jazda próbna lexus - jak wygl?da
1 | Data: Pa?dziernik 28 2009 21:21:27 |
Temat: jazda próbna lexus - jak wygląda | |
Autor: bartekkr | Wypełniłem formularz jazdy testowej na stronie polskiego lexusa i 2 |
Data: Pa?dziernik 28 2009 23:34:24 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Pawel | Wypełniłem formularz jazdy testowej na stronie polskiego lexusa i Nie wiem jak to wygląda w Lexusie natomiast mogę powiedzieć jak to wygląda w VW. Zanim Passat CC wszedł na rynek, niektóre salony oferował jazdy próbne. Skorzystałem z okazji i pojeździłem sobie trochę topową wersją 3.6 V6 4 motion (z DSG) Generalnie prawie przez całą drogę miałem but w podłodze. Później jak zobaczyłem średnie spalanie 19.7l to zapytałem czy inni też tak jeżdżą, pracownik salonu bez zastanowienia się powiedział, że tak. Więc śmiało można sobie testować auto jak się chce, w końcu temu służy jazda testowa:) 3 |
Data: Pa?dziernik 29 2009 09:50:42 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Michal | pojeździłem sobie trochę topową wersją 3.6 V6 4 motion (z DSG) Generalnie a dziennikarze testowkami to jak niby jezdza ? :) jak testowe auto ma karte paliwową to tez jezdzi sie z butem wpodlodze (VW, Audi, Skoda, Toyota daja) a jak nie ma to jezdzi sie oszczedniej trochu :) bo najczesciej jest zalane do pełna i dalej trzeba lac za swoje.... np. do BMW X6 5.0 V8 Twinturbo Xdrive karty paliwowej nie dali a srednie spalanie kolo 25l :-) M 4 |
Data: Pa?dziernik 29 2009 09:49:01 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Robert_J | Jak myślicie - zapowiada się jazda z marketoidem na fotelu pasażera? Gdyby ktoś pytał, to chodzi mi o salon w Krakowie. Myślę że salon nie ma tu znaczenia, na pewno będziesz jechał z kimś z salonu :-). Wiosną mój wspólnik miał taki kaprys, jeździł około godziny... Myślicie, że zmienią podejście gdy zobaczą, że naprawdę już mam samochód tej marki? Ale jakie podejście? I do czego? Myślisz że dostaniesz auto na ładne oczy? 5 |
Data: Pa?dziernik 29 2009 10:55:37 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: P_ablo |
Myślicie, że zmienią podejście gdy zobaczą, że naprawdę już mam samochód W Poznaniu wchodzisz z ulicy i bez problemu mozesz sie przejechac Sc, Ls czy Rx. Nie trzeba wypelniac zadnych formularzy. Generalnie po to te samochody tam stoja a sprzedawca jest od tego jak dupa od srania i nie widze powodu zeby mial odmowic nawet gdybys przyjechal rowerem. Picasso 6 |
Data: Pa?dziernik 29 2009 15:18:48 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Pszemol | "P_ablo" wrote in message Użytkownik "bartekkr" napisał w wiadomości Prawidłowe podejście... aczkolwiek OP pewnie ma wyrzuty sumienia bo idzie tam z zamiarem przejechania się a nie z zamiarem kupna... Generalnie jazda próbna jest oferowana w celu ułatwienia klientowi wyboru przy zakupie auta a nie w celu spełniania kaprysów nastolatków którzy chcą się po prostu jakimś mercem czy lexusem przejechać i to najfajniej byłoby gdyby ktoś im też za benzynę zapłacił i za bardzo nie krzyczał gdy się pół bieżnika opon na asfalcie zostawi... 7 |
Data: Pa?dziernik 29 2009 04:46:13 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: maciej debski | On Oct 28, 8:21 pm, "bartekkr" wrote: Wypełniłem formularz jazdy testowej na stronie polskiego lexusa i czy kiedy idziesz kupic spodnie do sklepu odziezowego, tez masz takie dylematy? salon sprzedazy jest po to zebys mogl obejrzec i przetestowac samochod, jezeli po wejsciu do takowego masz inne wrazenie (np wszystkomajacywdupie sprzedawcy) obracasz sie na piecie, wychodzisz i idziesz do salonu sprzedajacego inna marke i robisz to do skutku - tak dlugo az trafisz na miejsce gdzie zostaniesz obsluzony zgodnie z Twoimi oczekiwaniami i tak dlugo az nie znajdziesz samochodu ktorym jestes zainteresowany. a jezeli naprawde stresujesz sie swoja jazda testowa, uspokoje Cie: jezeli salon ma buraczana obsluge, to potraktuja Cie tak samo z buta niezaleznie od tego czy przyjedziesz limuzyna, autobusem czy 20letnim klasykiem. milego testowania. m. 8 |
Data: Pa?dziernik 29 2009 19:58:10 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Przemek V |
Wypełniłem formularz jazdy testowej na stronie polskiego lexusa i czy kiedy idziesz kupic spodnie do sklepu odziezowego, tez masz takie dylematy? salon sprzedazy jest po to zebys mogl obejrzec i przetestowac samochod, jezeli po wejsciu do takowego masz inne wrazenie (np wszystkomajacywdupie sprzedawcy) obracasz sie na piecie, wychodzisz i idziesz do salonu sprzedajacego inna marke i robisz to do skutku - tak dlugo az trafisz na miejsce gdzie zostaniesz obsluzony zgodnie z Twoimi oczekiwaniami i tak dlugo az nie znajdziesz samochodu ktorym jestes zainteresowany. a jezeli naprawde stresujesz sie swoja jazda testowa, uspokoje Cie: jezeli salon ma buraczana obsluge, to potraktuja Cie tak samo z buta niezaleznie od tego czy przyjedziesz limuzyna, autobusem czy 20letnim klasykiem. Wszystko prawda ale czasami ważniejsza jest marka samochodu niż chwilowy foch sprzedawcy a drugi salon tej marki może być daleko. Dla mnie mistrzowie są w Audi. 2 razy w odstępie 8 lat chciałem kupić nowe A6 i zlewka była tak maksymalna, że za pierwszym razem wybrałem Saaba 9-5 a za drugim skończyłem w Beemce. 9 |
Data: Pa?dziernik 29 2009 15:21:17 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Pszemol | "Przemek V" wrote in message czy kiedy idziesz kupic spodnie do sklepu odziezowego, tez masz takie Co jeśli ma tylko jednego reprezentanta lexusa w mieście? :-) Co mu z tego że u forda go przyjmą dobrze, skoro on chce leksusa? Dla mnie Twoje podejście jest zbyt bierne i jesteś zbyt "obrażalski". Wszystko prawda ale czasami ważniejsza jest marka samochodu niż chwilowy foch sprzedawcy a drugi salon tej marki może być daleko. Dla mnie mistrzowie są w Audi. 2 razy w odstępie 8 lat chciałem kupić nowe A6 i zlewka była tak maksymalna, że za pierwszym razem wybrałem Saaba 9-5 a za drugim No to rozrzut miałeś całkiem spory... 10 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 04:10:56 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: maciej debski | On Oct 29, 8:21 pm, "Pszemol" wrote: Co jeśli ma tylko jednego reprezentanta lexusa w mieście? :-) moze jeszcze pojsc do Dacii. Dla mnie Twoje podejście jest zbyt bierne i jesteś zbyt "obrażalski". to mu z tego ze bedzie sie z tymi ludzmi widywal regularnie przez pare lat. fajnie byloby gdyby w tym czasie mogl liczyc na uprzejma obsluge i wlasciwe podejscie do jego (ewentualnych) problemow z samochodem. tak na marginesie, uwazam tez, ze jezeli kupujesz samochod (w teorii) z segmentu premium i placisz za to dodatkowo (bo tak wlasnie jest) to placisz m.in. za podwyzszony (a nie obnizony) poziom obslugi. m. 11 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 09:29:30 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Pszemol | "maciej debski" wrote in message On Oct 29, 8:21 pm, "Pszemol" wrote: I tego poziomu obsługi masz prawo WYMAGAĆ a nie biernie oczekiwać. A jak dostajesz po głowie od jakiegoś dupka co się dąsa w salonie zamiast wykonywać dobrze swoją pracę to uderzasz do jego szefa i robisz z tym porządek. Na drugi dzień albo dupek wylatuje z roboty, a tego się boi bo przecież nic innego nie umie, albo jest dla Ciebie grzeczny i okazuje klientowi należyty szacunek. 12 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 08:34:47 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: maciej debski | On Oct 30, 2:29 pm, "Pszemol" wrote: I tego poziomu obsługi masz prawo WYMAGAĆ a nie biernie oczekiwać. ja dostaje po glowie? cos Ci sie pomylilo kolego. ja mam swoje sprawy na glowie, i nie zamierzam trenowac repow w salonie samochodym. od tego jest osoba ktora pobiera pensje za zarzadzanie. prawda jest taka ze kultura w organizacji idze z gory w dol. jezeli handlowcy sa chamowaci, to znaczy ze i osoba ktora nimi zarzadza taka jest a wlasciciel to toleruje bo wcale nie jest lepszy od reszty. Gdyby komus zalezalo na wlasciwym poziomie obslugi, ustawilby cale towarzystwo w pare tygodni. uwierz mi, mam prawo "biernie" oczekiwac tego zeby byc wlasciwie obsluzonym, bo to ja przychodze z kasa w kieszeni cos kupic, szkoda mi czasu, energii na ustawianie ludzi ktorym pojecie kultury zawodowej i osobistej jest obce, w dodatku to ja mam placic a nie oni mi za szkolenia. ostatecznie to ja jestem zadowolony bo kupuje dokladnie to czego chce, tak jak chce i tam gdzie chce i spie ze spokojnym sumieniem. mac 13 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 11:08:53 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Pszemol | "maciej debski" wrote in message uwierz mi, mam prawo "biernie" oczekiwac tego zeby byc wlasciwie No nie bardzo, bo Twój wybór jest OGRANICZONY przez jakiegoś dupka który chamskim zachowaniem wpłynie na Twój wybór samochodu, a przecież nie jest to trywialna decyzja. Oddajesz decyzję ze swoich rąk w cudze ręce - to ten dupek za ciebie decyduje gdzie kupisz samochód... Rozumiesz różnicę? Takie podejście to można sobie stosować gdy jest 5 różnych dilerów Lexusa w mieście i one między sobą konkurują cenami i obsługą klienta. Ale jak masz jednego Lexusa w mieście to kupno Saaba czy Forda bo w lexusie się dąsali jest dla mnie jakąś paranoją... Nie ma konkurencji pomiędzy Lexusem a Saabem - to inne auta. Jak ja kupuję samochód to zwykle nie jest mi obojętne czy kupię lexusa czy hyundaya lub fiata... Podoba mi się jakiś konkretny samochód i mogę go kupić tylko w tym jednym miejscu to jak spotkam się z niegrzeczną obsługą to wtedy mam motywację aby poustawiać tam kogo trzeba aby skakali tak jak mi to odpowiada, bo właśnie ja mam w ręku decyzję i nie oddaję jej w ręce jakiegoś chamoka co to podstawówkę we wsi ledwie skończył i jedyne co umie to ubrać się w garnitur i wyżelować włosy... 14 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 09:23:26 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: maciej debski | On Oct 30, 4:08 pm, "Pszemol" wrote: "maciej debski" wrote in message to Ty nie rozumiesz. mi sie przestaje podobac samochod ktorego producent nie potrafi zadbac o wizerunek wlasnej marki. powtarzam rowniez, tam gdzie brak kultury pracy problem jest strukturalny a nie jednostkowy to nie jeden chamowaty chlopaczek a cala firma jest taka. ustawienie do pionu przez zrobienie pyskowki sprawi ze koles bedzie sie do mnie usmiechal nieszczerze a pozniej odkuje sie przy nastepnym przegladzie. zamiast tego, wole pojsc tam gdzie dostane samochod ktory mi sie podoba, kawke, samochod zastepczy, moj samochod wypucuja, zadzwonia do mnie sprawdzic czy mi sie dobrze jezdzi i wiem ze nie musze mechanikom patrzyc na rece. poza tym, dealera ktory nie chce zadbac o obsluge klienta zaboli znacznie bardziej to ze nie kupie u niego samochodu niz to ze ustawie do pionu repa, teraz rozumiesz? szczytem absurdu jest byc niezadowolonym z obslugi w sklepie i kupowanie w tym sklepie. mac 15 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 14:26:12 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Pszemol | "maciej debski" wrote in message On Oct 30, 4:08 pm, "Pszemol" wrote: Dealera który nie dba obsługę klienta nic nie zaboli bo nawet nie będzie wiedział że kupiłeś u kogoś innego... Narobisz mu strasznie - sobie krzywdę zrobisz bo nie kupisz samochodu takiego jaki Ci się podoba tylko taki, w którego salonie sprzedawcy są lepiej wychowani... Tak jak pisałem wcześniej takie podejście można mieć jak się zupełnie nie dba o to czym się będize jeździło i najważniejszym elementem decyzji o zakupie jest dla Ciebie to jak Cie przywitali w salonie. Dla mnie najistotniejszym jest to jaki samochód kupuję i jak mi się nim jeździ a miły gostek który mi go sprzedał za miesiąc może już tam nie pracować a ja zostałbym z autem którego nie lubię bo kupiłem tylko dlatego że auto które lubie sprzedawał jakiś niegrzeczny cham. 18 |
Data: Listopad 02 2009 20:28:23 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: maciej debski | On Nov 2, 9:31 pm, "Pszemol" wrote: Mało tego - nie kazdy kto się pojawia w salonie kupuje tam auto, no i? napisalem przeciez wyraznie: nie kupilem ja - dealer nie sprzedal samochodu - kilkadziesiat tysiecy w plecy, nie zrobie tam przegladow - nastepne 10 tysiecy w ciagu paru lat. zniechece kogos ze znajomych - to samo. ja nie mam potrzeby naprawiania swiata i nie interesuje mnie to czy dealer sie czegos nauczy. byc moze po prostu wypadnie z rynku po tym jak spadnie mu sprzedaz. Może jak kupujesz jakieś włoskie lub amerykańskie dziadostwo... ja jezdze japonczykiem i ciagu pierwszego roku bylem 2 razy w serwisie z naprawami roznych duperel. i co z tego? Ja wiem o czym piszę - piszę o tym, że zamiast decydować o tym nie wiesz. ja kupuje ZAWSZE samochod taki jak mi sie podoba. DO tego tam gdzie jestem porzadnie obsluzony. naprawde zaknczmy temat bo powtarzasz w kolko to samo. mac 20 |
Data: Listopad 03 2009 07:46:53 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: maciej debski | On Nov 3, 3:23 pm, "Pszemol" wrote: Ty masz złudzenie że kupujesz auto jakie Ci się podoba kolego, zaprzestan juz. niewiele rzeczy mnie irytuje bardziej niz idiota twierdzacy ze wie lepiej co ja mysle, czuje i co jest mi potrzebne. mac 21 |
Data: Listopad 05 2009 11:37:11 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Pszemol | "maciej debski" wrote in message On Nov 3, 3:23 pm, "Pszemol" wrote: Nie nazywaj mnie idiotą, to raz. Dwa - komentuję tylko to CO SAM NAM O SOBIE NAPISAŁEŚ. A napisałeś że POD WPŁYWEM ZŁEGO TRAKTOWANIA W SALONIE zmieniłeś zainteresowanie marką. I to dokładnie napisałem. 22 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 16:17:26 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Mirosław Habarta | maciej debski pisze: tak na marginesie, uwazam tez, ze jezeli kupujesz samochod (w teorii)I tu jest clue sprawy. Jeśli kupujesz za ciężką kasę .... A jeśli sobie chcesz sobie tylko pojeździć np. fajnym autem za koszty paliwa ? Swoją drogą, ciekawe czy pracownicy salonów jakoś różnicują odwiedzjących salon na takich którzy faktycznie mogliby coś kupić, i takich co chcieliby się tylko przejechać lub pooglądać. M.H. 23 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 08:50:23 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: maciej debski | On Oct 30, 3:17 pm, Mirosław Habarta wrote: maciej debski pisze: to jest koszt prowadzenia biznesu. miedzy innymi dlatego towary luksusowe sa tak drogie (poza tym ze m.in. cena uzasadnia ich luksusowosc a nie odwrotnie) ze koszty obslugi sprzedazy sa znacznie wyzsze niz przy produktach z dolnych segmentow (mila, ladna i inteligentna Pani ktora opowie Ci o produkcie i poswieci pol godziny na pokazanie wszystkich funkcji, jazdy testowe itp, przeciez to kupujacy za to wszystko placi, ladniejsze broszury, rozdawnictwo gadzetow, wysylanie upominkow z okazji swiat itp). i dlatego tam gdzie sprzedaje sie naprawde luksusowe dobra, masz prawo do tego zeby grymasic. w europie zachodniej lexus mial w zeszlym roku akcje - jazda testowa na weekend - ktokolwiek mogl sie zglosic i zabrac sobie dowolnego lexusa (w miare dostepnosci rzecz jasna) na weekend. jak myslisz, ilu potencjalnych kupujacych a ilu chetnych do darmowej przejazdzki skorzystalo z tej akcji? mac 24 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 03:51:43 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: maciej debski | On Oct 29, 6:58 pm, "Przemek V" Wszystko prawda ale czasami ważniejsza jest marka samochodu niż chwilowy To juz kwestia podejscia, ja jezdze toyota glownie przez poziom obslugi posprzedazowej. Co ciekawe, w lexusie 100 metrow dalej (ta sama siec sprzedazy) jest znacznie gorzej, na poziomie sredniej obslugi w Polsce - sprzedawcy wola ukladac pasjansa niz sprzedawac samochody. g... obsluga w volkswagenie czy bmw skutecznie odstreczyla mnie od zakupu samochodow tych marek. m. 25 |
Data: Pa?dziernik 31 2009 12:41:39 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Maciek "Sołtys" | Przemek V pisze: akurat o tym konkretnym salonie słyszałem jak wyglądała procedura rekrutacji. Właściciele (przeniesiony salon z Radomia) przejechali się z "zamiarem" kupna samochodu po większych dilerach droższych samochodów w Krakowie i sprzedawcy którzy urzekli ich profesjonalizmem i obsługą dostali propozycję zmiany marki na Lexusa. -- Maciek "Sołtys" Kraków 27 |
Data: Pa?dziernik 29 2009 21:07:52 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: bartekkr | Użytkownik "maciej debski" napisał w wiadomości wrazenie (np wszystkomajacywdupie sprzedawcy) obracasz sie na piecie, I tak nie zamierzam kupowac tego auta tutaj - w USA wychodzi przeszlo 2x taniej za lepiej wyposazony model, ale to jedyny taki salon w Krakowie i chcialbym sie przejechac jakas hybryda - niby obiecuja, ze taki RX450h ma palic 8l/100km w miescie, a tyle pali obecnie moj IS250 na trasie... 28 |
Data: Pa?dziernik 29 2009 16:21:36 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Pszemol | "bartekkr" wrote in message Użytkownik "maciej debski" napisał w wiadomości I po co Ci taka kupa złomu jak czołg? Na wojnę się wybierasz? Nie rozumiem ludzi jeżdżących w SUV... 29 |
Data: Pa?dziernik 29 2009 22:38:09 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: bartekkr | Użytkownik "Pszemol" napisał w wiadomości I tak nie zamierzam kupowac tego auta tutaj - w USA wychodzi przeszlo 2x A jezdzisz po polskich miastach? Zapraszam na krakowskie ulice, zobaczysz po co SUV. Jeszcze lepszy przyklad to Wroclaw - sprobuj przejechac jakims niskim autem ze slabym zawieszeniem. W Krakowie jezdzac codziennie ulica Tyniecka klne jak szewc na stan drog i twarde zawieszenie. A skoro tak duze auto ma niby tak male spalanie to czemu nie sprobowac? A porownanie RXa do czolgu to trafienie jak kula w plot. 30 |
Data: Pa?dziernik 29 2009 17:30:14 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Pszemol | "bartekkr" wrote in message Użytkownik "Pszemol" napisał w wiadomości Zrozum, że jak zacznie publika takimi ciężarówkami po tych samych drogach jeździć to asfalt jeszcze krócej wytrzyma... Poza tym oszacuj szansę przeżycia wypadku kogoś w maluchu czy poldku przy zderzeniu z tobą w takim czołgu... Szansa równa zero. A porownanie RXa do czolgu to trafienie jak kula w plot. No nie wiem czy tak kulą w płot... Siedziałem w mazdzie MDX i to jest czołg. 31 |
Data: Pa?dziernik 29 2009 23:40:11 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: bartekkr | Użytkownik "Pszemol" napisał w wiadomości Zrozum, że jak zacznie publika takimi ciężarówkami po tych samych Jakos w USA wytrzymuje, to czemu u nas ma nie wytrzymac? Poza tym oszacuj szansę przeżycia wypadku kogoś w maluchu Zajady mi sie robia ze smiechu, serio. No nie wiem czy tak kulą w płot... Siedziałem w mazdzie MDX i to jest Nie ma takiego auta. Uwierz, najezdzilem sie duzymi autami w zyciu - dodge ram 3500, gmc yukon xl, cadillac escalade i to sa duze samochody. RX to przy nich autko miejskie. Moze na nasze warunki i sposob patrzenia na motoryzacje to juz autobus, ale jakos wole jezdzic takim autobusem, ktory bedzie mi palil 8l po miescie i mniej zanieczyszczal srodowisko niz smrodliwym dieslem typu chociazby golf. I - co wazne - bedzie bezpieczniej. 32 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 09:34:10 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Pszemol | "bartekkr" wrote in message Użytkownik "Pszemol" napisał w wiadomości W USA wytrzymuje?? Człowieku, tu są ulice ciągle w remontach... Mieszkam od 11 lat to wiem. W Chicago są dwa sezony w roku: jeden to zima a drugi to remonty drogowe. Poza tym oszacuj szansę przeżycia wypadku kogoś w maluchu Rozumiem, że masz życie drugiej osoby w głębokim poważaniu... No nie wiem czy tak kulą w płot... Siedziałem w mazdzie MDX i to jest czołg. Tfuu... miałem na myśli Acurę MDX :-) Uwierz, najezdzilem sie duzymi autami w zyciu - dodge ram 3500, gmc yukon xl, cadillac escalade i to sa duze samochody. RX to przy nich autko miejskie. To co napisałeś to były CIĘŻARÓWKI. Natomiast SUV są sprzedawane jako samochody osobowe, do wożenia dzieci na boisko i do szkoły. Idiotyzm. Moze na nasze warunki i sposob patrzenia na motoryzacje to juz autobus, ale jakos wole jezdzic takim autobusem, ktory bedzie mi palil 8l po miescie i mniej zanieczyszczal srodowisko niz smrodliwym dieslem typu chociazby golf. I - co wazne - bedzie bezpieczniej. Jak nie umiesz jeździć to rzeczywiście będzie "bezpieczniej" i kup sobie czołg... 33 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 20:47:16 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: bartekkr | Użytkownik "Pszemol" napisał w wiadomości Jakos w USA wytrzymuje, to czemu u nas ma nie wytrzymac? Najgorsze drogi jakie widzialem to Brooklyn. W porownaniu do Polski to i tak wysoki standard. Reszta - np. polnocne NJ, sam NYC i chociazby Staten Island gdzie mieszkalem to drogi naprawde dobrej klasy. Chyba dawno nie byles w ojczyznie i nie wiesz jak tutaj sie jezdzi i jak wygladaja ulice. ;) 34 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 16:36:15 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: kamil |
Poza tym oszacuj szansę przeżycia wypadku kogoś w maluchu Czyli mamy zmniejszac szanse swoje i rodziny, bo kogos stac tylko na malucha. Miales niedawno uraz glowy moze? Pozdrawiam Kamil 35 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 14:32:27 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Pszemol | "kamil" wrote in message "Pszemol" wrote in message To nie chodzi o to na co kogo STAĆ tylko o to, że SUV powinno być traktowane jako samochód ciężarowy na drogach a nie samochód osobowy bo nie jest dopasowane do standardów samochodów osobowych. A jako ciężarowy powinien mieć inne przepisy na prowadzenie go, inne prawo jazdy, inne prędkości maksymalne a nie żeby jakaś kuźwa blondynka mi tu nie umiała jeździć i jedyny powód dla którego ona kupuje czołg jest to, żeby przeżyła kraksę jak na zielonym skręci komuś pod koła w lewo... Ciężarówki są groźniejsze na drogach i dlatego stosują się do nich inne przepisy bo wszyscy wiedzą co się dzieje z autem osobowym w kolizji z ciężarówką. SUV nie mają prawa nazywać się autami osobowymi skoro ich zderzak jest na wysokości Twojej głowy gdy jedziesz prawdziwym autem osobowym... Rozumiesz choć trochę o czym mówię, egoisto? 36 |
Data: Pa?dziernik 29 2009 22:49:53 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Marcin | I po co Ci taka kupa złomu jak czołg? Na tym ten piękny świat motoryzacyjny polega, że dla każdego się coś znajdzie. Ten lubi auto z firankami, tamten lubi małe, inny wysokie ... To już nie PRL, gdzie brało się to, co akurat można było wziąć - a i tak kto chciał, to zakombinował. Zatem możesz nie rozumieć. Ja nie rozumiem ludzi chodzących do kościoła. Ale nie próbuję ich indoktrynować. 37 |
Data: Pa?dziernik 29 2009 17:31:44 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Pszemol | "Marcin" wrote in message I po co Ci taka kupa złomu jak czołg? Mówiąc "nie rozumiem" zachęcam takiego amatora czołgów do przedstawienia swojego punktu widzenia... Być może o czymś nie wiem, czegoś nie rozumiem bo coś mi umknęło... Przecież tym się jeździ jak autobusem. Zatem możesz nie rozumieć. Ja nie rozumiem ludzi chodzących do Może powinieneś? Czemu taki bierny jesteś? 38 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 00:08:00 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Michał |
Mówiąc "nie rozumiem" zachęcam takiego amatora czołgów Ja lubie co prawda większe sedany, argumenty są takie (dużych): -nie trzeba omijać dziur, czuć je ale nie przeszkadzają i nie prowokują do ich omijania. -stabilnie trzyma się drogi przy kazdej prędkości -koleiny w zasadzie nie istnieją -jest duże w środku -zazwyczaj mają napakowane bajerów -zazwyczaj jest ciche -jak trzeba można nim pojechać szybciej -jak trzeba zjechać z drogi, wjechać na krawężniki bo coś wyskoczyło to go nie obróci, nie wpadnie w poślizg. -bezpieczniejsze i cięższe i.. zazwyczaj względnie dużo pali pozdrawiam. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/ 39 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 09:38:17 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: P_ablo |
Bo inni jezdza sedanami a co za tym idzie malo jest SUVow. Bo sie siedzi wysoko i wiecej widac, bo czuje sie bezpieczniej, bo sa funkcjonalne. Bo duzo pala i dusigrosze takiego nie kupia ;) Najsmieszniejsze jest to, ze czym wiekszy SUV tym drobniejsza kobitka go prowadzi :) gdyby to byl facet, to pewnie niejeden powiedzialby, ze ma jakies kompleksy. Moja drobniutka zonka tez jezdzi 2,2 t SUVem :) Picasso 40 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 09:38:25 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Pszemol | "P_ablo" wrote in message Użytkownik "Pszemol" napisał w wiadomości No ale teraz robią SUV hybrydy które mało palą, więc argument znika. Najsmieszniejsze jest to, ze czym wiekszy SUV tym drobniejsza kobitka go prowadzi :) gdyby to byl facet, to pewnie niejeden powiedzialby, ze ma jakies kompleksy. Moja drobniutka zonka tez jezdzi 2,2 t SUVem :) Ja mam wrażenie że kupują te auta słabi kierowcy i w ten sposób kompensują swoje nieumiejętności. Myślenie jest takie: miałem w życiu już 4 wypadki i ledwie w tej hondzie civic przezyłem - teraz kupię sobie czołg, to jak po pijaku przypierdolę w drzewo to się drzewo rozwali a mi się nic nie stanie... Ktoś kto umie jeździć i nie ma w życiu stłuczek i nie całował drzew na zakrętach nie boi się jeździć w sedanie... ale strach gdy widzi się takich nieudaczników w wielkich czołgach co to sobie wyraźnie nie radzą z wielkim autem. 41 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 20:24:28 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: P_ablo |
Nie stac Ciebie i dorabiasz ideologie ;) Wole SUVy bo sa statystycznie nieprzecietne :) Picasso 42 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 14:34:01 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Pszemol | "P_ablo" wrote in message Użytkownik "Pszemol" napisał w wiadomości Stać mnie, stać... wcale nie są takie drogie. W Polsce są jeszcze nieprzeciętne ale to się szybko skończy. I na co się wtedy przesiądziesz? Na SUV marki Hummer? To dopiero jest czołg bezdyskusyjnie. 43 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 20:45:12 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: bartekkr | Użytkownik "Pszemol" napisał w wiadomości Stać mnie, stać... wcale nie są takie drogie. H3 to czolg? Zgoda, H2 to moze i jest czolg, ale H3, ktorych pelno na amerykanskich drogach to po prostu raczej duze auto. W ogole dziwne masz poglady jak na mieszkanca USA. Spedzilem kilka lat w NYC i jakos nie przeraza mnie obecnosc SUVow na drogach ani samo poruszanie sie nimi. Czym jezdzisz? Jakims hyundaiem? 44 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 15:39:43 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Pszemol | "bartekkr" wrote in message Użytkownik "Pszemol" napisał w wiadomości Nie przeraża mnie obecność SUV na drogach... Przeraża mnie raczej tendencja że im gorszy kierowca tym więcej ma wypadków i tym bardziej ma chęć wymiany auta na czołg... Na dłuższą metę stanie się tak, że im gorszy kierowca tym cięższe auto będzie miał pod swoją kontrolą... A żebyś Ty widział jaki ja mam ubaw jak te kobitki małe się mordują w tych czołgach przy manewrowaniu na parkingach... Nawet sobie kamery montują do patrzenia z tyłu, bo siedząc wysoko w takiej wieży nic nie widzą dookoła siebie i już nie jeden był wypadek że matka cofając swoje własne dziecko przejechała które na rowerku sobie robiło rundki dookoła jej własnego SUV pod domem. Czym jezdzisz? Jakims hyundaiem? Czym jeżdzę? - Ja mam średnie samochody OSOBOWE, toyota camry i honda accord. A i one uważam że są zbyt duże na to co ja je używam... I nie widzę naprawde powodu dla którego jedna osoba po zakupy do Jewela musi przesuwać po tej planecie 2 i pół tony żelastwa w postaci np. Toyoty Sequoia czy innego czołgu tego typu... I to jeszcze żeby taki ktoś mieszkał w Kolorado, w górach i często jeździł na ryby - potrzebowałby auto do przeprawiania się na bezdrożach przez jakieś strumyki - ale tu kuźwa takimi autami jeżdżą do sklepu po mleko!!! Wniosek jest prosty - kupuje się je nie z potrzeby tylko dla fasonu i mody. 45 |
Data: Pa?dziernik 31 2009 02:07:11 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Michał |
H3 to czolg? Zgoda, H2 to moze i jest czolg, ale H3, ktorych pelno na Hx to nie bardzo czołgi. Jest duża sznasa że go rozwalisz na kawałki uderzając dużym VW, Volvem lub renówką. pozdrawiam. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/ 46 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 21:15:53 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: P_ablo |
Wtedy bedzie mnie stac na Panamere i to wlasnie kupie :) Picasso 47 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 15:41:12 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Pszemol | "P_ablo" wrote in message Użytkownik "Pszemol" napisał w wiadomości Porsche? To chyba tylko po to, aby Ci taki SUV z nieudacznikiem za kółkiem skręcając w lewo na zielonym głowę zderzakiem uciął... :-( 48 |
Data: Pa?dziernik 31 2009 11:53:05 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: P_ablo |
Ty chyba masz jakas traume... po to wlasnie pakuje zone i dwojke dzieci w dwutonowego suva zeby w razie wu ktos inny cierpial... Jak takis dobry, to jedz do Afganistanu, tam potrzebuja wolontariuszy. Picasso 50 |
Data: Pa?dziernik 31 2009 02:04:42 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Michał |
Ja mam wrażenie że kupują te auta słabi kierowcy i w ten sposób Duże drzewa nie puszczają... tu masz "człogi" vs drzewo: obrazki gdzie to jest na granicy "wyłaczasz radio i wychodzisz": Folkswagen (2002), koło 100km/h: http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/gallery? Site=GP&Date=20080926&Category=REGION&ArtNo=604949252&Ref=PH&Params=Itemnr=3 Francuz renault (1992) koło 100km/h: http://www.youtube.com/watch?v=S_sOVNmo1mY Francuz renault (2001) 85km/h: http://www.youtube.com/watch?v=2fLg8eQaPyE ale drzewa są bezpieczne w bezpiecznych autach. ktos ma filmiki/obrazki z SUV koło 100km/h w drzewo albo czołowe ? pozdrawiam. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/ 51 |
Data: Pa?dziernik 29 2009 22:36:55 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: P_ablo |
Użytkownik "maciej debski" napisał w wiadomości Chcesz kupic nowego ? Przy aktualnych kursach, to nie jest chyba najdokladniejsza kalkulacja... W jaki sposob jazda probna ma rozwiac Twoje watpliwosci odnosnie spalania ? Znajomy ma takiego i twierdzi, ze nie przekracza 10 l w miescie. Picasso 52 |
Data: Pa?dziernik 29 2009 22:48:10 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: bartekkr | Użytkownik "P_ablo" napisał w wiadomości Chcesz kupic nowego ? Przy aktualnych kursach, to nie jest chyba Najtanszy RX450h z 2009 roku w Polsce to wydatek rzedu 269200zl RX450h, model z roku 2010 w USA to $43,700 czyli ~126000zl wedlug dzisiejszego kursu. Ze wszystkimi opcjami niech to będzie nawet 150000zl. Full wypas '09 w Polsce to 354700zl. CHORE! I co? Nie trafione wyliczenie? Nie, cła i akcyzy mnie nie obchodzą - mienie przesiedleńcze. Transport do PL to max ze wszystkim $2000. ISa kupilem za mniej niz polowe polskiej ceny. A to jest model AWD, ktorego do dzis w Polsce nie oferuja. 53 |
Data: Pa?dziernik 29 2009 17:35:22 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Pszemol | "bartekkr" wrote in message Użytkownik "P_ablo" napisał w wiadomości Chore to jest że ktoś się nie boi o własne życie takim drogim autem po drogach zaiwaniać... :-) Rozumiem że w schowku dużego gana wozisz... ;-) ISa kupilem za mniej niz polowe polskiej ceny. I jak Ci się ten IS250 sprawuje? Lubisz to AWD? Który to był rocznik? 54 |
Data: Pa?dziernik 29 2009 23:58:12 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: bartekkr | Użytkownik "Pszemol" napisał w wiadomości Chore to jest że ktoś się nie boi o własne życie takim drogim autem po To nie Ukraina, prosze pana. Nie rozumiem czemu mialbym sie bac o zycie w aucie? Malo to duuzo drozszych aut po ulicach jezdzi? Przeciez - tak jak pisze - to jest auto w cenie passata, a sami wiemy ile passatow i innych a6 jezdzi po drogach. Zaden luksus. ISa kupilem za mniej niz polowe polskiej ceny. Rocznik 2007. Hm, czy lubie AWD? Wlasciwie nie widze jakiejs specjalnej roznicy. Niby podzial ma byc 50:50 - 30:70 w stosunku przod-tyl w zaleznosci od warunkow. Moze pomaga, moze nie. W kazdym razie nie przeszkadza. Ja bardzo lubie to auto za perfekcyjne wyciszenie i wlasciwie bezwibracyjna prace silnika. Podchodzę do auta, dotykam klamki, moje drzwi same sie odblokowuja. Wsiadam, naciskam przycisk, moge jechac. Nie trzeba wyciagac pilota z kieszeni. Zatrzymuje sie na swiatlach - auto zachowuje sie jakby silnik w ogole nie pracowal - zero wibracji, zero odglosow. Ruszam. Przy 140km/h mozna wlasciwie rozmawiac szeptem. Jedyny odglos jaki slychac to opony i jak zawieje wiatr. Z drugiej strony gdy wcisne mocniej gaz to silnik pokazuje co potrafi. Skrzynia dosc szybko reaguje - mozna tez pobawic sie lopatkami przy kierownicy. Odglos tej widlastej 6 zredukowanej i przegonionej do 6000RPM jest cudowny. Jak tak przyspieszysz na ulicy - nie ma szans zeby ktos sie nie ogladnal, wiele razy juz tego doswiadczylem. W srodku bardzo ladnie wykonczony. Ladna skora, podgrzewana i wentylowana. Jakies tam drewno - niby prawdziwe od Yamahy, a nie jakas plastikowa imitacja. Aktywny tempomat - fajna sprawa, ale u nas niezbyt potrzebna. Gdyby bylo wiecej autostrad... Z minusow - niewygodne wsiadanie. Niestety nie wybralem opcji z elektrycznie regulowana kierownica (wtedy po zgaszeniu silnika podnosi sie a po zapaleniu wraca do prawidlowego ustawienia), co moze sprawiac lekkie problemy przy wsiadaniu. Jak sie siedzi to wydaje sie ok, ale siedzi sie jakos nisko i plasko. Nie wiem - moze to jakas stylizacja na pseudosport? W kazdym razie nawet w moim mlodym wieku i srednim wzroscie wsiadanie nie jest tak latwe jak do innych aut - trzeba sie wcisnac miedzy kierownice a siedzenie. A moze to po prostu ja jestem jakis krzywy? Siedzenia niby regulowane elektronicznie we wszystkich mozliwych kierunkach, ale nie udaje mi sie znalezc idealnie komfortowej pozycji. Kamera cofania, czujniki parkowania, skretne swiatla - przydatne gazdzety. Co do swiatel - IMHO rewelacja. Swieca idealnie. W najczarniejsza noc mozna dostrzec wszystko na wiele setek metrow. To doswietlanie zakretow tez sie przydaje. Kolejny minus to twarde zawieszenie - na Krakow wydaje mi sie zdecydowanie za twarde. No ale widzialem ostatnio na Tynieckiej goscia w Audi R8 - jemu to dopiero musialy zeby stukac na dziurach. Poza tym ten samochod jest oryginalny. Nie tonie w morzu passatow, a4 i innych bmw. A kosztuje tyle samo. Oczywiscie jest tez element ludzkiej zawisci. Na parkingu pod uczelnia auto dorobilo sie juz wgniotki od piesci na klapie bagaznika - ktos przechodzil i po prostu uderzyl. No ale coz, to tylko auto. 55 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 09:44:18 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Pszemol | "bartekkr" wrote in message Użytkownik "Pszemol" napisał w wiadomości Fajna recenzja... A co do siedzeń - napiszesz ile masz wzrostu i ile ważysz? Ja się przymierzałem do IS350 (tylny napęd) i trochę mam mało miejsca w tym aucie, ale ja grubas jestem: 182cm i 110kg. 56 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 20:47:44 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: bartekkr | Użytkownik "Pszemol" napisał w wiadomości A co do siedzeń - napiszesz ile masz wzrostu i ile ważysz? Ja mam 180cm i 75kg. 57 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 00:27:44 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: bartekkr | Użytkownik "Pszemol" napisał w wiadomości Chore to jest że ktoś się nie boi o własne życie takim drogim autem po Poza tym cena... Gdybys za 75tys. zl mial do wyboru w pelni wyposazone grande punto1.6l, srednio wyposazonego golfa 1.6l, albo swietnie wyposazonego lexusa IS250, to co bys wybral? Punto? 58 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 11:10:41 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Jan Strybyszewski | bartekkr pisze: Użytkownik "Pszemol" napisał w wiadomości Wybralbym te w ktorym sie dobrze czuje i mi pasuje... tak wiem niektorzy wybiora "bo znaczek na masce" a jeszcze inni Granade 59 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 18:38:54 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Adam Płaszczyca | Dnia Fri, 30 Oct 2009 11:10:41 +0100, Jan Strybyszewski napisał(a): Wybralbym te w ktorym sie dobrze czuje i mi pasuje... Czyli punto. -- ___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012) 378 31 98 _______/ /_ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/ ___________/ PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++ 60 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 09:42:57 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Pszemol | "bartekkr" wrote in message Użytkownik "Pszemol" napisał w wiadomości Coś mi tu nie pasuje ta cena... to auto w USA kosztuje prawie 40k. Jakim cudem Ty kupiłeś go za 75 tyś złotych? 61 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 20:50:10 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: bartekkr | Użytkownik "Pszemol" napisał w wiadomości Poza tym cena... Gdybys za 75tys. zl mial do wyboru w pelni wyposazone Kwestia odpowiedniego kursu USD - niedawno siegnal 2zl za 1 dolara oraz odpowiednich rabatow u dealera - Ray Catena we Freehold, NJ. Brat tam pracowal i sporo dalo sie ugrac. 62 |
Data: Pa?dziernik 29 2009 20:18:22 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygl?da | Autor: Piotr Wasil | "bartekkr" napisał(a): Wypełniłem formularz jazdy testowej na stronie polskiego lexusa i Bylem w Warszawie i jezdzilem IS-F (w archiwum znajdziesz wrazenia). Mozesz sie umowic tez na telefon, choc oni pewnie oddzwonia. Wypelniasz kwitek, ze pokrywasz mandaty, spisuja dane z prawa jazdy i pracownik salonu siedzi na siedzeniu pasazera mowiac bys sobie depnal ;-) -- -- Moje podróże -- http://www.piotrwasil.com 63 |
Data: Pa?dziernik 30 2009 08:07:40 | Temat: Re: jazda próbna lexus - jak wygląda | Autor: Katanka | bartekkr wrote: Wypełniłem formularz jazdy testowej na stronie polskiego lexusa i W salonie Forda dostałem Mondeo na weekend na testowanie (odbiór w sobotę o 14:00, oddawałem o 8 rano w poniedziałek). Auto było ubezpieczone, więc powiedzieli, że nie mam się czym przejmować. Auto było zalane po korek, więc powiedzieli, że w poniedziałek rano mam takie oddać i tyle. A gdzie pojadę i jak, to już tylko moja sprawa. Podpisałem tylko protokół odbioru na testy. No i kupiłem ... Ostatnio też na weekend dali mi Forda Kugę. Zapisy na weekendowe testowanie są na miesiąc do przodu niestety, ale warto, bo w pół godziny nie dowiesz się wszystkiego co byś chciał o samochodzie. W 2 dni już tak :) No i kupuję Kugę ... -- Kacper Potocki | PlayStation3 Fanboy PSN: Katanka_PL | XBL: Katanka PL www.MojeJamniki.pl | www.DogsPassion.pl |
Re: jazda próbna lexus - jak wygl?da

