On 20 Kwi, 19:31, "Zbig" wrote:
http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1652954,0,,wjechal_pod_dzwig_motocyklist...
Taaa, nie wygladalo to przyjemnie. Zastanawiam sie tylko jak do tego
doszlo - tam jest dobre kilkaset (300-400) metrow widocznosci.
Kierowca dzwigu siedzi na tyle wysoko, ze przystanek i tym podobne nie
ograniczaja mu widocznosci. Nie wiem tez, czy dzwig skrecal w lewo z
Krakowskiej czy lecial prosto Lechicka-Bakalarska. Tak czy inaczej
jeden musial wymusic a niestety zaden nie podjal reakcji na czas.
pzdr, dr
14/525