- co się zepsulo?:)
| 1 | Data: Czerwiec 06 2012 12:05:30 |
| Temat: [LPG] - co się zepsulo?:) | |
| Autor: Bartek | cześć, 2 |
Data: Czerwiec 06 2012 13:10:28 | Temat: Re: [LPG] - co się zepsulo?:) | Autor: PM | czy zawor odcinajacy doplyw gazu do reduktora, powinien go odcinac definitywnie, i to on coś przepuszcza po zamknieciu?powinien odcinac definitywnie ja bym sie bał na twoim miejscu. np w garażu ci powolutku rosnie stęzenie gazu (odetnij dopłw gazu zaworem ręcznym na zbiorniku). tak czy inaczej: co jest nie tak i ktory element zawodzi? element wykonawczy elektrozaworu przy reduktorze (wnoszę, że nie masz drugiego elektrozaworu przy zbiorniku) ewidentnie coś puszcza gaz. teraz nie wiem, czy zawor, czy wtryski coś nocą przepuszczają, czy reduktor, [ale on niema żadnej elektroniki... więc?] wtryskiwacze tez nie powinny przepuszczac jak są wyłączone (u mnie mimo dłuższego postoju wężu do listwy wtryskowej jest nadciśnienie) czy zawor pod maską przepuszcza do reduktora Pozdrawiam, Bartekoo tu jest błąd!!!! ;-) 3 |
Data: Czerwiec 06 2012 13:53:08 | Temat: Re: [LPG] - co się zepsulo?:) | Autor: Bartek | Użytkownik "PM" napisał w wiadomości czy zawor odcinajacy doplyw gazu do reduktora, powinien go odcinacpowinien odcinac definitywnie ale ja mam zawor na zbiorniku elektroniczny ktory dziala sprawnie i odcina dopływ gazu gdy silnik jest nie uruchomiony. przy wyłączonym silniku nie ma upływu gazu.
na samym reduktorze niema zaworu. zawor jest oddzielnie, zdala od reduktora. ewidentnie coś puszcza gaz. teraz nie wiem, czy zawor, czy wtryski coś u mnie też jest nadcisnienie;) więc przepuszczają może minimalnie, jednak na tyle wiele by silnik musiał kręcić kilka obr. rozrusznika więcej. czy zawor pod maską przepuszcza do reduktora tak by to wyglądało. ja się nie znam na sekwencji, miałem kiedyś II gen, i tamtą miałem mniej więcej obcykaną.
:-) tu jest spokoj z gazem;) dzisiaj dokontam testów dalszych, ale muszę wiedzieć na co zwracać uwagę i czego szukać. -- Pozdrawiam, Bartek 4 |
Data: Czerwiec 06 2012 19:14:27 | Temat: Re: [LPG] - co się zepsulo?:) | Autor: Cezary Daniluk | W dniu 2012-06-06 13:53, Bartek pisze: Użytkownik napisał w wiadomości Sądzisz ? A myślisz, że jak zamkniesz zawór to nie zostaje gaz pod ciśnieniem w przewodach za tymże zaworem ? Pozdrawiam ! 5 |
Data: Czerwiec 06 2012 20:03:50 | Temat: Re: [LPG] - co się zepsulo?:) | Autor: Kuba (aka cita) |
i ile tego gazu jest? Ledwo do zapalenia papierosa wystarczy... -- Pozdrawiam Kuba (aka cita) gg 1461968 Dwa ogony - Irma, Myszka. A4 B5, FJ1100N Sprzedam Volvo FL618 z zabudową śmieciarki 18m3 6 |
Data: Czerwiec 07 2012 18:18:46 | Temat: Re: [LPG] - co się zepsulo?:) | Autor: Cezary Daniluk | W dniu 2012-06-06 20:03, Kuba (aka cita) pisze: To widać masz mierne pojęcie o instalacji swojego samochodu. U mnie powolne odkręcanie filtra fazy ciekłej - to około 15 sekund psyczenia. Pozdrawiam ! 7 |
Data: Czerwiec 06 2012 04:10:59 | Temat: Re: - co się zepsulo?:) | Autor: grzech | cze , parownik bym wskazał palcem grzech 626 8 |
Data: Czerwiec 06 2012 13:54:43 | Temat: Re: - co się zepsulo?:) | Autor: Bartek | Użytkownik "grzech" napisał w wiadomości parownik bym wskazał palcem a rozwiniesz jakoś swoją wypowiedź? dlaczego? co znim jest nie tak? czy parownik sam z siebie gaz produkuje? -- Pozdrawiam, Bartek 9 |
Data: Czerwiec 06 2012 23:19:44 | Temat: Re: - co się zepsulo?:) | Autor: PanAdol | - w zaleznosci od centralki i jej ustawien elektrozawory w butli i w reduktorze sa uruchamiane albo juz w momencie wlaczenia centralki (czyli jak kontrolka lpg mruga ale gaz sie jeszcze nie zalacza) albo dopiero w momencie przejscia na prace lpg. czesto w ustawieniach centralki mozna ten parametr zmieniac. Zakladam ze masz ta pierwsza opcje i lpg idzie na reduktor juz w momencie odpalania na benzyne. Sprawdz - czy jak przekrecasz stacyjke rano na zimnym silniku slychac/czus stukanie zaworu w butli. Jesli tak to lpg gdzies moze "uciekac" najprawdopodobniej przez wtryskiwacze, ewentualnie przez uszkodzony reduktor - przez wezyk podcisnienia. pzdr |

