierowanych
przez _____osoby niepełnosprawne mające trudności w poruszaniu
się_____

Czyli nie dla każdego kto ma świstek. A tak niestety w naszym kraju
jest - wystarczy, że masz krzywe nogi czy coś, dostajesz papier i
miejsce mimo, iż ono faktycznie ci się nie należy.

http://img168.imageshack.us/img168/1382/miejsce.jpg zobrazowałem nieco
jak to wygląda m/w.

22 Data: Lipiec 14 2009 02:03:26
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: DP 

On 14 Lip, 11:01, DP  wrote:

On 14 Lip, 10:49, "mz"  wrote:

> A czy osoba chora musi jeżdzić na wózku i mieć założony jakis wór pokutny ?
> Czy musi chodzić smutna bo jest chora ? Może i facet naużywa "jakiegoś tam
> papierka" a może jest naprawde na coś chory ?

mz: zobacz sobie co mówi znak:

T-29: informacja o miejscach dla pojazdów przewożących lub kierowanych
przez _____osoby niepełnosprawne mające trudności w poruszaniu
się_____

Czyli nie dla każdego kto ma świstek. A tak niestety w naszym kraju
jest - wystarczy, że masz krzywe nogi czy coś, dostajesz papier i
miejsce mimo, iż ono faktycznie ci się nie należy.

http://img168.imageshack.us/img168/1382/miejsce.jpgzobrazowałem nieco
jak to wygląda m/w.

Sorry, zły link, oto dobry: http://odsiebie.com/pokaz/4187792-- -8767.html

23 Data: Lipiec 14 2009 02:04:15
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: DP 

On 14 Lip, 11:01, DP  wrote:

On 14 Lip, 10:49, "mz"  wrote:

> A czy osoba chora musi jeżdzić na wózku i mieć założony jakis wór pokutny ?
> Czy musi chodzić smutna bo jest chora ? Może i facet naużywa "jakiegoś tam
> papierka" a może jest naprawde na coś chory ?

mz: zobacz sobie co mówi znak:

T-29: informacja o miejscach dla pojazdów przewożących lub kierowanych
przez _____osoby niepełnosprawne mające trudności w poruszaniu
się_____

Czyli nie dla każdego kto ma świstek. A tak niestety w naszym kraju
jest - wystarczy, że masz krzywe nogi czy coś, dostajesz papier i
miejsce mimo, iż ono faktycznie ci się nie należy.

http://img168.imageshack.us/img168/1382/miejsce.jpgzobrazowałem nieco
jak to wygląda m/w.

Sorry, zły link, oto dobry: http://odsiebie.com/pokaz/4187792-- -8767.html

24 Data: Lipiec 14 2009 11:24:51
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Artur 'futrzak' Maśląg 

DP pisze:
(...)

T-29: informacja o miejscach dla pojazdów przewożących lub kierowanych
przez _____osoby niepełnosprawne mające trudności w poruszaniu
się_____

Czyli nie dla każdego kto ma świstek.

Dla każdego kto posiada stosowaną Kartę Parkingową, a jak nadal
masz wątpliwości to przeczytaj sobie zasady jej wydawania. Było
jakiś czas temu na grupie.

25 Data: Lipiec 14 2009 02:53:42
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: DP 

On 14 Lip, 11:24, Artur 'futrzak' Maśląg  wrote:

DP pisze:
(...)

> T-29: informacja o miejscach dla pojazdów przewożących lub kierowanych
> przez _____osoby niepełnosprawne mające trudności w poruszaniu
> się_____

> Czyli nie dla każdego kto ma świstek.

Dla każdego kto posiada stosowaną Kartę Parkingową, a jak nadal
masz wątpliwości to przeczytaj sobie zasady jej wydawania. Było
jakiś czas temu na grupie.

Oficjalnie wiadomo, że dla każdego kto ma papier. Ale znam gościa,
który ma tyko coś ze stopą, normalnie chodzi, sporty uprawia, ale ma
orzeczenie o niepełnosprawności. Jakby chciał to i kartę do parkowania
by mu wystawili bez problemów. Problem polega na tym, że w takich
sytuacjach czyli kiedy osoba jest w pełni zdolna by się samodzielnie
poruszać, nie powinno być podstaw do wystawiania takich kart. Bo to
miejsce jest jak sama jego nazwa mówi, dla osób, które mają TRUDNOŚCI
W PORUSZANIU SIĘ.

26 Data: Lipiec 14 2009 12:20:02
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Artur 'futrzak' Maśląg 

DP pisze:
(...)

Oficjalnie wiadomo, że dla każdego kto ma papier.

Nie papier, a stosowaną Kartę Parkingową.

Ale znam gościa,
który ma tyko coś ze stopą, normalnie chodzi, sporty uprawia, ale ma
orzeczenie o niepełnosprawności.

No i w czym problem? To co Ty widzisz to niekoniecznie jest to co
Ci się wydaje.

Jakby chciał to i kartę do parkowania by mu wystawili bez problemów.

Czyli jej nie ma, a Tobie się wydaje.

Problem polega na tym, że w takich
sytuacjach czyli kiedy osoba jest w pełni zdolna by się samodzielnie
poruszać, nie powinno być podstaw do wystawiania takich kart.

Tak? Ciekawe. Na wózku też się samodzielnie porusza - zabronić?

Bo to
miejsce jest jak sama jego nazwa mówi, dla osób, które mają TRUDNOŚCI
W PORUSZANIU SIĘ.

Nie krzycz - o możliwości parkowania mówi posiadanie stosownej
Karty Parkingowej, a nie Twoja opinia o trudnościach w poruszaniu
się.

27 Data: Lipiec 14 2009 03:57:22
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: DP 

On 14 Lip, 12:20, Artur 'futrzak' Maśląg  wrote:

DP pisze:
(...)

> Oficjalnie wiadomo, że dla każdego kto ma papier.

Nie papier, a stosowaną Kartę Parkingową.

A KP wydaje się na podstawie orzeczenia o niepełnosprawności. I to
wydaje się bez problemu, nie ważne jaka jest niepełnosprawność.

> Ale znam gościa,
> który ma tyko coś ze stopą, normalnie chodzi, sporty uprawia, ale ma
> orzeczenie o niepełnosprawności.

No i w czym problem? To co Ty widzisz to niekoniecznie jest to co
Ci się wydaje.

Um, wiem co widzę, wiem kto to jest, widuję ich codziennie, uwierz mi,
wiem lepiej niż Ty. :)

> Jakby chciał to i kartę do parkowania by mu wystawili bez problemów.

Czyli jej nie ma, a Tobie się wydaje.

Eee? Co mi się wydaje? Nic mi się nie wydaje, lol koleś, o co Ci
chodzi? Nie chce KP bo mu niepotrzebne, nie jest na tyle
niepełnosprawny by od razu kopertę sobie pod domem robić.

> Problem polega na tym, że w takich
> sytuacjach czyli kiedy osoba jest w pełni zdolna by się samodzielnie
> poruszać, nie powinno być podstaw do wystawiania takich kart.

Tak? Ciekawe. Na wózku też się samodzielnie porusza - zabronić?

Nie, bo wówczas zapewne ma kierowcę, poza tym ma TRUDNOŚCI W
PORUSZANIU SIĘ. Tak, wózek jest trudnością w poruszaniu się, nie
wiedziałeś o tym?

> Bo to
> miejsce jest jak sama jego nazwa mówi, dla osób, które mają TRUDNOŚCI
> W PORUSZANIU SIĘ.

Nie krzycz - o możliwości parkowania mówi posiadanie stosownej
Karty Parkingowej, a nie Twoja opinia o trudnościach w poruszaniu
się.

Którą to, jak mówiłem, wydaje się na podstawie orzeczenia o
niepełnosprawności każdemu kto takie orzeczenie ma i nie ważne czy ma
problemy z poruszaniem się czy nie.

BTW dodam jeszcze dla ciekawości, że miejsce jest usytuowane tak, że
po otwarciu drzwi kierowcy prócz krawężnika i sporego trawnika jest
betonowa latarnia, a teraz dodatkowo obok niej znak P. Tak tak, na
pewno załatwili sobie to miejsce bo mieli trudności z wsiadaniem do
auta. ;]

28 Data: Lipiec 14 2009 13:16:39
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Artur 'futrzak' Maśląg 

DP pisze:
(...)

A KP wydaje się na podstawie orzeczenia o niepełnosprawności.

Owszem. Takowe jest wymagane.

I to wydaje się bez problemu, nie ważne jaka jest niepełnosprawność.

Nieprawda.

Um, wiem co widzę, wiem kto to jest, widuję ich codziennie, uwierz mi,
wiem lepiej niż Ty. :)

Mówisz o sąsiadach?

Eee? Co mi się wydaje? Nic mi się nie wydaje, lol koleś, o co Ci
chodzi? Nie chce KP bo mu niepotrzebne, nie jest na tyle
niepełnosprawny by od razu kopertę sobie pod domem robić.

W czym więc problem?

Nie, bo wówczas zapewne ma kierowcę,

LOL - co Ty wiesz o inwalidach.

poza tym ma TRUDNOŚCI W
PORUSZANIU SIĘ. Tak, wózek jest trudnością w poruszaniu się, nie
wiedziałeś o tym? 

Cóż, bywają gorsze problemy - jeszcze raz, nie krzycz.

Którą to, jak mówiłem, wydaje się na podstawie orzeczenia o
niepełnosprawności każdemu kto takie orzeczenie ma i nie ważne czy ma
problemy z poruszaniem się czy nie.

Co nie jest prawdą.

BTW - jak masz tyle energii na pisanie tutaj, to zgłoś problem
z tym sąsiadem do organu, który wydał zgodę na tę kopertę i KP.

29 Data: Lipiec 14 2009 04:45:58
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: DP 

On 14 Lip, 13:16, Artur 'futrzak' Maśląg  wrote:

DP pisze:
(...)

> A KP wydaje się na podstawie orzeczenia o niepełnosprawności.

Owszem. Takowe jest wymagane.

> I to wydaje się bez problemu, nie ważne jaka jest niepełnosprawność.

Nieprawda.

Żyjesz w świecie iluzji, w którym wydaje Ci się, że załatwienie karty
parkingowej dla osoby z orzeczeniem o niepełnosprawności to problem?

> Um, wiem co widzę, wiem kto to jest, widuję ich codziennie, uwierz mi,
> wiem lepiej niż Ty. :)

Mówisz o sąsiadach?

Tak.



> Eee? Co mi się wydaje? Nic mi się nie wydaje, lol koleś, o co Ci
> chodzi? Nie chce KP bo mu niepotrzebne, nie jest na tyle
> niepełnosprawny by od razu kopertę sobie pod domem robić.

W czym więc problem?

W niczym prócz tego, że ci ludzie są w identycznej sytuacji.

> Nie, bo wówczas zapewne ma kierowcę,

LOL - co Ty wiesz o inwalidach.

Prócz tego, że mój ojciec przez ~10 lat jeździł na wózku to nic.. I
łaskawie nie wyrywaj mojej wypowiedzi z kontekstu, plzkthx.

> poza tym ma TRUDNOŚCI W
> PORUSZANIU SIĘ. Tak, wózek jest trudnością w poruszaniu się, nie
> wiedziałeś o tym?  

Cóż, bywają gorsze problemy - jeszcze raz, nie krzycz.

Bo? Zbijesz mnie?

> Którą to, jak mówiłem, wydaje się na podstawie orzeczenia o
> niepełnosprawności każdemu kto takie orzeczenie ma i nie ważne czy ma
> problemy z poruszaniem się czy nie.

Co nie jest prawdą.

W Twoim świecie.

BTW - jak masz tyle energii na pisanie tutaj, to zgłoś problem
z tym sąsiadem do organu, który wydał zgodę na tę kopertę i KP.

Zamierzam to zrobić oczywiście. Pisząc tutaj chciałem zobaczyć co inni
myślą na temat takiego zdobywania miejsc, które się nie należą.

30 Data: Lipiec 14 2009 14:03:30
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Artur 'futrzak' Maśląg 

DP pisze:

On 14 Lip, 13:16, Artur 'futrzak' Maśląg  wrote:
DP pisze:
(...)

A KP wydaje się na podstawie orzeczenia o niepełnosprawności.
Owszem. Takowe jest wymagane.

I to wydaje się bez problemu, nie ważne jaka jest niepełnosprawność.
                                   ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Nieprawda.

Żyjesz w świecie iluzji, w którym wydaje Ci się, że załatwienie karty
parkingowej dla osoby z orzeczeniem o niepełnosprawności to problem?

Nic mi się nie wydaje - przeczytaj podkreślone.

Tak.

To nie przenoś tego na resztę populacji.

W niczym prócz tego, że ci ludzie są w identycznej sytuacji.

To jest tylko Twoja interpretacja.

Prócz tego, że mój ojciec przez ~10 lat jeździł na wózku to nic.

No i?

I
łaskawie nie wyrywaj mojej wypowiedzi z kontekstu, plzkthx.

Niczego nie wyrywam z kontekstu - odnoszę się wprost do tego co
napisałeś.

Bo? Zbijesz mnie?

LOL - poczytaj sobie netykietę :)

W Twoim świecie.

Nie, w świecie rzeczywistym. Nawet z samymi orzeczeniami o
niepełnosprawności nie jest tak łatwo.

Zamierzam to zrobić oczywiście.

To nie zamierzaj, tylko zrób.

Pisząc tutaj chciałem zobaczyć co inni
myślą na temat takiego zdobywania miejsc, które się nie należą.

Temat nie jest poruszany pierwszy raz - wystarczyło skorzystać
z googla by poznać opinię innych.

31 Data: Lipiec 15 2009 00:08:31
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: WIHEDCNF 


Użytkownik "DP"


> A KP wydaje się na podstawie orzeczenia o niepełnosprawności.

Owszem. Takowe jest wymagane.

> I to wydaje się bez problemu, nie ważne jaka jest niepełnosprawność.

Nieprawda.

Daj sobie spokój koleś skoro nie wiesz o czym piszesz, w każdym orzeczeniu o niepełnosprawności jest punkt, czy osoba niepełnosprawna spełnia lub też nie spełnia warunków dla uzyskania przywilejów KP - no to teraz zabierz orzeczenie bez spełnienia tych warunków i załatw sobie KP - powodzenia.

32 Data: Lipiec 14 2009 11:37:35
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: J.F. 

Użytkownik "DP"  napisał
Czyli nie dla każdego kto ma świstek. A tak niestety w naszym
kraju
jest - wystarczy, że masz krzywe nogi czy coś, dostajesz papier i

Przyslowie lekarskie mowi - nie ma ludzi zdrowych, sa tylko zle
zdiagnozowani :-)

J.

33 Data: Lipiec 14 2009 11:59:31
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Massai 

J.F. wrote:

>Użytkownik "DP"  napisał
> Czyli nie dla każdego kto ma świstek. A tak niestety w naszym kraju
> jest - wystarczy, że masz krzywe nogi czy coś, dostajesz papier i

Przyslowie lekarskie mowi - nie ma ludzi zdrowych, sa tylko zle
zdiagnozowani :-)

Ja tam się na wszelki wypadek nie badam.

;-)

--
Pozdro
Massai

34 Data: Lipiec 14 2009 14:07:09
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Artur 'futrzak' Maśląg 

Massai pisze:

J.F. wrote:
(...)
Przyslowie lekarskie mowi - nie ma ludzi zdrowych, sa tylko zle
zdiagnozowani :-)

Ja tam się na wszelki wypadek nie badam.

;-)

Jest to jakieś rozwiązanie ;)

35 Data: Lipiec 14 2009 12:28:06
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: to 

mz wrote:

A czy osoba chora musi jeÂżdziĂŚ na wózku i mieĂŚ zaÂłoÂżony jakis wór
pokutny ? Czy musi chodziĂŚ smutna bo jest chora ? MoÂże i facet nauÂżywa
"jakiegoÂś tam papierka" a moÂże jest naprawde na coÂś chory ?

Ale co to ma do rzeczy? Takie miejsca są dla tych, którzy mieliby
problem, żeby dojć gdzieś dalej, jeśli facet chodzi w najlepsze po
osiedlu to i do auta może ić.

--
cokolwiek

36 Data: Lipiec 14 2009 02:05:15
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: WS 

On 14 Lip, 10:23, "szerszen"  wrote:

nie mowie ze nie jest jak piszesz, ale pewien jestes ze wlasciciel albo ktos
z tam zamieszkujacych nie ma np wady serca i kazdy kolejny metr do przejscia
to dosc spory wysilek?

u mnie jest podobnie - sasiad ma "papierek" na wade serca (zreszta w
sumie zgodny z faktycznym stanem zdrowia-zawal, jakies operacje... ),
zalatwil sobie "koperte" na najblizszym miejscu parkingowym, niby
wszystko OK, ale jesli akurat nie ma nic do roboty, to bierze
reklamowki supermarketow i wykorzystujac gratisowe MPK (dla inw. 1
grupy bodajze) objezdza je wszystkie a do niektorych trzeba isc z
200-300 metrow od przystanku i jakos problemow nie ma - nawet z
zakupami :) za to parkowac musi ~15m od wejscia

WS

37 Data: Lipiec 14 2009 11:51:16
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Marcin "Kenickie" Mydlak 

WS pisze:

On 14 Lip, 10:23, "szerszen"  wrote:

nie mowie ze nie jest jak piszesz, ale pewien jestes ze wlasciciel albo ktos
z tam zamieszkujacych nie ma np wady serca i kazdy kolejny metr do przejscia
to dosc spory wysilek?

u mnie jest podobnie - sasiad ma "papierek" na wade serca (zreszta w
sumie zgodny z faktycznym stanem zdrowia-zawal, jakies operacje... ),
zalatwil sobie "koperte" na najblizszym miejscu parkingowym, niby
wszystko OK, ale jesli akurat nie ma nic do roboty, to bierze
reklamowki supermarketow i wykorzystujac gratisowe MPK (dla inw. 1
grupy bodajze) objezdza je wszystkie a do niektorych trzeba isc z
200-300 metrow od przystanku i jakos problemow nie ma - nawet z
zakupami :) za to parkowac musi ~15m od wejscia

I to jest właśnie patologia, bo jak ma wadę serca, to imho powinien możliwie szybko przejć badania, czy aby napewno PJ mu się należy.
Jak dostanie za kółkiem zawału i wpadnie w grupę przedszkolaków (a może tam właśnie jego wnuki przechodziły, w przyszłości), to będzie wielka tragedia, której nie było jak zapobiec. Choć wszyscy wokół wiedzieli.

P.s. Tak, wiem - to może spotkać każdego z nas. Jednak trzeba przyznać, że ktoś z wadą serca, po przebytym już jednym zawale, jest w grupie podwyższonego ryzyka.

--
Marcin "Kenickie" Mydlak
[WRC] Czarna Laguna kombi - oklejona.
GG: 291246, skype: kenickie_PL
"W życiu liczą się tylko szybkie wozy, szybkie kobiety i bary szybkiej obsługi."

38 Data: Lipiec 14 2009 12:25:32
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Artur 'futrzak' Maśląg 

Marcin "Kenickie" Mydlak pisze:
(...)

I to jest właśnie patologia, bo jak ma wadę serca, to imho powinien możliwie szybko przejć badania, czy aby napewno PJ mu się należy.

Niech to łaskawie lekarz oceni.

Jak dostanie za kółkiem zawału i wpadnie w grupę przedszkolaków (a może tam właśnie jego wnuki przechodziły, w przyszłości), to będzie wielka tragedia, której nie było jak zapobiec. Choć wszyscy wokół wiedzieli.

Jasne - a jak młody gnojek głupiejący za kierownicą stwarza mniejsze
zagrożenie...

P.s. Tak, wiem - to może spotkać każdego z nas. Jednak trzeba przyznać, że ktoś z wadą serca, po przebytym już jednym zawale, jest w grupie podwyższonego ryzyka.

W grupie podwyższonego ryzyka jest wiele osób (choćby i ja) i nie jest
to podstawą do cofania uprawnień do prowadzenia pojazdów kategorii B.
Idąc Twoim tokiem myślenia od ręki można wyeliminować z ruchu 80%
kierowców.

39 Data: Lipiec 14 2009 12:37:55
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: szerszen 


Użytkownik "Artur 'futrzak' Maśląg"  napisał w wiadomości

Idąc Twoim tokiem myślenia od ręki można wyeliminować z ruchu 80%
kierowców.

rozmarzylem sie ;)
jakby sie wtedy fajnie jezdzilo

40 Data: Lipiec 14 2009 12:44:13
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Agent 


Użytkownik "szerszen"  napisał w wiadomości


Użytkownik "Artur 'futrzak' Maśląg"  napisał w wiadomości
Idąc Twoim tokiem myślenia od ręki można wyeliminować z ruchu 80%
kierowców.

rozmarzylem sie ;)
jakby sie wtedy fajnie jezdzilo

Ale gdzie byś wtedy parkował? :)

41 Data: Lipiec 14 2009 13:08:37
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: michaça 

Ale gdzie byś wtedy parkował? :)
specjalne miejsca parkingowe dla nielicznych zdrowych np przekreslony inwalida
:-P (albo inwalida na bialym tle z czerwona obwodka)

42 Data: Lipiec 14 2009 15:01:27
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: szerszen 


Użytkownik "Agent"  napisał w wiadomości

Ale gdzie byś wtedy parkował? :)

wszedzie, jakby nie mogli jezdzic to by nie musieli nic parkowac ;)

43 Data: Lipiec 14 2009 13:40:27
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Artur 'futrzak' Maśląg 

szerszen pisze:
(...)

rozmarzylem sie ;)
jakby sie wtedy fajnie jezdzilo

LOL - ja bym się wtedy wyniósł w Bieszczady kozy hodować :)
Zdrowe spokojne życie, a nie stres z groźbą zawału na plecach :)
A nawet jak bym zawału dostał, to kogo mógłbym przejechać? ;)

44 Data: Lipiec 14 2009 12:26:34
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: to 

szerszen wrote:

nie mowie ze nie jest jak piszesz, ale pewien jestes ze wlasciciel albo
ktos z tam zamieszkujacych nie ma np wady serca i kazdy kolejny metr do
przejscia to dosc spory wysilek?

Jak nie może przejć 50 metrów z powodu wady serca to jak może prowadzić
auto?

--
cokolwiek

45 Data: Lipiec 14 2009 15:30:24
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: J.F. 

Użytkownik "to"  napisał w wiadomości

nie mowie ze nie jest jak piszesz, ale pewien jestes ze
wlasciciel albo
ktos z tam zamieszkujacych nie ma np wady serca i kazdy kolejny
metr do
przejscia to dosc spory wysilek?

Jak nie może przejść 50 metrów z powodu wady serca to jak może
prowadzić
auto?

Bo prowadzic auto moze bez ograniczen :-)

J.

46 Data: Lipiec 14 2009 10:24:14
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Kuba (aka cita) 

DP wydusił z siebie te słowy:

(...)

Czy to nie jest chamskie wykorzystywanie prawa pod swoją wygodę i
własne widzimisię? Najgorsze jest to,
(...)

to jest post na pl.pregierz nie na pms


--
Pozdrawiam
Kuba (aka cita) gg:1461968   www.cita.pl
Dwie ogony - Myszka (2005r) i Irma (2006r)
HONDA VTX 1800S |  Omega A R6 3,0 24V  |  i zwykle jakies TDI

47 Data: Lipiec 14 2009 10:25:36
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Marcin "Kenickie" Mydlak 

DP pisze:

Czy to nie jest chamskie wykorzystywanie prawa pod swoją wygodę i
własne widzimisię? Najgorsze jest to, że już tego nie usuną bo cofnąć
jakąś decyzję już nie jest tak łatwo. Dziwię się tylko, że ktoś się na
to zgodził, przecież dwa wolne miejsca są kawałeczek dalej, a to IMO
jest duża podstawa do odmowy szczególnie dla osób, które problemów z
poruszaniem się nie mają.

Udokumentować (w szczególności brak problemów ruchowych)i zgłosić. Jak nie do stosownych służb, to np. do "służb medialnych" jak TVN.
Może akurat się okaże, że decyzję wydał urzędnik z nieco przygłęboką kieszenią. Jeśliby tak było, to byłby dodatkowy plus w tym, że inni jego pokroju, zaczęliby nieco trząść dupami.

--
Marcin "Kenickie" Mydlak
[WRC] Czarna Laguna kombi - oklejona.
GG: 291246, skype: kenickie_PL
"W życiu liczą się tylko szybkie wozy, szybkie kobiety i bary szybkiej obsługi."

48 Data: Lipiec 14 2009 10:49:19
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Arek (G) 

DP pisze:
[...]

Czy to nie jest chamskie wykorzystywanie prawa pod swoją wygodę i
własne widzimisię? Najgorsze jest to, że już tego nie usuną bo cofnąć
jakąś decyzję już nie jest tak łatwo. Dziwię się tylko, że ktoś się na
to zgodził, przecież dwa wolne miejsca są kawałeczek dalej, a to IMO
jest duża podstawa do odmowy szczególnie dla osób, które problemów z
poruszaniem się nie mają.

Najgorsze jest to, że ludzie którzy to widzą, dają przyzwolenie na takie postępowanie. Oburzanie się po cichu gdzieś na boku niczego nie zmienia.

A.

49 Data: Lipiec 14 2009 10:52:52
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Agent 

U mnie jest też ciekawie. Prawie wszyscy mają wykupione indywidualne miejsca parkingowe. Oprócz tego jest kilka wspólnych, te wzdłuż drogi dojazdowej i miejsca dla inwalidów które są bliżej bloku. Dlatego że w wspólnocie nie ma inwalidów wilu parkuje na tych miejscach lub na miejscach wspólnych bliżej bloku zostawiając jednocześnie wolne swoje miejsca indywidualne. W ten sposób przyjezdni oraz osoby posiadające 2 auta nie mają gdzie parkować mimo że spora częśc miejsc jest NIE ZAJĘTA. Niestety mimo spotkań wspólnoty i prość o nie zajmowanie wszystko na nic. Już się przyzwycziłem że w Polsce każdy tylko o swoją d... dba.

50 Data: Lipiec 14 2009 11:11:50
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Paweł 

Użytkownik "DP"  napisał w wiadomości

Czy to nie jest chamskie wykorzystywanie prawa pod swoją wygodę i
własne widzimisię?

A skąd pewność, że ten ktoś na przykład nie wydzierżawił tego miejsca od właściciela (zarządcy) terenu?



--
Paweł

51 Data: Lipiec 14 2009 02:20:49
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: DP 

On 14 Lip, 11:11, Paweł  wrote:

Użytkownik "DP"  napisał w

> Czy to nie jest chamskie wykorzystywanie prawa pod swoją wygodę i
> własne widzimisię?

A skąd pewność, że ten ktoś na przykład nie wydzierżawił tego miejsca od
właściciela (zarządcy) terenu?

--
Paweł

Dzierżawa chyba kosztuje czyż nie? A miejsce dla niepełnosprawnych
masz za darmo jeśli posiadasz odpowiednie papiery.

52 Data: Lipiec 14 2009 12:02:15
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Massai 

DP wrote:

Co sądzicie o takiej sytuacji:

Pod blokiem mała uliczka jednokierunkowa, samochody parkują przy lewej
krawędzi, często po prawej na chodniku, miejsc wieczorami praktycznie
brak. Nieco wcześniej dość spory parking prostopadły i skośny, z
reguły wieczorami również cały zaklepany. Na tym parkingu dwa miejsca
dla niepełnosprawnych... praktycznie cały czas wolne.

U mnie ewidentnie niepełnosprawny sąsiad sobie takie miejsce załatwił,
wymalowali, i tam parkuje.
Wróć, nie parkuje, tylko - no właśnie nie wiem jak to nazwać.
Samochód ma flaki na wszystkich kołach, aż trawą zarasta.

Ale jest często używany, tzn. sąsiad całymi dniami w nim przesiaduje, i
radia słucha.

Może z żoną nie może w domu wytrzymać...

--
Pozdro
Massai

53 Data: Lipiec 14 2009 15:37:19
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Stach 

Pierdolicie głupoty tak wam napiszę.

Mam chorą matkę która wieczorami wyje z bólu stawów (reumatyzm) a w dzień po
środkach przeciwbólowych chodzi normalnie - jak to piszesz bez problemów
wsiada do auta.

Czasami zdarza się że nie może już wytrzymać i wożę ją do szpitala (w nocy)
..

Jeszcze nie mam załatwionej koperty ale planuję. Choroba jest nieuleczalna i
postępująca - kończy się wózkiem. II grupa jest przyznana.

Tyle w temacie panowie zazdrosni sąsiedzi posiadający po 4 samochody i szukający miejsca na 5 ...

54 Data: Lipiec 14 2009 07:13:32
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: DP 

On 14 Lip, 15:37, "Stach"  wrote:

Pierdolicie głupoty tak wam napiszę.

Mam chorą matkę która wieczorami wyje z bólu stawów (reumatyzm) a w dzień po
środkach przeciwbólowych chodzi normalnie - jak to piszesz bez problemów
wsiada do auta.

Czasami zdarza się że nie może już wytrzymać i wożę ją do szpitala (w nocy)
.

Jeszcze nie mam załatwionej koperty ale planuję. Choroba jest nieuleczalna i
postępująca - kończy się wózkiem. II grupa jest przyznana.

Tyle w temacie panowie zazdrosni sąsiedzi posiadający po 4 samochody i
szukający miejsca na 5 ...

Ale uważasz, że załatwianie miejsca tylko dlatego by mieć auto po
oknem jest ok? Pamiętaj, że ja mam pretensje tylko i wyłącznie
dlatego, że 50m dalej są DWA miejsca dla niepełnosprawnych, cały czas
PUSTE, dałem mapkę: http://odsiebie.com/pokaz/4187792-- -8767.html Nie
miałbym żadnych pretensji gdyby to było pierwsze miejsce lub gdyby
tamte już były zajęte.

55 Data: Lipiec 14 2009 19:13:16
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: J.F. 

On Tue, 14 Jul 2009 07:13:32 -0700 (PDT),  DP wrote:

Ale uważasz, że załatwianie miejsca tylko dlatego by mieć auto po
oknem jest ok? Pamiętaj, że ja mam pretensje tylko i wyłącznie
dlatego, że 50m dalej są DWA miejsca dla niepełnosprawnych, cały czas
PUSTE

Jesli faktycznie niepelnosprawny, to jak najbardziej ok.
Sproboj kiedys przejsc 50m na jednej nodze i o kulach.

Nie
miałbym żadnych pretensji gdyby to było pierwsze miejsce lub gdyby
tamte już były zajęte.

No to jak pisze - male pisemko zeby jedno z nich zlikwidowac.

J.

56 Data: Lipiec 14 2009 17:51:23
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Artur Maśląg 

Stach pisze:
(...)

Pierdolicie głupoty tak wam napiszę.
(...)

Standard usenetowy. Do tego teraz sezon ogórkowy, więc i wysyp różnej
maści trolli ;)

--
Jutro to dziś - tyle że jutro.

57 Data: Lipiec 15 2009 00:18:04
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: WIHEDCNF 


Użytkownik "DP"

Pod blokiem mała uliczka jednokierunkowa, samochody parkują przy >lewej
krawędzi, często po prawej na chodniku, miejsc wieczorami praktycznie
brak. Nieco wcześniej dość spory parking prostopadły i skośny, z
reguły wieczorami również cały zaklepany. Na tym parkingu dwa miejsca
dla niepełnosprawnych... praktycznie cały czas wolne.

ale co? zazdrościsz, tez tak chcesz, dlaczego inny ma mieć lepiej, byle jak byle sasiad miał gorzej? może zapytaj tego sąsiada - przepraszam czy mógłbym panu jakos pomóc?

58 Data: Lipiec 15 2009 02:32:07
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: DP 

On 15 Lip, 00:18, "WIHEDCNF"  wrote:

Użytkownik "DP"

>Pod blokiem mała uliczka jednokierunkowa, samochody parkują przy >lewej
>krawędzi, często po prawej na chodniku, miejsc wieczorami praktycznie
>brak. Nieco wcześniej dość spory parking prostopadły i skośny, z
>reguły wieczorami również cały zaklepany. Na tym parkingu dwa miejsca
>dla niepełnosprawnych... praktycznie cały czas wolne.

ale co? zazdrościsz, tez tak chcesz, dlaczego inny ma mieć lepiej, byle
jak byle sasiad miał gorzej? może zapytaj tego sąsiada - przepraszam czy
mógłbym panu jakos pomóc?

A co tu zazdrościć? Czy wy dzieci naprawdę nie rozumiecie o co mi
chodzi? W miejscu gdzie zaparkowanie auta graniczy z cudem tworzy się
sztuczną kopertę tylko dlatego, żeby ktoś miał auto pod blokiem mimo,
iż 50m dalej są DWA ZAWSZE WOLNE miejsca. Naprawdę, nie miałbym
żadnych pretensji gdyby tych miejsc faktycznie brakowało, ale
tworzenie ich pod czyjeś widzimisię bez względu na to, że są już takie
miejsca i to wolne uważam za nadużycie.

59 Data: Lipiec 15 2009 11:41:36
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: Artur 'futrzak' Maśląg 

DP pisze:
(...)

A co tu zazdrościć? Czy wy dzieci naprawdę nie rozumiecie o co mi
chodzi?

LOL - trochę edukacji nie zawadzi.

(...)

60 Data: Lipiec 15 2009 03:16:21
Temat: Re: Jak załatwić sobie miejsce parkingowe
Autor: DP 

On 15 Lip, 11:41, Artur 'futrzak' Maśląg  wrote:

DP pisze:
(...)

> A co tu zazdrościć? Czy wy dzieci naprawdę nie rozumiecie o co mi
> chodzi?

LOL - trochę edukacji nie zawadzi.

(...)

No dokładnie, dlaczego więc z tego pomysłu nie skorzystasz?

Jak załatwić sobie miejsce parkingowe



Grupy dyskusyjne