Grupy dyskusyjne »
Dziwny problem
Dziwny problem
| 1 | Data: Kwiecien 30 2009 20:47:50 |
| Temat: Dziwny problem | |
| Autor: medea | Ciekawa jestem, czy tylko ja mam taki dziwny problem. 2 |
Data: Kwiecien 30 2009 20:51:29 | Temat: Re: Dziwny problem | Autor: Alex81 | In article Czy wszystkie samochody się tak mocno elektryzują, że kiedy się zamyka Zmień płyn do płukania? ;) Ewentualnie załóż pasek antistatic - może i nietypowo wygląda (bo to i rzadki widok dziś), może niektórzy się podśmiewają - ale działa jak marzenie. Miałem w jednym aucie i absolutnie nigdy mnie nie kopnęło, będę musiał do aktualnego też dołożyć ;) A tak na szybko to dobrze przed zamknięciem drzwi dotknąć karoserii trzymanym w ręku kluczykiem - iskra nie przeskoczy po dłoni i nie zaboli. -- Pzdr Alex 3 |
Data: Kwiecien 30 2009 21:03:28 | Temat: Re: Dziwny problem | Autor: medea | Alex81 pisze: A tak na szybko to dobrze przed zamknięciem drzwi dotknąć karoserii trzymanym w ręku kluczykiem - iskra nie przeskoczy po dłoni i nie zaboli. O, dzięki, spróbuję. :) Ewa 4 |
Data: Kwiecien 30 2009 21:43:06 | Temat: Re: Dziwny problem | Autor: Tomasz Pyra | Alex81 pisze: A tak na szybko to dobrze przed zamknięciem drzwi dotknąć karoserii trzymanym w ręku kluczykiem - iskra nie przeskoczy po dłoni i nie zaboli. U mnie proces naelektryzowania następuje w chwili wysiadania z auta, jeżeli w czasie wysiadania cały czas trzymam czegoś metalowego (drzwi, dach), to nic nie kopie. 5 |
Data: Maj 01 2009 19:38:11 | Temat: Re: Dziwny problem | Autor: szadok | Dnia 30.04.2009 Alex81 napisał/a: A tak na szybko to dobrze przed zamknięciem drzwi dotknąć karoserii trzymanym Zamiast kluczykiem po blasze szorować proponuję lekkie pacnięcie otwartą, całą dłonią w karoserię. Ładunki mają to do siebie, że na szpicu (choćby i palca ;) są największe. I żeby nie było, nie teoretyzuję, bo sam wiecznie jestem kopany i już odruchu nabrałem, że przed wysiadaniem auto po blachach klepię :P :) pzdr, szadok -- 'To jest cnota nad cnotami - trzymać język za zębami' śp. babcia ANTYSPAM:usuń cyfry z adresu mail 6 |
Data: Kwiecien 30 2009 20:56:49 | Temat: Re: Dziwny problem | Autor: Ghost |
Ciekawa jestem, czy tylko ja mam taki dziwny problem. Kwestia ubrania. 7 |
Data: Kwiecien 30 2009 21:03:16 | Temat: Re: Dziwny problem | Autor: JKK |
Podeszwy butów. Pzdr JKK 8 |
Data: Kwiecien 30 2009 21:03:50 | Temat: Re: Dziwny problem | Autor: medea | Ghost pisze: Kwestia ubrania. Tzn.? Nie zauważyłam zależności. Ewa 9 |
Data: Kwiecien 30 2009 12:13:17 | Temat: Re: Dziwny problem | Autor: mw | On 30 Kwi, 21:03, medea wrote: Ghost pisze:Ubranie trące o tapicerkę powoduje gromadzenie się ładunku statycznego + buty z grubą podeszwą, a ładunek musi gdzieś ujść. Koledzy już podali jak się go pozbyć. 10 |
Data: Kwiecien 30 2009 21:26:28 | Temat: Re: Dziwny problem | Autor: Mikolaj Machowski | medea napisała: Ghost pisze: Być może to kwestia twoja i ubrania a nie samochodu. Mnie dość często w sezonie zimowym strzela w najróżniejszych sytuacjach jak noszę polar. Poczynając od najróżniejszych klamek do puszek w sklepie :) m. -- NA CÓŻ MOŻE MIEĆ PLON NADZIEJĘ, JEŚLI NIE NA TROSKĘ KOSIARZA? 11 |
Data: Maj 01 2009 08:10:59 | Temat: Re: Dziwny problem | Autor: Ghost |
Ghost pisze: Jak sie ladnie ubierzesz nie bedzie kopalo. 12 |
Data: Maj 01 2009 02:06:39 | Temat: Re: Dziwny problem | Autor: Grejon | medea pisze: Ciekawa jestem, czy tylko ja mam taki dziwny problem. Zmień buty. Serio. Ewa -- Grzegorz Jońca GG: 7366919 Mazda 6 2.0 zaolejona Kombi PMS+PJS*+pM-W+P+:+X++L+B+M+Z++TW-CB++ASB+ 13 |
Data: Maj 01 2009 10:56:15 | Temat: Re: Dziwny problem | Autor: kamil |
Ciekawa jestem, czy tylko ja mam taki dziwny problem. Otworz dzwi, zlap za cos metalowego (chocby slupek nad drzwiami) i dopiero postaw stope na ziemi. Poprzedni samochod dosc mocno mnie kopal i pomoglo. Pozdrawiam Kamil |
Re: Dziwny problem
[0] Could not connect to host!