Grupy dyskusyjne   »   Do miÅ‚o�ników zielonych strzaÅ‚ek

Do mi³o�ników zielonych strza³ek



1 Data: Luty 16 2008 18:04:58
Temat: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Poldekk 


Uprzejmie przypominam szanownym kierowcom, ¿e ¶wiec±ca siê zielona
strza³ka skrêtu warunkowego w prawo, to jest CZERWONE SWIAT£O. Najpierw
nale¿y stan±æ, a potem mo¿na ew. PO SPE£NIENIU DOATKOWYCH WARUNKóW
dopiero ruszyæ.
Palanty jad± i jeszcze tr±bi±, bo im siê wydaje, ¿e wolno jechaæ na
zielonej strza³ce. Otó¿ NIE WOLNO.



2 Data: Luty 16 2008 18:07:14
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Wycior 

Uprzejmie przypominam szanownym kierowcom, ¿e ¶wiec±ca siê zielona
strza³ka skrêtu warunkowego w prawo, to jest CZERWONE SWIAT£O

Nigdy nie zapomne o tym przepisie - obla³em na tym egzamin :)


--
Pozdrawiam Wycior

W chwilach zagro¿enia nie licz na innych, bo oni licz± na Ciebie!
Sony Ericsson K750i @ soft mod
GG: 3693263

3 Data: Luty 16 2008 18:12:51
Temat: Re: Do mi³oœników zielonych strza³ek
Autor: J.F. 

On Sat, 16 Feb 2008 18:04:58 +0100,  Poldekk wrote:

Uprzejmie przypominam szanownym kierowcom, ¿e ¶wiec±ca siê zielona
strza³ka skrêtu warunkowego w prawo, to jest CZERWONE SWIAT£O. Najpierw

Raczej znak "STOP"

nale¿y stan±æ, a potem mo¿na ew. PO SPE£NIENIU DOATKOWYCH WARUNKóW
dopiero ruszyæ.
Palanty jad± i jeszcze tr±bi±, bo im siê wydaje, ¿e wolno jechaæ na
zielonej strza³ce. Otó¿ NIE WOLNO.

Eee tam, a bo to pierwszy durny przepis ktory olewamy ? :-)

J.

4 Data: Luty 16 2008 18:21:17
Temat: Re: Do mi³o�ników zielonych strza³ek
Autor: Tomasz Pyra 

J.F. pisze:

Palanty jadÄ… i jeszcze trÄ…biÄ…, bo im siÄ™ wydaje, ¿e wolno jechać na
zielonej strza³ce. Otó¿ NIE WOLNO.

Eee tam, a bo to pierwszy durny przepis ktory olewamy ? :-)

W niektórych miejscach owszem jest durny.
Ale fakt ¿e ju¿ nie raz widzia³em kogoÅ› kto traktowa³ zielonÄ… strza³kÄ™ jak zielone dla jego kierunku, ominÄ…³ stojÄ…ce przed przejÅ›ciem samochodu i ma³o nie wbi³ siÄ™ w pieszego który mu zza tych samochodów nagle siÄ™ pojawi³, a który przechodzi³ na zielonym.

Mam takie skrzy¿owanie po drodze z pracy gdzie taka sytuacja jest nagminna.

5 Data: Luty 16 2008 21:25:36
Temat: Re: Do mi³o?ników zielonych strza³ek
Autor: bart 

Palanty jad± i jeszcze tr±bi±, bo im siê wydaje, ¿e wolno jechaæ na
zielonej strza³ce. Otó¿ NIE WOLNO.

Eee tam, a bo to pierwszy durny przepis ktory olewamy ? :-)

W niektórych miejscach owszem jest durny.
Ale fakt ¿e ju¿ nie raz widzia³em kogo¶ kto traktowa³ zielon± strza³kê jak
zielone dla jego kierunku, omin±³ stoj±ce przed przej¶ciem samochodu i
ma³o nie wbi³ siê w pieszego który mu zza tych samochodów nagle siê
pojawi³, a który przechodzi³ na zielonym.

Mam takie skrzy¿owanie po drodze z pracy gdzie taka sytuacja jest
nagminna.

Moim zdaniem przepisy powinny byc konstruowane z mysla o ludziach
zdroworozs±dkowych
(pozostali powinni odpadaæ na egzaminie - jak kto¶ wymy¶li taki tester,
to bêdzie Nobel :)) i zgodnie z "janosikow±
regu³±": wydaj±c przepis trzeba zawsze wiedzieæ, czemu ma on s³u¿yæ. Bzdurne
przepisy ¶wiadcz± o tym, ¿e ustawodawca sam nie jest najm±drzejszy i mierzy
innych swoj± miar±....

Ja zbli¿aj±c siê do skrzy¿owania z zielon± strza³k± nigdy nie zatrzymujê siê
przed ni± tylko po to, aby siê zatrzymaæ. Widzê bowiem sytuacjê z daleka i
jesli nie ma pieszych chc±cych przej¶æ (w pobli¿u przej¶cia) lub ju¿
przechodz±cych, to nie ma sensu siê zatrzymywaæ. Pomijam ju¿ tu
skrzy¿owania, gdzie tu¿ za strza³k± w ogóle nie ma przej¶cia dla pieszych
(np. w
Szczecinie prawoskrêt z MieszkaI w Milczañsk±, za³o¿ê siê, ¿e w innych
miastach te¿ s± takie miejsca).

Je¶li kto¶ mimo wszystko lubi sobie porozje¿d¿aæ pieszych za strza³k±, to
_¿aden_ przepis tego nie zmieni.

To samo dotyczy wszelkich innych przepisów, ale to ju¿ temat na inna
opowie¶æ....

Pozdrawiam, bart

6 Data: Luty 16 2008 22:01:40
Temat: Re: Do mi³o?ników zielonych strza³ek
Autor: Tomasz Pyra 

bart pisze:

Moim zdaniem przepisy powinny byc konstruowane z mysla o ludziach
zdroworozs±dkowych
(pozostali powinni odpadaæ na egzaminie - jak kto¶ wymy¶li taki tester,
to bêdzie Nobel :)) i zgodnie z "janosikow±
regu³±": wydaj±c przepis trzeba zawsze wiedzieæ, czemu ma on s³u¿yæ. Bzdurne
przepisy ¶wiadcz± o tym, ¿e ustawodawca sam nie jest najm±drzejszy i mierzy
innych swoj± miar±....

Oj z tym to ró¿nie bywa.
Prawo nigdy nie wymaga my¶lenia - po prostu nie mo¿na kogo¶ skazaæ za bezmy¶lno¶æ.
O czyjej¶ winie decyduje to czy z³ama³, czy nie z³ama³ obowi±zuj±cego prawa, dodatkowym kryterium jest to czy z³ama³ to prawo ¶wiadomie czy przypadkiem.

W sytuacji kiedy ustawa czego¶ nie nakazuje - nie trzeba tego robiæ.

I po to te wszystkie przepisy bez których my¶l±cy cz³owiek móg³by siê obyæ - to raczej cecha ogólna takiego systemu prawnego, a nie konkretnego ustawodawcy.

7 Data: Luty 18 2008 12:57:31
Temat: Re: Do mi³o?ników zielonych strza³ek
Autor: Rafal 


Oj z tym to ró¿nie bywa.
Prawo nigdy nie wymaga my¶lenia - po prostu nie mo¿na kogo¶ skazaæ za
bezmy¶lno¶æ.

Nie do koñca.. w prawie te¿ s± pewne ogólne zasady którymi ono siê kierujei jak
konkretny zapis jest sprzeczny z tymi ogólnymi zasadami to sprawa jest do
wygrania

O czyjej¶ winie decyduje to czy z³ama³, czy nie z³ama³ obowi±zuj±cego
prawa, dodatkowym kryterium jest to czy z³ama³ to prawo ¶wiadomie czy
przypadkiem.

Ooo kolego :) No to ³adnie upro¶ci³e¶ kwestie winy :D A co to jest iwna i jakie
s± jej warunki/przes³anki to zagadnienie cholernie skomplikowane w prawie -
niejeden student prawa wybi³ sobie na egzaminie na tym zêby :D



W sytuacji kiedy ustawa czego¶ nie nakazuje - nie trzeba tego robiæ.
I po to te wszystkie przepisy bez których my¶l±cy cz³owiek móg³by siê
obyæ - to raczej cecha ogólna takiego systemu prawnego, a nie
konkretnego ustawodawcy.
A to akurat prawda :) W prawie ¶cieraj± sie 2 teorie - jedna (tzw pozytywizm
prawniczy) mówi ¿e prawo to to co zosta³o ustanowione. Druga natomiast - mówi
¿e prawo to co¶ co istnieje niezale¿nie od wszystkiego, a przepisy jedynie
unaoczniaj± fakt jego istnienia Ale to ju¿ "inna inszo¶æ"


--
Wys³ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

8 Data: Luty 16 2008 22:07:10
Temat: Re: Do mi³o?ników zielonych strza³ek
Autor: J.F. 

On Sat, 16 Feb 2008 21:25:36 +0100,  bart wrote:

Moim zdaniem przepisy powinny byc konstruowane z mysla o ludziach
zdroworozs±dkowych
(pozostali powinni odpadaæ na egzaminie - jak kto¶ wymy¶li taki tester,
to bêdzie Nobel :)) i zgodnie z "janosikow±
regu³±": wydaj±c przepis trzeba zawsze wiedzieæ, czemu ma on s³u¿yæ. Bzdurne
przepisy ¶wiadcz± o tym, ¿e ustawodawca sam nie jest najm±drzejszy i mierzy
innych swoj± miar±....

Niestety calkowicie tak sie nie da. Kierowcy zawsze sie beda
dowiadywac ze sa glupi jak juz bedzie za pozno :-)

Albo wprowadzimy troche przepisow ograniczajacych i bedziemy
pilnowac ich przestrzegania, albo wypadkowosc wzrosnie ..

Niby wystarczyloby w kodeksie tylko okreslic zasady pierwszenstwa,
a jednak przydaja sie i ograniczenia predkosci, i ciagle linie
itp. Choc moze ktos doswiadczony w arabskim czy azjatyckim stylu jazdy
opisze jakie to tam daje efekty :-)

Ja zbli¿aj±c siê do skrzy¿owania z zielon± strza³k± nigdy nie zatrzymujê siê
przed ni± tylko po to, aby siê zatrzymaæ. Widzê bowiem sytuacjê z daleka i
jesli nie ma pieszych chc±cych przej¶æ (w pobli¿u przej¶cia) lub ju¿
przechodz±cych, to nie ma sensu siê zatrzymywaæ. Pomijam ju¿ tu

Zawsze mozna przypomniec ze przez tyle lat nie trzeba bylo
i tez sie dalo jezdzic. Choc rowerzysta potrafi zaskoczyc.

J.

9 Data: Luty 18 2008 03:48:03
Temat: Re: Do mi³o?ników zielonych strza³ek
Autor: SHP 

bart wrote:

Ja zbli¿aj±c siê do skrzy¿owania z zielon± strza³k± nigdy nie
zatrzymujê siê przed ni± tylko po to, aby siê zatrzymaæ. Widzê bowiem
sytuacjê z daleka i jesli nie ma pieszych chc±cych przej¶æ (w pobli¿u
przej¶cia) lub ju¿ przechodz±cych, to nie ma sensu siê zatrzymywaæ.
Pomijam ju¿ tu skrzy¿owania, gdzie tu¿ za strza³k± w ogóle nie ma
przej¶cia dla pieszych (np. w
Szczecinie prawoskrêt z MieszkaI w Milczañsk±, za³o¿ê siê, ¿e w innych
miastach te¿ s± takie miejsca).

Szanowny kolega siê myli. Czasami zjawiam siê na Mieszka I na rowerze (drogi
dla rowerów po obu stronach ulicy) i
p...i kierowcy wpadaj± na zielonej strza³ce w momencie, kiedy ja mam zielone
na przeje¼dzie dla rowerów (na drodze, w któr± skrêcaj±, czyli na
Milczañskiej).
Zaczyna mnie to lekko irytowaæ i my¶lê o podes³aniu stosownego materia³u do
UM...

Je¶li kto¶ mimo wszystko lubi sobie porozje¿d¿aæ pieszych za
strza³k±, to _¿aden_ przepis tego nie zmieni.

Problem w tym, ¿e pod¶wietlana zielona strza³ka w obecnej formie kierowców
myli. Zw³aszcza wtedy, gdy zapala siê w nieodpowiednim momencie. Przeciêtny
kierowca (nie rozró¿niaj±cy zielonej strza³ki od sygnalizatora kierunkowego)
uzna, ¿e, jak mu siê zapali³o zielone w prawo, to droga wolna. A tymczasem
na wielu skrzy¿owaniach jest to b³êdne za³o¿enie, bo faktyczne zielone maj±
np. piesi. Dupy da³ ustawodawca, dupy daj± organizatorzy ruchu i kierowcy...
IMO zielone pod¶wietlane strza³ki bezwzglêdnie nale¿y wyeliminowaæ z u¿ytku
tam, gdzie s± kolizje. Pod¶wietlane zielone strza³ki powinno stosowaæ siê
najwy¿ej w miejscach, gdzie faktycznie nie ma kolizyjno¶ci ruchu (a'la
sygnalizatory kierunkowe). Nie powinno wymagaæ siê zatrzymywania w takich
miejscach.. Natomiast na miejsce pod¶wietlanych 'kolizyjnych' strza³ek
ewentualnie mog³yby wróciæ tabliczki, umieszczane na wysoko¶ci czerwonego
¶wiat³a. STOP bezwzglêdny.


Pozdr
Tomek

10 Data: Luty 18 2008 08:59:44
Temat: Re: Do mi³o?ników zielonych strza³ek
Autor: Robert J. 

...Pomijam ju¿ tu
skrzy¿owania, gdzie tu¿ za strza³k± w ogóle nie ma przej¶cia dla pieszych
(np. w
Szczecinie prawoskrêt z MieszkaI w Milczañsk±....

Godzinê temu tamtêdy jecha³em i jako¶ by³o. Podobnie jak wczoraj,
przedwczoraj, tydzieñ temu, rok temu....

11 Data: Luty 18 2008 18:42:52
Temat: Re: Do mi³o?ników zielonych strza³ek
Autor: PAndy 


"Robert J."  wrote in message

Godzinê temu tamtêdy jecha³em i jako¶ by³o. Podobnie jak wczoraj, przedwczoraj, tydzieñ temu, rok temu....

co zrobisz - widze go ja, widzisz ty, widzi shp a kolega bart nie...

12 Data: Luty 19 2008 04:04:29
Temat: Re: Do mi³o?ników zielonych strza³ek
Autor: SHP 

PAndy wrote:

"Robert J."  wrote in message


Godzinê temu tamtêdy jecha³em i jako¶ by³o. Podobnie jak wczoraj,
przedwczoraj, tydzieñ temu, rok temu....

co zrobisz - widze go ja, widzisz ty, widzi shp a kolega bart nie...

Mo¿e bart mia³ na my¶li przej¶cie poprzeczne na Mieszka I (przed skrêtem w
Milczañsk±). Tam faktycznie takiego nie ma.
Nie zmienia to faktu, ¿e samochody skrêcaj± w prawo rozpêdzone i potem s±
piski opon i inne takie ;-]

Pozdr
Tomek

13 Data: Luty 19 2008 11:02:50
Temat: Re: Do mi³o?ników zielonych strza³ek
Autor: PAndy 


"SHP"  wrote in message

PAndy wrote:
"Robert J."  wrote in message


Godzinê temu tamtêdy jecha³em i jako¶ by³o. Podobnie jak wczoraj,
przedwczoraj, tydzieñ temu, rok temu....

co zrobisz - widze go ja, widzisz ty, widzi shp a kolega bart nie...

Mo¿e bart mia³ na my¶li przej¶cie poprzeczne na Mieszka I (przed skrêtem w Milczañsk±). Tam faktycznie takiego nie ma.
Nie zmienia to faktu, ¿e samochody skrêcaj± w prawo rozpêdzone i potem s± piski opon i inne takie ;-]

hmmm
http://maps.google.com/maps?num=50&ie=UTF8&oe=utf-8&q=szczecin&ll=53.410709,14.51825&spn=0.003022,0.006695&t=h&z=18&iwloc=addr

14 Data: Luty 16 2008 18:20:14
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: QkamCoSieDzieje 

U¿ytkownik "Poldekk"  napisa³ w wiadomo¶ci


Uprzejmie przypominam szanownym kierowcom, ¿e ¶wiec±ca siê zielona
strza³ka skrêtu warunkowego w prawo, to jest CZERWONE SWIAT£O.

Jak juz ktos Cie uswiadomil, nie czerwone swiatlo, a znak STOP. Czerwone
swiatlo, to _bezwzgledny_ zakaz wjazdu za sygnalizator.

Najpierw
nale¿y stan±æ, a potem mo¿na ew. PO SPE£NIENIU DOATKOWYCH WARUNKóW
dopiero ruszyæ.
Palanty jad± i jeszcze tr±bi±, bo im siê wydaje, ¿e wolno jechaæ na
zielonej strza³ce. Otó¿ NIE WOLNO.

No wiec wolno, czy nie wolno? Bo najpierw sam piszesz, ze wolno po
spelnieniu kilku warunkow, a pozniej twierdzisz, ze jednak nie wolno.

--
Pozdrawiam
Qkam

15 Data: Luty 16 2008 18:32:47
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Poldekk 

QkamCoSieDzieje wrote:

Jak juz ktos Cie uswiadomil, nie czerwone swiatlo, a znak STOP. Czerwone
swiatlo, to _bezwzgledny_ zakaz wjazdu za sygnalizator.
No wiec wolno, czy nie wolno? Bo najpierw sam piszesz, ze wolno po
spelnieniu kilku warunkow, a pozniej twierdzisz, ze jednak nie wolno.

Tzw. zielona strza³ka zapala siê tylko wtedy, kiedy pali siê dla
nadje¿d¿aj±cych pojazdów czerwone ¶wiat³o. Wiêc NIE WOLNO jechaæ. Jak
s³usznie zauwa¿y³e¶, czerwone ¶wiat³o oznacza zakaz wjazdu za
sygnalizator. Dopiero, je¿eli s± spe³nione specjalnie okre¶lone warunki,
mo¿na PO WCZE¶NIEJSZYM ZATRZYMANIU POJAZDU ruszyæ i próbowaæ kontynuwaæ
jazdê w prawo JE¿ELI NIE NADJE¿D¿A POJAZD, NA PRZEJ¶CIU NIE MA PIESZYCH,
ANI ROWERZYSTóW NA ¶CIE¿CE ROWEROWEJ, ANI NIKT SIê NIE ZBLI¿A DO
PRZEJ¶CIA. Najpierw TRZEBA SIê ZARZYMAæ. A tr±bienie i robienie min,
gestów do przekraczaj±cych skrzy¿owanie NA ZIELONYM jest ¶wiadectwem
kalectwa.

16 Data: Luty 16 2008 19:07:09
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Tomasz Pyra 

Poldekk pisze:

mo¿na PO WCZE¶NIEJSZYM ZATRZYMANIU POJAZDU ruszyæ i próbowaæ kontynuwaæ
jazdê w prawo JE¿ELI NIE NADJE¿D¿A POJAZD, NA PRZEJ¶CIU NIE MA PIESZYCH,

NIE uwa¯asz ¿E mAsZ jaKI¶ problem TECHNIczNY?

17 Data: Luty 18 2008 10:15:24
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: szerszen 


U¿ytkownik "Poldekk"  napisa³ w wiadomo¶ci

mo¿na PO WCZE¶NIEJSZYM ZATRZYMANIU POJAZDU ruszyæ i próbowaæ kontynuwaæ
jazdê w prawo JE¿ELI NIE NADJE¿D¿A POJAZD, NA PRZEJ¶CIU NIE MA PIESZYCH,
ANI ROWERZYSTóW NA ¶CIE¿CE ROWEROWEJ, ANI NIKT SIê NIE ZBLI¿A DO
PRZEJ¶CIA. Najpierw TRZEBA SIê ZARZYMAæ.

wiec jak juz cie poprawiono odpowiada to bardziej znakowi stop niz czerwonemu swiatlu, jak masz czerwone to stoisz i nie jedziesz, bez wzgledu na inne warunki, w przeciwienstwie wlasnie do znaku stop

18 Data: Luty 16 2008 20:05:00
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: michaça 

Jak juz ktos Cie uswiadomil, nie czerwone swiatlo, a znak STOP. Czerwone swiatlo, to _bezwzgledny_ zakaz wjazdu za sygnalizator.
a znak stop to nie jest bezwzgledy zakaz wjazdu za ten znak badz ciagla linie przy nim narysowana (jesli jest)? piszesz jakbys przejezdzal znak stop warunkowo - LOL
tylko nie mowcie, ze juz tylko L-ki hamuja do 0km/h i ruszaja z 1-ki na znaku stop ;-)

19 Data: Luty 16 2008 21:17:34
Temat: Re: Do mi³oœników zielonych strza³ek
Autor: J.F. 

On Sat, 16 Feb 2008 20:05:00 +0200,  michaça wrote:

Jak juz ktos Cie uswiadomil, nie czerwone swiatlo, a znak STOP. Czerwone
swiatlo, to _bezwzgledny_ zakaz wjazdu za sygnalizator.
a znak stop to nie jest bezwzgledy zakaz wjazdu za ten znak badz ciagla

Nie zakaz wjazdu za znak, tylko nakaz zatrzymania na chwile przed
znakiem.

tylko nie mowcie, ze juz tylko L-ki hamuja do 0km/h i ruszaja z 1-ki na
znaku stop ;-)

A to swoja droga :-)

J.

20 Data: Luty 17 2008 11:28:17
Temat: Re: Do mi
Autor: michaça 

a znak stop to nie jest bezwzgledy zakaz wjazdu za ten znak badz ciagla

Nie zakaz wjazdu za znak, tylko nakaz zatrzymania na chwile przed
znakiem.
oczywiscie, wjechac za znak stop mozna ;-) (mam nadzieje ze z powodu mojeg posta nikt nie utknal przed znakiem stop na wiecznosc)
pozdro

21 Data: Luty 16 2008 18:26:54
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Piter 

Uprzejmie przypominam szanownym kierowcom, ¿e ¶wiec±ca siê zielona
strza³ka skrêtu warunkowego w prawo, to jest CZERWONE SWIAT£O. Najpierw
nale¿y stan±æ, a potem mo¿na ew. PO SPE£NIENIU DOATKOWYCH WARUNKóW
dopiero ruszyæ.
Palanty jad± i jeszcze tr±bi±, bo im siê wydaje, ¿e wolno jechaæ na
zielonej strza³ce. Otó¿ NIE WOLNO.

widzia³e¶ kiedy¶ ¿eby policja siê zatrzymywa³a przy zielonej strza³ce ? ale
masz racjê trzeba wiêcej uwa¿aæ jak siê wyje¿dza na niej, to niby stop ale
traktowany jako ust±p

22 Data: Luty 16 2008 18:38:09
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Poldekk 

Piter wrote:


> Uprzejmie przypominam szanownym kierowcom, ¿e ¶wiec±ca siê zielona
> strza³ka skrêtu warunkowego w prawo, to jest CZERWONE SWIAT£O. Najpierw
> nale¿y stan±æ, a potem mo¿na ew. PO SPE£NIENIU DOATKOWYCH WARUNKóW
> dopiero ruszyæ.
> Palanty jad± i jeszcze tr±bi±, bo im siê wydaje, ¿e wolno jechaæ na
> zielonej strza³ce. Otó¿ NIE WOLNO.

widzia³e¶ kiedy¶ ¿eby policja siê zatrzymywa³a przy zielonej strza³ce ? ale
masz racjê trzeba wiêcej uwa¿aæ jak siê wyje¿dza na niej, to niby stop ale
traktowany jako ust±p

Nie widzia³em, ¿eby mnie policja próbowa³a staranowaæ i jeszcze
obtr±biaæ, kiedy przekraczam skrzy¿owanie na zielonym, a rzekoma policja
na czerwonym z WARUNKOW± strza³k±. Notorycznie jakie¶ (... cenzura) w
cywilnych samochodach, o ma³y w³os mnie nie rozjad± i jeszcze robi±
miny, kiedy przekraczam przej¶cie NA ZIELONYM, a on/ona ma CZERWONE.
Nieraz skrêcaj± nawet kiedy nie ma zielonej strza³ki!

23 Data: Luty 16 2008 18:36:51
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Mellow 

widzia³e¶ kiedy¶ ¿eby policja siê zatrzymywa³a przy zielonej strza³ce ? ale

Co wolno wojewodzie ...

24 Data: Luty 16 2008 14:14:19
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: tripod 

Piter wrote:

Uprzejmie przypominam szanownym kierowcom, ¿e ¶wiec±ca siê zielona
strza³ka skrêtu warunkowego w prawo, to jest CZERWONE SWIAT£O. Najpierw
nale¿y stan±æ, a potem mo¿na ew. PO SPE£NIENIU DOATKOWYCH WARUNKóW
dopiero ruszyæ.
Palanty jad± i jeszcze tr±bi±, bo im siê wydaje, ¿e wolno jechaæ na
zielonej strza³ce. Otó¿ NIE WOLNO.


Taki 'WARUNKOWY' skrêt w prawo jest dozwolony nawet gdy nie ma zieloknej strza³ki.
Po co wiec jest ona instalowana?

widzia³e¶ kiedy¶ ¿eby policja siê zatrzymywa³a przy zielonej strza³ce ?
Polska policja ma specjalne przywileje nawet gdy nie jest w akcji. Jezeli jakiegos przywileju dot. ruchu drogowego nie posiada, to sobie go przywlaszczy.

25 Data: Luty 16 2008 20:55:48
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Piter 


Taki 'WARUNKOWY' skrêt w prawo jest dozwolony nawet gdy nie ma zieloknej
strza³ki.
Po co wiec jest ona instalowana?

tak to w stanach jest a nie w polsce,

26 Data: Luty 18 2008 19:14:06
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: S³awomir Siwek 


U¿ytkownik "Piter"  napisa³ w wiadomo¶ci


Taki 'WARUNKOWY' skrêt w prawo jest dozwolony nawet gdy nie ma zieloknej
strza³ki.
Po co wiec jest ona instalowana?

tak to w stanach jest a nie w polsce,
 No to ju¿ wiadomo, kto skrêca na czerownym przy braku zielonych strza³ek.
Ymygranczy.

27 Data: Luty 18 2008 12:37:10
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Micha³G 

tripod pisze:

Piter wrote:

Uprzejmie przypominam szanownym kierowcom, ¿e ¶wiec±ca siê zielona
strza³ka skrêtu warunkowego w prawo, to jest CZERWONE SWIAT£O. Najpierw
nale¿y stan±æ, a potem mo¿na ew. PO SPE£NIENIU DOATKOWYCH WARUNKóW
dopiero ruszyæ.
Palanty jad± i jeszcze tr±bi±, bo im siê wydaje, ¿e wolno jechaæ na
zielonej strza³ce. Otó¿ NIE WOLNO.


Taki 'WARUNKOWY' skrêt w prawo jest dozwolony nawet gdy nie ma zieloknej strza³ki.
Po co wiec jest ona instalowana?

litosci.... a czerwone to dla niektórych rózowe....
M.

28 Data: Luty 18 2008 12:52:38
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Grych 

tripod pisze:

Taki 'WARUNKOWY' skrêt w prawo jest dozwolony nawet gdy nie ma zieloknej strza³ki.
Po co wiec jest ona instalowana?
Przegapi³em zmiany w PoRD? Od kiedy??

--
Grych

29 Data: Luty 18 2008 19:05:27
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: S³awomir Siwek 


U¿ytkownik "Piter"  napisa³ w wiadomo¶ci

widzia³e¶ kiedy¶ ¿eby policja siê zatrzymywa³a przy zielonej strza³ce ?
ale masz racjê trzeba wiêcej uwa¿aæ jak siê wyje¿dza na niej, to niby stop
ale traktowany jako ust±p

myslisz ze w policji to sa jakies klony. Tak samo kombinuja jak i Ty :-)
Natomiat wiêkszym problemem sa ci co uwa¿aja, ze brak zielonej strza³ki
nie jest przeszkoda by na czerwonym skreciæ w prawo.

30 Data: Luty 16 2008 18:34:49
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski 


"Poldekk"

Uprzejmie przypominam szanownym kierowcom, ¿e ¶wiec±ca siê zielona
strza³ka skrêtu warunkowego w prawo, to jest CZERWONE SWIAT£O. Najpierw
nale¿y stan±æ, a potem mo¿na ew. PO SPE£NIENIU DOATKOWYCH WARUNKóW
dopiero ruszyæ.
Palanty jad± i jeszcze tr±bi±, bo im siê wydaje, ¿e wolno jechaæ na
zielonej strza³ce. Otó¿ NIE WOLNO.

W Polsce funkcjonuj± co najmniej trzy ró¿ne zielone strza³ki. :)
(chodzi rzecz jasna o sygnalizacjê uliczn±)
No i dwie z nich (w tym opisana przez Ciebie) niczym siê nie
ró¿ni± z wygl±du pomiêdzy sob±, choæ pe³ni± ró¿ne funkcje :)
i wymagaj± ró¿nego zachowania siê.

I wiem to na pewno -- aby uci±æ dywagacjo-komentarze. :)

-=-

Na wszelki wypadek zauwa¿ê, ¿e na skrzy¿owaniach (i tu¿ przed nimi
chyba tak¿e) nale¿y zachowaæ szczególn± ostro¿no¶æ a zawsze trzeba
dostosowaæ szybko¶æ do warunków, w tym do ruchu, a zerowa szybko¶æ
to te¿ jaka¶ szybko¶æ. :)

--
   .`'.-.         ._.                               .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    leszekc@@alpha.net.pl    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;, .;. . .;\|/....

31 Data: Luty 16 2008 18:58:51
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Poldekk 

Eneuel Leszek Ciszewski wrote:

W Polsce funkcjonuj± co najmniej trzy ró¿ne zielone strza³ki. :)
(chodzi rzecz jasna o sygnalizacjê uliczn±)
No i dwie z nich (w tym opisana przez Ciebie) niczym siê nie
ró¿ni± z wygl±du pomiêdzy sob±, choæ pe³ni± ró¿ne funkcje :)
i wymagaj± ró¿nego zachowania siê.

I wiem to na pewno -- aby uci±æ dywagacjo-komentarze. :)

Nic nie napisa³e¶, tylko siê próbujesz siê wym±drzaæ.
Przy czym ka¿dy doskonale wie, o co chodzi, tylko Ty - (udajesz, ¿e)
nie.

32 Data: Luty 16 2008 18:38:39
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: 'Tom N' 

Eneuel Leszek Ciszewski w

"Poldekk"

Uprzejmie przypominam szanownym kierowcom, ¿e ¶wiec±ca siê zielona
strza³ka skrêtu warunkowego w prawo, to jest CZERWONE SWIAT£O. Najpierw
nale¿y stan±æ, a potem mo¿na ew. PO SPE£NIENIU DOATKOWYCH WARUNKóW
dopiero ruszyæ.
Palanty jad± i jeszcze tr±bi±, bo im siê wydaje, ¿e wolno jechaæ na
zielonej strza³ce. Otó¿ NIE WOLNO.

W Polsce funkcjonuj± co najmniej trzy ró¿ne zielone strza³ki. :)
(chodzi rzecz jasna o sygnalizacjê uliczn±)

Sygnalizatory S-2, S-3 i S-4

No i dwie z nich (w tym opisana przez Ciebie) niczym siê nie
ró¿ni± z wygl±du pomiêdzy sob±, choæ pe³ni± ró¿ne funkcje :)

No tak, niektórzy nie widza ró¿nicy pomiêdzy zielonym na "czarnym" i
"czarnym" na zielonym, oraz w lewo/prawo i do do³u...

--
Tomasz Nycz
[priv-- >>X-Email]

33 Data: Luty 17 2008 01:07:06
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski 


"Eneuel Leszek Ciszewski"

(chodzi rzecz jasna o sygnalizacjê uliczn±)

I tylko o strza³ki w prawo. :)

"'Tom N'"

No tak, niektórzy nie widza ró¿nicy pomiêdzy zielonym na "czarnym" i
"czarnym" na zielonym, oraz w lewo/prawo i do do³u...

--
   .`'.-.         ._.                               .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    leszekc@@alpha.net.pl    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;, .;. . .;\|/....

34 Data: Luty 16 2008 23:53:35
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Kris 


U¿ytkownik "Poldekk"  napisa³ w wiadomo¶ci


Uprzejmie przypominam szanownym kierowcom, ¿e ¶wiec±ca siê zielona
strza³ka skrêtu warunkowego w prawo, to jest CZERWONE SWIAT£O. Najpierw
nale¿y stan±æ, a potem mo¿na ew. PO SPE£NIENIU DOATKOWYCH WARUNKóW
dopiero ruszyæ.
Palanty jad± i jeszcze tr±bi±, bo im siê wydaje, ¿e wolno jechaæ na
zielonej strza³ce. Otó¿ NIE WOLNO.

tylko w polsce panuje jeszcze ten idiotyzm stopu na strzalce
w innych krajach to sciagneli u nas zalozyli:) papugi i tyle

35 Data: Luty 17 2008 01:09:53
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski 


"Kris"

tylko w polsce panuje jeszcze ten idiotyzm stopu na strzalce
w innych krajach to sciagneli u nas zalozyli:) papugi i tyle

W Polsce jest sporo odstêpstw od europejskich norm.
(chodzi rzecz jasna o sygnalizacjê uliczn± i o skrzy¿owania)

--
   .`'.-.         ._.                               .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    leszekc@@alpha.net.pl    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;, .;. . .;\|/....

36 Data: Luty 18 2008 03:57:49
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: SHP 

Kris wrote:

tylko w polsce panuje jeszcze ten idiotyzm stopu na strzalce
w innych krajach to sciagneli u nas zalozyli:) papugi i tyle

Co masz na my¶li pisz±c "inne kraje"? W Niemczech STOP obowi±zuje, je¶li
jest tabliczka za strza³k±. Je¶li jest pod¶wietlana, to wiadomo, ¿e w³±cza
siê w momencie, kiedy droga jest bezkolizyjna -  nie trzeba siê zatrzymywaæ.

37 Data: Luty 17 2008 19:19:36
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Przemyslaw Popielarski 

Poldekk wrote:

Uprzejmie przypominam szanownym kierowcom, ¿e ¶wiec±ca siê zielona
strza³ka skrêtu warunkowego w prawo, to jest CZERWONE SWIAT£O.
           ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

Kierunek tej strzalki nie ma znaczenia.

p.

38 Data: Luty 17 2008 20:41:03
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Lewis 

Strza³ka warunkowa to jeszcze idzie przeboleæ ale na rondzie o wyznaczonych 2 pasach ruchu skrêt w lewo z prawego pasa... to dopiero mistrzostwo...

--
Pozdrawiam
Lewis
red GSF 400 na sprzeda¿

39 Data: Luty 21 2008 01:51:23
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski 


"Lewis"

Strza³ka warunkowa to jeszcze idzie przeboleæ ale na rondzie o wyznaczonych
2 pasach ruchu skrêt w lewo z prawego pasa... to dopiero mistrzostwo...

Na rondach skrêca siê tylko w prawo. :) Wje¿d¿a siê na rondo, jedzie
siê nim tak d³ugo, jak siê chce (mo¿na dooko³a ronda) i wyje¿d¿aj±c,
skrêca siê tylko w prawo. :)

I ten z jad±cy prawym/zewnêtrznym pasem ma pierwszeñstwo przed
jad±cym lewym/wewnêtrznym pasem.

Mo¿na co najwy¿ej zjechaæ z prawego/zewnêtrznego pasa na lewy/wewnêtrzny.
Mo¿na, choæ mnie uczono na kursie (æwieræ wieku temu) ¿e nie wolno :) tak
je¼dziæ. :) ¯e trzeba trzymaæ siê pasa, na który siê wjecha³o. :)

--
   .`'.-.         ._.                               .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    leszekc@@alpha.net.pl    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;, .;. . .;\|/....

40 Data: Luty 21 2008 09:27:43
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Boombastic 

I ten z jad±cy prawym/zewnêtrznym pasem ma pierwszeñstwo przed
jad±cym lewym/wewnêtrznym pasem.

Bzdura. Nie ma znaczenia kto jakim pasem jedzie. Zmieniaj±c pas masz obowi±zek ust±piæ pojazdowi ju¿ sie na nim znajduj±cemu. A ten z wewnêtrzengo pasa by opuscic rondo musi przejechac przez zewnêtrzny i musi ustapic pojazdom poruszaj±cym sie tym pasem.

41 Data: Luty 21 2008 10:36:24
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Cavallino 

U¿ytkownik "Boombastic"  napisa³ w wiadomo¶ci

I ten z jad±cy prawym/zewnêtrznym pasem ma pierwszeñstwo przed
jad±cym lewym/wewnêtrznym pasem.

Bzdura. Nie ma znaczenia kto jakim pasem jedzie. Zmieniaj±c pas masz obowi±zek ust±piæ pojazdowi ju¿ sie na nim znajduj±cemu. A ten z wewnêtrzengo pasa by opuscic rondo musi przejechac przez zewnêtrzny i musi ustapic pojazdom poruszaj±cym sie tym pasem.

Chyba ¿e oznakowanie poziome wskazuje inaczej.
W Poznaniu chyba ¿adnym rondzie nie da siê je¼dziæ zewnêtrznym pasem w kó³ko.

42 Data: Luty 21 2008 16:48:05
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Piotr W. 


Chyba ¿e oznakowanie poziome wskazuje inaczej.
W Poznaniu chyba ¿adnym rondzie nie da siê je¼dziæ zewnêtrznym pasem w
kó³ko.

Nie tylko w Poznaniu. W kraju jest coraz wiêcej rond, gdzie prawy pas
wyprowadza
na najbli¿szy zjazd z ronda. i chc±c zjechaæ  którym¶ z nastêpnych zjazdów
MUSIMY
zmieniæ pas na lewy.

pozdr. Piotr W.

43 Data: Luty 23 2008 09:33:10
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Cavallino 

U¿ytkownik "Piotr W."  napisa³ w wiadomo¶ci


Chyba ¿e oznakowanie poziome wskazuje inaczej.
W Poznaniu chyba ¿adnym rondzie nie da siê je¼dziæ zewnêtrznym pasem w
kó³ko.

Nie tylko w Poznaniu. W kraju jest coraz wiêcej rond, gdzie prawy pas
wyprowadza
na najbli¿szy zjazd z ronda. i chc±c zjechaæ  którym¶ z nastêpnych zjazdów
MUSIMY
zmieniæ pas na lewy.

Ale w Poznaniu takiego to chyba nie ma, prawy pas zazwyczaj s³u¿y do skrêtu w prawo na rondzie i jazdy na wprost, czyli tak jak na klasycznym skrzy¿owaniu.

44 Data: Luty 23 2008 02:00:06
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski 


"Boombastic"

Bzdura.

Mo¿e bzdura, choæ j± uzna³e¶.

Nie ma znaczenia kto jakim pasem jedzie. Zmieniaj±c pas masz
obowi±zek ust±piæ pojazdowi ju¿ sie na nim znajduj±cemu. A ten z
wewnêtrzengo pasa by opuscic rondo musi przejechac przez zewnêtrzny i musi
ustapic pojazdom poruszaj±cym sie tym pasem.


--
   .`'.-.         ._.                               .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    leszekc@@alpha.net.pl    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;, .;. . .;\|/....

45 Data: Luty 23 2008 10:48:26
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Boombastic 


U¿ytkownik "Eneuel Leszek Ciszewski"  napisa³ w wiadomo¶ci


"Boombastic"
Bzdura.

Mo¿e bzdura, choæ j± uzna³e¶.

Chyba masz problem z rozumieniem tekstu i przepisów.

46 Data: Luty 17 2008 22:39:50
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Hautameki 

Poldekk pisze:

Palanty jad± i jeszcze tr±bi±, bo im siê wydaje, ¿e wolno jechaæ na
zielonej strza³ce. Otó¿ NIE WOLNO.

Przypomnia³a mi siê historia jednego kierownika, który polowa³ na kierowców w³a¶nie na zielonej strza³ce. Mia³ do zrobienia ty³ pojazdu, uszkodzony podczas krêcenia b±czków. ¯eby nie naprawiaæ zderzaka i baga¿nika z w³asnej kieszeni je¼dzi³ po mie¶cie, wyszukuj±c kierowców, którzy nie zachowywali bezpiecznej odleg³o¶ci od poprzedzaj±cego pojazdu. Polowa³ w bardzo wyrafinowany sposób - doje¿d¿aj±c do zielonej strza³ki utrzymywa³ sta³± prêdko¶æ aby zmyliæ kierowcê z ty³u ¿e niby nie bêdzie wykonywa³ obowi±zkowego stopu, gdy znajdowa³ siê bardzo blisko sygnalizatora gwa³townie hamowa³. Nie musia³ d³ugo czekaæ na ofiarê.
Oczywi¶cie potêpiam takie zachowania, ale trzeba uwa¿aæ, bo jest wielu kierowników, którzy tylko wyszukuj± momentów ¿eby kto¶ w nich przywali³ w celu wy³udzenia pieniêdzy z w³asnego AC i OC sprawcy.
--
      _,.-"``````````````````"'-.
  (}<`     Pozdrowienia   :
  [] ``'-.   Hautameki      :
  /\      `"-.,,,,,,,,,,,,,,,..-"

47 Data: Luty 21 2008 01:58:42
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski 


"Hautameki"


Przypomnia³a mi siê historia jednego kierownika, który polowa³ na
kierowców w³a¶nie na zielonej strza³ce. Mia³ do zrobienia ty³ pojazdu,
uszkodzony podczas krêcenia b±czków. ¯eby nie naprawiaæ zderzaka i
baga¿nika z w³asnej kieszeni je¼dzi³ po mie¶cie, wyszukuj±c kierowców,
którzy nie zachowywali bezpiecznej odleg³o¶ci od poprzedzaj±cego
pojazdu. Polowa³ w bardzo wyrafinowany sposób - doje¿d¿aj±c do zielonej
strza³ki utrzymywa³ sta³± prêdko¶æ aby zmyliæ kierowcê z ty³u ¿e niby
nie bêdzie wykonywa³ obowi±zkowego stopu, gdy znajdowa³ siê bardzo
blisko sygnalizatora gwa³townie hamowa³. Nie musia³ d³ugo czekaæ na ofiarê.
Oczywi¶cie potêpiam takie zachowania, ale trzeba uwa¿aæ, bo jest wielu
kierowników, którzy tylko wyszukuj± momentów ¿eby kto¶ w nich przywali³
w celu wy³udzenia pieniêdzy z w³asnego AC i OC sprawcy.

Z w³asnego AC mo¿esz chyba zawsze. :) Poza przypadkiem wyp³acenia za
kradzie¿, gdy samochód sprzeda³e¶ ;) czy wyp³acenia za wypadek, po
którym ju¿ otrzyma³e¶ odszkodowanie. :)

A tego kierowcê jak pozna³e¶? Je¼dzi³e¶ za nim d³ugimi tygodniami
i przygl±da³e¶ siê jego ³owom? :) A mo¿e pozna³e¶ w inny sposób? ;)
Mo¿e to Ty? :)

Ja, profilaktycznie, je¿d¿ê po mie¶cie z szybko¶ci± mniejsz± ni¿ 40 km/h :)
i trzymam przed sob± nie mniej ni¿ 30 metrów :) wolnego miejsca. :)

Wprawdzie przy tej szybko¶ci zapominam o tym, ¿e w ogóle jadê/prowadzê,
ale spokojnie jest. :)

--
   .`'.-.         ._.                               .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    leszekc@@alpha.net.pl    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;, .;. . .;\|/....

48 Data: Luty 21 2008 17:00:54
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Piotr W. 

Ja, profilaktycznie, je¿d¿ê po mie¶cie z szybko¶ci± mniejsz± ni¿ 40 km/h
:)
i trzymam przed sob± nie mniej ni¿ 30 metrów :) wolnego miejsca. :)

Wprawdzie przy tej szybko¶ci zapominam o tym, ¿e w ogóle jadê/prowadzê,
ale spokojnie jest. :)

A ja je¿d¿ê z szybko¶ci±  maxymaln± dla danego odcinka drogi, ale utrzymujê
do¶æ
spor± odleg³o¶æ od poprzedzaj±cego (choæ nie 30 m:)
Powoduje to, ¿e w t± lukê przede mn± wpycha siê coraz to nowy "miszcz".
I tak z pierwszego samochodu w kolumnie, stajê siê szybko 4-5-6........
Ale nie zawsze.
Ostatnio zosta³em w tyle mimo mojej szybko¶ci max + 10 km.....
ale dogoni³em ca³± kolumnê przy najbli¿szych ¶wiat³ach, gdzie pierwszy
zahamowa³
z racji zmiany ¶wiate³ a reszta z ty³u my¶la³a, ¿e przeskoczy na ¿ó³tym
i.......
4 samochody pogiête zderzaki i kupry.........
Stali jeszcze i pisali protoko³y/o¶wiadczenia + policja kiedy wraca³em za
godzinkê....
Nie spieszcie siê, puszczajcie przodem "miszczów" ..........

pozdrowienia  Piotr W.

49 Data: Luty 21 2008 20:29:42
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Cavallino 

U¿ytkownik "Piotr W."  napisa³ w wiadomo¶ci news:

A ja je¿d¿ê z szybko¶ci±  maxymaln± dla danego odcinka drogi, ale utrzymujê
do¶æ
spor± odleg³o¶æ od poprzedzaj±cego (choæ nie 30 m:)
Powoduje to, ¿e w t± lukê przede mn± wpycha siê coraz to nowy "miszcz".
I tak z pierwszego samochodu w kolumnie, stajê siê szybko 4-5-6........
Ale nie zawsze.
Ostatnio zosta³em w tyle mimo mojej szybko¶ci max + 10 km.....
ale dogoni³em ca³± kolumnê przy najbli¿szych ¶wiat³ach, gdzie pierwszy
zahamowa³
z racji zmiany ¶wiate³ a reszta z ty³u my¶la³a, ¿e przeskoczy na ¿ó³tym
i.......
4 samochody pogiête zderzaki i kupry.........
Stali jeszcze i pisali protoko³y/o¶wiadczenia + policja kiedy wraca³em za
godzinkê....
Nie spieszcie siê, puszczajcie przodem "miszczów" ..........

A najlepiej zostañcie w domu.
Apel do wszystkich kapeluszników.

50 Data: Luty 21 2008 20:44:35
Temat: Re: Do mi³oÅ›ników zielonych strza³ek
Autor: Artur 'futrzak' MaÅ›lÄ… 

Cavallino napisa³(a):
(...)

A najlepiej zostańcie w domu.
Apel do wszystkich kapeluszników.

Takie rady mo¿esz dawać swej rybce, bÄ…d¼ innemu chomikowi.
--
Jutro to dziÅ› tyle, ¿e jutro...

51 Data: Luty 21 2008 20:55:50
Temat: Re: Do mi³oÅ›ników zielonych strza³ek
Autor: Cavallino 

U¿ytkownik "Artur 'futrzak'  napisa³ w wiadomoÅ›ci

Cavallino napisa³(a):
(...)
A najlepiej zostańcie w domu.
Apel do wszystkich kapeluszników.

Takie rady mo¿esz dawać swej rybce, bÄ…d¼ innemu chomikowi.

A co za ró¿nica, rybka, chomik czy kapelusznik - rozumek ten sam, osobowoæ podobnie.

52 Data: Luty 21 2008 21:12:42
Temat: Re: Do mi³oÅ›ników zielonych strza³ek
Autor: Artur 'futrzak' MaÅ›lÄ… 

Cavallino napisa³(a):
(...)

A co za ró¿nica, rybka, chomik czy kapelusznik - rozumek ten sam, osobowoæ
podobnie.

KiedyÅ› siÄ™ przekonasz, ¿e to nieprawda, ale i tak tego
nie zrozumiesz...


--
Jutro to dziÅ› tyle, ¿e jutro...

53 Data: Luty 23 2008 02:04:14
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski 


"Piotr W."

Nie spieszcie siê, puszczajcie przodem "miszczów" ..........

Ja puszczam -- miszcze dopad³y ;) mnie na parkingu pod galeri±. :)
W miesi±c po remontowaniu blach. :) Dopad³y i odjecha³y bez
pozostawienia listu po¿egnalnego. :)

--
   .`'.-.         ._.                               .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    leszekc@@alpha.net.pl    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;, .;. . .;\|/....

54 Data: Luty 18 2008 10:46:51
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: jarki 

Poldekk pisze:

Uprzejmie przypominam szanownym kierowcom, ¿e ¶wiec±ca siê zielona
strza³ka skrêtu warunkowego w prawo, to jest CZERWONE SWIAT£O. Najpierw
nale¿y stan±æ, a potem mo¿na ew. PO SPE£NIENIU DOATKOWYCH WARUNKóW
dopiero ruszyæ.
Palanty jad± i jeszcze tr±bi±, bo im siê wydaje, ¿e wolno jechaæ na
zielonej strza³ce. Otó¿ NIE WOLNO.

I w zwi±zku z du¿ym zamieszaniem z tymi strza³kami na chyba wszystkich nowych lub modernizowanych skrzy¿owania ju¿ siê jej nie montuje od jakiego¶ czasu. Swoj± droga zawsze nerwowo patrze we wsteczne lusterko czy aby kto¶ mi nie wjedzie na zielonej strza³ce w kufer gdy sie przed nia zatrzymam, jak widzê pêdz±cego kierownika za mna to czasami wole siê nie zatrzymaæ (je¶li oczywi¶cie warunki na to pozwalaj±, nie ma np. pieszych na przej¶ciu)

--
Pozdrowienia
jarki
--
http://free.of.pl/j/jarki/

55 Data: Luty 18 2008 16:29:51
Temat: Re: Do mi³o¶ników zielonych strza³ek
Autor: Boombastic 


U¿ytkownik "Poldekk"  napisa³ w wiadomo¶ci


Uprzejmie przypominam szanownym kierowcom, ¿e ¶wiec±ca siê zielona
strza³ka skrêtu warunkowego w prawo, to jest CZERWONE SWIAT£O. Najpierw
nale¿y stan±æ, a potem mo¿na ew. PO SPE£NIENIU DOATKOWYCH WARUNKóW
dopiero ruszyæ.
Palanty jad± i jeszcze tr±bi±, bo im siê wydaje, ¿e wolno jechaæ na
zielonej strza³ce. Otó¿ NIE WOLNO.

Na skrzy¿owaniu przy moim domu zawsze musze pilnie uwa¿aæ co siê dzieje na drodze, bo kierowcy skrecaj± w prawo na czerwonym bez strza³ki, na czerwonym ze strza³k± nie zatrzymuj±c siê nawet jak s± piesi na pasach. Pewna pani jaki¶ czas temu o ma³y w³os by mnie potr±ci³a na pasach skrecaj±c w prawo na czerwonym ze strza³k±. Dosta³a w nagrodê kopa w drzwi. Teraz zawsze jestem gotowy na tak± reakcjê.

Re: Do miło�ników zielonych strzałek



Grupy dyskusyjne