Grupy dyskusyjne   »   Parkowanie pojazdu pod budową.

Parkowanie pojazdu pod budową.



1 Data: Pa?dziernik 16 2010 00:47:56
Temat: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: Filip KK 

Witam, zaparkowałem pojazd pod budową. Niestety pech chciał, że mam ochlapane prawie całe auto betonem. Jestem tym faktem bardzo niepocieszony. Co mogę w tej kwestii zrobić? Macie jakieś pomysły? :)



2 Data: Pa?dziernik 16 2010 07:41:01
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: ______ 

W dniu 16-10-2010 00:47, Filip KK pisze:

Witam, zaparkowałem pojazd pod budową. Niestety pech chciał, że mam
ochlapane prawie całe auto betonem. Jestem tym faktem bardzo
niepocieszony. Co mogę w tej kwestii zrobić? Macie jakieś pomysły? :)

Umyj auto i nie parkuj "pod" budową.

3 Data: Pa?dziernik 16 2010 10:22:46
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: fuen 

mi pod budową ochlapali auto farbą
i teraz mam milion czarnych kropek na aucie
których nie da się zmyć
bierze je tylko rozpuszczalnik, który też rozpuszcza lakier auta
:-((

4 Data: Pa?dziernik 16 2010 10:41:36
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: BartekK 

W dniu 2010-10-16 10:22, fuen pisze:

mi pod budową ochlapali auto farbą
i teraz mam milion czarnych kropek na aucie
których nie da się zmyć
bierze je tylko rozpuszczalnik, który też rozpuszcza lakier auta
Może to nie farba a jakiś związek smoło-podobny? Spróbuj masłem (serio).

--
| Bartlomiej Kuzniewski
|   GG:23319  tel +48 696455098  http://drut.org/
| http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=338173

5 Data: Pa?dziernik 16 2010 11:54:27
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: huri_khan 

Dnia Sat, 16 Oct 2010 10:41:36 +0200, BartekK napisał(a):

W dniu 2010-10-16 10:22, fuen pisze:
mi pod budową ochlapali auto farbą
i teraz mam milion czarnych kropek na aucie
których nie da się zmyć
bierze je tylko rozpuszczalnik, który też rozpuszcza lakier auta
Może to nie farba a jakiś związek smoło-podobny? Spróbuj masłem (serio).

I obowiązkowo masło które ma minimum 82 % tłuszczu a nie żadne masmixy czy
inne wynalazki przemysłu spożywczego.


--
[Pozdrawiam] [huri-khan][GG 177094]
[SY]  [Cruze 1,8 LT]

6 Data: Pa?dziernik 16 2010 12:21:15
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: BartekK 

W dniu 2010-10-16 11:54, huri_khan pisze:

Dnia Sat, 16 Oct 2010 10:41:36 +0200, BartekK napisał(a):

W dniu 2010-10-16 10:22, fuen pisze:
mi pod budową ochlapali auto farbą
i teraz mam milion czarnych kropek na aucie
których nie da się zmyć
bierze je tylko rozpuszczalnik, który też rozpuszcza lakier auta
Może to nie farba a jakiś związek smoło-podobny? Spróbuj masłem (serio).

I obowiązkowo masło które ma minimum 82 % tłuszczu a nie żadne masmixy czy
inne wynalazki przemysłu spożywczego.
No tak, zapomniałbym o tym, że dzisiaj "masło" to tylko marketingowa nazwa produktu spożywczego, który zawiera wodę, tłuszcze roślinne, barwniki, emulgatory, utrwalacze, i może zawierać tłuszcze inne...

--
| Bartlomiej Kuzniewski
|   GG:23319  tel +48 696455098  http://drut.org/
| http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=338173

7 Data: Pa?dziernik 16 2010 12:51:34
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: WW 

W dniu 2010-10-16 00:47, Filip KK pisze:

Witam, zaparkowałem pojazd pod budową. Niestety pech chciał, że mam
ochlapane prawie całe auto betonem. Jestem tym faktem bardzo
niepocieszony. Co mogę w tej kwestii zrobić? Macie jakieś pomysły? :)

Miałem tak kiedyś,  polubić :-(
Niczym się nie dało bez zniszczenia lakieru.

Pozdrawiam
WW - zdeklarowany kapelusznik :-P
Passat B6 2.0 TDI + Alan 87/RS39 + At 1700 Lemm

8 Data: Pa?dziernik 16 2010 13:27:52
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: Arek 

Filip KK wrote:

Witam, zaparkowałem pojazd pod budową.

Zniszczyli auto to niech płacą, na pewno są ubezpieczeni. Chyba, że to Twoja
budowa. Oczywiście zakładam, że zaparkowałeś zgodnie z przepisami (czyt. np.
nie było zakazu wjazdu wynikającego z terenu budowy).

--
Arek, arekmx|gazeta.pl

9 Data: Pa?dziernik 16 2010 15:05:36
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: Filip KK 

W dniu 2010-10-16 13:27, Arek pisze:

Filip KK wrote:

Witam, zaparkowałem pojazd pod budową.

Zniszczyli auto to niech płacą, na pewno są ubezpieczeni. Chyba, że to Twoja
budowa. Oczywiście zakładam, że zaparkowałeś zgodnie z przepisami (czyt. np.
nie było zakazu wjazdu wynikającego z terenu budowy).

Nie było i nie ma zakazu, zaparkowałem normalnie na chodniku. Między samochodem a ich ogrodzeniem pozostawiłem 2 metry przejścia dla ludzi. A że kilka metrów dalej wznoszą budynki, to nie moja wina, że nie zabezpieczają odpowiednio swojej budowy, że beton leci na samochody zaparkowane za ich ogrodzeniem...

Jak udowodnić, że zniszczyli? Skoro teoretycznie nie zniszczyli? Dopiero jak zacznie się drapać ten beton, to można uszkodzić lakier... Jakieś może pomysły macie? :)

10 Data: Pa?dziernik 18 2010 13:38:27
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: kamil 

"Filip KK"  wrote in message

W dniu 2010-10-16 13:27, Arek pisze:
Filip KK wrote:

Witam, zaparkowałem pojazd pod budową.

Zniszczyli auto to niech płacą, na pewno są ubezpieczeni. Chyba, że to Twoja
budowa. Oczywiście zakładam, że zaparkowałeś zgodnie z przepisami (czyt. np.
nie było zakazu wjazdu wynikającego z terenu budowy).

Nie było i nie ma zakazu, zaparkowałem normalnie na chodniku. Między samochodem a ich ogrodzeniem pozostawiłem 2 metry przejścia dla ludzi. A że kilka metrów dalej wznoszą budynki, to nie moja wina, że nie zabezpieczają odpowiednio swojej budowy, że beton leci na samochody zaparkowane za ich ogrodzeniem...

Jak udowodnić, że zniszczyli? Skoro teoretycznie nie zniszczyli? Dopiero jak zacznie się drapać ten beton, to można uszkodzić lakier... Jakieś może pomysły macie? :)

Co ty chcesz drapac? Ich ubezpieczalnia i ich zmartwienie, odstawiasz samochod do warsztatu i odbierasz w takim stanie, w jakim byl.

Zaczniesz grzebac, znajda sto powodow, zeby nie wyplacic.



Pozdrawiam
Kamil

11 Data: Pa?dziernik 16 2010 15:58:55
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: glang 

Witam, zaparkowałem pojazd pod budową. Niestety pech chciał, że mam ochlapane prawie całe auto betonem. Jestem tym faktem bardzo niepocieszony. Co mogę w tej kwestii zrobić? Macie jakieś pomysły? :)

temat przerabiany parę lat temu w Wawie. zgłaszasz na policję i sprawcy i jego OC. a jak nie ma to niestety zostaje sąd
a swoją drogą są specjalne preparaty do zmywania takich rzeczy i nie tylko. pytj w sklepach z Karcherami itp
pzdr
GL

12 Data: Pa?dziernik 16 2010 17:46:18
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: Filip KK 

W dniu 2010-10-16 15:58, glang pisze:

Witam, zaparkowałem pojazd pod budową. Niestety pech chciał, że mam
ochlapane prawie całe auto betonem. Jestem tym faktem bardzo
niepocieszony. Co mogę w tej kwestii zrobić? Macie jakieś pomysły? :)

temat przerabiany parę lat temu w Wawie. zgłaszasz na policję i sprawcy
i jego OC. a jak nie ma to niestety zostaje sąd
a swoją drogą są specjalne preparaty do zmywania takich rzeczy i nie
tylko. pytj w sklepach z Karcherami itp

Ja wiem co należy zrobić, nie muszę zgłaszać na policję aby zgłosić się do ubezpieczalni sprawcy zdarzenia. To po pierwsze. Po drugie, nie mam zamiaru się sądzić. Chodzi tylko o fakt, że został ochlapany prawie cały samochód, jest pełno na nim kropek z betonu. I wiem, że wszystko zejdzie, jeśli się dobrze namoczy i delikatnie usunie. Ale może się lakier porysować, to raz. A dwa, dlaczego ja mam to robić i dlaczego za darmo? Swoją drogą, jest to niska szkodliwość i ubezpieczalnia wypnie się tyłkiem do mnie. Dlatego w tym momencie na dobrą sprawę NIC nie mogę zrobić, bo są to tylko kropki betonu. Gdybym miał nową M5-tkę, to bym się wkurwił, a że mam stare 8 letnie auto, to mogę sobie poskrobać. Ot tyle z mojej strony. Szkoda, że mamy takie chore prawo w Polsce, że ktoś komuś wyrządza szkodę i jest bezkarny...

13 Data: Pa?dziernik 16 2010 17:58:59
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: Olek 

W dniu 2010-10-16 17:46, Filip KK pisze:

Ja wiem co należy zrobić, nie muszę zgłaszać na policję aby zgłosić się
do ubezpieczalni sprawcy zdarzenia. To po pierwsze. Po drugie, nie mam
zamiaru się sądzić. Chodzi tylko o fakt, że został ochlapany prawie cały
samochód, jest pełno na nim kropek z betonu. I wiem, że wszystko
zejdzie, jeśli się dobrze namoczy i delikatnie usunie. Ale może się
lakier porysować, to raz. A dwa, dlaczego ja mam to robić i dlaczego za
darmo? Swoją drogą, jest to niska szkodliwość i ubezpieczalnia wypnie
się tyłkiem do mnie. Dlatego w tym momencie na dobrą sprawę NIC nie mogę
zrobić, bo są to tylko kropki betonu. Gdybym miał nową M5-tkę, to bym
się wkurwił, a że mam stare 8 letnie auto, to mogę sobie poskrobać. Ot
tyle z mojej strony. Szkoda, że mamy takie chore prawo w Polsce, że ktoś
komuś wyrządza szkodę i jest bezkarny...

po prostu namocz ten lakier i zobacz czy się da usunąć, już byś przez ten czas co pisałeś posta, dawno to zrobił... jeśli się nie da usunąć to masz większy problem i wtedy możesz zgłosić szkodę.

14 Data: Pa?dziernik 16 2010 21:56:48
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: Filip KK 

W dniu 2010-10-16 17:58, Olek pisze:

po prostu namocz ten lakier i zobacz czy się da usunąć, już byś przez
ten czas co pisałeś posta, dawno to zrobił... jeśli się nie da usunąć to
masz większy problem i wtedy możesz zgłosić szkodę.

Da się usunąć, trzeba drapać delikatnie.. A potem pozostaje pasta tempo. :/  Nie mam czasu się tym zajmować...

15 Data: Pa?dziernik 19 2010 16:24:16
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: Olek 

W dniu 2010-10-16 21:56, Filip KK pisze:

Da się usunąć, trzeba drapać delikatnie.. A potem pozostaje pasta tempo.
:/ Nie mam czasu się tym zajmować...

no tak ale czas na produkowanie się w tym wątku masz... dziwne

16 Data: Pa?dziernik 16 2010 18:55:35
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: Borys Pogoreło 

Dnia Sat, 16 Oct 2010 17:46:18 +0200, Filip KK napisał(a):

zrobić, bo są to tylko kropki betonu. Gdybym miał nową M5-tkę, to bym
się wkurwił, a że mam stare 8 letnie auto, to mogę sobie poskrobać. Ot
tyle z mojej strony. Szkoda, że mamy takie chore prawo w Polsce, że ktoś
komuś wyrządza szkodę i jest bezkarny...

 Na razie to jeszcze nawet nie sprawdziłeś, czy jest bezkarny...

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

17 Data: Pa?dziernik 16 2010 21:53:17
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: Filip KK 

W dniu 2010-10-16 18:55, Borys Pogoreło pisze:

zrobić, bo są to tylko kropki betonu. Gdybym miał nową M5-tkę, to bym
się wkurwił, a że mam stare 8 letnie auto, to mogę sobie poskrobać. Ot
tyle z mojej strony. Szkoda, że mamy takie chore prawo w Polsce, że ktoś
komuś wyrządza szkodę i jest bezkarny...

  Na razie to jeszcze nawet nie sprawdziłeś, czy jest bezkarny...

Jak to sprawdzić, jeśli szkody nie są powyżej 300 zł?
To tylko małe kropki betonu na całym samochodzie...

18 Data: Pa?dziernik 18 2010 14:17:50
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: Jarek Andrzejewski 

On Sat, 16 Oct 2010 21:53:17 +0200, Filip KK  wrote:

W dniu 2010-10-16 18:55, Borys Pogoreło pisze:

tyle z mojej strony. Szkoda, że mamy takie chore prawo w Polsce, że ktoś
komuś wyrządza szkodę i jest bezkarny...

  Na razie to jeszcze nawet nie sprawdziłeś, czy jest bezkarny...

Jak to sprawdzić, jeśli szkody nie są powyżej 300 zł?
To tylko małe kropki betonu na całym samochodzie...

300 zł to granica odpowiedzialności TU. Poniżej - płaci sam
ubezpieczony.
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski
Garść sprzętu audio do sprzedania (kolumny, CD, DVD, subwoofer): http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1496

19 Data: Pa?dziernik 16 2010 23:09:17
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: Bydlę 

On 2010-10-16 17:46:18 +0200, Filip KK  said:

Ja wiem co należy zrobić, nie muszę zgłaszać na policję aby zgłosić się do ubezpieczalni sprawcy zdarzenia.

No, to do dzieła.

  nie mam zamiaru się sądzić.

Czyli zamykasz sprawę.
Tyz piknie, jak mawiał Kwiczoł.

 dlaczego ja mam to robić


Bo nie chcesz się sądzić.


 i dlaczego za darmo?

Bo wiesz co masz zrobić - sam tak napisałeś.


 Swoją drogą, jest to niska szkodliwość i ubezpieczalnia wypnie się tyłkiem do mnie.


Skoro tak twierdzisz, to pewnie tak jest.

Dlatego w tym momencie na dobrą sprawę NIC nie mogę zrobić

Nie rób. (ale ten beton stwardnieje na amen w tym czasie)


Szkoda, że mamy takie chore prawo w Polsce, że ktoś komuś wyrządza szkodę i jest bezkarny...

Nie jest. To ty powiedziałeś, że masz to w dupie i nie zgłosisz nikomu tej sprawy.
A na PMS nie znaleźli się chętni do zrobienia tego za ciebie.
;>


--
Bydlę

20 Data: Pa?dziernik 17 2010 17:21:50
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: glang 

 A dwa, dlaczego ja mam to robić i dlaczego za darmo? Swoją drogą, jest to niska szkodliwość i ubezpieczalnia wypnie się tyłkiem do mnie. Dlatego w tym momencie na dobrą sprawę NIC nie mogę zrobić, bo są to tylko kropki betonu. Gdybym miał nową M5-tkę, to bym się wkurwił, a że mam stare 8 letnie auto, to mogę sobie poskrobać. Ot tyle z mojej strony. Szkoda, że mamy takie chore prawo w Polsce, że ktoś komuś wyrządza szkodę i jest bezkarny...

dlaczego. jedź na myjnie, weź fakturę na 1500 i wal do ubezpieczyciela.
pzdr
GL

21 Data: Pa?dziernik 17 2010 17:29:45
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: Plumpi 

Użytkownik "Filip KK"  napisał w wiadomości

Witam, zaparkowałem pojazd pod budową. Niestety pech chciał, że mam
ochlapane prawie całe auto betonem. Jestem tym faktem bardzo
niepocieszony. Co mogę w tej kwestii zrobić? Macie jakieś pomysły? :)

temat przerabiany parę lat temu w Wawie. zgłaszasz na policję i sprawcy
i jego OC. a jak nie ma to niestety zostaje sąd
a swoją drogą są specjalne preparaty do zmywania takich rzeczy i nie
tylko. pytj w sklepach z Karcherami itp

Ja wiem co należy zrobić, nie muszę zgłaszać na policję aby zgłosić się do ubezpieczalni sprawcy zdarzenia. To po pierwsze. Po drugie, nie mam zamiaru się sądzić. Chodzi tylko o fakt, że został ochlapany prawie cały samochód, jest pełno na nim kropek z betonu. I wiem, że wszystko zejdzie, jeśli się dobrze namoczy i delikatnie usunie. Ale może się lakier porysować, to raz. A dwa, dlaczego ja mam to robić i dlaczego za darmo? Swoją drogą, jest to niska szkodliwość i ubezpieczalnia wypnie się tyłkiem do mnie. Dlatego w tym momencie na dobrą sprawę NIC nie mogę zrobić, bo są to tylko kropki betonu. Gdybym miał nową M5-tkę, to bym się wkurwił, a że mam stare 8 letnie auto, to mogę sobie poskrobać. Ot tyle z mojej strony. Szkoda, że mamy takie chore prawo w Polsce, że ktoś komuś wyrządza szkodę i jest bezkarny...

Normalnie śmiechu warte. Ty się radzisz co zrobić czy tylko żalisz ? Skoro wiesz co powinieneś był zrobić to w czym masz problem ? Chcesz abyśmy Ci to auto umyli ?
To kiedy mamy wszyscy z grupy przyjechjać i umyć Twój samochód ?

:D

22 Data: Pa?dziernik 17 2010 22:14:16
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: LEPEK 

W dniu 2010-10-16 17:46, Filip KK pisze:

Co mogę w tej kwestii zrobić? Macie jakieś pomysły? :)

Ja wiem co należy zrobić,

No to wiesz, czy nie?

nie muszę zgłaszać na policję aby zgłosić się
do ubezpieczalni sprawcy zdarzenia. To po pierwsze.

Zgłaszając na policję zawsze masz w ręku mocniejszy argument.

Po drugie, nie mam
zamiaru się sądzić.

Co ma piernik do wiatraka?

Chodzi tylko o fakt, że został ochlapany prawie cały
samochód, jest pełno na nim kropek z betonu. I wiem, że wszystko
zejdzie, jeśli się dobrze namoczy i delikatnie usunie. Ale może się
lakier porysować, to raz. A dwa, dlaczego ja mam to robić i dlaczego za
darmo?

Możesz przecież zgłosić do ubezpieczalni...

Swoją drogą, jest to niska szkodliwość i ubezpieczalnia wypnie
się tyłkiem do mnie.

Nie - w likwidacji z OC nie ma niskiej szkodliwości, ewentualnie zbyt niska szkoda (nie wiem, czy przy OC też...)

Dlatego w tym momencie na dobrą sprawę NIC nie mogę
zrobić, bo są to tylko kropki betonu.

No to nie wiesz, wiesz, czy nie możesz?!

Gdybym miał nową M5-tkę, to bym
się wkurwił, a że mam stare 8 letnie auto, to mogę sobie poskrobać. Ot
tyle z mojej strony.

Z tego, co się orientuję koszt lakierowania jednego elementu w nowej M5 i w Polonezie jest podobny, więc o co ci chodzi?

Szkoda, że mamy takie chore prawo w Polsce, że ktoś
komuś wyrządza szkodę i jest bezkarny...

Jeszcze nic nie zrobiłeś (nie licząc wylewania bezsensownych żali na PMS), a osądzasz polskie prawo. Skup się: najpierw choć spróbuj zadziałać, a potem psiocz, o ile będziesz miał powody. Jak na razie wszystko ci się pomieszało, a z fotela wylewasz gorzkie żale. Działaj!

Pozdr,
--
L E P E K    Pruszcz   Gdański
no_spam/maupa/poczta/kropka/fm
Toyota Corolla 1.3  sedan  '97
Hyundai Atos 0.9  nanovan  '00

23 Data: Pa?dziernik 17 2010 23:46:12
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: Filip KK 

W dniu 2010-10-17 22:14, LEPEK pisze:

Nie - w likwidacji z OC nie ma niskiej szkodliwości, ewentualnie zbyt
niska szkoda (nie wiem, czy przy OC też...)

Właśnie o tym pisałem, o niskiej szkodzie. Minimalna szkoda likwidowana z OC wynosi 300 zł. Poczytaj OWU.

Z tego, co się orientuję koszt lakierowania jednego elementu w nowej M5
i w Polonezie jest podobny, więc o co ci chodzi?

O to chodzi, że w nowej M5 by bardziej zabolało pochlapanie betonem, niż w starej piątce. :)

24 Data: Pa?dziernik 17 2010 22:07:35
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: Jacek_P 

Filip KK napisal:

Właśnie o tym pisałem, o niskiej szkodzie. Minimalna szkoda likwidowana
z OC wynosi 300 zł. Poczytaj OWU.

Że co?! OWU to sprawa pomiędzy ubezpieczonym sprawcą i jego TU.
Dla poszkodowanego nie ma szkody minimalnej. Z każdą ma prawo wystąpić
do TU sprawcy.

--
Pozdrawiam,

Jacek

25 Data: Pa?dziernik 18 2010 09:03:18
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: LEPEK 

W dniu 2010-10-17 23:46, Filip KK pisze:

Właśnie o tym pisałem, o niskiej szkodzie. Minimalna szkoda likwidowana
z OC wynosi 300 zł. Poczytaj OWU.

Znów mieszasz wszystko...

Po pierwsze - do OC nie ma OWU. Jest USTAWA z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2003 r. Nr 124 poz.1152 z późn. zm.).

Nie ma w niej nic o minimalnej szkodzie likwidowanej z tego ubezpieczenia.

Te 300 zł może dotyczyć ewentualnie twojego AC, z którego możesz sobie zlikwidować szkodę (i ew. potem zwrócić się do TU szkodnika), ale tu każda firma stosuje swoje regulaminy, więc czytanie mojego OWU ma się do twojego przypadku nijak.

ALE: nie mówimy przecież o szkodzie posiadacza pojazdu, tylko wykonującego prace budowlane, prawda?

O to chodzi, że w nowej M5 by bardziej zabolało pochlapanie betonem, niż
w starej piątce. :)

A mnie chodzi o to, że z punktu widzenia likwidacji takiej szkody jest to praktycznie bez różnicy (o ile nowa M5 nie będzie mieć jakiegoś specjalnego rodzaju lakieru).

Pozdr,
--
L E P E K    Pruszcz   Gdański
no_spam/maupa/poczta/kropka/fm
Toyota Corolla 1.3  sedan  '97
Hyundai Atos 0.9  nanovan  '00

26 Data: Pa?dziernik 16 2010 14:12:32
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: ptoki 

On 16 Paź, 00:47, Filip KK  wrote:

Witam, zaparkowałem pojazd pod budową. Niestety pech chciał, że mam
ochlapane prawie całe auto betonem. Jestem tym faktem bardzo
niepocieszony. Co mogę w tej kwestii zrobić? Macie jakieś pomysły? :)

Mozna by sprobowac ultradzwiekow. Moze rozkrusza ten beton?
Ale i tak bedzie trzeba lekko pasta polerska pojechac...

27 Data: Pa?dziernik 19 2010 06:33:23
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: Jacek 

Powiem tak: masz dwa wyjścia.
1. szybciutko pojechać na myjnię z Karcherem i umyć (beton nie twardnieje od razu tylko stopniowo, więc jak sprawa świeża, to i beton jeszcze słaby). Nie powinny zostać po tym żadne ślady. Jak nie puszcza to spróbuj oporne kropki namoczyć octem.
2. wzorem amerykańskim ścigać budowlańców po sądach licząc na wysokie odszkodowanie. Podobno pewna Amerykanka dostała kupę kasy od producenta mikrofalówek po tym, jak wysuszyła własnego kota, a w instrukcji nic nie było napisane, że kotów się tak nie suszy ;-)
Weź jednakże pod uwagę, że u nas nie USA i możesz stracić trochę czasu, a ewentualne odszkodowanie może nie być tak wysokie, jak liczysz.
Jacek

28 Data: Pa?dziernik 19 2010 09:56:12
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: kamil 

"Jacek"  wrote in message

Powiem tak: masz dwa wyjścia.
1. szybciutko pojechać na myjnię z Karcherem i umyć (beton nie twardnieje od razu tylko stopniowo, więc jak sprawa świeża, to i beton jeszcze słaby). Nie powinny zostać po tym żadne ślady. Jak nie puszcza to spróbuj oporne kropki namoczyć octem.
2. wzorem amerykańskim ścigać budowlańców po sądach licząc na wysokie odszkodowanie. Podobno pewna Amerykanka dostała kupę kasy od producenta mikrofalówek po tym, jak wysuszyła własnego kota, a w instrukcji nic nie było napisane, że kotów się tak nie suszy ;-)

Polacy maja dziwna tendencje do okazywania swojej zekomej wyzszosci intelektualnej nad reszta swiata, co jest bardzo dzwine biorac pod uwage fakt, jak latwo lykaja wszelkie urban legends i powtarzaja dalej. :)



Pozdrawiam
Kamil

29 Data: Pa?dziernik 19 2010 09:56:44
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: kamil 

"kamil"  wrote in message

"Jacek"  wrote in message
Powiem tak: masz dwa wyjścia.
1. szybciutko pojechać na myjnię z Karcherem i umyć (beton nie twardnieje od razu tylko stopniowo, więc jak sprawa świeża, to i beton jeszcze słaby). Nie powinny zostać po tym żadne ślady. Jak nie puszcza to spróbuj oporne kropki namoczyć octem.
2. wzorem amerykańskim ścigać budowlańców po sądach licząc na wysokie odszkodowanie. Podobno pewna Amerykanka dostała kupę kasy od producenta mikrofalówek po tym, jak wysuszyła własnego kota, a w instrukcji nic nie było napisane, że kotów się tak nie suszy ;-)

Polacy maja dziwna tendencje do okazywania swojej zekomej wyzszosci

*rzekomej, zjadlo literke.

30 Data: Pa?dziernik 19 2010 10:51:09
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: Jacek_P 

Jacek napisal:

2. wzorem amerykańskim ścigać budowlańców po sądach licząc na wysokie
odszkodowanie. Podobno pewna Amerykanka dostała kupę kasy od producenta
mikrofalówek po tym, jak wysuszyła własnego kota, a w instrukcji nic nie
było napisane, że kotów się tak nie suszy ;-)

To było w Australii, nie w USA :)

--
Pozdrawiam,

Jacek

31 Data: Pa?dziernik 19 2010 12:48:04
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: kamil 



"Jacek_P"  wrote in message

Jacek napisal:
2. wzorem amerykańskim ścigać budowlańców po sądach licząc na wysokie
odszkodowanie. Podobno pewna Amerykanka dostała kupę kasy od producenta
mikrofalówek po tym, jak wysuszyła własnego kota, a w instrukcji nic nie
było napisane, że kotów się tak nie suszy ;-)

To było w Australii, nie w USA :)

Raczej nie bylo wcale. :)



Pozdrawiam
Kamil

32 Data: Pa?dziernik 23 2010 17:44:42
Temat: Re: Parkowanie pojazdu pod budową.
Autor: Bassteq 

Filip KK wrote:

Witam, zaparkowałem pojazd pod budową. Niestety pech chciał, że mam ochlapane prawie całe auto betonem. Jestem tym faktem bardzo niepocieszony. Co mogę w tej kwestii zrobić? Macie jakieś pomysły? :)

Możesz to bardzo łatwo zmyć. Na betoniarni gdzie mają "gruszki" (betonowozy) zapytaj o kwas solny. Maja taki roztwór kwasu + inne cuda chemikalia, że pięknie beton z lakieru można zmyć. Sami tym myją auta codziennie po betonowaniu i daje radę pięknie bez skrobania nawet stary beton. Nazwa handlowa na przykład BetonRust. Nakładasz pędzlem i od razu płuczesz obficie wodą z węża i spływa jak świeże błotko. Uwaga dłuższy kontakt może matowić lakier.

Pozdrawiam
Bassteq kierowca "gruchy"

Parkowanie pojazdu pod budową.



Grupy dyskusyjne